Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Panda 1,0 Fire - Landirenzo LC-01 - kto wyreguluje..??

11 Maj 2014 21:20 4563 41
  • Poziom 14  
    Jak w temacie...
    Fiat Panda 1,0 Fire na monowtrysku Weber Marelli IAW 6F.SH
    Po wielu latach (!!!) walki z tym ustrojstwem wreszcie zaczęła w miarę równo pracować ale teraz szukam kogoś w Trójmieście lub okolicach (bliskich) kto podejmie się uczciwej regulacji tej instalacji.

    Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... ;-)

    Mam program Blue ale jak i co nie wiem. Wszystko robię na czuja.
    Nie specjalnie rozumiem pojęcia jakimi operuje ten program, Cóż, trzeba do tego szpenia.
  • Sklep HeluKabel
  • Moderator Samochody
    Jak Ci się nie podoba emulacja sondy na masę (i świecąca kontrolka awarii) to w tym sterowniku nie powinno być problemu z wyłączeniem adaptacji składu mieszanki (a nawet jej ręczną regulacją). Najbardziej nieingerującym rozwiązaniem jest jednak emulacja uszkodzenia sondy podczas jazdy na LPG (na masę lub na przerwę, zależnie od sterownika).
  • Poziom 14  
    Witaj!

    Dziękuję za odzew. Szczerze mówiąc to niestety nie mam wielkiego pojęcia o regulacjach LPG. Nie mam za to kasy na jeżdżenie po warsztatach, wolę ją na paliwo wydać by dalej zajechać... Wink Na domiar złego nie znam w Gdańsku i okolicach żadnego dobrego a co ważniejsze uczciwego fachowca od LPG. Znam jedną firmę (POMAGAZ) ale oni na nazwę Landirenzo reagują alergicznie, czyli po mojemu jej nie znają i pewnie boją się do tego zabierać.
    Aktualnie mam to niby wyregulowane. Wpisałem jakieś znalezione w sieci wartości L i H na przebieg lambdy (były bodaj do Punto 1,1 SPI) ale nie jestem pewien czy są dobre. Auto ładnie się zbiera, równiutko pracuje ale na podłączonym lapku widać, że sonda L na benzynie ładnie pracuje a na LPG tak sobie. raz pracuje raz nie...
    Pali tak jak na początku zaraz po montażu LPG - na 39L gazu zrobiłem równo 560KM z czego ostatnie 80 z przyczepką a resztę głównie po autostradach z prędkością 90 - 110 km/h więc jak dla mnie nieźle. W zeszłym roku bywało że na tym baniaku robiła mi 350km a nawet mniej!

    Powiedz mi proszę, czy jazda na LPG może zabijać sondę..? Mam już tę ostatnią oryginalną Boscha. Nie chcę kupować jakiegoś ryżu za 70zł,- bo nie mam do tego zaufania, a na nowego Boscha teraz kasy nie mam. Za kilka dni jadę do Belgradu i Triestu po części do starych fiacików (z tego staram się żyć) więc każda złotówa na wagę złota teraz jest.

    Emulacja sondy na masę w tym akurat przypadku jest wadliwa. Będzie się świecić marchewka. Ze trzy lata temu wysłałem do Landirenzo do Włoch maila w pytaniami na temat zestawienia jakie mam w Pandzie. Odpowiedź była jasna... dla sterownika 6F.SH emulacja musi być na falę prostokątną. Niestety wartości L i H nie podano.. ;-(
    Qrczę, boję się że podczas jazdy mogę zabić tę sondę a tam wszędzie gaz droższy niż u nas.. ;-(

    Co WaćPan poradzisz..??
  • Sklep HeluKabel
  • Moderator Samochody
    Ustawienie emulacji sondy nie ma żadnego wpływu na pracę silnika na LPG. To jest instalacja II generacji czyli odpowiednik tzw. elektronicznego gaźnika. Komputer to sprawa drugorzędna, trzeba dobrać odpowiedni mikser i ustawić parownik.

    moonchild napisał:
    Emulacja sondy na masę w tym akurat przypadku jest wadliwa. Będzie się świecić marchewka.
    ...i właśnie o to chodzi, żeby się świeciła (w niektórych schematach jest dołożony przekaźnik odcinający "marchewkę" po przełączeniu na LPG) - podczas jazdy na LPG sterownik benzyny ma widzieć awarię sondy, tylko wtedy nie będzie wprowadzał korekt czasu wtrysku. Każda inna emulacja prowadzi do wprowadzania korekt, gdyż jest stała, a ECU wcale nie oczekuje stałego składu mieszanki.

    moonchild napisał:
    Powiedz mi proszę, czy jazda na LPG może zabijać sondę..?
    Sama z siebie - nie, ale za wysoka temperatura spalin lub spalanie oleju/niektórych dodatków do paliwa może powodować przyspieszoną degradację sondy.
  • Poziom 14  
    A powiedz mi jeszcze Przyjacielu jedną rzecz... Widzę, że mieszkasz w BB. Tak się składa, że za kilka dni będę jakiś czas w Szczyrku. Jadę oczywiście "tą" Pandą. Czy mógłbym liczyć na wspólne podłubanie przy tym..? Ma Kolega analizator itd... ? Czy w BB jest jakiś zakład LPG godny polecenia..?? Oczywiście mogę pojechać na regulację i ustawienia do Włoch (bo będę w Trieście) ale obawiam się bariery językowej. Myślę, że średnio się tam dogadam a dodatkowo ceny są Euro... ;-)
  • Moderator Samochody
    Niestety co najmniej do połowy sierpnia jestem daleko od Bielska. Czy w Bielsku jest jakiś dobry warsztat LPG... podobno niezły jest Krajewski (www.autogazbielsko.pl) ale osobiście nie korzystałem z jego usług.

