Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki Piec gazowy dwufunkcyjny wybrac - mieszkanie 52m2

10 Maj 2014 00:37 10923 8
  • Poziom 9  
    Planuje wymianę ogrzewania w moim mieszkaniu- poniemiecki budynek mieszkanie o powierzchni 52 metry kwadratowe.

    Od ponad dziesięciu lat mam ogrzewanie centralne z piecem elektrycznym 4 KW. Wodę ciepłą w łazience i kuchni mam obecnie dzięki piecowi gazowemu wiszącemu w łazience. Chciałabym zmienić piec gazowy na taki, który mógłby tez obsługiwać ogrzewanie centralne. Elektryczne ogrzewanie niestety bardzo i podraża koszty. Licze, ze zmiana na ogrzewanie gazowe będzie bardziej ekonomiczne.

    Mieszkanie mieści się na parterze, piwnica jest nieogrzewana.

    Zakładam ze instalacja grzewcza,( kaloryfery i rury i programator) może zostać ten co jest, jedynie samo doprowadzenie wody do CO i połączenie go z Piecem gazowym jest do przeróbki.

    Nie znam sie na piecach gazowych wiec proszę o poradę na co zwrócić uwagę przy wyborze? Jakiej mocy wybrać? Może jakieś inne ważne uwagi. Będę wdzięczna.
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Nie chciałbym być nieuprzejmy, ale dopiero skończyliśmy dyskusję w podobnym wątku.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2810878.html
    Pytania jak Twoje pojawiają się średnio co dwa tygodnie, przejrzyj więc poprzednie wątki i jeśli będziesz miała wątpliwości zadaj konkretne pytanie. Na pewno dostaniesz pełną i kompetentną informację. W moim odczuciu, inwestycja jak Twoja nie będzie się opłacać. Koszty wykonania takiej operacji będą zwracały się latami. Raczej zainwestowałbym w dobry, pogodowy sterownik do ogrzewania i docieplenie stropu piwnicy.
  • Poziom 9  
    No to mnie zmartwiłeś z ta nieopłacalnością inwestycji.
    Sek w tym ze to mieszkanie zwykle jest wynajmowane,a ostatnio wszyscy wcześniej czy później rezygnują właśnie ze względu na koszty ogrzewania.
    Wydawało mi się ze prąd należy do droższych medium, dlatego pomyślałam o gazie.
    Na początku mieliśmy licznik dwutaryfowy, ale w przypadku takiego pieca (nie kumulującego ciepła, tylko grzejącego wodę na bieżąco) dwutaryfowy licznik się nie sprawdzał, bo piec i tak musiał włączać się również w tzw drogim prądzie. Teraz mam licznik normalny ale koszty i tak są spore.

    Programator mam zawieszony w pokoju , można go oczywiście dowolnie ustawić rożnie w rożnych godzinach.

    Myślałam ze kupno pieca gazowego i mala przeróbka dotycząca podłączenia go do rur z woda do centralnego, nie będzie aż taka kosztowna. Jakiej rangi mogą być to koszty? koszt pieca wiadomo zależy od wyboru ale przyłącze, zakładając ze cala instalacja już jest (piec gazowy wisi w łazience a obecny piec CO jest w przedpokoju odległość miedzy nimi jest jakieś dwa metry przez ścianę).

    Co do wątku który podałeś znalazłam go zanim napisałam pytanie, ale tam człowiek miał do zrobienia cala instalacje od podstaw poza tym wybierał już miedzy dwoma modelami pieców, także miał już o tym pojecie co w ogóle wchodzi w grę i dlaczego.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 29  
    omani napisał:
    No to mnie zmartwiłeś z ta nieopłacalnością inwestycji.

    Immergas z tamtego wątku ~ 3500
    Wkład kominowy u Ciebie ~1300-2000
    Projekt instalacji ~300-600
    Opinia kominiarska ~150-200
    Do tego koszt wymiany termy na kocioł i przeróbki instalacji.
    Czyli razem ponad 5250 do 6300.
    Taka kasa starczy na dobrych kilka lat dopłacania do różnicy pomiędzy kosztami grzania prądem a gazem. 1kWh z prądu to teoretycznie 0,1m^3 gazu. Sprawność kotła zmniejsza to trochę (część ciepła idzie w komin i nie grzeje mieszkania) Cena gazu w zależności od zużycia i opłat lokalnych od ponad 2 do 2,6zł.
    Popatrz na zużycie prądu i oceń różnicę.

