Szukam posiadaczy tego alarmu. Ostatnio nabyłem taki alarm, pięknie napisane jest że ma blokadę odcięcia zapłonu za pomocą przekaźnika, no i faktycznie ma ale jest małe ale. Nie wiem może mam ja coś uszkodzone albo źle podłączone ale przekaźnik odcina zapłon w momencie pracujacego systemy, oraz przekreceniu stacyjki-normalnie tragedia. Zawsze wydawało mi się że przekaźnki odcinajacy powinien bez zasilania być rozawrty w momencie wyłączenia alarmu powinien zwierać
. A tu wystarczy wyjąć bezpiecznik alarmu albo wyrwać całą wiązkę z centrali i samochód pali jak gdyby nic pomimo że syrena wyje
. Może ktoś to sprawdzić u siebie. Jeżeli to jest prawda po co wogule takie odcięcia- ewentualnie proszę o radę bo chyba nic innego mi nie zostaje jak założyć jakiś ukryty włącznik coś ala Terminator z Allegro ?
Nie piszemy tematów wielkimi literami poprawiono yasiu.brzeg
Nie piszemy tematów wielkimi literami poprawiono yasiu.brzeg