Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Re: Samochody z napędem elektrycznym część 2.

gumis2 15 Jul 2014 10:05 56679 641
Computer Controls
  • #271
    saskia
    Level 39  
    jestem_elektryczny wrote:
    Stacje ładowania mogą zostać bezpłatne tak jak bezpłatne są wielopoziomowe parkingi w supermarketach. Koszt energii elektrycznej do naładowania pojazdu EV przy stawkach hurtowych to niecałe 5zł. Ściągniecie posiadacza pojazdu EV (raczej nie biedny) na 30-40minut za 5zł to dobry deal. Oczywiście przy skali 10% całości pojazdów pojawi się problem podobny do Norwegii gdzie pojazdy EV stanowią problem np dla buspasów.
    Tyle ,że wtedy pojazdy EV będą już rynkową konkurencją nie wymagająca wspierania


    I to jest celem który przyświeca Tesli. :-)
    Ściągnąć, przyzwyczaić i uzależnić, a później doić ile się da.

    Hitler dziąłał podobnie, podlizywał się, przyklaskiwał, popierał, itp. A jak go wybrali to wysłał ich do krematorium. :-(
  • Computer Controls
  • #272
    vodiczka
    Level 43  
    jestem_elektryczny wrote:
    Stacje ładowania mogą zostać bezpłatne tak jak bezpłatne są wielopoziomowe parkingi w supermarketach. Koszt energii elektrycznej do naładowania pojazdu EV przy stawkach hurtowych to niecałe 5zł. Ściągniecie posiadacza pojazdu EV (raczej nie biedny) na 30-40minut za 5zł to dobry deal.

    Ściągnięcie do czego? Takie stacje przy marketach owszem ale w drodze? Gdy ktoś ma 2-3 tankowania w trasie nie będzie robił za każdym razem zakupów :D
  • #273
    jestem_elektryczny
    Level 9  
    Saskia pojechałeś teraz po bandzie .... aż brzuch mnie rozbolał. Musk chce gazować żydów za pomocą Tesli.....
    Rozumiem iż jako jedyny w kasie opłacasz bezpłatne parkingi bo Tesco to Hitler?

    Vodiczka: wiesz co to restauracja/hotel itd....?
    Jeśli w trasie zatrzymuje się na postój, to na 90% jest to jedzenie/tankowanie.
    Posiadanie stacji ładowania przed swoja restauracją jest przewagą konkurencyjną.
  • #274
    saskia
    Level 39  
    Nie pisałem o Tesco, tylko o sposobach działania i uzależniania klientów, a że Hitler użył tych metod działania, nie oznacza że Tesco to Hitler. :-)
    Jeśli pijesz mleko z butelki, wcale nie oznacza że jesteś niemowlakiem.
  • #275
    vodiczka
    Level 43  
    jestem_elektryczny wrote:
    Vodiczka: wiesz co to restauracja/hotel itd....?
    Hotel to chyba "na szybki numerek" a restauracja - masz rację, przy kilkugodzinnej podróży może być lunch a następnie obiad. Skoro w w niektórych restauracjach obsługa odstawia samochód na parking, może też podpiąć ładowanie a cenę prądu dopisać do rachunku lub nie zaleznie od strategii właściciela :D
  • #276
    saskia
    Level 39  
    jestem_elektryczny wrote:
    Saskia pojechałeś teraz po bandzie .... aż brzuch mnie rozbolał. Musk chce gazować żydów za pomocą Tesli.....
    Rozumiem iż jako jedyny w kasie opłacasz bezpłatne parkingi bo Tesco to Hitler?

    Vodiczka: wiesz co to restauracja/hotel itd....?
    Jeśli w trasie zatrzymuje się na postój, to na 90% jest to jedzenie/tankowanie.
    Posiadanie stacji ładowania przed swoja restauracją jest przewagą konkurencyjną.


