Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moje superoszczędne LED-ówki

Pyzaczek 16 Maj 2014 10:48 11460 36
  • Moje superoszczędne LED-ówki
    Ponad rok temu naszło mnie - no i są:
    Moje superoszczędne LED-ówki Moje superoszczędne LED-ówki Moje superoszczędne LED-ówki Moje superoszczędne LED-ówki
    Do konstrukcji pierwszej i drugiej (na ostatnim zdjęciu druga i trzecia) wykorzystałem uszkodzone świetlówki kompaktowe (głównie trzonek). Taśmy LED przykleiłem do odpowiednio obciętej tuby po silikonie. LED-ówki mają po 36 modułów. Moduły są połączone szeregowo. Aby zminimalizować straty wszystkie rezystory szeregowe wywaliłem zastępując je kroplą cyny. Zasilanie bezpośrednio z sieci: mostek i kondensator elektrolityczny 22 uF. Tak wykonane LEDówki mają moc ok. 6,5 W. Zastosowanie - w łazience i w przedpokoju.
    Do budowy trzeciej (na ostatnim zdjęciu pierwsza) Wykorzystałem trzonek od spalonej żarówki. reszta to rurka instalacyjna PE i - tradycyjnie - tuba po silikonie. Ta LEDówka zawiera 25 modułów połączonych oczywiście szeregowo. Rezystory - tak jak poprzednio - wywalone i zastapione kroplą cyny. Zasilanie to tylko mostek wprost z sieci. Moc tejże LEDówki to 4,6 W. Zastosowanie - lampa przy fotelu (np. do czytania gazet).
    Wykonałem jeszcze trzecią LEDówkę, która zawiera 72 moduły w dwóch grupach połączonych równolegle i ma moc ok. 13 W. Zastosowanie - lampa w kuchni. Nie ma fotki bo nie chciało mi się rozbierać lampy na wysokościach.
    Czwarta LEDówka oświetla klatkę schodową do piwnicy. Jest wykonana na krążku z HIPS-u o średnicy ok. 12 cm wbudowanym w lampę (plafon) w miejsce żarówki. Układ elektryczny identyczny jak LEDówki opisanej jako druga (25 modułów bez kondensatora).
    Zalety:
    -Bardzo niska cena
    -Bardzo mała moc
    -Bardzo duża sprawność (praktycznie sprawność LED-ów)
    -Brak zakłóceń radioelektrycznych
    -Łagodne przygasanie po wyłączeniu (tylko LEDówki z kondensatorem).
    Wady:
    -Przerwa którejkolwiek diody powoduje wyłączenie całej sekcji (jeszcze się to nie zdarzyło)
    -Zauważalne przygasanie w momencie włączenia odbiornika o dużym poboże mocy (do zaakceptowania)
    Bezpieczeństwo:
    -Ponieważ elementy LEDówki mają galwaniczne połączenie z siecią, zarówno wkręcanie jak i wykręcanie LEDówek powinno odbywać się po wyłączeniu zabezpieczenia obwodu oświetlenia. Ja robiłem to w rękawiczce, chociaż mam fazę na wyłączniku :)
    -Po wykręceniu LEDówki z kondensatorem - dotykanie różnych jej punktów powoduje zaświecanie różnych grup LEDów - czysta magia :).
    Moje superoszczędne LED-ówki
    Oczywiście może się zdarzyć, że dotkniemy dwóch punktów, na których jest napięcie niebezpieczne dla zdrowia lub życia - dlatego nie należy tego robić.
    Mogłem oczywiście zabezpieczyć LED-y jakąś przeźroczystą tubą ale bałem się o słabe odprowadzanie ciepła - może niesłusznie.
    Zaleta praktyczna LEDówk z kondensatorem: Ponieważ wyłączona LEDówka potrafi "świecić" jeszcze kilka minut dlatego w nocy można swobodnie poruszać się w pomieszczeniu po jej wyłączeniu (np. z łazienki do kuchni, albo z kuchni do sypialni) :D

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Pyzaczek
    Poziom 19  
    Offline 
    Pyzaczek napisał 634 postów o ocenie 33, pomógł 33 razy. Jest z nami od 2004 roku.
  • AdexAdex
  • #2
    Krzysztof J.
    Poziom 14  
    Witam.
    Pomysł ciekawy, sam się nad podobnym rozwiązanie m zastanawiałem swego czasu.

