Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zasilacz do caraudio ???

Junior25 13 Kwi 2005 23:49 3147 14
  • #1 13 Kwi 2005 23:49
    Junior25
    Poziom 11  

    cześć mam pytanko posiadam trafo toroid do halogenów 400W czy moge go wykożystać do zasilania sprzętu w aucie? jeśli tak to doradźcie mi jak taki zasilacz wykonać aby był prostu w wykonaniu

    0 14
  • Pomocny post
    #2 13 Kwi 2005 23:52
    djjack
    Poziom 27  

    Wystarczy mostek prostowniczy 2 kondzioły i to tyle jesli masz dobry sprzet to nie bedzie przydzwieku

    0
  • #3 13 Kwi 2005 23:58
    Junior25
    Poziom 11  

    a jakie będą spadki na mostku i jakie kondiole tam zapodać?

    0
  • Pomocny post
    #4 14 Kwi 2005 08:33
    djjack
    Poziom 27  

    kondensatory to 100 nf i jakis 1000uF za mostkiem prostowniczym powinno byc ok

    0
  • Pomocny post
    #5 14 Kwi 2005 13:52
    elmer2
    Poziom 28  

    Witam

    O ile dobrze zrozumialem to potrzebujesz przetwornicy do zasilania audio w aucie..? bo tak wynika z logicznego punku widzenia Twojego pytania.

    Jednak domyslam sie ze potrzeby Ci jest zwykly klasyczny zasilacz sieciowy niestabilizowany do zasilania wzmacniacza w domu.

    Masz trafo toroid 400W o nap ok12V. Musisz zbudowac prosty zasilacz, ktory skladac sie bezie z trafo potem mostek prostowniczy i filtr czyli kondensator elektrolityczny.

    T1 - transformator. Jego moc należy dobrać samemu. Większość wzmacniaczy to wzmacniacze klasy AB, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie transformatora o mocy dwa razy większej niż moc wyjściowa wzmacniacza przy najmniejszym obciążeniu z jakim może pracować. Czyli, jeśli mamy wzmacniacz o mocy 100W przy 4ohm należy stosować transformator o mocy 200W. Ale, jeśli w subwooferze będziemy mieli wzmacniacz o mocy 100W przy 4ohm, a stosujemy głośnik 8 ohm przy którym wzmacniacz osiągnie moc 70W, to można zastosować mniejszy transformator (150W), a zaoszczędzone pieniądze zainwestować np. w większa pojemność filtrującą. Najlepiej stosować transformatory toroidalne (mają okrągły kształt) ponieważ: mają większą moc przy mniejszych wymiarach i wadze (w stosunku do EI), mają mniejsze rozpraszanie pola magnetycznego, są w podobnej cenie, a nawet tańsze w stosunku do EI. Większość wzmacniaczy wymaga zasilania symetrycznego dlatego należy kupić transformator z podwójnym uzwojeniem wtórnym. Jeśli wzmacniacz wymaga pojedynczego zasilania, stosujemy transformator z pojedynczym uzwojeniem wtórnym

    D1 - mostek prostowniczy. To nic innego jak cztery diody prostownicze w układzie Greetz'a. Należy stosować mostki o dużym prądzie, nawet jeśli wzmacniacz pobiera maksymalnie np. 4A należy stosować mostek o prądzie 20-30A. Dlaczego?, duża pojemność filtrująca w czasie gdy jest rozładowana stanowi prawie zerową rezystancję. Przy włączeniu transformatora następuje zwykłe zwarcie, tyle, że bardzo krótkie. Jeśli zastosujemy mostek o małym prądzie, to prąd udarowy przepali diody prostownicze i mostek mamy do wymiany. W przypadku transformatorów o mocy powyżej 300W i pojemnościach filtrujących rzędu 20000...100000uF stosuje się mostki o prądzie nawet 50A. W przypadku transformatora 200W i kondensatorów 10000uF należy użyć mostka o prądzie 20A lub większym. Polecam mostek typu KBPC3510 lub KBPC5010. wiecej info tych mostkach znajdziesz np. pod:
    http://www.cyfronika.com.pl/sklep.htm