    P.S.
    Jak będziesz w Bielsku i interesują Cię stare Fiaty to spróbuj sobie załatwić wejście do "muzeum" BOSMALu (chyba że już byłeś)...
  • Poziom 14  
    Szkoda, że Cię nie będzie.... ;-(

    W Bosmalu nie byłem ale mam kumpla w Szczyrku który pracuje w Bosmalu i objeżdża auta (kierowca testowy). Mówił mi o tym muzeum. Będę kilka dni w Szczyrku wiec pewnie podjadę.

    Powiedz mi jeszcze jedno.

    Mówisz o emulacji sondy na masę. Tka z resztą niby wszyscy "gaziarze" robią w Fiatach. Kilka lat temu pisałem do Landirenzo do Włoch i od nich dostałem instrukcję, w której pisano, że w LC-01 w kontekście Pandy i sterownika IAW 6F.SH ma mieć emulację na przebieg. Witz w tym, że nie podali mi wartości L i H jak ten przebieg ma być ustawiony. Czy masz jakąś wiedzę skąd to wziąć..? czy to jest metoda prób i błędów??
    Co daje w tam\kim razie emulacja na masę..?? Rozumiem, że IAW dostaje wtedy informację o awarii Lambdy (czy raczej jej braku) ale w tedy wchodzi w tryb serwisowy i stąd świecenie CE. Czy tak..?
    Czy zatem po przejściu na PB, ECU będzie sterowało benzyną tak jak powinno czyli z ustawieniami adaptacji jaką się przeprowadza po odpięciu klem na noc..?

    Ona teraz na LPG ładnie pali. Martwi mnie tylko to, że sonda na LPG zachowuje się tak jakby nie pracowała, Czy to jest skutek złej regulacji LPG..??
    Na benzynie sonda śmiga jak trzeba.
    Fakt, że po kilkuset km przejechanych tylko na LPG benzyna zachowuje się dziwnie. Na jałowym nierówno pracuje, dusi się itp. Po przejechaniu kolejnych 100 - 200 km na Pb jakby się wszystko naprawia samo.
    Dziś byłem na analizie spalin tylko na Pb i niby wszystko ładnie chodzi ale pokazuje za dużo HC i wartość Lambda jest na poziomie 1,015.. a nie 1,003 jak powinno być.. czyli za bogato lekko. Pod małym obciążeniem Lambda idzie nieco w dół. Zapewne po restarcie ECU wszystko będzie OK ale czy ja wiem..

    Co z tym zrobić... ?

    Kurde tyle się czyta wszędzie że silniki FIRE są niemal stworzone do LPG a tu masz.. taki kłopot. Boję się, że na długiej trasie znów coś padnie i będzie żłopać gaz a mnie zależy żeby było ekonomicznie.. ;-)) Tam benz jest po 7zeta niemal, gaz kosztuje ponad 3zł,- ale zawsze to dużo taniej.

    Czy taki program co mam w lapku od mojego gazu tj LC-01 BLUE ma te same pojęcia zasady regulacji jak np STAG czy BRC II gen..? Chodzi o to czy jeśli jest gaziarz doby w STAG czy ELPI itd to czy będzie wiedział jak zestroić te pieruńskie Landirenzo..??

    Ja już nawet mam przygotowany zestaw do zmiany wtrysku w silniku. Kupiłem od innej Pandy (starszej) komputer, wiązkę i monowtrysk BOSCH'a Mam też nową sondę do tego. Moim zdaniem jest on prostszy od IAW i lepiej chodzi. Miałem kiedyś Corsę B z takim monowtryskiem i z LPg BRC I gen i wszystko tam chodziło jak pszczółeczka. Żadnej nierównej pracy czy rozjeżdżania map...
    Warto to przerabiać..???
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    moonchild napisał:
    Co daje w tam\kim razie emulacja na masę..?? Rozumiem, że IAW dostaje wtedy informację o awarii Lambdy (czy raczej jej braku) ale w tedy wchodzi w tryb serwisowy i stąd świecenie CE. Czy tak..?
    Czy zatem po przejściu na PB, ECU będzie sterowało benzyną tak jak powinno czyli z ustawieniami adaptacji jaką się przeprowadza po odpięciu klem na noc..?
    Po przejściu na benzynę powróci do normalnej pracy. Odpięcie klem niczego nie kasuje, bo adaptacje są przechowywane w pamięci EEPROM. Skasują się jeśli zdejmiesz klemę w ciągu ok 90s od wyłączenia zapłonu - uszkodzisz wtedy zawartość tej pamięci i zostanie ona zignorowana w kolejnym cyklu zasilania. Nie ma różnicy czy odepniesz tę klemę na 10s czy na 5h...

    moonchild napisał:
    Żadnej nierównej pracy czy rozjeżdżania map...
    Warto to przerabiać..???
    Moim zdaniem nie warto, jak zaemulujesz sondę na awarię to nie ma mowy o rozjechaniu map.
    moonchild napisał:
    Ona teraz na LPG ładnie pali. Martwi mnie tylko to, że sonda na LPG zachowuje się tak jakby nie pracowała, Czy to jest skutek złej regulacji LPG..??
    Na instalacji II generacji nigdy nie będzie działać jak na benzynie. Za duża bezwładność układu.
    moonchild napisał:
    za dużo HC i wartość Lambda jest na poziomie 1,015.. a nie 1,003 jak powinno być.. czyli za bogato lekko.
    Za ubogo... Lambda powyżej 1 oznacza ubogą mieszankę.
    moonchild napisał:
    Czy taki program co mam w lapku od mojego gazu tj LC-01 BLUE ma te same pojęcia zasady regulacji jak np STAG czy BRC II gen..?
    Tak.
  • Moderator Samochody
    moonchild napisał:
    A co może być tego przyczyną..? Rozjechana mapa beny..??
    Tak, a dokładnie źle skalibrowana mapa korekcyjna LPG.
  • Moderator Samochody
    Najskuteczniej - po prostu odciąć sygnał z sondy po przełączeniu na LPG. W starszych IAW emulowało się na przerwę, nie na masę - musisz sprawdzić jak jest w Twoim.