    Pominę względy bezpieczeństwa, zapewne dostanie Ci się od innych.
    Nurtuje mnie inna sprawa.
    Jakich użyłeś diod (taśm)?
    Typowo na diodzie led 3528 (a na takie mi wyglądają) spadek napięcia wynosi około 3 - 3,1V.
    Masz 18 modułów po 3 diody łączonych szeregowo co daje 54 diody.
    54 x 3,1V wychodzi 167,4V.
    Na kondensatorze napięcie wynosi około 300V.
    Jak dla mnie to diody dostają za wysokie napięcie co jest równoznaczne z znacznie przekroczonym prądem diod. Ciekawe jak długo pociągną.

    Może warto by zabezpieczyć żarówki przed przepięciami? Ja zastosował bym bezpiecznik i warystor. Kiepska to ochrona ale przed wyładowaniami atmosferycznymi może zabezpieczyć.
  • #3
    Pyzaczek
    Poziom 19  
    Krzysztof J. napisał:
    Masz 18 modułów po 3 diody łączonych szeregowo co daje 54 diody.

    Oczywiście masz rację. Pomyliłem się. Konstruowałem LEDówki rok temu i opis brałem z pamięcii - już go poprawiłem
    Teraz jest dobrze. SORRY.
  • AdexAdex
  • #4
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Rezystorów nie ma, nie napisałeś czym ograniczasz prąd, element ograniczający prąd mają nawet najbardziej prymitywne konstrukcje chińskie, chyba nie jesteś gorszy od chińczyków?
  • #5
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #6
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Cytat:
    A myśli kolega że skąd te mocne przygasanie żarówki po włączaniu dużych obciążeń. Diody dobrane na ok 320V, więc na styk.

    Jakoś trudno mi było uwierzyć że to aż taka lipa, szczególnie że stosował różne ilości LED w szeregu, ale wszystko na to wskazuje tak jest.

    Z robionych kiedyś pomiarów rezystancji dynamicznej LED'ów szacuję że w tym układzie przy wzroście napięcia sieci o 7V (3%) prąd może się zmienić z 20mA na 40mA (będziesz miał 2x więcej mocy i dwukrotne przeciążenie).

    Wszystkim potencjalnym naśladowcom polecam kupić najtańszą chińską tandetę, ponieważ zastosowane tam rozwiązanie stoi o dwie klasy wyżej od przedstawionego tu projektu.
  • #7
    Pyzaczek
    Poziom 19  
    jarek_lnx napisał:
    element ograniczający prąd mają nawet najbardziej prymitywne konstrukcje chińskie, chyba nie jesteś gorszy od chińczyków?
    Jestem lepszy bo moja konstrukcja jest jeszcze prymitywniejsza. Elementem zabezpieczającym są same diody LED.
    heniuś napisał:
    ...skąd te mocne przygasanie żarówki po włączaniu dużych obciążeń.
    Nie mocne lecz zauważalne. Takie przygasanie widoczne jest zarówno w tradycyjnych żarówkach (im mniejszej mocy tym widoczniejsze) jak i w świetlówkach.
    jarek_lnx napisał:
    ...że to aż taka lipa
    A konkretnie???
    jarek_lnx napisał:
    ...stosował różne ilości LED w szeregu
    A co , miał stosować takie same ilości niezależnie od napięcia???
    jarek_lnx napisał:
    Z robionych kiedyś pomiarów rezystancji dynamicznej LED'ów szacuję że w tym układzie przy wzroście napięcia sieci o 7V (3%) prąd może się zmienić z 20mA na 40mA (będziesz miał 2x więcej mocy i dwukrotne przeciążenie).
    A to ciekawe te pomiary i szacunki - pewnie robione chińskimi przyrządami.
    jarek_lnx napisał:
    Wszystkim potencjalnym naśladowcom polecam kupić najtańszą chińską tandetę
    Popierajmy chiński produkt i jego klasę.
  • #8
    QuantumXXX
    Poziom 18  
    Pyzaczek ta konstrukcja jest na prawdę nieprzemyślana i prymitywna, a na zwróconą uwagę reagujesz arogancko i prostacko. Jeśli nie jesteś w stanie zaakceptować jakiejkolwiek uzasadnionej krytyki to może nie publikuj tutaj swoich "projektów".
    Prawdą jest to, co napisali koledzy wyżej -- diody muszą być zasilane stałoprądowo bo mają bardzo nieliniową charakterystykę prąd-napięcie i mały wzrost napięcia sieciowego spowodują drastyczny spadek ich żywotności.
  • #9
    Pyzaczek
    Poziom 19  
    QuantumXXX napisał:
    Pyzaczek ta konstrukcja jest na prawdę nieprzemyślana i prymitywna

