Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mercedes W210 2,9TD 1998r. - po wymianie akumulatora nie pali

10 Maj 2014 13:31 7482 12
  • Poziom 8  
    Dzień dobry Państwu.

    Proszę o pomoc, bo utknąłem a jestem poza krajem i nie stać mnie na diagnostykę serwisową.
    Problem powstał po wymianie akumulatora na nowy. Stary padł kompletnie. Ładowałem całą noc, lecz rano ledwie dał radę przełamać rozrusznik. Wymontowałem padnięty akumulator i pojechałem po nowy, zakupiony w serwisie mercedesa (dokładnie do tego modelu). Po powrocie (2 godz.) i zamontowaniu nowej "bateryjki" wkładam kluczyk (rybka), stacyjka odpala. Pierwsze położenie załącza się radio. Drugie położenie, działa wentylator, szyby, ect... Ostatni ruch na zapłon i nic. Rozrusznik nie kręci. Jakby go nie było.

    Co zostało już sprawdzone i zrobione:

    Nowy akumulator doładowany na wszelki wypadek. Klemy sprawdzone i oczyszczone.
    Rozrusznik sprawny. Po podłączeniu bezpośrednim z ominięciem stacyjki kręci aż miło, jednak nie odpala.
    Pompa podaje paliwo, na zasilaniu pompy po włączeniu zapłonu +12,7V.
    Zregenerowany alternator (wymiana szczotek i komutatora, gdyż luż ledwo zipiały)
    Skrzynia manualna więc próbowałem na zaciąg - nie odpalił, nawet nie kaszlnął.
    Podłączanie na kable dodatkowego akumulatora nic nie dało.
    Sprawdzone wszystkie bezpieczniki i przekaźniki, oprócz zielonego z 7 nóżkami, gdyż nie znalazłem na nim schematu, które nogi są do czego, a nie chciałem przypadkiem spalić.
    Moduł zasilania wygląda w porządku. Na płytce nie widać śladów popaleń.
    Alarm odnaleziony i sprawny. Nie posiada jakichkolwiek systemów odcinających zapłon, pompę, ect... .(alarm dokładany Tytan DS400)
    Immobilizera nie ma.

    Także proszę o kolejne sugestie. Po południu jeszcze chcę sprawdzić przejście kabla zasilającego pod pedałem gazu, ale raczej nie sądzę, gdyż rozrusznik po ominięciu stacyjki kręci więc prąd przechodzi bez problemu.
    Jedyne co mi przychodzi na myśl, to błędy w komputerze, ale to już jest ostateczność bo tutaj prawdopodobnie tylko w serwisie mogą to zrobić i kosztuje koszmarnie, a ja muszę jakoś wrócić do Polski.

    Pomóżcie proszę bo już tydzień z tym walczę.
  • Relpol przekaźniki
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Artecki napisał:
    wkładam kluczyk (rybka)


    Artecki napisał:
    Immobilizera nie ma.


    No i nic więcej sam nie zrobisz. Nawet nie wiesz co masz i jak to działa. Takie są skutki używania padniętych akumulatorów.
    Niestety bez sprzętu dalej stoisz pod ścianą.
  • Poziom 8  
    Wiem, że sprawa jest ciężka, ale może ktoś jeszcze coś podpowie.
    Akumulator powinien był jeszcze wytrzymać do Polski, ale na nieszczęście szczotki się skończyły w alternatorze, dlatego wymieniłem, przy okazji również komutator. Immo napisałem, że nie ma bo w tym alarmie występuje jako opcja a ja mam podpięty jako opcję tylko czujnik udarowy.

    Co masz na myśli pisząc, że "nawet nie wiem, co mam i jak to działa"?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Znowu piszesz bzdury. Nie wiesz jak działa Twój kluczyk. Tak, tak, realizuje funkcję immo. Niestety.
    Zakładasz się ze mną, że na diagnostyce wyjdzie między innymi taki błąd : "Brak zezwolenia na start"?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 8  
    Przepraszam :) źle się wyraziłem. Napisałem, że dokładany alarm nie posiada własnego Immo. Masz też rację, że mam braki w doświadczeniu a wiedza teoretyczna (głównie wyczytana na forach internetowych). Niemniej jednak staram się zaradzić jakoś na problem. Prawdopodobnie na diagnostyce wyjdzie taki błąd jak napisałeś. Więc (przepraszam za ignorancję:) ) czy wystarczy ten błąd wykasować i po sprawie, czy też sprawa jest poważniejsza?
  • Poziom 21  
    Artecki napisał:
    Pierwsze położenie załącza się radio. Drugie położenie, działa wentylator, szyby, ect... Ostatni ruch na zapłon i nic. Rozrusznik nie kręci.

