Witam
Mam problem po tygodniu użytkowania nowa centra futura wybuchła , wysadziło korek (wziernik w akumulatorze ) i dość pokaźnie został wybulony na boku. Elektrolit uległ rozbryznięciu wszędzie
Akumulator kreci.
Miało to miejsce w samochodzie Cordoba 1.6 97 rok symbol silnika 1F.
Bezpieczniki wszystkie sprawne, żaden nie spalony.
Ładowanie akumulatora na na poziomie 14,3 V na wolnych obrotach.
Śladów zwarcia w samochodzie nie ma żadnych .
Samochód nie posiada żadnych zbędnych , urządzeń , żadnych zbędnych instalacji.
Samochód goły taki jak fabryka dała.
Rozrusznik kręci jak szalony.
W samochodzie jest LPG ale też chodzi znakominicie.
Co mogło być przyczyna takiego zachowania akumulatora?
Kable WN ? przebicie ?
Przeładowanie akumulatora?
Spradzałem prądy pobierane przez większe urządzenia typu dmuchawy itd i żadnych dużych upływów.
Na razie samochód pali ale strach tym jeździć ?
Proszę napiszcie co sprawdzić ? gdzie szukać przyczyny ?
Dziekuję za podpowiedzi.
Mam problem po tygodniu użytkowania nowa centra futura wybuchła , wysadziło korek (wziernik w akumulatorze ) i dość pokaźnie został wybulony na boku. Elektrolit uległ rozbryznięciu wszędzie
Akumulator kreci.
Miało to miejsce w samochodzie Cordoba 1.6 97 rok symbol silnika 1F.
Bezpieczniki wszystkie sprawne, żaden nie spalony.
Ładowanie akumulatora na na poziomie 14,3 V na wolnych obrotach.
Śladów zwarcia w samochodzie nie ma żadnych .
Samochód nie posiada żadnych zbędnych , urządzeń , żadnych zbędnych instalacji.
Samochód goły taki jak fabryka dała.
Rozrusznik kręci jak szalony.
W samochodzie jest LPG ale też chodzi znakominicie.
Co mogło być przyczyna takiego zachowania akumulatora?
Kable WN ? przebicie ?
Przeładowanie akumulatora?
Spradzałem prądy pobierane przez większe urządzenia typu dmuchawy itd i żadnych dużych upływów.
Na razie samochód pali ale strach tym jeździć ?
Proszę napiszcie co sprawdzić ? gdzie szukać przyczyny ?
Dziekuję za podpowiedzi.