Rozważanych było kilka pomysłów. Jednym z nich był akcelerometr do pomiaru kąta grzbietu w pewnym punkcie oparcia. Choć takie czujniki są dokładne, wymagają dość skomplikowanej elektroniki. Innym rozwiązaniem może być zamontowanie kilku czujników nacisku umiejscowionych w pewnych punktach krzesła, które będą mierzyły rozkład masy. Minusem takiego rozwiązani jest to, że aby otrzymać wiarygodne wyniki, potrzeba wielu takich czujników, które dodatkowo nie są zbyt tanie.
Coś, co zmienia się podczas naszego usadowienia na krześle to położenie głowy. Autor postanowił wykorzystać ten fakt i badać odległość głowy od oparcia określając w ten sposób poprawność postawy na fotelu.
Najprostszymi czujnikami mierzącymi odległość są te na ultradźwięki bądź podczerwień. Autor postanowił skorzystać z ultradźwiękowego SR-HC04, gdyż jest on stosunkowo tani i wystarczająco precyzyjny. Ponieważ nie ma on specjalnych wymagań, co do sterownika autor wybrał zwykły mikrokontroler Attiny85 a niewielki głośnik piezoelektryczny został tu wykorzystany, jako element alarmujący o nieprawidłowej postawie. Jedyne, co pozostało to dostarczyć do układu zasilanie o napięciu 5V. W łatwy sposób można je uzyskać z portu USB a jeżeli nie chce się być zależnym od komputera to trzy połączone baterie pastylkowe dają napięcie 4,5 V, które jest w tym wypadku wystarczające.
Lutowanie elementów razem na płytce prototypowej nie jest szczególnie uciążliwe. Układ nie wymaga nawet zastosowania rezystorów, choć wykorzystanie go do głośnika piezoelektrycznego spowoduje dłuższe działanie układu. W zrealizowanym projekcie płytka sterując została połączona z czujnikiem za pomocą gold pinów.
Całe urządzenie jest montowane bezpośrednio w zagłówku i może zostać przykryte tkaniną, w której będą ukryte baterie i elektronika.
Mikrokontroler Attiny85, który zarządza projektem jest programowany przy użyciu pakietu Arduino. Program sterujący ma trzy tryby pracy: tryb konfiguracji, w którym czeka aż użytkownik położy swoje ciało na oparciu i zapisze wygodną dla siebie pozycję i ustawienie głowy. Po tym etapie, układ przechodzi do trybu wyczekiwania, w którym porównuje zapisaną pozycję z bieżącą. Jeżeli głowa znajdzie się zbyt daleko od oparcia fotela, załącza się alarm dźwiękowy. Jeżeli głowa powróci na swoją pozycję, dźwięk natychmiast znika. Jeśli układ nie wykryje głowy piszczy jeszcze kilka razy a następnie milknie. Po jakimś czasie przechodzi do trybu uśpienia. Jest ot tryb, w którym co kilka sekund w celu oszczędzania energii wykonywany jest pomiar mający na celu stwierdzenie czy głowa jest ponownie przy zagłówku. Jeżeli pojawia się, układ znów przechodzi do trybu konfiguracji. Sam program nie jest zbyt trudny, ale autor miał po programowaniu kilka bugów.
Oprócz drobnych problemów z programowaniem projekt jest udany. Całe urządzeni można zbudować cenie poniżej 10$, ale trzeba pamiętać ze to tylko przypominacz a nie urządzenie medyczne.
Źródło:
http://coretechrobotics.blogspot.de/2014/02/a...l#!/2014/02/a-very-simple-posture-sensor.html
Fajne? Ranking DIY