    Oczywiście możesz zamontować kocioł o otwartej komorze, wówczas koszt inwestycji będzie trochę niższy, ale koszty serwisu* i eksploatacji wyższe. W przypadku wynajmu to może Cię nie martwić. Jedynie musisz bezwzględnie pilnować terminów przeglądów serwisowych i kontroli kominiarskich. Będziesz bezpieczna od strony prawnej na wypadek zaczadzenia któregoś z wynajmujących.
    Przy otwartej komorze koszt powinien zamknąć się w granicach 3,5-5,5 tys. zł.
    Kocioł Ceraclass ZW 14 DV KE na znanym portalu nie przekracza 1900zł
    wkład kominowy ok 800-1000zł reszta kosztów podobnie.
    Musisz tylko pilnować ścieżki z tamtego wątku.
    Czyli wyliczanka: 1. Opinia.... aż do 13.
    *Dla krytykantów :D :
    Cena usługi serwisu kondensata jest wyższa, ale taktujący kocioł o otwartej komorze spalania zużywa się znacznie szybciej i potrzebuje częstszych napraw oraz więcej gazu i prądu do działania.

    Jeśli popatrzysz w prawy dolny róg tej strony to zobaczysz że nasi Guru (chwała im za to)** spowodowali, że pojawiają się tam sznurki do podobnych wątków. Przejrzyj je proszę i wróć z następnymi pytaniami jeśli się oczywiście pojawią.

    ** Umiem się podlizywać :D
  • Poziom 9  
    Koszty eksploatacji są tu priorytetowe właśnie, bo być może za kilka lat zamiast wynajmować, moja mama zamieszka w tym mieszkaniu i wtedy koszty ogrzewania tym bardziej będą miały znaczenie(muszą być możliwe do opłacenia z emerytury..)

    Jak rozumiem przy zmianie z tery na kocioł trzeba zrobić jakiś specjalny wkład kominowy?
    To kamienica dwupiętrowa ( ja jestem na parterze)

    A wyliczanka od 1 do 13 , to w moim przypadku chyba 2, 3 i być może 5ty 8 i 9 punkt mnie nie dotyczy chyba bo gaz jest doprowadzony licznik gazowy tez jest na korytarzu indywidualny, wspólnoty chyba nie muszę pytać o pozwolenie jeśli dotychczas była terma? No i czy pozwolenie na budowę tez muszę mieć w tym wypadku? I jeśli tak to kto go udziela ADM? Mieszkanie jest oczywiście własnościowe.


    No a z innej strony ,gdyby zostawić ogrzewanie na prąd (piec CO 4 kW) są jakieś sposoby by wychodziło to bardziej korzystne ekonomicznie? Moze zmienić piec? coś usprawnić?

    No pomysłów mi brak jak z tego problemu wybrnąć.

    W łazience jest tylko prysznic (nie ma wanny) Pokoi jest dwa w tym jeden otwarty połączony z przedpokojem i częściowo z kuchnia okna plastikowe.

    Linki już zauważyłam i przestudiuje je, tylko tam rozmowy sa tak fachowe ze czasem po prostu nie wiem z czym to się je. Jakieś turbo, taktowanie itp. otwarta i zamknięta komora spalania. I na końcu zastanawiam się czy po poniesieniu ewentualnych kosztów przebudowy instalacji, odczuje różnice ekonomicznie.
  • Poziom 29  
    omani napisał:
    Jak rozumiem przy zmianie z termy na kocioł trzeba zrobić jakiś specjalny wkład kominowy?

    Tak, w zależności od rodzaju kotła są różne typy wkładów.


    omani napisał:
    A wyliczanka od 1 do 13 , to w moim przypadku chyba 2, 3 i być może 5ty 8 i 9 punkt mnie nie dotyczy chyba bo gaz jest doprowadzony licznik gazowy tez jest na korytarzu indywidualny, wspólnoty chyba nie muszę pytać o pozwolenie jeśli dotychczas była terma?