    Alternatywą jest emulacja na lambda=1, czyli na przebieg 50%, nie świeci się check, ale po pewnym czasie rozjadą się adaptacje.
  • Poziom 14  
    U mnie jest IAW 6F.SH - rocznik 1993. Było to pierwszy monowtrysk IAW w Pandzie. Wcześniejsze miały gaźniki lub monowtrysk BOSCH'a (monojetronic). Te Wber Marelli IAW weszły w jednym czasie w Pandach, Cinquecento i Punto 55/60 choć miały oczywiście różne oznaczenia. Były to ECU bez immo. Bosch moim zdaniem był prostszy konstrukcyjnie i chyba niezawodny. Mam i Pandę na Boschu i Uno 1,0 z przebiegiem ponad 300tys (bez LPG co prawda) i w obu autach silniki bzyczą jak pszczółeczki, równiutko jak zegarek. Mam też Pandę 4x4 z 93r i już na takim monowtrysku IAW, bez LPG z przebiegiem 120tys a też pracuje niezbyt róno, wypadają jej czasem zapłony, prycha z rury a silnik krokowy podczas hamowania silnikiem potrafi się"zamknąć" co skutkuje szarpnięciem a czasem nawet zgaśnięciem auta. Miałem też kiedyś Seicento 899cc z IAW i też to jakoś niemrawo pracowało. Moim zdaniem co Bosch to Bosch... Sonda III przewodowa łatwiejsza do zdobycia i tańsza... równa praca itd... a ekologię mam w zadku. Nie stać mnie na ekologię w samochodzie, po prostu.

    Wracając jednak do problemu z autem...

    Byłem wczoraj u gaziarza, który tę instalkę montował 5 lat temu. Zdziwił się nieco bo ostatnim razem raczej się ścięliśmy podczas regulacji tego systemu. On tam jakieś blaszki z puszki od piwa wycinał i wtykał do kanału powietrznego w monowtrysku (celem zdławienia..?) co uważam za druciarstwo. Samo podłączenie instalki też pozostawiało do życzenia bo były mylnie podłączone kable (chyba korzystał ze schematu el. Seicento lub Punto a Panda ma inaczej!). Nie mieszam go z błotem bo jednak gość ustawia gaz w wielkich nowoczesnych skomplikowanych autach. Robi jakieś Jaguary, Panamery itd... i ma rzeszę wyznawców, którzy dadzą się za niego pokroić... cóż.. kiedy na Pandzie się wyłożył - albo mu się nie chce jej robić...???). W każdym razie umówiłem się z nim na czwartek po południu na oględziny tego systemu i regulację.
    Niestety znów jestem "głupi" bo jedni mówią że emulacja masa inni że przerwa a Landi, że przebieg... ;-( Osiołkowi w żłoby dano... ;-( Co wybrać..??
    Na pewno nie chcę żadnych blaszek w monowtrysku itp patentów bo uważam, że skoro Landi ten system wyprodukowało to nie zrobiło tego przypadkiem i zapewne są auta na świecie które z tą instalką śmigają poprawnie, więc się da... Jeśli coś nie gra to wina najczęściej leży po stronie montera lub regulującego.
    Mam rację..??
    To co..? Próbować z emulacją na masie czy na przerwie...??

    Aha.. muszę powiedzieć, że na początku tak było. Emulacja była na masę. Skutkowało to świeceniem CE ale także wieszaniem się obrotów na LPG. Raz się wieszały raz nie ale najczęściej się wieszały w okolicach 1500 - 1800rpm i stały kilkanaście sekund po czym bardzo powoli schodziły przez nieraz i pół minuty. Miałem na to wtedy jedno lekarstwo.
    Przy nagrzanym silniku na wolnych obrotach odpinałem wtyczkę od krokowca monowtrysku i było jak ta lala. Niestety jeśli temp otoczenia spadała poniżej 20 C niema nie można było auta odpalić. Wyglądało to tak jakby krokowy od LPG nie lubił się z krokowym od Pb ... Szlag trafiał.
    Po ustawieniu emulacji na falę prostokątną wieszanie ustąpiło.
    Teraz za to ma inny objaw. Mianowicie puszczenie gazu na luzie lub podczas przyspieszania odbywa się normalnie tj silnik ładnie schodzi z obrotów do 850rpm zatrzymując się na ułamek sekundy przy 950rpm.. tak ja ma być. Jednak hamując silnikiem gdy wyrzucę na luz lub wcisnę sprzęgło to obroty spadają szybko nieraz do 450rpm lub niżej po czym odbijają się i wracają do 850rpm... Czemu..??? Na LPG w silnik potrafił wtedy zgasnąć! Na benie nie ale dół jest tak niski, że nieraz aż silnikiem zatelepie. Poradziłem sobie z tym ostatnio odkręcając nieco śrubę na parowniku (zwiększyłem ciśnienie LPG??). Obroty nieco schodzą poniżej 850rpm i czuć dołek ale nie gaśnie silnik...!
    Na benie objaw pozostał.
    Wiesz co to może być..??

    Dodano po 2 [minuty]:

    tzok napisał:
    Alternatywą jest emulacja na lambda=1, czyli na przebieg 50%, nie świeci się check, ale po pewnym czasie rozjadą się adaptacje.


