Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Początki nauki napraw...

skoot 13 Apr 2005 21:44 2076 15
  • #1
    skoot
    Level 11  
    Witam !!!
    Chciałem się dowiedzieć co można naprawiać zepsutego ... (np. chodzi mi o coś takiego jak zmiana kondensatorków na płytach głównych) ... na czym można troche zarobić ... i poćwiczyć swoje umiejętności w posługiwaniu się lutownicą ... np. jakieś zestawy do po-lutowania które można sprzedawać ... albo naprawiać coś zepsutego ...
  • #2
    Indyczes
    Level 33  
    Witam.
    Zacznij od prostych zestawów do zmontowania.
    Pozdrawiam.
  • #3
    h jaworski
    Home appliances specialist
    ja jak dostawałem ucznia to zawsze on dostawał starą jakąś płytę z kilkoma układami kazałem mu je wlutować i wlutować powrotem i tak kilka razy po tygodniu takiej syzyfowej pracy dostawał inną płytę i też mu kazałem wyjąć układy z 5 razy ale tak aby po 5 wyjęciach nie było śladu że płyta była ruszana jak tak było to zdał jak nie to dalej się uczył nie znam lepszego sposobu na naukę i sam też tak zaczynałem
  • #4
    maryann
    Level 37  
    Spróbuj zlutować dwa kawałki cyny... żeby widać nie było!
  • #5
    WiesiekU
    Level 21  
    Takie proste pytania muszą generować bardzo skomplikowane odpowiedzi albo bez nich pozostać. To tak jakby ktoś oczekiwał odpowiedzi na pytanie co masz robić w życiu przez najbliższe 50 lat i być bogatym, zdrowym i szczęśliwym.
    Nie wiem co masz robić aby coś zrobić i się przypadkiem nie narobić ale przy okazji tak jak sugerujesz trochę zarobić.
    Zacznij może od rozbierania w sposób porządny i przemyślany jakichkolwiek urządzeń elektronicznych. W ten sposób nauczysz się posługiwania lutownicą i innymi przydatnymi narzędziami bez szkody dla siebie i innych. Pozdrawiam.
    P.S.
    adam_sil: poprawianie swoich osobistych statystyk takimi odpowiedziami jest chyba odrobinę nie na miejscu.
  • #6
    Preskaler
    Level 39  
    Ja zaczynałem od lutowania szkieletów różnych przedmiotów z drucików miedzianych. Najlepsze do tego celu były druciki z kabla telefonicznego (krosówka). W ten sposób powstawały szkielety samochodów, samolotów, statków a nawet rower. Były to czasy lutownicy grzałkowej (do dzisiaj uważam że jest to najlepsza lutownica, oczywiście odpowiednio dobrana do przedmiotu lutowania) a modele musiały wyglądać bardzo przyzwoicie (solidnie się trzymać i nie za dużo cyny na lutach. Może i na tym możnaby zarobić sprzedając takie modele? Widziałem modele z elementów elektronicznych (rezystory, diody luminoiscencyjne, tranzystory, układy scalone itp.) było to bardzo humorystyczne. Jakieś "kochające się pary" (w różnych pozycjach) i inne scenki rodzajowe.
  • #7
    skoot
    Level 11  
    :) lutownicą umiem się posługiwać... bardziej chodziło mi o jakieś zestawy do lutowania które się opłaca polutować ... albo gdzie je moge znaleść.... bo wymiana kondensatorków w płytach głównych abita to banał ...a dużo kaski wpada za coś takiego ...