    Jest przemyślana i prosta.
    QuantumXXX napisał:
    na zwróconą uwagę reagujesz arogancko i prostacko

    W którym miejscu?
    QuantumXXX napisał:
    Jeśli nie jesteś w stanie zaakceptować jakiejkolwiek uzasadnionej krytyki to może nie publikuj tutaj swoich "projektów"

    Odpieram tylko nieuzasadnione zarzuty
    QuantumXXX napisał:
    diody muszą być zasilane stałoprądowo bo mają bardzo nieliniową charakterystykę prąd-napięcie i mały wzrost napięcia sieciowego spowodują drastyczny spadek ich żywotności.

    Nie chodzi tutaj o nieliniowość tylko o nachylenie tejże charakterystyki. Akurat diody białe to tak na prawdę diody niebieskie, które mają największe nachylenie charakterystyki napięcie-prąd. Przy wzroście napięcia sieci o 7 V napięcie na każdej diodzie wzrośnie 0,09V i nie powoduje to drastycznego wzrostu prądu. LEDówki świecą już rok i nic złego się nie dzieje.
  • #10
    jajeco
    Poziom 15  
    Aż trudno mi uwierzyć że można zrobić tak nieprzemyślany, niezgodny z zasadami elektroniki i niebezpieczny projekt....

    Uważam że tego typu DIY powinny być usuwane z forum, aby nie zaniżać jego poziomu.
  • #11
    nsvinc
    Poziom 35  
    Nie bądźmy takimi hardcorami, wizualnie te zabawki sie fajnie prezentują.
    Ale, cholera, koledzy mają rację... Weź HV9961 dostaw do niego 5 elementow na krzyz i miej cos co bedzie swiecic nie tylko światłem, ale rowniez profesjonalizmem...
  • #12
    Pyzaczek
    Poziom 19  
    jajeco napisał:
    Aż trudno mi uwierzyć że można zrobić tak nieprzemyślany, niezgodny z zasadami elektroniki i niebezpieczny projekt....

    Dlaczego nieprzemyślany - myślałem nad nim już od dawna, obliczałem prądy, napięcia, ilości diod oraz konstrukcję mechaniczną.
    Dlaczego niezgodny z zasadami elektroniki - przecież wszystkie elementy pracują zgodnie ze swoim elektronicznym przeznaczeniem.
    Niebezpieczny - fakt, napisałem o tym, ale przecież w tym dziale opisano dziesiątki różnych generatorów WN, drabin Jakuba, lamp plazmowych, generatorów Tesli i innych gadżetów, które są bardziej niebezpieczne.
    jajeco napisał:
    Uważam że tego typu DIY powinny być usuwane z forum, aby nie zaniżać jego poziomu.

    A ja uważam inaczej
    Jak widać nie jestem osamotniony w temacie:
    Krzysztof J. napisał:
    Pomysł ciekawy, sam się nad podobnym rozwiązaniem zastanawiałem swego czasu.

    nsvinc napisał:
    Weź HV9961 dostaw do niego 5 elementow na krzyz i miej cos co bedzie swiecic nie tylko światłem, ale rowniez profesjonalizmem...

    W założeniu miał to być najprostszy projekt, który spełnia swoje zadanie i taki właśnie jest. Działa już rok i nic złego się nie dzieje.
  • #13
    nsvinc
    Poziom 35  
    Cytat:
    W założeniu miał to być najprostszy projekt, który spełnia swoje zadanie i taki właśnie jest.

