wiatm wszystkich
od pewnego czasu mam maly problem z gazem mianowicie
jadąc samochodem po dziurach i nie tylko na gazie to samochód gaśnie jakby elektrozawór się zamykał. Przy odpalaniu na benzynie chcąc załączyć gaz wciskając pedał gazu kątrolka gazu się załancza i świeci a samochód gaśnie jakby elektrozawór się nie otwierał i nie raz mogę go tak 5 raz pod rząd odpalać i kątrolka gazu się zapala ale autko gaśnie
( mam założony nowy reduktor )
Przeleciałem cała elektrykę razem z moim szwagrem bo jest elektromechanikiem i nie ma żadnych problemów wszystkie kabelki są dobre nic nie jest luźne
Dodam ze nigdy nie miałem problemów z gazem a autko mam 2 latka
za wszelka pomoc dziękuje z góry
od pewnego czasu mam maly problem z gazem mianowicie
jadąc samochodem po dziurach i nie tylko na gazie to samochód gaśnie jakby elektrozawór się zamykał. Przy odpalaniu na benzynie chcąc załączyć gaz wciskając pedał gazu kątrolka gazu się załancza i świeci a samochód gaśnie jakby elektrozawór się nie otwierał i nie raz mogę go tak 5 raz pod rząd odpalać i kątrolka gazu się zapala ale autko gaśnie
( mam założony nowy reduktor )
Przeleciałem cała elektrykę razem z moim szwagrem bo jest elektromechanikiem i nie ma żadnych problemów wszystkie kabelki są dobre nic nie jest luźne
Dodam ze nigdy nie miałem problemów z gazem a autko mam 2 latka
za wszelka pomoc dziękuje z góry