Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Samochody z napędem elektrycznym część 2.

gumis2 08 Lip 2014 09:13 54198 641
  • Relpol przekaźniki
  • #182
    jamtex
    Poziom 23  
    Ja mam pytanie do kolegi liczącego na "dopłaty" i inny (przepraszam za wyrażenie) "socjal". Skąd maja się wziąć te dopłaty? Rząd nie posiada maszynki do produkcji pieniędzy tylko posiada maszynkę do opróżniania kieszeni podatników, zwaną fiskusem.
    To ciekawe podejście: dopłaćcie a kupie sobie elektryka, a ja chciałbym dopłaty do nowego TV, wakacji, domu i jeszcze mojego hobby (uwaga moje hobby jest kosztowne ale za to ekologiczne). :)
  • #183
    QuantumXXX
    Poziom 18  
    jamtex napisał:
    Ja mam pytanie do kolegi liczącego na "dopłaty" i inny (przepraszam za wyrażenie) "socjal". Skąd maja się wziąć te dopłaty? Rząd nie posiada maszynki do produkcji pieniędzy tylko posiada maszynkę do opróżniania kieszeni podatników, zwaną fiskusem.


    No cóż, ev_now sam przyznał nie wprost, że takie auto jest nieopłacalne ekonomicznie - bo kupi je tylko gdy będzie dopłata ponad 20 tyś zł.
  • #184
    ev_now
    Poziom 14  
    To proste Polski budżet powinien wspierać przyszłościowe technologie a nie utrzymywać stare typu górnictwo/energetyka węglowa itd...

    Pamiętaj iz wsparcie konsumentów nie jest bezpośrednie, te pieniądze trafiają do branży która zatrudnia i rozwija się. Zastanów się dlaczego to niemieccy producenci fotowoltaiczni są najwięksi. Analogicznie wsparcie dzisiaj EV mogłoby zaowocować nowa gałęzią polskiej gospodarki związanej z nowymi technologiami. Zamiast dodować kolejne KHW wyciągać za pieniądze państwowego PGE państowej KHW i Rafako warto byłoby np dopłacić miastom by kupowały elektryczne polkie Solarisy... by np Solaris/Solbus/AMZ wyrośli na światowych liderów w produkcji autobusów.
  • #185
    jamtex
    Poziom 23  
    Jeżeli do czegoś by to coś funkcjonowało trzeba dopłacać, to znaczy że to coś jest nieopłacalne.
    A skoro tak, to przeczy zasadom wolnorynkowym, a ma funkcjonować na wolnym rynku. Nie widzisz tu sprzeczności?

    Wiele lat temu montowałem takie ogniwa w Austrii. Gdy porównywałem ceny do Polski (zakup w Conrad) to ja Austryjak na taka inwestycję musiał wydać równowartość 1 do 2 pensji. Polak kilka wypłat więcej...

    Kiedy wprowadzono w Polsce dopłaty do instalacji "solarnych" i chciałem skorzystać z takiej dopłaty,okazało się, że te 50% zwrotu to śmiech na sali. Bo znacznie taniej kupię ogniwa wraz z montażem na wolnym rynku, niż korzystając z dopłaty. Przy okazji nie stracę czasu na urzędy i papierkologię.
  • #186
    ev_now
    Poziom 14  
    Wiesz co to jest projekt badawczy..... i wspieranie technologii które po wsparciu przyniosą zyski w skali globalnej w kraju. Dotacja to inwestycja.

    Podam prosty przykład system indukcyjnego ładowania autobusów Primove by Bombardier.... proszę zobaczyć jaki tam podjeżdża autobus. Dlaczego tego nie robi żadne polskie miasto?
    https://www.youtube.com/watch?v=gk7KEaiqPq8
    Czy ktoś w Polsce zwrócił uwagę na ilustracje która chwali się bombardier... i wsparł firmę która dostarcza rozwiązania? Za to podniecamy się nową ścianą łupania węgla.
    http://www.bombardier.com/en/media-centre/new...sfirstelectricbuswithbomba.bombardiercom.html


    Przecież mądra dotacja do kolektorów (nie w Polsce) wpływa długofalowo na rozwój polskich przedsiębiorstw. Te pieniądze które wypłacono wróciły na rynek jako VAT, jako pensje Polaków itd... Dotacja to jest tylko inna redystrybucja dóbr kierowana w konkretne działy gospodarki które w przyszłości będą stanowić o sile kraju.
  • Relpol przekaźniki
  • #187
    jamtex
    Poziom 23  
    Cytat:
    Na liście firm, które w ubiegłym roku wyprodukowały najwięcej paneli solarnych, tylko dwie to firmy spoza Chin i Tajwanu.