    Wszystkie punkty do wypełnienia. Zmieniasz sposób ogrzewania.

    omani napisał:
    No i czy pozwolenie na budowę tez muszę mieć w tym wypadku? I jeśli tak to kto go udziela ADM? Mieszkanie jest oczywiście własnościowe.
    Wydział Architektury odpowiedniego urzędu: Miasta, Gminy.



    omani napisał:
    No a z innej strony ,gdyby zostawić ogrzewanie na prąd (piec CO 4 kW) są jakieś sposoby by wychodziło to bardziej korzystne ekonomicznie? Moze zmienić piec? coś usprawnić?

    Zmienić sterownik na pogodowy - ustalający temperaturę w obiegu w zależności od zewnętrznej. Jeśli jest miejsce, niestety sporo, to można wstawić zasobnik buforowy i korzystać z tańszej taryfy. Rozejrzyj się też za innym dostawcą prądu.
    Sprawdź, którędy idą rury, może nieizolowane przez zimną piwnicę?

    omani napisał:
    Linki już zauważyłam i przestudiuje je, tylko tam rozmowy sa tak fachowe ze czasem po prostu nie wiem z czym to się je. Jakieś turbo, taktowanie itp. otwarta i zamknięta komora spalania.

    Otwarta komora: kocioł pobiera powietrze do spalania z pomieszczenia, wymagany jest nawiew z zewnątrz (nie z sąsiedniego pomieszczenia ale spoza budynku) Łopatologicznie, spalanie gazu odbywa się w pomieszczeniu.
    Problemy: realna groźba zaczadzenia, zużywanie tlenu z pomieszczenia (stąd nawiew wychładzający mieszkanie) zanieczyszczenie kotła kurzem, możliwe są szkody od środków chemicznych używanych w łazience, nie zawsze można instalować kocioł w miejsce termy gdyż jest zasilany prądem i musi znajdować się w stosownej odległości od wanny, umywalki, prysznica.
    Zamknięta komora: powietrze do spalania jest dostarczane do kotła specjalnym kanałem, napędzane jest wentylatorem. Spalanie gazu w zamkniętej puszce, nie ma zagrożenia zaczadzeniem, nie wychładza się pomieszczenia nawiewem, kocioł korzysta z czystego powietrza zewnętrznego. Lokalizacja jw.
    Sprawność kotła trochę większa, czyli zużywa mniej gazu.
    Kocioł kondensacyjny: też ma zamkniętą komorę, ale inną konstrukcję elementów spalających gaz i odbierających ciepło. W efekcie odbiera praktycznie całe ciepło możliwe do odzyskania a przez komin ulatuje niewielki %. Jest droższy, ale doskonalszy i dzięki temu potrafi pracować z mniejszą mocą unikając:
    Taktowania - kocioł o mocy większej niż moc odbierającej ciepło instalacji pracuje w krótkich cyklach włącz/wyłącz.
    Spalanie gazu w chwili rozruchu odbywa się z mniejszą sprawnością, zużywają się wrażliwe elementy kotła. Wzrasta zużycie gazu i prądu.

    omani napisał:
    I na końcu zastanawiam się czy po poniesieniu ewentualnych kosztów przebudowy instalacji, odczuje różnice ekonomicznie.

    Różnice ekonomiczne musisz sama oszacować. Dane już podałem, zajrzyj do rachunków za gaz i prąd.
  • Poziom 9  
    Bardzo dziękuje Ci za tak gruntowna pomoc. Nieco mi to rozjaśniło w głowie.

    Mam tylko małe pytanie czy coś zmienia fakt ze w łazience(tam gdzie będzie umieszczony piec) jest zarówno okno jak i komin wentylacyjny czy to w jakiś sposób nie zmniejsza wymienionych kosztów?

    I czy w jakiś sposób programator pogodowy mógłby wpłynąć na koszty bardziej niż dotychczas programator pokojowy (taki co wisi w jednym pokoju i można dowolnie go programować ) Wydaje mi się, ze np w programatorze pokojowym mogę sobie ustawić ze mimo mrozu na zewnątrz , piec będzie działać na minimum (jak mnie np nie ma), jak rozumiem w programatorze pogodowym grzałby zależnie od tego jak zimno jest na dworze ale może złe rozumuje.