    Właśnie o tym pisałem, a w Anglii doszło już do tego że wiele rodzin traktuje wyjazd do np. Ikea, jako sposób i miejsce na spędzanie wolnego czasu i weekend-ów. :-) :-)
    Nie robią zakupów w Ikea, tylko łażą po atakcjach i restauracjach zgrupowanych w Ikea. :-)
  • #277
    jestem_elektryczny
    Level 9  
    Od czego uzależnia? Nie ma obowiązku tankowania energii elektrycznej na stacjach Tesli.
    Przy zawieraniu umowy na zakup auta jest napisane i Supercharges Tesla są bezpłatne.
    Nie ma możliwości zmiany tego zapisu dla obecnych posiadaczy. A ty tu wymyślasz jakieś farmazony. Oczywiście może się zdarzyć iz np od 2016r bezpłatnych ładowarek do nowo nabytych aut nie będzie.

    Przy okazji Bjorn Nyland zaprezentował na YT iz ubytek pojemności akumulatora w jego Tesli po 52985 km wynosi 0,5% czyli ok 2km zasięgu.
    Na filmie widać tez iż Tesla średnio pali 174Wh/km.
    Jak widać Tesla S ma rewelacyjne akumulatory.

    https://www.youtube.com/watch?v=2hbn2rRLn2Y
  • #278
    saskia
    Level 39  
    jestem_elektryczny wrote:
    Od czego uzależnia? Nie ma obowiązku tankowania energii elektrycznej na stacjach Tesli.
    Przy zawieraniu umowy na zakup auta jest napisane i Supercharges Tesla są bezpłatne.
    Nie ma możliwości zmiany tego zapisu dla obecnych posiadaczy. A ty tu wymyślasz jakieś farmazony. Oczywiście może się zdarzyć iz np od 2016r bezpłatnych ładowarek do nowo nabytych aut nie będzie.

    Przy okazji Bjorn Nyland zaprezentował na YT iz ubytek pojemności akumulatora w jego Tesli po 54tys km wynosi 0,5% czyli ok 2km zasięgu.
    https://www.youtube.com/watch?v=2hbn2rRLn2Y


    Zobacz w umowie na jaką szybkość masz internet, a jaka jest faktycznie gdy go używasz. :-)
  • Computer Controls
  • #279
    jestem_elektryczny
    Level 9  
    Jakie sobie kupiłeś SLA takie masz....
  • #280
    saskia
    Level 39  
    Zapomniałem że w kraju wszystko jest innaczej. :-(
  • #281
    _jta_
    Electronics specialist
    Wystarczy, że przy stacji ładowania nie ma miejsca nadającego się na piknik pod drzewkiem (bo drzewek brak, albo są pod nimi klomby z kwiatami), a w pobliżu tylko jedna restauracja z wygórowanymi cenami - klienci, którzy chcą naładować swój EV, nie mają co tam robić, czasu za mało, żeby dojść gdzie indziej, łazić po pustym placu się nie chce (a teren taki, że nawet nie pasuje, by się położyć i poopalać, po prostu nie ma gdzie), więc idą do restauracji - a tam w cenę jest wliczony koszt ładowania. Niby jest darmowe, a służy dojeniu klientów.
  • #282
    jestem_elektryczny
    Level 9  
    Nic w tym dziwnego a jak działają MOPY na autostradzie... stacja benzynowa i bar z cenami z kosmosu bo konkurencji brak.
  • #283
    jamtex
    Level 23  
    1. Ja to bezpłatnie? kolega chyba nie czytał linków które sam udostępnia.
    2. Pomoc drogowa to stawka ok 40 zł plus 5 do 20 zł/km, czy Kolega ma jakieś auto?
    3. Bezpłatne parkingi są przy marketach, jednak wcale to nie jest mały koszt dla marketu.