    Pierwsza "10" potentatów w branży PV odpowiada w sumie za 40% produkcji paneli fotowoltaicznych na świecie. Pozostałe 17% stanowią firmy zaliczane do czołowych producentów paneli PV znajdujących się w tzw. grupie Tier-1. Kolejne 34% to firmy z grupy Tier-2, a 10% firm to producenci zaliczani do Tier-3.

    Pozycję lidera w wolumenie produkcji paneli PV utrzymuje amerykański First Solar z 7-procentowym udziałem w globalnym rynku. To jednocześnie jedyny producent w pierwszej "10", który produkuje panele w technologii cienkowarstwowej. Oprócz First Solar, w pierwszej dziesiątce jedyną firmą spoza Azji jest jeszcze tylko Canadian Solar, a uwagę zwraca brak porducentów niemieckich.
    1. First Solar
    2. JA Soalr
    3. Suntech
    4. Yingli
    5. Trina Solar
    6. Motech
    7. Gintech
    8. Neo Solar Power
    9. Canadian Solar
    10. SunPower


    Dane na 2011 rok.

    Prawda jest taka, że dawniej "mózgiem" firmy był inżynier, a teraz księgowy.
    Marzenie więc o potędze w produkcji to chwilowy zachwyt, duże dotacje a potem przeniesienie produkcji do Chin.


    i dane na 2013 roku:

    Cytat:
    Zestawienie czołowych producentów paneli PV za I połowę 2013 r. (w nawiasie odnotowany wolumen sprzedaży):

    1. Yingli Green, Chiny (1450 MW)
    2. Trina Solar, Chiny (1040 MW)
    3. First Solar, USA (900 MW)
    4. Sharp, Japonia (800 MW)
    5. Canadian Solar, Kanada, (790 MW)
    6. Jinko Solar, Chiny (660 MW)
    7. Kyocera, Japonia (650 MW)
    8. ReneSola, Chiny (570 MW)
    9. SunPower, USA (490 MW)
    10 Suntech, Chiny (480 MW)



    Zobacz jak ładnie Chińczycy idą na czołówkę a First Solar spada w ciągu 2 lat na 3 miejsce z pierwszego...

    coś ciekawego i aktualnego:

    http://www.cire.pl/item,96158,1,0,0,0,0,0,czy-szykuje-sie-przelom-na-rynku-produkcji-ogniw-slonecznych.html


    I na zakończenie, nie potrzeba żadnych dopłat, wystarczy by ogniwa były objęte ZEROWĄ stawka VAT. Wiesz o ile spadnie wtedy ich cena? Do tego zwolnienia podatkowe dla montażu i EUREKA widzę taniość!
  • #188
    ev_now
    Poziom 14  
    Panele to prosty wyrób.... ale fotowaltaika to jednak też, a właściwie głownie wszelkie maści falowniki a tutaj Chińczycy nie są jeszcze tak mocni.

    Zerowa stawka VAT to nic innego jak forma "dotacji" Dlaczego bluzeczka dla dziecka miałby mieć inny VAT niż bluzeczka dla panienki.....

    Patrz Niemieckie autostrady. Beda platne 100E ale nie dla samochodów EV. Mozna wiec uznac ze pojazdy EV maja dotacje 100E rocznie. Obniżenie obciążenia podatkowego to też jest forma dotacji. Patrz Norwegia która jednoczesnie nie nalicza VAT oraz obniża podatki od srodków transportu.
    Bardzo popularne w EU są ulgi uzależnione od emisji spalin.

    A lobby węglowe broni sie twardo:
    W ubiegłym roku operatorzy odmówili przyłączenia do sieci prawie 10 GW źródeł wytwórczych. Liczba niewydanych warunków przyłączenia rozkłada się mniej więcej po równo pomiędzy offshore, lądową energetyką wiatrową i fotowoltaiką.
  • #189
    jamtex
    Poziom 23  
    ev_now napisał:
    Panele to prosty wyrób.... ale fotowaltaika to jednak też, a właściwie głownie wszelkie maści falowniki a tutaj Chińczycy nie są jeszcze tak mocni.