    I jeszcze nasunęło mi się o jakiej pojemności miałby być w moim przypadku zbiornik buforowy? I czy pod względem technicznym można by go było umieścic w piwnicy( hmmm chyba zbyt skomplikowane...) I co do rur instalacji, idą pod drewniana podłogą, niżej jest już tylko piwnica, chyba byłoby trudno je zaizolować jak sadze chyba ze zrywać cala podłogę.
  • Poziom 29  
    omani napisał:
    w łazience(tam gdzie będzie umieszczony piec) jest zarówno okno jak i komin wentylacyjny czy to w jakiś sposób nie zmniejsza wymienionych kosztów?

    Niestety nie, wentylacja musi być.


    omani napisał:
    I czy w jakiś sposób programator pogodowy mógłby wpłynąć na koszty bardziej niż dotychczas programator pokojowy (taki co wisi w jednym pokoju i można dowolnie go programować ) Wydaje mi się, ze np w programatorze pokojowym mogę sobie ustawić ze mimo mrozu na zewnątrz , piec będzie działać na minimum (jak mnie np nie ma), jak rozumiem w programatorze pogodowym grzałby zależnie od tego jak zimno jest na dworze ale może złe rozumuje.

    Właśnie takie użytkowanie powoduje mniejsze zużycie gazu. Kocioł nie pracuje włącz/wyłącz przy nastawionej ręcznie temperaturze tylko reguluje temperaturę obiegu w zależności od zewnętrznej. Czyli wyższa temperatura, większa moc grzania gdy zimno, niższa gdy ciepło. Pracuje wówczas w długich wyrównanych cyklach, dzięki czemu nie traci gazu przy starcie i sam się mniej zużywa. Pytanie tylko, czy dodatkowy koszt pogodówki nie zeżre zysku. Przy dużym domu/mieszkaniu nie ma takich wątpliwości, przy małym mieszkaniu warto wybierać kotły z wbudowaną pogodówką.

    omani napisał:
    I jeszcze nasunęło mi się o jakiej pojemności miałby być w moim przypadku zbiornik buforowy? I czy pod względem technicznym można by go było umieścic w piwnicy( hmmm chyba zbyt skomplikowane...) .

    Piwnica jest na to świetna, szczególnie jeśli można wydzielić przestrzeń na ten zbiornik, wygrodzić ją i zasypać izolacją termiczną. Tak na oko powinien wystarczyć taki o pojemności 500-700l ale może poprawi mnie ktoś bieglejszy w tych sprawach. Wodny kocioł elektryczny warto podłączyć tak, aby pracował z zasobnikiem grawitacyjnie, bez pompy.

    omani napisał:
    I co do rur instalacji, idą pod drewniana podłogą, niżej jest już tylko piwnica, chyba byłoby trudno je zaizolować jak sadze chyba ze zrywać cala podłogę.

    Podłoga nie jest zła. Myślałem o rurach biegnących przez zimną piwnicę. Tam to dopiero są straty ciepła.
  • Poziom 9  
    To jeszcze małe pytanko dla uściślenia.

    Jeśli zbiornik buforowy byłby w piwnicy , to czy piec CO tez musiałby być tam?..czy może zostać jak jest ( w tej chwili jest w przedpokoju, nie wygląda to ładnie, no ale już tak jest.) Przenosiny do Piwnicy pieca mogłyby być problematyczne bo jest nieogrzewana a urządzenia elektryczne chyba raczej nie lubią zimna, a poza tym takie urządzenie,z doświadczenia wiem, lepiej mieć bliżej na oku jak coś nie tak się dzieje.

    No i pytanie odnośnie tego czy żeby umieścić zbiornik buforowy w piwnicy potrzebuje tez jakieś ambarasy z zezwoleniami na budowę itp. Mieszkanie jest własnościowe w adm-owskim budynku. Piwnicy jest bezpośrednio pod mieszkaniem.

    Tak myślałam ze pojemność taka jak piszesz wystarczy-po tym co poszperałam w sieci. Wiesz może gdzie można znaleźć niedrogie zbiorniki buforowe? i na co zwrócić uwagę przy ich zakupie?

    Chyba zdecydujemy się na to właśnie rozwiązanie choc nie wiem jeszcze czy inwestycja wyjdzie taniej niz ta gazowa.