  • #8
    skoot
    Level 11  
    A co jest potrzebne do profesjonalnego lutowania?? tzn. co wybrac stacje lutowniczą czy lutownice ?? Jakieś potrzebne środki czyszczące po lutowaniu ?? Czy używać taśmy na odsysanie cyny czy odsysacza?? jakieś jeszcze porady co do samego lutowania
  • #9
    bonzo f
    Level 29  
    chm do wylutowania trafo powielacza z tv nie bedziesz uzywal stacji lutowniczej ani tasmy do odsysania .do ukladow i elementow smd tak.cyna musi byc powiedzmy szklista nie za duzo nie za malo kalafoni.za duzo moze nie polaczyc sie dokladnie z elementem zamalo szybko sie utleni .lutowanie w elektronice to nie taka prosta sprawa,najgozej z wylutowaniem danego elementu ,tak aby nie uszkodzic druku i nieraz samego elementu np uklad scalony,ktory chcemy wstawic ponownie.(odzysk)przydatna jest stacja lutownicza HOT bylo na forum.powodzenia
  • #10
    akajarz
    Level 23  
    Do lutowania używam zarówno stacji lutowniczej jak i lutownicy transformatorowej. Transformatorówka sprawdza się przy szybkich naprawach nie wymagających precyzyjnego lutowania. Stacja lutownicza natomiast przydaje się przy montażu układów, (pistoletówką trudno lutować przez godzinę bo sparzy ręce) No i oczywiście stacja lutownicza ma tą zaletę że możesz regulować sobie temperaturę grotu.
    Lutowie którego używam to LC60, jest powszechnie dostępne w wielu średnicach i wagach w zależności od potrzeb.
    Nie używam innego topnika niż kalafonia bo nie mam takiej potrzeby, jeżeli coś nie chce się lutować to zdrapuję warstwę tlenków i wtedy się daje.
  • #11
    skoot
    Level 11  
    a jakie są środki czyszczące lub zabezpieczajace po lutowaniu ??
  • #12
    akajarz
    Level 23  
    Ja przemywam płytkę acetonem, doskonale rozpuszcza brudy po lutowaniu. Niektórzy uważają, że aceton jest zbyt agresywny i uzywaja do tego celu denaturatu.
    Do zabezpieczenia płytki po lutowaniu można uzyć lakierów takich jak URETHAN lub PLASTIK sa to lakiery w sprayu. Niestety po ich zastosowaniu trudno będzie coś potem lutować, zwłaszcza dotyczy to urethanu.
    Domowym sposobem zabezpieczysz płytkę roztworem kalafonii w spirytusie (denaturacie) który możesz przygotować sobie sam. Wystarczy w niewielkiej ilości spirytusu rozpuścić trochę kalafonii. Po rozpuszczeniu (co czasem zabiera trochę czasu) bierzesz pędzelek i malujesz płytkę. Tą metodę stosuje sie zazwyczaj przed lutowaniem ponieważ oprócz zabezpieczenia miedzi przed utlenianiem doskonale się taka płytkę lutuje. Jest też dostępny gotowy preparat o nazwie FLUX, który pełni ta samą rolę. Zarówno klafonia jak i flux trochę długo schną, schnięcie mozna przyspieszyć wkłądając płytkę do piekarnika na jakąś godzinę i ustawiając temperaturę na 100C. (Płytki z elementami raczej do piekarnika nie wsadzaj)
  • #13
    skoot
    Level 11  
    ... to wkońcu używać coś do lutowania oprócz kalafoni ?? opłaca się ?? np. przy lutowaniu płyt głównych - kondesatorków ... ??
  • #14
    akajarz
    Level 23  
    Nie ma sensu używać innych topników niz kalafonia przy lutowaniu płyt głównych.
  • #15
    Preskaler
    Level 39  
    Do zabezpieczania płytki można też używać "lakieru spirytusowego" (szerlakowego). Jest to ten lakier, którym maluje się lampki choinkowe. Do nabycia w dobrych sklepach papierniczych. Schnie podobnie jak kalafonia tylko ja używam do przyśpieszenia podgrzewanie (nie w piekarniku) tylko podgrzewając płytkę zwykłą lampką nocną. Tak dobieram odległość od żarówki, żeby temperatura płytki nie przekraczała 50 st. C.
  • #16
    skoot
    Level 11  
    Dobra koniec tematu. Problem myśle że został rozwiazany :P