    Kolega raczył żartować. Chińczycy którzy produkują większość sprzętu elektronicznego w tym procesory mieliby mieć problem z falownikiem?


    ev_now napisał:

    Zerowa stawka VAT to nic innego jak forma "dotacji" Dlaczego bluzeczka dla dziecka miałby mieć inny VAT niż bluzeczka dla panienki.....


    Absolutnie NIE! Co innego wydawać pieniądze a co innego ich nie zarabiać.
    Nie pobieranie podatków to inaczej danie warunków rozwoju, odpowiednik dania komuś wędki.
    Dotacje, to danie komuś kosza z rybami - po co ma więc łowić ryby?

    Zwykle dotacja to wsparcie jednego z przedsiębiorców, kosztem podatników oraz jego konkurencji.
    Doskonale widać to po różnego typu działalnościach, który były tworzone tylko z myślą o "wyłudzeniu" dotacji.


    Odwołam się do mojego ulubionego przykładu:
    - zderzak Łągiewki - ile dostał już milionów zł?
    - jego "angielski odpowiednik" - dostał ZERO

    A teraz pytanie:
    Który z nich działa i jest w sprzedaży i przynosi dochody?
  • #190
    ev_now
    Poziom 14  
    Łagiewka to PRL.....zresztą wątpię by jakikolwiek fizyk się na to nabrał.

    A co powiesz o "dotacji" dla fabryki Opla i Fiata i dla Volkswagena.
    Warto czy nie warto? Prywaciarz wsparty dotacjami wymuszonymi związkowcami... w branży motoryzacyjnej pokazał: FSO, Ursus, Autosan, Jelcz....

    Zawsze można znaleźć nie trafiona jak i trafione przykłady. To interes wiązany
    w Wałbrzychu Toyota dostała i jest fabryka za to Słowacy dali Toyocie więcej i samochody robią w Kolinie. To kwestia zysków i strat.

    Analogicznie "dotowane" sa pojazdy EV:
    a) brak VAT przy zakupie
    b) niskie podatki
    c) premia za emisje Co2
    d) darmowe autostrady/parkingi/buspasy

    Zasadniczo nie ma czegoś takiego jak dotacja pojazdu EV.
  • #191
    Artur k.
    Admin grupy audio
    ev_now napisał:

    Kwestia daty istotnie zmienia niewiele, natomiast wiele zmienia fakt iż akurat był to najbardziej słoneczny dzień w tym roku. A co z innymi dniami? W tymże samym linku jest napisane:

    Cytat:
    Analizując pierwsze pięć miesięcy tego roku, energetyka solarna zaspokaja ok. 34% potrzeb energetycznych w Niemczech.


    Jeśli wziąć pod uwagę to, że terytorium Niemiec sięga bardziej na południe niż Polski, to nie ma się co dziwić że u nich ma to jakiś sens. Patrz mapka i tabela na Wikipedii - wyraźnie widać gdzie jest największa produkcja energii z solarów i uwzględniając geografię nie ma się czemu dziwić.
    Nie zastanowiłeś się dlaczego w tym samym dniu w GB było zupełnie inaczej?
    Cytat:
    W Wielkiej Brytanii w ciągu ostatniego roku łączna moc instalacji wzrosła niemalże dwukrotnie. Dzięki temu w ostatnich tygodniach osiągnięto produkcję na poziomie blisko 8% popytu.

    Nie dlatego, że u nich jest mniej instalacji. Instalacji owszem - jest mniej, ale to dlatego że w ich położeniu geograficznym, w ich strefie klimatycznej, instalacje solarne nie mają większego sensu, dlatego właśnie nikt w to za bardzo nie inwestuje.
    Podobnie jest w Polsce, u nas choćbyś całą powierzchnię kraju pokrył panelami, to w skali roku nie pokryjesz pewnie nawet 30% zapotrzebowania. Dlatego nikt poza fanatykami nie inwestuje w tę technologię i dlatego nikt do niej nie dopłaca, bo byłyby to pieniądze wyrzucone w błoto.

