Witam
O ile dobrze zrozumialem to potrzebujesz przetwornicy do zasilania audio w aucie..? bo tak wynika z logicznego punku widzenia Twojego pytania.
Jednak domyslam sie ze potrzeby Ci jest zwykly klasyczny zasilacz sieciowy niestabilizowany do zasilania wzmacniacza w domu.
Masz trafo toroid 400W o nap ok12V. Musisz zbudowac prosty zasilacz, ktory skladac sie bezie z trafo potem mostek prostowniczy i filtr czyli kondensator elektrolityczny.
T1 - transformator. Jego moc należy dobrać samemu. Większość wzmacniaczy to wzmacniacze klasy AB, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie transformatora o mocy dwa razy większej niż moc wyjściowa wzmacniacza przy najmniejszym obciążeniu z jakim może pracować. Czyli, jeśli mamy wzmacniacz o mocy 100W przy 4ohm należy stosować transformator o mocy 200W. Ale, jeśli w subwooferze będziemy mieli wzmacniacz o mocy 100W przy 4ohm, a stosujemy głośnik 8 ohm przy którym wzmacniacz osiągnie moc 70W, to można zastosować mniejszy transformator (150W), a zaoszczędzone pieniądze zainwestować np. w większa pojemność filtrującą. Najlepiej stosować transformatory toroidalne (mają okrągły kształt) ponieważ: mają większą moc przy mniejszych wymiarach i wadze (w stosunku do EI), mają mniejsze rozpraszanie pola magnetycznego, są w podobnej cenie, a nawet tańsze w stosunku do EI. Większość wzmacniaczy wymaga zasilania symetrycznego dlatego należy kupić transformator z podwójnym uzwojeniem wtórnym. Jeśli wzmacniacz wymaga pojedynczego zasilania, stosujemy transformator z pojedynczym uzwojeniem wtórnym
D1 - mostek prostowniczy. To nic innego jak cztery diody prostownicze w układzie Greetz'a. Należy stosować mostki o dużym prądzie, nawet jeśli wzmacniacz pobiera maksymalnie np. 4A należy stosować mostek o prądzie 20-30A. Dlaczego?, duża pojemność filtrująca w czasie gdy jest rozładowana stanowi prawie zerową rezystancję. Przy włączeniu transformatora następuje zwykłe zwarcie, tyle, że bardzo krótkie. Jeśli zastosujemy mostek o małym prądzie, to prąd udarowy przepali diody prostownicze i mostek mamy do wymiany. W przypadku transformatorów o mocy powyżej 300W i pojemnościach filtrujących rzędu 20000...100000uF stosuje się mostki o prądzie nawet 50A. W przypadku transformatora 200W i kondensatorów 10000uF należy użyć mostka o prądzie 20A lub większym. Polecam mostek typu KBPC3510 lub KBPC5010. wiecej info tych mostkach znajdziesz np. pod:
http://www.cyfronika.com.pl/sklep.htm
C1, C2 - kondensatory filtrujące. Bardzo ważny element. Jeśli ktoś nie wie do czego stosuje się kondensatory filtrujące, proponuję zrobić następujący eksperyment: do zasilania wzmacniacza użyc samego transformatora, mostka i słuchać. Potem do zasilacza przylutować kondensator. Co się stanie?. Przy zasilaniu bez kondensatorów filtrujących słyszymy bardzo głośne BUUUUUUUUUUUUUCZENIE. Jeśli stosujemy prostownik jednopołówkowy buczenie (bardziej profesjonalna nazwa to brum sieciowy lub przydźwięk sieciowy) ma częstotliwość 50Hz, czyli głośniki chcą wręcz wypluć swoje membrany, lub przy stosowaniu prostownika dwupołówkowego (mostek prostowniczy) 100Hz. Aby obliczyć pojemność filtrującą musimy znać: maksymalny prąd jaki pobiera wzmacniacz, okres oraz maksymalne tętnienia jakich nie możemy przekroczyć. Kondensator obliczamy ze wzoru:
C=(I*t)/U
gdzie:
I - maksymalny prąd jaki pobiera wzmacniacz
t - okres: 20ms dla prostownika jednopołówkowego (np. przy stosowaniu jednej diody prostowniczej) lub 10ms przy prostowniku dwupołówkowym (np. przy stosowaniu mostka prostowniczego)
U - maksymalne napięcie tętnień którego nie możemy przekroczyć
Przykład: wzmacniacz pobiera 5A, tętnienia nie mogą przekroczyć 2V, stosujemy mostek dlatego t=10ms: C=(5*10)/2= 50/2= 25mF * 1000= 25000uF.
Te magiczne słowo tętnienia jest to spadek napięcia na kondensatorze przy obciążeniu. Ogólna zasada jest taka: czym większe kondensatory filtrujące tym lepiej. W przypadku TDA7294 należy stosować kondensatory 4700uF lub większe. Została jeszcze sprawa z napięciem. Jeśli wzmacniacz wymaga napięcia stałego np. 2x 30V, kupimy transformator 2x30V~, zrobimy zasilacz, wszystko będzie dobrze zrobione, podłączymy i... spalimy wzmacniacz. Dlaczego?. Kondensatory ładują się napięciem szczytowym transformatora. Napięcie szczytowe jest większe o pierwiastek z dwóch, czyli o 1,41. Z transformatora 2x30V uzyskamy napięcie około 2x42V!. Należy to mieć na uwadzę i kupować transformator z odpowiednio mniejszym napięciem. Napięcie wyjściowe zasilacza będzie większe o około 40% niż napięcie zmienne transformatora. Dlaczego około?, dochodzi nam spadek napięcia na diodach prostowniczych (0,7V na każdej) oraz to, że transformatory w stanie spoczynku mają napięcie trochę wyższe niż wyczytane z katalogu. Jeśli wzmacniacz potrzebuje napięcie stałego 2x30V musimy kupić transformator o napięciu 2x21V~ (21*40%=29,4V), ale z powodu czasami wyższego napięcia dla bezpieczeństwa należy kupić transformator 2x20V. Nawet jeśli napięcie będzie troszkę wyższe niż zalecane, zawsze można odwinąc kilka zwojów z uzwojenia wtórnego i je zmniejszyć.
Schemat polaczen znajdziesz w kazdej ksiazce z elektroniki.
pozdr