    Prostota a brak profesjonalizmu to dwie rozne rzeczy... LEDy mocy wymagają zasilacza o charakterystyce CC ;] to jest wymóg którego nie spełniasz, i tu jest pies pogrzebany. Mozesz miec po prostu szczescie, ze ci ta konstrukcja jeszcze nie zdechła. Po prostu to jest zwyczajne nie przestrzeganie inzynierskiego podejscia konstrukcji oswietlenia LED. Prostota danego rozwiązania nie tłumaczy braku inzynierskiego podejscia.
  • #14
    Pyzaczek
    Poziom 19  
    nsvinc napisał:
    Prostota a brak profesjonalizmu to dwie rozne rzeczy...

    Oczywiście że tak. Konstrukcja amatorska rzadko jest profesjonalna. Moja jest bardzo amatorska i prymitywna (ja nazywam ją prostą) ale działa i spełnia założenie - świeci.
    nsvinc napisał:
    Mozesz miec po prostu szczescie, ze ci ta konstrukcja jeszcze nie zdechła.

    Czy mam szczęście, że jeszcze działa? Być może, ale wykonałem 8 (osiem) takich LEDówek (5 w domu i 3 w pracy) i wszystkie działają to znaczy, że albo mam dużo szczęścia, albo warunki pracy diod są w normie.
  • #15
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #16
    djfarad02
    Poziom 18  
    Zaskakujące, ale po analizie charakterystyk okazuje się, że faktycznie taka konstrukacja ma prawo nie uszkadzać się.

    Moje superoszczędne LED-ówki
    http://softsolder.files.wordpress.com/2013/03/roygbuiw.png

    Osobiście zastosowałbym w tym układzie proste źródło prądowe w roli zabezpieczenia.

    Moje superoszczędne LED-ówki

    Nie można wykluczyć krótkotrwałego wzrostu napięcia w sieci np do 250V a to będzie niebezpieczne.
  • #17
    jajeco
    Poziom 15  
    Piszesz że jest przemyślany bo liczyłeś prądy, napięcia. Skoro tak to podaj warunki pracy diod. Jakie prądy płyną przez diody? W obliczeniach uwzględniałeś fakt że napięcie przewodzenia diody zmienia się w zależności od temperatury Tj ??

    Niezgodny z zasadami elektroniki bo diody muszą być zasilane źródłem prądowym a nie napięciowym....

    Swoją drogą posługujecie się tutaj różnymi charakterystykami w odniesieniu do diod, oznacza to że macie dokumentację do tych konkretnych diod?? Wątpię.... a tak się składa że nie każda biała dioda to to samo.... mają nieco inne ch-ki i parametry
  • #18
    Pyzaczek
    Poziom 19  
    heniuś napisał:
    ...jaki popłynie przez nie przy napięciu sieci 253V (dopuszczalne +10%) co da po wyprostowaniu 357V DC?
    Czy żarówka świeci przy napięciu w sieci 207V (dopuszczalne -10%) co da po wyprostowaniu 292V DC?

    Takich wahań to nie miałem nawet przed 89 rokiem
    djfarad02 napisał:
    Zaskakujące, ale po analizie charakterystyk okazuje się, że faktycznie taka konstrukacja ma prawo nie uszkadzać się.

    Moje superoszczędne LED-ówki
    http://softsolder.files.wordpress.com/2013/03/roygbuiw.png

    Mój układ bazuje właśnie na tej charakterystyce. Wynika z niej, że biała LED spokojnie może świecić od napięcia 2,9 V (prąd 15 mA) do 3,1 V (prąd 20 mA). Więc zakres napięć roboczych to 0,2 V co przy 108 diodach daje nam wynik 21,6 V. Po podzieleniu przez pierwiastek z 2 otrzymujemy 15 V. Tak może wahać się napięcie sieci. Dlatego moje LEDówki działają!

    jajeco napisał:
    Piszesz że jest przemyślany bo liczyłeś prądy, napięcia. Skoro tak to podaj warunki pracy diod. Jakie prądy płyną przez diody?

    Prąd płynie jeden przez wszystkie diody 18 mA.

    jajeco napisał:
    W obliczeniach uwzględniałeś fakt że napięcie przewodzenia diody zmienia się w zależności od temperatury Tj ??