    Dziwi mnie, że nie jesteś w stanie tego pojąć.
  • #192
    ev_now
    Poziom 14  
    No to kilka ciekawostek.

    1) Liczba publicznych ładowarek sieci chargepoint w USA jest wieksza niz liczba starbucksów czy McDonaldów.

    2) Liczba szybkich ładowarek CHademo w maleńskiej Estonii 160szt jest większa niż w Norwegii i Niemczech razem wzietych.
    Dla porównania w Polsce sa 4 słownie CZTERY sztuki.... to i tak o jedna wiecej niz w Czechach i na Wegrzech ale 14 mniej niż na biednej Słowacji

    Polskie CHAdeMO to salony Nissana w Warszawie (Puławska) i Krakowie (Jasnogórska) oraz siedziba ABB w Aleksandrowie Łódzkim i w Krakowie

    Dodano po 9 [minuty]:



    Artur dziwi mnie ze kłamiesz. Do pokrycia zasilania w 100% z fotowoltaiki wystarczy 2400km2 dachów. Akurat wartosci nasłonecznie w Polsce nie odbiegaja od Niemiec.

    Fotowoltaika nie potrzebuje ani jednego metra kwadratowego terenu i to jest fascynujace w tej technologi.
  • #193
    Artur k.
    Admin grupy audio
    ev_now napisał:
    Artur dziwi mnie ze kłamiesz. Do pokrycia zasilania w 100% z fotowoltaiki wystarczy 2400km2 dachów.

    Już Ci raz udowodniłem, że nie wystarczy, cofnij się kilka stron do tyłu, przeczytaj i zrozum dlaczego. A potem udowodnij mi kłamstwo.

    ev_now napisał:
    Akurat wartosci nasłonecznie w Polsce nie odbiegaja od Niemiec.

    No, w części od granicy z Czechami na północ - owszem nie. Ale rzecz w tym, że na tym obszarze Niemiec jakimś dziwnym trafem jest najmniej PV. Nie mówiąc już o chyba największym mieście portowym w Europie - Hamburgu. Pewnie Niemcy nie myślą i jeszcze nie wpadli na to żeby tam zainstalować kilometry kwadratowe paneli.
  • #194
    zimny8
    Poziom 33  
    Sny o potędze, a nie kojarzą koledzy związku między bogactwem a EV i technologiami z nimi związanymi?. Tylko najbogatszych stać dziś na te fanaberie, Młodym Norwegom dzięki bogactwu gazowemu już się niczego nie chce. a będzie jeszcze lepiej bo przez Ukrainę. Kogo jeszcze w Europie mamy, Niemcy?, no comment.
    Jak produkt narodowy w Polsce wzrośnie 10 razy to będą dopłaty, samochody EV i infrastruktura, dziś zwyczajnie nie ma na to kasy.
  • #195
    ev_now
    Poziom 14  
    Nie rób paniki

    1MWp instalacja produkcja roczna w zaleznosci od położenia:
    Warszawa 967MWh
    Kraków 977MWh
    Gdańsk 984MWh
    Władysławowo 978MWh
    Mielno 985MWh
    Londyn 950MWh
    Berlin 957MWh
    Monachium 1004MWh
    Hamburg 932MWh
    Garmisch 850MWh (południe Niemiec ale góry od południa i katastrofa)

    Rożnicę do 7%..... nie rób scen - Hamburg ma jeszcze kwestie klimatyczne stad Londyn lepszy. między Monachium a Krakowem jest niecałe 3% różnicy a Warszawą 4%

    Co do wyliczeń przytoczę je jeszcze raz żebys wbił sobie do głowy.

    Polska zużywa 150TWh rocznie
    Do wyprodukowania 150TWh potrzeba instalacji fotowoltaicznej o mocy 150GW.
    Na podstawie elektrowni Wierzchosławice można przyjąć iż 1MW zajmuje 2ha czyli 0,02km2.

    150000x0,02 = 3000km2 przy instalacji płaskiej lub ok 2500km2 przy instalacjach na dachach. Matematyka godna podstawówki.