    A nie da się tak ustawić tej emulacji, żeby się mapa Pb nie rozjeżdżała...??
    Rozumiem, że to kwestia wpisania wartości L i H w przebiegu. 50% to zapewne wartości uśrednione...(?). Skąd zatem te wartości pobrać..???
  • Moderator Samochody
    moonchild napisał:
    Teraz za to ma inny objaw. Mianowicie puszczenie gazu na luzie lub podczas przyspieszania odbywa się normalnie tj silnik ładnie schodzi z obrotów do 850rpm zatrzymując się na ułamek sekundy przy 950rpm.. tak ja ma być. Jednak hamując silnikiem gdy wyrzucę na luz lub wcisnę sprzęgło to obroty spadają szybko nieraz do 450rpm lub niżej po czym odbijają się i wracają do 850rpm... Czemu..???
    Zapaćkany olejem i sadzą kanał powietrza dodatkowego i silnik krokowy wolnych obrotów?
    moonchild napisał:
    A nie da się tak ustawić tej emulacji, żeby się mapa Pb nie rozjeżdżała...??
    Niestety się nie da, bo emulacja jest stała, a jak pisałem ECU nie zawsze oczekuje lambda=1 i w tych chwilach próbuje wprowadzać korekty. W ogóle, moim zdaniem, instalacja podciśnieniowa do silnika z wtryskiem to psucie auta.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    moonchild napisał:
    Sekwencji do tego się nie złoży... ;-(
    Dlaczego nie? Oczywiście, że można bez problemu założyć instalację 4 generacji, tyle że będzie pracowała jak full-group.
  • Poziom 14  
    O!! Fakt, że gdzieś ryjąc po forach tematycznych, trafiłem na takie informacje jednak nigdzie nie trafiłem na opis, że "tak mam i działa idealnie.." czy " zrobiłem to tak a tak.." ! Może za słabo ryłem.. ;-)
    Na chłopski rozum nie powinno być problemu bo kolektor jest aluminiowy, ma 4 doloty podobnie jak w MPI... np w starych Punto Fire MPI. Teoretycznie można by nawiercić kolektor na kazdym dolocie blisko głowicy i zainstalować listwę...
    No i teraz mam pytanie...
    Kuzyn we Wrocku kupił sobie Espace'a z gazem BRC Sequent24. Z niezrozumiałych mi powodów chce ten gaz wywalić, bo mówi, że mało jeździ, twierdzi, że ta instalka nie działa... no generalnie jest słabo obcykany w tych sprawach i raczej ma do tego podejście typu "boję się". Enyłej instalkę mogę mieć gratis albo za flaszkę.
    Brać takie coś...???
    Nie mam kasy na nową. Zbiornik i miedź mam u siebie idealną. Trzeba by tylko wymienić elektronikę i to co potrzeba z BRCS24. Myślę, że sam mógłbym sobie poradzić z montażem, a ustawienia zrobi mi każda lepsza firma zajmująca się BRC (w przeciwieństwie do Landirenzo jest tego u nas na pęczki).
    Znasz kogoś lub masz może jakieś opisy dla takiej przeróbki jeśli ktoś to zrobił..? Ale dla silnika FIRE z IAW starszej generacji.
    Pewnie łatwiej byłoby sprzedać te Pandę i kupić inne auto które lubi gaz ale ja jestem fanem marki i nie widzę się w innym toczydle... No kocham tę Pandę. Z resztą mam je trzy.. ;-)
    Taka sekwencja w SPI mogłaby też oznaczać to, że mógłbym zagazować moją Pandę Selecta, która ma monowtrysk Bosch i automatyczną bezstopniową skrzynie ECVT (subaru). To byłby bardzo oszczędny zestaw.. ;-) Niestety zakładanie do tych aut zwykłego LPG zazwyczaj kończy się zrąbaniem skrzyni, która nie toleruje źle, nierówno pracującego silnika a strzał czy takie nagłę kichnięcie podczas jazdy może się skończyć zerwaniem pasa lamelowego w skrzyni. Widać to po ogłoszeniach np z Punto Selecta. Co sprzedaż to się okazuje że skrzynia jest kaput i zawsze te auta mają LPG I lub II gen.
    Znawcy tematu (np spece od Nissana Micry CVT czy Subaru Justy ECVT wiedzą co jest na rzeczy i stanowczo odradzają montażu LPG. Dotyczy to jednak tylko aut z gaźnikiem i monowtryskiem co oznaczać może, że sekwencja jest na tyle stabilna, że nic nie popsuje...
    To jednak pieśń przyszłości.. Na razie chcę się skupić na tej Pandzie 1,0 co mam. Ekonomia... ;-))

    Co zatem radzisz..? Warto wziąć to BRC..?? Co z obecnej instalki Landirenzo pozostanie bez konieczności wymiany..??

    Dodano po 1 [godziny] 47 [minuty]:

    tzok napisał:
    [Zapaćkany olejem i sadzą kanał powietrza dodatkowego i silnik krokowy wolnych obrotów?


    Przed chwilką wszystko wybebeszyłem.. czyste i suche.. jak nowe.. Może sam krokowiec ma dość życia..?? Przez to kiedyś odpinanie...??? Mam nowy ale taki za 50zł,- (jakiś pomiot Meat&Doria). Wożę go na wszelki wypadek ale jakoś nie mam zaufania ro ryżu... Niestety ten monowtrysk ma krokowaca z grubym paluchem. Mam dwa nowe kompletne monowtryski od CC900 ale tam jest wyraźnie mniejszy dolot powietrza do krokowca....
    Kiedyś nawet próbowałem cały zakładać do tego silnika ale właśnie dławił się podczas schodzenia z obrotów na jałowy tak jak teraz ten.
    Moje przeróbki co do miksera jaki mam wstawiony w monowtrysk polegały na tym, że powiększyłem otwór doprowadzający powietrze do krokowca. Ten zabieg dał tyle, że na LPG szybciej schodzą obroty.
    Dla mnie jest to ważne bo jeżdżę tym autem po górach (Jugosławia, Włochy) i hamowanie silnikiem jest ważne. Wcześniej nie dało się hamować silnikiem. Oczywiście w programie LC-01 mam ustawiony Cut-Off, niemal na maksa.

