Witam Użytkowników!
Jest to mój pierwszy post na tym forum i pierwsze autko w życiu więc i człowiek obeznany nie jest z jego budową. Mam problem i to dosyć poważny...
Jadąc na majówkę moja skoda fabia 1.2 htp 2003 nagle straciła moc. Podejrzewałem uszczelkę pod głowicą ale po wizycie u mechanika okazało się, że problem jest znacznie gorszy : wypadanie zapłonu na pierwszym cylindrze. Cewki i świece były podmieniane i błąd dotyczył cały czas pierwszego cylindra. Gdy sprawdziliśmy ciśnienie w cylindrach, mechanik powiedział, że nie ma dobrych wiadomości : na 1 cylindrze 2 bary, na 2 - 12-13, na 3 - 8. Najprawdopodobniej wypadł pierścień a, że jedyną wadą tych silników jest to, że są klejone to prawie niemożliwa jest wymiana - słowa mechanika. Jedyną opcją jest wymiana silnika.
Jestem zaniepokojony tym bo autko ma dopiero 4 miesiące i przejechałem nim od zakupu ok 5tys. km. Gdy kupiłem miało 128tys. km.
Nie będę ukrywał, że przejechałem już ponad 600km na dwóch cylindrach ale w końcu może stanąć i już nie ruszyć. Co powinienem zrobić? Czy wymiana silnika to jedyna opcja?
Proszę o pilną pomoc
Jest to mój pierwszy post na tym forum i pierwsze autko w życiu więc i człowiek obeznany nie jest z jego budową. Mam problem i to dosyć poważny...
Jadąc na majówkę moja skoda fabia 1.2 htp 2003 nagle straciła moc. Podejrzewałem uszczelkę pod głowicą ale po wizycie u mechanika okazało się, że problem jest znacznie gorszy : wypadanie zapłonu na pierwszym cylindrze. Cewki i świece były podmieniane i błąd dotyczył cały czas pierwszego cylindra. Gdy sprawdziliśmy ciśnienie w cylindrach, mechanik powiedział, że nie ma dobrych wiadomości : na 1 cylindrze 2 bary, na 2 - 12-13, na 3 - 8. Najprawdopodobniej wypadł pierścień a, że jedyną wadą tych silników jest to, że są klejone to prawie niemożliwa jest wymiana - słowa mechanika. Jedyną opcją jest wymiana silnika.
Jestem zaniepokojony tym bo autko ma dopiero 4 miesiące i przejechałem nim od zakupu ok 5tys. km. Gdy kupiłem miało 128tys. km.
Nie będę ukrywał, że przejechałem już ponad 600km na dwóch cylindrach ale w końcu może stanąć i już nie ruszyć. Co powinienem zrobić? Czy wymiana silnika to jedyna opcja?
Proszę o pilną pomoc