    Co do dopłat oczywiście ,że świetnie iż Norwegia i USA dotują bo napędzają rozwój który powoduje spadek cen. Ale nie musimy być znowu tacy węglowi jakoś Estonia postawiła na technologie e-Państwa zarówno od strony elektronicznej jak i transportu
  • #196
    jamtex
    Poziom 23  
    Zgadzam się z kolegą "zimnym", PKB per capita:

    miejsce w rankingu | kraj | PKB p c

    4. Norwegia 54.947 $
    14. Niemcy 40.007 $
    44. Estonia 23.144 $
    48. Polska 21.214 $

    Cała rzecz w tym, że technologie "solarne" które w efekcie dają "darmowy prąd" powinny interesować najuboższych. Jednak ich nie interesują ponieważ wymagają sporych nakładów finansowych.

    Cóż, ktoś kto nie ma co zainwestować nie będzie miał potem na czym zarabiać(oszczędzać).

    Przecież sam kolega EV_NOW przyznał, że nie stać go na samochód elek., i dopiero podarowanie sporej gotówki może zachęciłoby go do zakupu.
  • #197
    ev_now
    Poziom 14  
    No własnie zęby zyskać trzeba najpierw włożyć, a Polska wkłada w utrzymywanie kopalń węgla które i tak maja droższy węgiel niż te importowany.
  • #198
    jamtex
    Poziom 23  
    Jestem ciekaw jakie wyniki ma ta elektrownia Wierzchosławice? To kilka minut drogi od mojego domu :), jednak ich strona jest działająca inaczej.....
  • #200
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    Jak w jednej kopalni funkcjonuje 45 związków zawodowych, które nic nie robią tylko kasę ciągną na działalność, to kopalnia taka produkuje drogi węgiel...

    Ogniwa w Polsce produkują średnio od 140 do 350W z metra kwadratowego zależnie od pory roku i pory dnia. Zaokrąglijmy w górę do 300W/m² dla naszych obliczeń. Imć ev_now podał, że trza ogniw o mocy 150GW by pokryć nasze roczne zapotrzebowanie. Co daje nam:
    150000000000W / 300W/m² = 500000000m² = 500km² = 50000ha.
    Pięćdziesiąt tysięcy hektarów da się znaleźć, prawda?
    A ile to będzie nas kosztować? W zeszłym roku średnia cena wydajnych ogniw wynosiła 2,3USD/W
    150000000000W * 2,3USD = 345.000.000.000USD
    Przy bieżącym kursie 1USD = 3,0441PLN daje nam to:
    345.000.000.000USD * 3,0441PLN = 1.050.214.500.000PLN
    W zeszłym roku budżet państwa polskiego uzyskał wpływy na kwotę 279.151.200.000PLN. Trza by taki dochód z prawie czterech lat by kupić same ogniwa, nie licząc kosztów instalacji i modernizacji...
  • #201
    ev_now
    Poziom 14  
    Cena jest z czapy ..... realna to 3,5zł za Watt za ogniwa....
    (do tego oczywiście kable/falowniki/przyłączenia). Podana przez ciebie cena to cena
    instalacji pod klucz na gotowo z przyłączem. Przykładowo Wierzchosławice kosztowały około
    8zł za Watt (z tego połowa to dotacja z UE).

    Oczywiście iż dzisiaj nikt nie wybuduje takiej instalacji by zasilić Polskę, ale ceny rozwiązań spadają, kilka lat temu 1W kosztował 20zł
  • #202
    jamtex
    Poziom 23  
    Wyliczyłeś 50.000 ha, ale ja oprę się o dane rzeczywiste:

    - farma w Wierzchosławicach to 2 ha, a koszt 8, 6 mln, niech będzie i 9 mln zł.
    - farma w pierwszym roku wyprodukowała 1.000 MWh a w kolejnym jeszcze mniej ale to przez zimę niezgodną z założeniami :)
    - Polska zużywa 150TWh rocznie czyli 150.000.000 MWh
    - 150.000.000 MWh / 1000(z jednej farmy) = 150.000 takich farm... czyli 300.000 ha

    Nie jest więc aż tak źle, potrzebujemy tylko: 1.350.000.000.000 zł, co w przeliczniku na EU, daje: 313.953.488.372 EU. :)