    Qrde ta Panda to ciekawy przypadek.

    Czyli sugerujesz emulację na masę..?? Wqrw będzie z tą marchewką ale co zrobić!!!
    Odepnę kabelek i finisz...
    Czy jeśli ustawie : "emulazione lambda a massa" to czy ECU IAW będzie "pamiętać" prawidłową mapę wtrysków..??
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    moonchild napisał:
    Czyli sugerujesz emulację na masę..?? Wqrw będzie z tą marchewką ale co zrobić!!!
    Odepnę kabelek i finisz...
    Na jednym ze schematów instalacyjnych LPG do Punta widziałem przekaźnik odcinający kontrolkę po przełączeniu na LPG.
    Cytat:
    Czy jeśli ustawie : "emulazione lambda a massa" to czy ECU IAW będzie "pamiętać" prawidłową mapę wtrysków..??
    Będzie.
    moonchild napisał:
    O!! Fakt, że gdzieś ryjąc po forach tematycznych, trafiłem na takie informacje jednak nigdzie nie trafiłem na opis, że "tak mam i działa idealnie.." czy " zrobiłem to tak a tak.." !
    Ekonomicznego sensu to to nie ma ale działać będzie. Zazwyczaj LPG zakłada się z oszczędności i na samej instalacji też szuka się oszczędności. Był model Punto 75 to był MPI ale full-group, czy wszystkie wtryskiwacze sterowane równolegle i w nich można spotkać instalacje IV generacji (zazwyczaj STAG-300 i wtryski MagicJet lub RegFast).
    moonchild napisał:
    Co zatem radzisz..? Warto wziąć to BRC..?? Co z obecnej instalki Landirenzo pozostanie bez konieczności wymiany..??
    W zasadzie to nielegalne, ale co tam... BRC nie jest "wdzięczną" instalacją do "rzeźbienia" ale spróbować można. Niestety z Twojej instalacji pozostanie... zbiornik.
  • Poziom 14  
    No nic... zaryzykuję... Zima długa, ta Panda zimą nie jeździ (szkoda mi jej na polską sól) więc czas na zabawę będzie. A że nie legalne.. niby co..? Mam gaz wbity w dowód. Jaką sobie centralkę założę to chyba mój problem. Nie mogę..? Najwyżej odkleję nalepki Landirenzo z LC-01 i okleję nimi BRC.. i "kto mi zabroni z pastowanym kabanem po lesie spacerować.. ;-))

    Co do "emulazione a massa" to się skuszę. Zobaczymy. Obecną konfigurację mam zapisaną jakby co to zawsze mogę ją wgrać jakby coś było nie halo na trasie.. .

    Dziękuję za pomoc. Szkoda, że Cię nie będzie w BB w przyszłym tygodniu. Będę tak czwartek/piątek/sobota.
    Gdybyś jednak przypadkiem był to chętnie podjadę z browcem!
  • Poziom 14  
    Właśnie wróciłem od gaziarza.
    Podpiął analizator i te na moich ustawieniach wszystko było niby OK.
    Zmienił emulację sondy na masę. Auto na LPG niby chodziło poprawnie ale oczywiście zaraz zapalił się CE. Po kilku minutach sonda na jałowym stoi na wartości 6/7 , pod obciążeniem rusza w zakresie od 2 do 6. Stwierdził, że padła...
    Na benzynie to samo.
    Kilka korekt w ustawieniach LPG i niby chodzi.. ale lampka konrolna LPG na przełączniku już miga... ! Miga tzn że system wszedł w tryb awaryjny. Po przełączeniu na pb auto się dusi dławi.. sonda toi... Szlag!
    Myślałem, że znów padła..
    Nic to.. szybko się pożegnałem i straciwszy 40zł,- uciekłem stamtąd co szybciej.
    Do domu, zdjąłem klemę z aku, odczekałem 20 min. Reset ECU IAW. Odpaliłem chodzi równiutko. Sonda pracuje w pełnym zakresie na jałowy... Samochód idzie jak burza.
    Zmieniłem z powrotem na emulację na przebieg. CE sienie pali, system nie wchodzi w tryb awaryjny. Zrobiłem 100km... jest OK.
    Wczoraj wymieniłem kable i świece na nowe. Stare świece były w idealnym stanie (lekka cegiełka) tak jak trzeba a kable miękkie ale widać było takie jakby osmolenia w kilku miejscach. Świece i kable były BOSCH'a teraz są świece NGK i kable Kuguar z Ełku (są OK).

    Dziś od rana jeździłem na benzynie. Tego dławienia przy dodawaniu gazu pod obciążeniem nie było. Ani razu... na 80km. Także obroty spadały jak trzeba czyli do 1000rpm szybko i potem do 850 powoli. Jak w nowym aucie.
    Po wizycie u gaziarza i ponownym restarcie jak pisałem wyżej też ich nie było. Przejechałem się te 100km na LPG z emulacją na przebieg i mapa PB się delikatnie rozjechała. Objawy wyżej opisane wróciły. Są delikatne ale są.
    Wnioskuję zatem, że te objawy to wina niekompatybilności systemów i rozjeżdżania się mapy PB.
    Nie jest to jakaś straszna bolączka, zwłaszcza, że na gazie niemal nie występuje (nie czuć tego prawie). Na PB czuć ale jakby co to zawsze mogę zrobić restart ECU i będzie git.

    Zostawiam zatem tak jak jest.