    Jaki jest koszt "zatankowania" samochodu elektrycznego, przy dzisiejszych cenach prądu?
  • #284
    jestem_elektryczny
    Level 9  
    Ładowarki są bezpłatne dożywotnio dla wersji P85 dla innych trzeba dokupić jako opcje do auta za 2000USD jednorazowo. Oczywistym jest iż koszt ładowania jest wliczony w cenę auta.

    Nawet Tesla nie kryje się iż w czasie łądowania idź zjeść:
    Superchargers are located near amenities like roadside diners, cafes, and shopping centers. Road trippers can stop for a quick meal and have their Model S charged when they’re done.

    A properly equipped Model S can charge for free at any Supercharger once enabled, unlike gas stations that require you to pay for each fill-up. Supercharging is included in every Model S with an 85 kWh battery, and can be added to any 60 kWh Model S for $2,000, or $2,500 if enabled after delivery. Simply pull up and plug in, take a quick bathroom or food break, and get back on the road.

    Tesla ma pakiet 85kWh, realnie w tych ładowarkach ładuje około 60kWh czyli jakieś 30zł po naszemu.

    Apropo domowości. Deklaracja producenta w świetle amerykańskiego prawa jest zobowiązująca:

    Why is it free?
    We want to encourage Model S owners to take road trips.

    Will it always be free?
    Yes, Superchargers will be free to use for Supercharging-enabled vehicles for the life of Model S.
  • #285
    saskia
    Level 39  
    jestem_elektryczny wrote:


    Tesla ma pakiet 85kWh, realnie w tych ładowarkach ładuje około 60kWh czyli jakieś 30zł po naszemu.

    Apropo domowości. Deklaracja producenta w świetle amerykańskiego prawa jest zobowiązująca:

    Why is it free?
    We want to encourage Model S owners to take road trips.

    Will it always be free?
    Yes, Superchargers will be free to use for Supercharging-enabled vehicles for the life of Model S.


    A jaka jest gwarantowana żywotność Tesli model S? ;-)
    I jak to się ma do innych "enabled", bo to zdanie może też oznaczać zaprzestanie produkcji Modelu S i ewentualne poczekanie aż istniejące egzemplarze S pójdą na złom, wiec i inne modele z dopłtą za "enabled" stracą darmowe ładowanie nawet nowe, 1 miesiąc po ich kupnie.
  • #286
    jestem_elektryczny
    Level 9  
    Chodzi o to ze z Tesli S tylko model P85 ma w standardzie bezpłatne ładowarki w modelu 60kWh trzeba dopłacić 2000USD przy zakupie.

    Co do żywotności to utrata 0,5% pojemności po 50tys km jest rewelacyjna.
    Ale to jednak samochód kategorii premium
  • #287
    QuantumXXX
    Level 19  
    jestem_elektryczny wrote:

    Przy okazji Bjorn Nyland zaprezentował na YT iz ubytek pojemności akumulatora w jego Tesli po 52985 km wynosi 0,5% czyli ok 2km zasięgu.
    Na filmie widać tez iż Tesla średnio pali 174Wh/km.
    Jak widać Tesla S ma rewelacyjne akumulatory.

    https://www.youtube.com/watch?v=2hbn2rRLn2Y


    Może i ma rewelacyjne akumulatory ale to nie dotyczny przyciętnego zjadacza chleba, bo go nigdy nie będzie stać na Teslę. Nawet ev_now który sieje tutaj propagandę sukcesu EV nie może pozwolić sobie na najtańszy elektryczny samochód i jeździ skuterkiem.
  • #288
    jestem_elektryczny
    Level 9  
    Tesla Roadster 100tys USD
    Tesla S 60tys USD
    Tesla E 35tys USD

