Witam. Mam viki 2.0 dth 2000r. Mój problem polega na tym, że jak się zagrzeje wyrzuca płyn przez zbiornik wyrównawczy. W tamtym roku silnik mocno się przegrzał, po czym wymieniłem najpierw pompę wody (raczej niepotrzebnie, ale jest nowa), potem chłodnicę na nową (stara okazała się zapchana). Przyszła zima, nie odpalał po dłuższym postoju (4 i więcej dni) + jak się później okazało olej w ropie, wymieniłem trawersy i uszczelki wtrysków + przelewy i filtr, zaczął odpalać. Myślałem, że już po wszystkim, silnik odpala bez problemu przy -27 po tygodniu postoju na wiosnę też wszystko OK. Ale ostatnio pojechałem z kolegą w góry, i tam przez pierwsze 300km ciągłej i w miare stałej jazdy wszystko OK aż wjechaliśmy w górzysty i ciasny teren, tam natychmiast się zagotował i wyrzucił połowę płynu. Na drugi dzień silnik zimny zalany nowym płynem, przejechałem może 18 km i znowu się zagotował i wyrzucił prawie wszystko, dobrze ostygł dolałem wody i do domu (ok 340km) dojechał bez problemów. Czy to może być wina uszczelki pod głowicą? W oleju nie ma wody i nie zauważyłem ubytków, w wodzie nie ma oleju, spaliny normalne ciepły czy zimny po dłuższym postoju.