    Zastanawia mnie jednak ta sonda Lambda. To jest sonda, która w tym aucie była od nowości. Możliwe, że ma już schyłek życia.

    Czy na PB będzie lepiej działać niż na LPG..?

    Mam nową oryginalną sondę L od Punto 55SPI. Moja sonda ma końcówkę ....222 ta od punto ...579 Oczywiście ma inną wtyczkę. Obie są 4 żyłowe i kolory kabli są te same. Wizualnie identyko.

    Czy ta sonda będzie działać..??

    Mam 2 opcje:

    1- odciąć ją z kabla i potraktować jak uniwersalną i dołączyć do oryg. kabla od Pandy (2 bosch wtyczki)
    2 - dorobić przejściówkę - kabelek z jednej strony będzie miał 2 wtyczki Bosch, z drugiej płaską wtyczkę 4 pinową od Punto.

    Co lepsze...?? Czy nie ma znaczenia...???

    Na chłopski rozum to te sondy powinny być identyczne jeśli chodzi o samą sondę i działanie. W Punto były i takie i takie jak moja. Kwestia rocznika.

    Jak myślisz..?? Przejdzie to..??

    Tę pandowską sondę wezmę ze sobą na wszelki wypadek. Niech jedzie. Tę o Punto założę i zobaczę czy to coś da.


    Proszę o poradę bo w niedzielę wyjeżdżam tą Pandą w dłuugą podróż i chciałbym to mieć gotowe...
  • Moderator Samochody
    Sonda wąskopasmowa działa prawidłowo tylko na benzynie, optymalne AFR dla LPG jest inne i leży poza pasmem takiej sondy.

    Skoro emulacja na masę sprawia problem to wypróbuj jeszcze emulację na otwarty obwód, bo jak pisałem we wczesnych IAW takie było zalecenie.

    Teoretycznie przewodów od sondy nie powinno się lutować - ja lutowałem i działało ale bardzo trudno je pocynować. BOSCH ma bardzo fajny katalog zamienników - tam sobie możesz sprawdzić czy te sondy są wymienne, choć stawiam, że tak.
  • Poziom 14  
    Ha!

    Sprawdziłem w BOSCHU! Żeby było śmieszniej ta sonda o nr 0 258 003 579 występowała i w Punto i Ciquecento i w .. Pandzie 1,0CAT czyli dokładnie takiej jak moja. Zapewne była stosowana od 1994r w wersji z ECI IAW 16F. bo one już miały właśnie taką płaską wtyczkę.
    W zasadzie wystarczy zarobić na końcówce 2 wtyczki BOSCHa i gotowe. To jest wymienna sonda z tą co mam. Bingo!

    Próbowałem przed chwilką na trybie emulacji "open loop" i niestety to samo co na masie..
    Pamiętam jak pytałem kiedyś we Włoszech w gazowni to tamtejszy spec kręcił głową i mówił, że to dziwne ECU... Widać ten typ tak ma...
    Jestem niestety osobą drążącą takie tematy. Nie spocznę dopóki tego nie ogarnę.

    Przy okazji...
    Wpadł mi do głowy jeszcze jeden śmieszny pomysł.

    A gdyby tak zdublować cały system..? Mam na myśli coś takiego:

    Założę pod maskę dodatkową wiązkę od Pandy (mam ich kilka w częściach) a w rurę pod kolektorem wspawam drugie gniazdo do sondy 2. Zakładam drugie ECU 6F.SH i do niego podłączam osobną sondę 2. System LPG pozostałby bez zmian i służyłby tylko do jazdy na gazie. W praktyce działałoby to tak:
    Jazda na LPG odbywać się będzie na starym ECU 1 skojarzonym z LPG jak dotychczas. LPG wyregulowane jak teraz. Niech działa skoro ma dobre parametry i ładnie pracuje. To, że się w ECU 1 rozjedzie mapa PB to nic.. niech sobie będzie rozjechana.
    Odpalanie auta oraz jazda na benzynie odbywałaby się na ECU 2, nie mającym żadnych koneksji z systemem LPG. W momencie przełączenia na LPG, zaczyna pracę ECU1 (z rozjechaną mapą PB) i sonda lambda 1. W momencie wyjścia z trybu LPG i przejścia na benzynę ECU 1 i sonda 1 zostają wyłączone (jak przy wyłączonej stacyjce ale z podtrzymaniem pamięci ECU 1) a zaczyna pracę układ benzynowy oparty o ECU2 i sondę lambda 2. I odwrotnie.
    Pozostaje tylko kwestia zasilania obu ECU - żeby nie pracowały naraz, oraz układu zapłonowego, bo w IAW moduł zapłonowy jest w ECU.

    Nie wiem, czy jeśli będzie jeden system odłączony to czy drugi będzie pracować i czy "wstrzeli" się w odpowiednim czasie.
    No i czy sonda 1 będzie nie zostanie uśmiercona jeśli będzie odcięta podczas pracy sondy 2..?
    Innymi słowy, czy sonda lambda nie umrze jeśli będzie smagana strumieniem spalin ale sama będzie nieaktywna... ??

    Moim zdaniem mogłoby to działać. Mam rację..??

    Wiem, że to jest już rzeźba i radosna twórczość podobnie jak montaż sekwencji do tego auta ale gratów od Pandy mam w bród i za friko a na sekwencję i jej zestrojenie będę musiał wydać nieco kasy. Kuzyn jednak za darmo tej instalki nie chce oddać. Woła 800PLN, bez butli.. Dużo moim zdaniem, zwłaszcza, że nie wiadomo czy ona w ogóle jest sprawna...
    Poza tym czytałem wczoraj, że potrzebne by było nowe szybkie wtryskiwacze a to już idzie w setki złotych.. ;-(

    Dobrze kombinuję z tym zdublowaniem ECU..?? Zagra taki BIPower. .. ;-))
  • Moderator Samochody
    Pomysł z 2 ECU nie jest najgorszy, ale jedna sonda wystarczy - można ją przełączać. Nic się jej nie stanie. Druga opcja to włożyć nowsze ECU z Punto 55 ze zdjętym immobiliserem. Tam nie będzie problemów z emulacją na masę. Jaki błąd zwraca Twoje ECU przy próbie emulacji sondy na masę/open-loop?