    Słowem: dajcie mi 300.000.000.00 EU oraz 300.000 ha terenów, a za 30 lat będziecie mieć prąd za prawie darmo ;)
  • #203
    ev_now
    Poziom 14  
    Nikt nie myśli ze to ma byc za 3 miesiace.... sukcesywnie będzie przybywać a technologia tanieć. Do tego akurat fotowoltaika to 50-70% wiatraki sa potrzebne bo działają w przeciwfazie do fotoltaiki czyli pracuja glownie noca i zima
  • #204
    zimny8
    Poziom 33  
    Kolego ev_now, cieszymy się bo doszliśmy do consensusu , zgadzasz się, żeby pojazdy EV miały być autentycznie ekologiczne potrzeba b. drogiej
    technologii/infrastruktury (wiatraki, fotowoltaika) której budowa zajmie nie lata ale dziesiątki. Na razie zatem prosimy, pozostań przy EV-hulajnodze jeśli nie chcesz zostać trutniem na którego pójdą nasze podatki.
  • #205
    Artur k.
    Admin grupy audio
    jamtex napisał:
    Słowem: dajcie mi 300.000.000.00 EU oraz 300.000 ha terenów, a za 30 lat będziecie mieć prąd za prawie darmo :wink:

    Pomijając kwestię finansową - 300.000 ha (słownie- trzysta tysięcy hektarów). Ile to jest % powierzchni naszego kraju?
  • #206
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Powierzchnia Polski = 312685 km2, 1ha = 0.01 km2, czyli to będzie niespełna 1%. Ale nie wiem, czy z fotowoltaiki na takiej powierzchni wyciągnie się dość mocy, żeby za 30 lat wystarczyło - przecież chcemy coraz większego luksusu, a to oznacza coraz większe zużycie energii...
  • #207
    jamtex
    Poziom 23  
    Gdy kupowaliśmy ogniwa w Conrad, była na nich informacja o spadku wydajności, jeśli dobrze pamiętam to o ok 20% po 20 latach. Czy przy najnowszych ogniwach ten efekt również występuje?
  • #208
    saskia
    Poziom 38  
    Artur k. napisał:
    jamtex napisał:
    Słowem: dajcie mi 300.000.000.00 EU oraz 300.000 ha terenów, a za 30 lat będziecie mieć prąd za prawie darmo :wink:

    Pomijając kwestię finansową - 300.000 ha (słownie- trzysta tysięcy hektarów). Ile to jest % powierzchni naszego kraju?


    Tu trzeba także uwzględnić zmniejszona ilość i wartość produkcji rolnej z takiej powierzchni, bo nie da sie nic uprawiać na powierzchni zasłoniętej od słońca.
    Albo prad albo papu. :-)
  • #209
    Artur k.
    Admin grupy audio
    _jta_ napisał:
    Powierzchnia Polski = 312685 km2, 1ha = 0.01 km2, czyli to będzie niespełna 1%.

    Wydaje się niewiele, ale...
    300 tys. hektarów to 3000 km2, dla porównania Warszawa ma powierzchnię 517km2 czyli zajęłoby to powierzchnię prawie sześciu Warszaw! Ponieważ pojawił się wątek Niemiecki to podam też szacunki dla Berlina - Berlin zajmuje 817km2 powierzchni więc trzeba 3.67 Berlinów!
    Na takiej powierzchni gdyby postawić tradycyjne nowoczesne elektrownie albo nawet elektrownie jądrowe, to prądu z nich wystarczyłoby pewnie dla połowy Europy albo i więcej, przy okazji odpadłby problem magazynowania energii i zmiennych warunków atmosferycznych.
    Dlatego nikt o zdrowych zmysłach tego nie zrobi ani dziś ani za 100 lat, chyba że technologia się zmieni i sprawność paneli wzrośnie przynajmniej do 60-70%.
    Dopiero wtedy można będzie cenne obszary rolne poświęcić na produkcję energii ze światła słonecznego.
  • #210
    kybernetes
    Poziom 39  
    Sprawność nie musi wzrosnąć, za to powinny spaść ceny paneli i armatury do ich podłączenia w sieć. Przy bardzo niskich cenach tej technologii można by je masowo stosować w każdym nadającym się do tego celu punkcie - na dachach, ścianach budynków, przy drogach itp. Pytanie tylko ile procent energii solarnej udźwignie system energetyczny naszego kraju?