    Komórki\laptopy też kiedyś kosztowały. Kwestia czasu i skali
  • #289
    jamtex
    Level 23  
    Dobre :)
    Czyli kupuję samochód i z góry płace za jego "darmowe tankowanie".
    Przecież producenci "spaliniaków" oszaleliby z radości, gdyby klient z góry zapłacił za tankowanie.
    Zaraz policzmy 30 zł / tankowanie to ok 10 $, mam zapłacić 2.000 $ lub 2.500 $, czyli płacę z góry za 200 "tankowań". Co w przypadku mojego samochodu spalinowego, to jakieś 9.000 litrów benzyny, czyli ok 130.000 km. To ok 8-10 lat jazdy samochodem :)


    Samochody też kiedyś kosztowały i dzisiaj tez kosztują - to ani kwestia czasu ani skali.
    Normalny samochód starzeje się "globalnie" SE, w którym akumulatory stanowią 50% ceny, po kilku latach jest bezwartościowym zbiorem blachy. Wystarczy popatrzeć na allegro, by się o tym przekonać.
  • #290
    jestem_elektryczny
    Level 9  
    Zamiast opowiadać głupoty należy się zastanowić.

    Tesla S to samochód premium i porównywanie spalania z Skodą Citigo to nieporozumienie.
    2000USD to 2000litrów przy spaleaniu 10l/100km tak dużego auta jak Tesla wychodzi iż benzyniakiem za dopłate do biednej wersji Tesli mozna przejechać
    20tys kilometrów. Co kto lubi. Wersja Tesli P85 ma w cenie.

    Testy realne użytkowników pokazują iż z bateriami NIC się nie dzieje po 50tys km (odpowiednik 3-4 lata spalinowego). Przy zakupie Tesli kwestia kosztów prądu jest pomijalna bardziej chodzi o fakt istnienia ładowarek na głównych drogach komunikacyjnych.

    Na allegro nie ma aut elektrycznych poza tymi z XXwieku opartych na kwasiakach.
    To jakby mówić iż samoloty są złe bo dwupłatowce latają wolno.

    Akumulatory to maksymalnie 20% ceny auta EV patrz ceny Renault Zoe (cena z bateriami na własność ok 95tys i bez baterii 75tys) i Leafa (cena wymiany pakietu 5,5tys USD przy cenie auta 30tys USD).

    Zamiast powielać bzdury.... trzeba poszukać źródeł.
    Jesli ktoś pisze iz samochody EV nie tanieją to znaczy ,że nie ma pojęcia.
    Nissan Leaf (klasa C) jest dzisiaj jest w cenie Mitsubishi IMIEV (klasa A) sprzed 2lat.



    Moderated By ANUBIS:

    3.1.2-3.1.3. Zabronione jest rejestracja/korzystanie z więcej niż jednego loginu lub udostępnianie danych umożliwiających korzystanie z loginu Użytkownika osobom trzecim.

  • #291
    jamtex
    Level 23  
    Faktycznie imponujące, a jaki model samochodu elektrycznego znajduje się w Twoim posiadaniu?
    Opieranie się tylko na danych ze strony www, czyli danych marketingowych, jest mocno nie miarodajne.
  • #292
    _jta_
    Electronics specialist
    :arrow: #290 Testy realne użytkowników pokazują iż z bateriami NIC się nie dzieje po 50tys km
    A to jest kwestia, jakie testy - jeśli akumulatory mają jakąś elektronikę pokazującą stan naładowania, to ona może działać tak, że nie wykazuje całej pojemności - za to dopóki może, wykazuje taką samą. I przez 50 tys. km może, co wykorzystuje się do reklamy, mówiącej że z akumulatorami nic się nie dzieje. Coś podobnego robią z dyskami do komputerów - gdy jakiś sektor się uszkodzi, jego rolę przejmuje zapasowy i test dysku nie wykrywa uszkodzonych sektorów, nie widać, że się pojawiają, dopóki wystarcza zapasowych.
  • #293
    zimny8
    Level 33  
    Wiarygodne testy są wtedy kiedy wykonują je niezależne ośrodki, te wykonane w laboratoriach firm zawsze będą nieobiektywne bo taki "badacz" (a nade wszystko jego pracodawca) oczekuje jak najlepszych wyników.
    Choćby, czy uwzględniają różnice skoki temperatur i warunki ekstremalne, to codzienność w eksploatacji, temp. - 20 st.C to nic rzadkiego zimą, żadna bateria nie zachowa wtedy swoich parametrów. Jakie są te akumulatory powiedzą nabywcy po kilku latach eksploatacji, wiara w zapewnienia producenta jest niepoważna.
  • #294
    jamtex
    Level 23  
    Z deklarowaną pojemnością, może być tak jak z deklarowanym zużyciem paliwa.
    Każdy kto choć raz zapłacił za wizytę na stacji benzynowej, to wie jak znaczne są to odchyłki.