    C1, C2 - kondensatory filtrujące. Bardzo ważny element. Jeśli ktoś nie wie do czego stosuje się kondensatory filtrujące, proponuję zrobić następujący eksperyment: do zasilania wzmacniacza użyc samego transformatora, mostka i słuchać. Potem do zasilacza przylutować kondensator. Co się stanie?. Przy zasilaniu bez kondensatorów filtrujących słyszymy bardzo głośne BUUUUUUUUUUUUUCZENIE. Jeśli stosujemy prostownik jednopołówkowy buczenie (bardziej profesjonalna nazwa to brum sieciowy lub przydźwięk sieciowy) ma częstotliwość 50Hz, czyli głośniki chcą wręcz wypluć swoje membrany, lub przy stosowaniu prostownika dwupołówkowego (mostek prostowniczy) 100Hz. Aby obliczyć pojemność filtrującą musimy znać: maksymalny prąd jaki pobiera wzmacniacz, okres oraz maksymalne tętnienia jakich nie możemy przekroczyć. Kondensator obliczamy ze wzoru:





    C=(I*t)/U

    gdzie:
    I - maksymalny prąd jaki pobiera wzmacniacz
    t - okres: 20ms dla prostownika jednopołówkowego (np. przy stosowaniu jednej diody prostowniczej) lub 10ms przy prostowniku dwupołówkowym (np. przy stosowaniu mostka prostowniczego)
    U - maksymalne napięcie tętnień którego nie możemy przekroczyć

    Przykład: wzmacniacz pobiera 5A, tętnienia nie mogą przekroczyć 2V, stosujemy mostek dlatego t=10ms: C=(5*10)/2= 50/2= 25mF * 1000= 25000uF.

    Te magiczne słowo tętnienia jest to spadek napięcia na kondensatorze przy obciążeniu. Ogólna zasada jest taka: czym większe kondensatory filtrujące tym lepiej. W przypadku TDA7294 należy stosować kondensatory 4700uF lub większe. Została jeszcze sprawa z napięciem. Jeśli wzmacniacz wymaga napięcia stałego np. 2x 30V, kupimy transformator 2x30V~, zrobimy zasilacz, wszystko będzie dobrze zrobione, podłączymy i... spalimy wzmacniacz. Dlaczego?. Kondensatory ładują się napięciem szczytowym transformatora. Napięcie szczytowe jest większe o pierwiastek z dwóch, czyli o 1,41. Z transformatora 2x30V uzyskamy napięcie około 2x42V!. Należy to mieć na uwadzę i kupować transformator z odpowiednio mniejszym napięciem. Napięcie wyjściowe zasilacza będzie większe o około 40% niż napięcie zmienne transformatora. Dlaczego około?, dochodzi nam spadek napięcia na diodach prostowniczych (0,7V na każdej) oraz to, że transformatory w stanie spoczynku mają napięcie trochę wyższe niż wyczytane z katalogu. Jeśli wzmacniacz potrzebuje napięcie stałego 2x30V musimy kupić transformator o napięciu 2x21V~ (21*40%=29,4V), ale z powodu czasami wyższego napięcia dla bezpieczeństwa należy kupić transformator 2x20V. Nawet jeśli napięcie będzie troszkę wyższe niż zalecane, zawsze można odwinąc kilka zwojów z uzwojenia wtórnego i je zmniejszyć.

    Schemat polaczen znajdziesz w kazdej ksiazce z elektroniki.

    pozdr

    0
  • #6 14 Kwi 2005 17:16
    Junior25
    Poziom 11  

    a na jakie napięcie te kondy mają być czy mogą być np na 40v??

    0
  • Pomocny post
    #7 14 Kwi 2005 20:55
    elmer2
    Poziom 28  

    Nie musza byc az na takie wysokie. Spokojnie mozesz dac kondy na 25V. Bede na pewmno tansze od tych na 40V czy 35V.
    O mozesz kupic np jeden lub dwa po 10000uF/25V w cenie ok 5zl/sztuka. Tos pokojnie wystarczy taka pojemnosc.

    pozdr

    0
  • #8 14 Kwi 2005 21:46
    Junior25
    Poziom 11  

    teraz pytanie z innej beczki:)
    jakie napięcie powinno być na wyjściu już z tego zasilacza( bez obciążenia)?