    Jedyne co mi przychodzi na myśl, to błędy w komputerze, ale to już jest ostateczność bo tutaj prawdopodobnie tylko w serwisie mogą to zrobić i kosztuje koszmarnie, a ja muszę jakoś wrócić do Polski.
    Coś padło przez spadki napięcia.
    Widocznie stacyjka nie ma komunikacji ze sterownikiem.

    Teraz to tylko SD. Jeżeli nie siedzisz w Zambii, to powinieneś znaleźć kogoś poza serwisem.
  • Poziom 8  
    Dziękuję. Najprawdopodobniej tak właśnie jest, chociaż wydaje mi się trochę nielogiczne, bo na padniętym aku mimo, że nie przełamał to jednak próbował ciągnąć rozrusznik, a na nowym aku już nie. Ale jak pisałem nie mam w tym temacie dużego doświadczenia.
    Spróbuję znaleźć jakiś warsztat z SD ale nie będzie łatwo. Jestem we Francji, ale, że się tak wyrażę, "na wygwizdowiu". W okolicy dwa warsztaty na krzyż.

    Jak coś się wyjaśni, to napiszę. Aczkolwiek jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś sugestie, będę wdzięczny. Z góry dziękuję.
  • Poziom 8  
    Uaktualnienie tematu.
    Przy braku jakichkolwiek pomysłów, zdecydowałem odstawić autko do serwisu mercedesa, gdzie za "drobną" opłatą (180 EUR) przeprowadzono test i odblokowano auto, jednakże:
    Stwierdzono uszkodzenie komputera (Bosch A022 545 39 32). Proponowali wymianę za 2100 EUR, lecz powiedziałem im gdzie mogą wsadzić taką ofertę. Poprosiłem o kopię raportu z testu diagnostycznego i grzecznie podziękowałem za uwagę.
    I teraz tak. Samochód odpala normalnie i jeździ, jednakże w wynikach testu diagnostycznego znalazłem taką informację: "Uwaga! Po 40 rozruchach komputer zostanie automatycznie zablokowany. Proszę liczyć rozruchy.".
    Ponieważ jestem totalnym ignorantem w tych sprawach mam pytanie, o co dokładnie chodzi z tymi 40 rozruchami. Szczególnie chodzi mi o to, czy mogę bezpiecznie takim autem wrócić do Polski (2000km) bez niespodzianek po drodze.
    Proszę o pomoc i z góry dziękuję.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Masz tam numery błędów?
  • Poziom 43  
    Artecki napisał:
    Szczególnie chodzi mi o to, czy mogę bezpiecznie takim autem wrócić do Polski (2000km) bez niespodzianek po drodze.

    Pewno że możesz wrócić tylko licz rozruchy.
    I nie jedź na 39 próbie jak typowy polaczek.
  • Spec od Mercedesów
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Pewno że możesz wrócić tylko licz rozruchy.
    I nie jedź na 39 próbie jak typowy polaczek.

    Spokojnie :)
    W podany sposób zachowuje się NOWY sterownik - tak więc nie wiem, co oni tam zrobili. Może wsadzili nowy i zapomnieli :)
    Otóż nowy sterownik powinien być przed wypuszczeniem auta do klienta nieodwracalnie powiązany z autem w którym został zamontowany. Przy pomocy komputera serwisowego. Dopiero wtedy oddajemy auto klientowi. Jeżeli z jakiegoś powodu mechanik jednak nie wykona tego procesu, to zablokowanie (w sensie: przyporządkowanie do auta na stałe) nastąpi WŁAŚNIE PO 40 ROZRUCHACH. Jest to istotne dla mechanika, który bezkarnie może wziąć sterownik z półki na próbę, a potem go tam odłożyć i następnego dnia wziąć go znowu na inną próbę - ale wszystko W GRANICY TYCH 40 ROZRUCHÓW! 40 start przyporządkuje komputer do auta w którym akurat się znajduje.
  • Poziom 8  
    Pawel wawa napisał:
    Masz tam numery błędów?


    Niestety nie wiem jak to interpretować, tym bardziej, że jest po francusku. Najlepiej zamieszczę skany.

    Mercedes W210 2,9TD 1998r. - po wymianie akumulatora nie pali Mercedes W210 2,9TD 1998r. - po wymianie akumulatora nie pali Mercedes W210 2,9TD 1998r. - po wymianie akumulatora nie pali Mercedes W210 2,9TD 1998r. - po wymianie akumulatora nie pali Mercedes W210 2,9TD 1998r. - po wymianie akumulatora nie pali Mercedes W210 2,9TD 1998r. - po wymianie akumulatora nie pali Mercedes W210 2,9TD 1998r. - po wymianie akumulatora nie pali
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Z jakiś powodów nie daje się dopisać sterownika do reszty. Nie wiadomo z czym i jak się dopisze po 40 uruchomieniu. Możliwe, że został zrobiony na szybko, "na nowy". No i coś nie wyszło.