    z Wikipedii:
    Quote:
    Początkowo miały być dostępne trzy opcje pojemności akumulatorów, które wpływały również na osiągi pojazdu, jednakże wersja 40 kWh oferująca najmniejszy zasięg i moc została wycofana z powodu niskiego zainteresowania. Osoby, które w przedsprzedaży złożyły zamówienie na ten model otrzymały wersję 60 kWh z elektronicznie ograniczoną pojemnością akumulatorów i możliwością odblokowania pełnej pojemności po dokonaniu dopłaty różnicy w cenie pomiędzy wersja 40 kWh, a 60 kWh
  • #295
    _jta_
    Electronics specialist
    Świetne! Czy to dla tych akumulatorów z elektronicznie ograniczoną pojemnością zrobiono test, który pokazał, że pojemność nie zmniejszyła się po przejechaniu 50 000 km? To tak naprawdę wiadomo, że elektroniczne ograniczenie się nie zmieniło, a prawdziwa pojemność mogła zmaleć z 60 kWh do 40 kWh.
  • #296
    jamtex
    Level 23  
    _jta_ czy nikogo nie zastanowiło dlaczego podawany jest spadek pojemności, nie po ilości cykli ładowania-rozładowania, ale albo w km albo w czasie?

    To bardzo proste, rekordzista przejechał "Teslą" 681 km :), czyli na przebieg 50.000 km potrzebuje 73 cykle ładowania :)

    Pewien człowiek Skodą Fabią przejechał ponad 2000 km na baku paliwa, czyli 2,21 litra na 100 km. http://www.biztok.pl/moto/skoda-fabia-greenline-z-rekordem-spalania-221-l100-km_a11600.
    Ja Fabią przejechałem ok 100.000 km, i nigdy nie spaliłem mniej jak 5 litrów (diesel).
  • #297
    eru3
    Level 12  
    Jednej rzeczy nie rozumiecie: EV nie są po to by być ekonomiczniejsze od spalinowych. Są po to by ograniczyć emisję gazów szkodliwych i w teorii uniezależnić nas od paliw kopalnianych. Czy to się uda? Tego nie wiem.

    Dodano po 3 [minuty]:

    A tych wszystkich teorii spiskowych nie będę komentował.
  • #298
    zimny8
    Level 33  
    eru3 wrote:
    Jednej rzeczy nie rozumiecie: EV nie są po to by być ekonomiczniejsze od spalinowych. Są po to by ograniczyć emisję gazów szkodliwych i w teorii uniezależnić nas od paliw kopalnianych. Czy to się uda? Tego nie wiem.

    Dodano po 3 [minuty]:

    A tych wszystkich teorii spiskowych nie będę komentował.

    Jak nie wiesz to nie lansuj, zrozum kolego one nie ograniczają emisji i jeszcze długo nie będą, o ile będą. Idea jest piękna ale nijak nie przystaje do rzeczywistości.

    Teorie spiskowe?, któż je snuje jeśli nie zwolennicy EV i Free energy.
  • #299
    eru3
    Level 12  
    Nic nie lansuję, bazuję na faktach. A w swoim pysznym "zrozum to kolego" piszesz już to co napisałem. O teoriach spiskowych z tego tematu mówiłem.