    Jest też taka niezbyt elegancka opcja - wyłączyć w tym ECU co masz adaptację składu mieszanki... odcięcie zasilania od ECU równo z wyłączeniem zapłonu również uniemożliwi mu zapamiętanie adaptacji zebranych podczas jazdy.
  • Poziom 14  
    tzok napisał:
    Pomysł z 2 ECU nie jest najgorszy, ale jedna sonda wystarczy - można ją przełączać. Nic się jej nie stanie. Druga opcja to włożyć nowsze ECU z Punto 55 ze zdjętym immobiliserem


    Aha.. czyli widzę że dobrze kombinuję...! THX
    Czy wiesz jaki symbol miałoby takie ECU od Punto..? Ja mam na półce ECU od Punto ale typu 6F, bez immo. Wygląda jak ten od Pandy ma jakieś inne oznaczenie po 6F.. Nawet go podłączałem ale nie było żadnej różnicy w pracy silnika. Przynajmniej na ucho i oko. ;-))

    Za dwa tygodnie będę buszował w Trieście na szrotach a tam "fiatowisko" potężne jest. Skolko ugodno wszystkiego. Komputer za 5 - 10 Euro można kupić.
    Powiedz jaki a przywiozę... ;-)

    tzok napisał:
    Jaki błąd zwraca Twoje ECU przy próbie emulacji sondy na masę/open-loop?


    Ha.. a nie wiem. Nie mam żadnego programu do podłączenia ECU, a na wizyty w warsztatach nie mam kasy. U nas średnio 80 - 100 PLN za podłączenie biorą.
    Myślałem kiedyś nad VISA Euroscan ale mój laptop (stary IBM Think Pad) nie obsłuży tego bo ma tylko jedno wyjście a kabelki ponoć potrzebują 2.
    Także jaki błąd.. nie wiem.. Jak coś się wali to klema na noc aut i reset kompa.. Po chamsku to traktuję wiem..

    tzok napisał:
    Jest też taka niezbyt elegancka opcja - wyłączyć w tym ECU co masz adaptację składu mieszanki... odcięcie zasilania od ECU równo z wyłączeniem zapłonu również uniemożliwi mu zapamiętanie adaptacji zebranych podczas jazdy.


    Też mi tak ktoś radził kiedyś ale to znów będzie się kłócić z ideą. Ja chcę żeby oba zasilania paliwowe były w 100% sprawne i mało paliły. Wynika to stąd np. że są kraje w których LPG nie ma np. Austria przez którą często jeżdżę. Są sytuacje, że muszę jechać na benzynie a nie znoszę jak mi coś w silniku farfoli, nierówno pracuje czy muli. Oba zasilania mają pracować jak pszczółki i mało palić.
    Odcięcie zasilania od ECU i brak zapamiętania mapy będzie skutkować tym, że jeśli zechcę pojechać na PB to będę musiał zatrzymać auto, poczekać aż ostygnie, odpalić na PB i poczekać do 3 x wentylatora, żeby się dokonała adaptacja... a to będzie nieco upierdliwe... ;-)

    Mówisz, że jedna sonda L wystarczy...?? A czy podczas pracy jednego systemu nie będzie wysyłać sygnały do tego drugiego i rozwalać mapy..??

    Qrde zaczyna mnie kręcić ten temat... Będzie precedens...!
  • Moderator Samochody
    Program masz w moim podpisie, mojego autorstwa. Potrzeba kabelka za 15zł i przejściówki za drugie tyle.

    moonchild napisał:
    Odcięcie zasilania od ECU i brak zapamiętania mapy będzie skutkować tym, że jeśli zechcę pojechać na PB to będę musiał zatrzymać auto, poczekać aż ostygnie, odpalić na PB i poczekać do 3 x wentylatora, żeby się dokonała adaptacja... a to będzie nieco upierdliwe...
    Nic podobnego, przełączasz na benzynę, gasisz silnik i za 15 sek. go uruchamiasz. Niczego tam nie trzeba "adaptować"... sorry pedał gazu trzeba - czyli zanim odpalisz silnik wciskasz i zwalniasz pedał gazu.
    moonchild napisał:
    Mówisz, że jedna sonda L wystarczy...?? A czy podczas pracy jednego systemu nie będzie wysyłać sygnały do tego drugiego i rozwalać mapy..??
    Na raz i tak jedno ECU będzie pracować, trzebaby zastosować "baterię" przekaźników, żeby przepinać wszystkie potrzebne czujniki.

    ECU z Punto 55 to IAW 16F.EB, ważny jest dopisek FASE 2 na etykiecie za modelem samochodu. Oczywiście to ECU będzie miało IMMO, które trzeba zdjąć (mogę Ci to zrobić), najlepiej szukaj z rocznika 95-97 (to ostatnie dwie cyfry pod górnym kodem kreskowym na etykiecie).
  • Poziom 14  
    O! To rozumiem! Czemu u nas nie ma takich ludzi jak Ty! A może są tylko ja na nich jeszcze nie trafiłem... ;-(
    Szkoda, że nie będzie Ciebie w BB w przyszłym tygodniu bo zawitałbym z flaszką!