    0
  • Pomocny post
    #9 14 Kwi 2005 22:31
    djjack
    Poziom 27  

    około 40 % wieksze od nominalnego czyli twoje 12 v dodac 40 %

    0
  • #10 14 Kwi 2005 23:12
    Junior25
    Poziom 11  

    przy takim napięciu nie spale sobie sprzeętu w wozie??
    jak to wygląda po obciażeniu ??

    0
  • Pomocny post
    #11 15 Kwi 2005 08:39
    elmer2
    Poziom 28  

    Witam

    Nap wyjsciowe w stanie jalowym wyniesie ok 17V. Musisz sprawdzic w specyfikacji (instrukcji od wzmacniacza o ile posiadasz) w jakim zakresie nap wzmacniacz moze pracowac.

    pozdr

    0
  • #12 15 Kwi 2005 16:20
    Junior25
    Poziom 11  

    wzmacniaczem się niemartwie ale o radyjko czy się nie spali? albo zastosować do tego jakiś stabilizator tylko jaki i jak go podłączyć?

    0
  • Pomocny post
    #13 15 Kwi 2005 17:05
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Panie elmer. Piękny wywód. Na prawdę. Choc zauwazyłem mała nieścisłość. Żadne wzmacniacz samochodowy nie wymaga symetrycznego zasilania. Więc trafok o dwóch uzwojeniach nie będzie potrzebny. Po zastosowaniu diód i kondensatorów napięcie powinno wzrosnąć o około 30 %.
    radio nie powinno się uszkodzić. Wszystko zależy od tego jaki będzie spadek napiecia po podłączeniu wzmacniacza. Podejrzewam, że spadnie do bezpiecznej wartości.
    A w ogóle to gdzie zamierzasz stosowac ten zasilacz? Domyślam się że jako zasilanie na postoju. Dobrze kombinuje?

    0
  • #14 15 Kwi 2005 17:11
    Junior25
    Poziom 11  

    zgadza się Błażeju zastosowanie będzie miało na posesji na postoju bo po co ma czarpać z akumulatora jak może radyjko sobie chodzić z sieci.
    mam prośbe mógłby ktoś narysować mi jakiś schemat ze stabilizatorem żeby był w miare prosty do wykonania i miał niewiele elementów.
    Z góry dziękuje

    0
  • Pomocny post
    #15 16 Kwi 2005 09:33
    Deamon :)
    Poziom 21  

    Witam!
    Do zasilanie sprzętu samochodowego w domku potrzebujesz tego co podali Ci koledzy wyżej (Trafo + mostek + kondensator). Co do mocy tego trafa to mozna by sie uczepić poniewaz to zalezy od mocy i jakości sprzętu który chcesz podłaczyć. Ja w domku mam podłączony wzmacniacz samochodowy Blaupunkt GTA4100. Jest to wzmacniacz o mocy 4*50W RMS lub 2*160W RMS i zasilam go marnym 150W trafem. Ale powiem ci ze to w sumie wystarczy! moj wzmacniacz przy dosyc duzym wysterowaniu w samochodzie potrafi ciagnac ponad 20A (bezpieczniki sa 25A) a w domku na tym trafie bierze 12A wiec polowe która w zupełnosci wystarcza. Tu jest moj wzmacniacz ---> https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic217841.html
    Aha i nie buj się że sprzęt ci się spali przy takim napięciu. U mnie bez obciążenia napiecie wynosi ponad 15,5V a pod obciążeniem spada do 14,8V pozniej doliczyc spadki napiecia przy wysterowaniu to napiecie wacha sie w granicach 14,8 - 13,2 V . Przecież każdy sprzet samochodowy testowany jest na napieciu 14,4V więc spoko :D

    0