    Nie uwzględniłem bo w tej konstrukcji ma to marginalne znaczenie.

    jajeco napisał:
    Niezgodny z zasadami elektroniki bo diody muszą być zasilane źródłem prądowym a nie napięciowym....

    Tu akurat nie muszą.

    jajeco napisał:
    Swoją drogą posługujecie się tutaj różnymi charakterystykami w odniesieniu do diod, oznacza to że macie dokumentację do tych konkretnych diod?? Wątpię.... a tak się składa że nie każda biała dioda to to samo.... mają nieco inne ch-ki i parametry

    Mój układ działa na zasadzie teorii bąka. Bąk nie wie, że ma za małe skrzydła żeby latać i dlatego lata :D
    A tak na poważnie: Gdybym chciał uwzglądniać wszystkie warunki pracy, charakterystyki i parametry to bez mikroprocesora by się nie obyło. A ja chciałem zrobić to jak najprościej i żeby działało. I zrobiłem i działa.
  • #19
    jajeco
    Poziom 15  
    Wytłumacz mi dlaczego w tym konkretnym projekcie temperatura złącza diody ma marginalne znaczenie? Uważasz że nie osiąga wysokich temperatur? Mylisz się kolego... a różnica 40 stopni to w zależności od diody różnica w napięciu na poziomie ok 0,1V.

    Szczerze zaczynam się zastanawiać czy warto dyskutować w tym temacie, bo zawsze masz swoje kontrargumenty nie podparte wiedzą.... dlatego też nie będę poruszał innych kwestii, chociaż by tego że diody w TYM KONKRETNYM projekcie nie muszą być zasilane prądowo...
  • #20
    Pyzaczek
    Poziom 19  
    jajeco napisał:
    Wytłumacz mi dlaczego w tym konkretnym projekcie temperatura złącza diody ma marginalne znaczenie?

    Dlatego, że nie pracuje ona w NASA ani PENTAGONIE a tylko u mnie w domu. Jak padnie zrobię sobie jeszcze dwie następne.
    Fajnie, że działa. Cieszę się jak nie wiem co :lol:
  • #21
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Konstrukcja wybitnie niewarta powielania nie tylko z powodu błędów technicznych, które zostały tu wskazane ale również z powodu... ceny.
    Jak rozumiem u Kolegi "moduł" to są trzy diody, wykonał Kolega:

    Pyzaczek napisał:
    LED-ówki mają po 36 modułów
    Pyzaczek napisał:
    Ta LEDówka zawiera 25 modułów
    Pyzaczek napisał:
    trzecią LEDówkę, która zawiera 72 moduły

    Czyli łącznie zużyte zostało 399 diod, czyli ok. 12m taśmy 150 albo ok. 6m taśmy 300.
    Cena za rolkę taśmy 150 to ok. 40-50zł, 300 odpowiednio więcej.
    http://www.ledin.pl/product-pol-21-Tasma-LED-line-150-SMD-3528-biala-ciepla-1-metr.html
    Zatem w samych taśmach mamy już ok. 100zł, co posłużyło do wykonania 3 żarówek, a to oznacza że jedna kosztowała ok. 30zł.
    Za tyle (a nawet mniej) można kupić fabryczną żarówkę LED o podobnej mocy.
    Przykład:
    http://www.smd-led.pl/zarowki_led_gu10.php?pro_id=391

    Pyzaczek napisał:
    Jestem lepszy bo moja konstrukcja jest jeszcze prymitywniejsza.

    Jak widać powyżej - nie jesteś lepszy od Chińczyka, bo Twój wyrób zawiera błędy techniczne, wymaga sporego nakładu pracy oraz jest droższy już w samym zakupie części.
    Chińczyk zrobił to samo, technicznie lepiej i na dodatek taniej (już z robocizną)!
  • #22
    Pyzaczek
    Poziom 19  
    Artur k. napisał:
    Konstrukcja wybitnie niewarta powielania nie tylko z powodu błędów technicznych, które zostały tu wskazane ale również z powodu... ceny.
    Jak rozumiem u Kolegi "moduł" to są trzy diody, wykonał Kolega:

    Pyzaczek napisał:
    LED-ówki mają po 36 modułów
    Pyzaczek napisał:
    Ta LEDówka zawiera 25 modułów
    Pyzaczek napisał:
    trzecią LEDówkę, która zawiera 72 moduły

    Czyli łącznie zużyte zostało 399 diod, czyli ok. 12m taśmy 150 albo ok. 6m taśmy 300.
    Cena za rolkę taśmy 150 to ok. 40-50zł, 300 odpowiednio więcej.
    http://www.ledin.pl/product-pol-21-Tasma-LED-line-150-SMD-3528-biala-ciepla-1-metr.html
    Zatem w samych taśmach mamy już ok. 100zł, co posłużyło do wykonania 3 żarówek, a to oznacza że jedna kosztowała ok. 30zł.
    Za tyle (a nawet mniej) można kupić fabryczną żarówkę LED o podobnej mocy.
    Przykład:
    http://www.smd-led.pl/zarowki_led_gu10.php?pro_id=391

    Pyzaczek napisał:
    Jestem lepszy bo moja konstrukcja jest jeszcze prymitywniejsza.

    Jak widać powyżej - nie jesteś lepszy od Chińczyka, bo Twój wyrób zawiera błędy techniczne, wymaga sporego nakładu pracy oraz jest droższy już w samym zakupie części.
    Chińczyk zrobił to samo, technicznie lepiej i na dodatek taniej (już z robocizną)!

    Niby się zgadza ale nie do końca.
    LEDówki wykonałem z odcinków taśm z demontażu, które otrzymałem za darmo (łącznie zużyłem 6 m taśmy). Mostki prostownicze i kondensatory również miałem "z szuflady". Więc koszt to 0 (zero) PLN.
    Gdybym nawet kupił wszystkie elementy na znanym portalu to ich koszt wyniesie ok. 30 zł (5 mb taśmy "300" można kupić za 20 PLN). Gdzie kupię trzy LEdówki o mocy 4,6 ; 6,5 i 13 W za 30 PLN ??? No i do tego to jedyne LEDówki które maja praktycznie sprawność LEDów. (żadnych przetwornic, regulatorów, stabilizatorów i innych elementów zakłócających).
    Nie zachęcam nikogo do powielania tej konstrukcji!
  • #23
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Pyzaczek napisał:
    Gdybym nawet kupił wszystkie elementy na znanym portalu to ich koszt wyniesie ok. 30 zł (5 mb taśmy "300" można kupić za 20 PLN).

    Nie kupisz nigdzie 5mb taśmy 300 w tej cenie!
    Ja mam ceny hurtowe i najtaniej mam po ok. 5-6zł/mb. Cena którą podałeś dotyczy na 100% jednego metra w detalu, a nie 5mb.

    Pyzaczek napisał:
    Gdzie kupię trzy LEdówki o mocy 4,6 ; 6,5 i 13 W za 30 PLN ???

    W hurtowni, po cenach hurtowych.

    Pyzaczek napisał:
    No i do tego to jedyne LEDówki które maja praktycznie sprawność LEDów. (żadnych przetwornic, regulatorów, stabilizatorów i innych elementów zakłócających).

    Tylko że sama dioda ma znacznie niższą sprawność niż przeciętna przetwornica, która je zasila. Przetwornice mają sprawność rzędu 95%, a LED ile ma?

    Żeby nie było, że się mądrzę a nigdy nic takiego nie zrobiłem, zrobiłem i to znacznie wcześniej niż Ty:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1597443.html
    Wiem z czym to się je i co można, a co nie.
  • #24
    lemu
    Poziom 19  
    Ledówki niebezpieczne, do zastosowania wyłącznie jako sufitowe - z dala od rączek dzieci. Jeśli ledówka w piwnicy porazi złodzieja żarówek - kto będzie odpowiadał - ty czy złodziej?
    Brak akceptacji do powielania pomysłu.
  • #25
    unnamed23
    Poziom 12  
    Zamiast wymieniać cały czas błędy tych konstrukcji niech ktoś zabłyśnie i pokaże jak to ma być zrobione bezpiecznie według niego. Przeciętny majsterkowicz, który tu wejdzie i będzie chciał zrobić taką żarówkę to zniechęci się ponieważ nikt nie napisał jak to ma być zrobione od A do Z tylko jakieś uwagi że to, że tamto. Pokażcie się od swojej kreatywnej strony a nie od dyskusyjnej
  • #26
    lemu
    Poziom 19  
    Mój pomysł to uszkodzona świetlówka kompaktowa zamknięta w odkręcanej bańce
    szklanej - Zdejmujemy bańkę z trzonka, usuwamy i utylizujemy świetlówkę, wymieniamy elektronikę na ledową, mocujemy LED'y, zakręcamy bańkę na trzonek
    na lekki klej i gotowe i bezpieczne :idea:

    P.S. Mam takie świetlówki z odkręcana bańką, niestety jeszcze sprawne.
  • #27
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Artur k. napisał:
    Pyzaczek napisał:
    Gdybym nawet kupił wszystkie elementy na znanym portalu to ich koszt wyniesie ok. 30 zł (5 mb taśmy "300" można kupić za 20 PLN).

    Nie kupisz nigdzie 5mb taśmy 300 w tej cenie!
    Ja mam ceny hurtowe i najtaniej mam po ok. 5-6zł/mb. Cena którą podałeś dotyczy na 100% jednego metra w detalu, a nie 5mb.
    Na "ebay" można dostać za (cena "kup teraz") 5 - 8 $ za rolkę 5m, przesyłka z Chin darmowa, cła i vatu do 23€ się nie płaci, tylko trzeba czekać 2 do 6 tygodni. A licytując można dostać rolkę za nawet 3,5 - 4$
  • #28
    Pyzaczek
    Poziom 19  
    Artur k. napisał:
    Nie kupisz nigdzie 5mb taśmy 300 w tej cenie!
    Ja mam ceny hurtowe i najtaniej mam po ok. 5-6zł/mb. Cena którą podałeś dotyczy na 100% jednego metra w detalu, a nie 5mb.

    Kupię na znanych portalach aukcyjnych. Niestety nie mogę podać linka (regulamin). Ale ja i tak miałem LED-y za darmo
    Artur k. napisał:
    W hurtowni, po cenach hurtowych.

    Nie wierzę aby trzy LEDówki o mocach 4,6 ; 6,5 i 13 W kupić za 30 PLN. Jedną z nich tak ale wszystkie trzy?
    Artur k. napisał:
    Tylko że sama dioda ma znacznie niższą sprawność niż przeciętna przetwornica, która je zasila. Przetwornice mają sprawność rzędu 95%, a LED ile ma?

    Nie rozumiem tego. Przecież gdyby nawet jakaś przetwornica miała sprawność 99% i zasilała te diody to i tak mój układ z tymi samymi diodami będzie miał większą sprawność bo nie ma w nim przetwornicy.
  • #29
    mkpl
    Poziom 37  
    Projekt ok ale.. mi się nie widzi.. Zrób źródło prądowe na 2 tranzystorach i po problemie. Bez względu na napięcie prąd diod będzie taki sam a o to przecież chodzi.

    Osobiście zrobił bym to z 2 powodów nieco inaczej. Raz, że mam wewnętrznego lenia i wpinanie wszystkich diod w taśmie w szereg to dla mnie hardcore a dwa dla usprawiedliwienia lenistwa przypominam, że chińskie ledy lubią padać. Panie Ci jedna dioda i masz po całej lampie.

    Na koniec dodam, że lepiej owinąć całą taśmę bez modyfikacji i wpakować do środka przetwornicę 12V. Szybciej prościej i dłużej poświeci
  • #30
    mmm777
    Poziom 29  
    Zasadniczo, to krok w dobrą stronę...
    Widziałem dokumentację do LED dużej mocy na 110V - wielostrukturowa + opornik balastowy, o niewielkim oporze i dużej mocy strat (ale znacznie mniejszej od mocy LED), [i pewnie jeszcze mostek, nie pamiętam].
    I to wystarczy, bez przetwornic, czy kondensatorów...
    Pamiętam, że opornik był mocno zależny od napięcia zasilającego, więc pewnie to napięcie musiało być dosyć stabilne.
    No, ale taka lampa jest prawie tak prosto zbudowana jak żarówka.