Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HELUPOWER
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Popychacz klocków na około - pomysły na proste wykonanie.

11 Maj 2014 00:48 1806 13
  • Poziom 15  
    Witam.
    Natrafiłem w internecie na ten film i mimo, że jak sam tytuł wskazuje jest to maszyna bez użyteczna to wciąć bardzo intrygująca i ciekawa w swojej prostocie. Prostocie... tak by się mogło zdawać. Myślę intensywnie jak takie coś wykonać na bazie mikrowyłączników (krańcówek) i może bramkach XOR. O ile popchnięcie klocków nie jest kłopotliwe to ich cofnięcie już tak.

    Miałby ktoś pomysł jak się zabrać za to? I może ktoś ma pomysł jak zbudować popychacz? Mi przyszedł do głowy tylko proces, nazwijmy go: odwrotny od tego który jest w parowozach. To znaczy koło będzie napędzać tłok a nie tłok koło.

    Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
  • HELUPOWER
  • Poziom 39  
    Chyba najszybciej na liczniku wtedy by można bez krańcówek.
  • HELUPOWER
  • Poziom 15  
    D214d3k napisał:
    Chyba najszybciej na liczniku wtedy by można bez krańcówek.

    Masz na myśli CD4017 np? Jak w takim razie wykombinować powrót tłoczka? Może wie ktoś jak owe się nazywają?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    A po co chcesz to budować? Jeśli to ma być bez procesora, to chyba najłatwiej będzie po prostu każdy popychacz sterować krańcówką ze swojego rogu, z odpowiednimi opóźnieniami. Chyba tak właśnie to jest zrobione i nie wiem gdzie tam kłopot z cofnięciem. Przycisk wciśnięty - popychacz się wysuwa. Przycisk zwolniony (poprzez przepchnięcie klocka) - popychacz wraca. Jeśli opóźnienia same z siebie będą wystarczające to powinno działać jak na filmiku. Jak nie, to można dodać jakieś obwody RC zwiększające opóźnienia. Jako popychacze chyba najtaniej byłoby zastosować elektryczne siłowniki od zamków centralnych w samochodach.
  • Poziom 15  
    c4r0 napisał:
    A po co chcesz to budować? Jeśli to ma być bez procesora, to chyba najłatwiej będzie po prostu każdy popychacz sterować krańcówką ze swojego rogu, z odpowiednimi opóźnieniami. Chyba tak właśnie to jest zrobione i nie wiem gdzie tam kłopot z cofnięciem. Przycisk wciśnięty - popychacz się wysuwa. Przycisk zwolniony (poprzez przepchnięcie klocka) - popychacz wraca. Jeśli opóźnienia same z siebie będą wystarczające to powinno działać jak na filmiku. Jak nie, to można dodać jakieś obwody RC zwiększające opóźnienia. Jako popychacze chyba najtaniej byłoby zastosować elektryczne siłowniki od zamków centralnych w samochodach.


    Po co? Tak o :) Przyjemne dźwięki wydaje i ładnie się prezentuje. Nie rozumiem troche Twojego pomysłu na cofanie... Narysowałbyś? Byłbym wdzięczny. O siłownikach poczytam.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    c4r0 napisał:
    Co tu rysować? Przycisk wciśnięty - siłownik się wysuwa. Przycisk zwolniony - siłownik wraca.
    Czyli rozumiem, że kiedy od wysuniętego siłownika odetnie się napięcie to on sam automatycznie wróci?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    W tych elektrycznych w samochodach nie ma sprężyn, wysuwa się go zasilając silnik a chowa zasilając odwrotnie. Jeśli przycisk jest przełączny to nie ma problemu zrobienia czegoś takiego. Ale z takimi siłownikami moim zdaniem to będzie zdecydowanie za szybkie. Może lepiej zastosować coś innego. Możesz zawsze użyć pneumatycznych siłowników z LEGO :D
  • Poziom 15  
    c4r0 napisał:
    Możesz zawsze użyć pneumatycznych siłowników z LEGO :D

    Tak się składa, że w czasach jak się jeszcze Lego bawiłem zrobiłem coś bardzo podobnego z siłownikami ;) Nawet same się przełączały.
    dżonusławiec napisał:
    Jeżeli siłownik będzie miał sprężyny powrotne, albo użyjesz rozdzielacza dwu pozycyjnego z automatycznym powrotem to tak.

    No sprężyna to wiadomo, ale co to jest rozdzielacz dwu pozycyjny z automatycznym powrotem? Chodzi Ci o przełącznik dwu strefowy połączony na krzyż?

    Aha, czym różni się siłownik centralny aktywny od pasywnego?

    Pozdrawiam.
  • Poziom 39  
    Zapewne tym jak następuje powrót do pozycji wyjściowej czy przez zadziałanie sprężyny po zaprzestaniu oddziaływania ciśnienia na tłok czy przez wtłoczenie powietrza z drugiej strony. Tu są zastosowane siłowniki dwustronne - rozdzielacz w jednym stanie przepuszcza powietrze z jednej strony tłoka i pozwala na swobodny wypływ z drugiej (stąd to syczenie) a w drugim stanie ciśnienie działa na drugą stronę tłoka. Różnica logicznie rzecz biorąc taka, że dwustronny może wykonywać pracę w dwie strony a drugi pracuje w jedną stronę a w drugą następuje tylko samoczynny powrót bez przekazywania energii na zewnątrz siłownika. Wydaje mi się, że powrót przez zadziałanie ciśnienia jest szybszy i bardziej precyzyjny niż tylko przez samo odłączenie dopływu powietrza i otwarcie swobodnego wypływu.
    Może bezużyteczne ale bardzo łatwo wyobrazić sobie prostą modernizację po której układ będzie w stanie sortować cylindry ze względu na jakąś właściwość w ciągu produkcyjnym.