    No cóż..moje ECU od Punto nie to co piszesz. ale wiem jakie to jest. W Italii na pewno dostanę bez problemu. U nas na Alledrogo też są, ale jakoś strach kupować na wysyłkę.

    http://allegro.pl/fiat-punto-i-1-1-komputer-silnika-sterownik-i4494455712.html
    lub
    http://allegro.pl/fiat-punto-i-93-1-1-b-komputer-silnika-i4494750510.html

    Może być upalony, poczta może rozwalić... wiadomo. A tam na miejscu nawet da się sprawdzić czy gada.

    Co do tej "adaptacji" to zawsze myślałem (tak na forach pisali i jakiś flachowiec u Fiata też mówił),że po zdjęciu klemy na noc trzeba auto odpalić, nie gazować i czekać na jałowym aż osiągnie temperaturę i 3 razy włączy się wiatrak. Mowa o IAW, bo np w BOSCH monojetronic to jak gaźnik,... od razu do jazdy...
    Zawsze tak robiłem lub jeśli nie miałem czasu to podpinałem drugie "zimne" ecu.. ;-))
    Aaa i jeszcze ten z Fiata twierdził, że trzeba pedał hamulca wcisnąć 2 razy.... Tego nie jarzę bo i co ma wspólnego hamulec z ECU. Nie dałem wiary.... ;-))

    Czyli mówisz, że po 15 sek. ECU jest zresetowane i zapomina ewentualne błędy..?? Mowa o 6F.SH oczywiście...

    To by było super... bo już kilka razy na trasie czekałem kilkadziesiąt minut na postoju na reset i jako tako potem chodziło... No nie wyobrażam sobie czekać 12h... ;-))

    Qrczę, szkoda, że nie mam już czasu, żeby się przed wyjazdem ogarnąć z tym zdublowanym ECU. Byłoby fajnie mieć spokój... ale co tam..

    Dziś kupiłem wtyczki BOSCH'a aby przerobić tę sondę z punto aby pasowała do pandy. Wpadłem na inny pomysł żeby nie ciąć oryginału. Mam wtyk żeński pasujący do sondy punto oraz dwie kostki (żeńska i męska) pasujące do Pandy.
    Zrobię taki 5cm krótki kabelek - łączówkę. Przejdzie coś takiego...??

    Kiedyś gdzieś wyczytałem, że długość kabla od sondy ma wielkie znaczenie...
    czemu..? Nie kumam. Od długości kabla wskazania się chyba nie zmieniają... no chyba, żeby miał kilometr (oporność etc). 5cm więcej + dwie wtyczki nie spowodują chyba żadnych zaburzeń, jak myślisz..?
  • Moderator Samochody
    Ta adaptacja o której piszesz to jest adaptacja koła fonicznego na wale, ale ona dotyczy IAW 49F/59F, czyli Seicento 1.1 MPI / Punto mk. 2.

    IAW 16F się resetuje jak zdejmiesz klemę nim puści przekaźnik zasilania, czyli w ciągu 90 sek. od wyłączenia zapłonu, chodzi tylko o wywołanie błędu sumy kontrolnej EEPROM, bo w tym czasie ECU kopiuje sobie ustawienia z pamięci RAM do EEPROM.

    Spokojnie możesz zrobić taką przejściówkę do sondy, niczemu to nie zaszkodzi, tylko porządnie zaciśnij styki w złączach. Wiesz jak się składa złącze SuperSeal? Zwróć uwagę na sposób zakładania uszczelek na przewodach - je się zaciska razem z przewodem na styku.
  • Poziom 14  
    tzok napisał:
    Ta adaptacja o której piszesz to jest adaptacja koła fonicznego na wale, ale ona dotyczy IAW 49F/59F, czyli Seicento 1.1 MPI / Punto mk. 2.


    Aha... Co prawda ja mam koło foniczne na wale i czujnik SEN-8 oraz dwie dwubiegunowe cewki.
    Qrczę ile ja czasu zmarnowałem na te "adaptacje"....

    Dzięęki!
  • Poziom 39  
    Myślę że założenie przekaźnika i odcinanie stałego plusa z ECU jest pomysłem trafionym.
    Wielu gazowników właśnie takie patenty stosowało, i jest w sumie najmniej inwazyjny.
  • Poziom 14  
    Ha!

    A jednak się udało!

    Wszem i wobec... oświadczam, że emulacja sondy tylko na przebieg!

    Zrobiłem trasę prawie 8 tys km. (Serbia Chorwacja Włochy i co tam jeszcze po drodze) - w różnych warunkach pogodowych i drogowych. Reset kompa przed wyjazdem. Ustawienie emulacji sondy na przebieg (wartości podam potem bo mam w lapku) i.. kompletnie nic się nie rozjechało. Jeżdżone było w 80% na LPG ale i chwilami na PB, np w korkach czy na długich górskich podjazdach. Instalacja jak ta lala. Wszystko gra i śmiga. Przejścia z LPG na PB i odwrotnie niewyczuwalne, jak w sekwencji. Silnik podpala na "brynk". od kopa! Żadnego mulenia, szarpnięć czy niedomagań.
    Spalanie średnie (suma jazdy autostradowej, miejskiej i górskiej) to 8L LPG na 100km.
    Przy znacznym obciążeniu pojazdu (2 osoby + ponad 200kg bagażu) oraz dużym laminatowym starym polskim boxie na dachu (80cm x 200cm), spalanie rzędu 8 L uważam za sukces!
    Nadmienię, że nie uprawiałem ecodrivingu a na autostradach miałem pedał gazu wciśnięty w podłogę. Prędkość maksymalna jaką osiągałem to 140km/h przy zjazdach w dół, średnia na płaskiej autostradzie to ok 115km/h a przy długich podjazdach spadała nawet do 65km/h jadąc już na III biegu.

    Wreszcie po kilku dobrych latach ogarnąłem tę instalację!
    Przebieg Panowie... Przebieg! A nie masa.

    Pozdrawiam!