Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

WD7500AYYS - Przestał działać po roku użytkowania, sprawa gwarancji

jerzy11 18 May 2014 10:29 2358 23
  • #1
    jerzy11
    Level 9  
    Witam, po roku użytkowania "nowy" dysk Western Digital 750gb, który zakupiłem za 289pln w renomowanym sklepie komputerowym uległ uszkodzeniu, tzn. od początku coś z nim było nie tak jak teraz pomyślę, bo czasami miał chwilowe "zawieszki", ale nie zwracałem na to uwagi zbytniej. Pamiętam, że od razu go sprawdziłem programem HD tune i miał już spory przebieg, co mnie trochę zdziwiło, ale nie było niepokojących wartości chyba (a pewnie były bo się nie zagłebiłem w temat dokładnie) i postanowiłem nic z tym nie robić, mam dyski które mają z 15 lat i do dzisiaj działają bez zarzutu więc postanowiłem odpuścić. Jakieś 2 miesiące temu zaczął system się zawieszać itp. sprawdziłem więc dysk programem MMHD, wyszło że ma 2 bad sektory fizyczne i sporo niepokojących wartości (czasy dostępu itp). Niestety nie posiadam żadnych screen'ów, gdyż leży na półce od tego czasu, a leży bo zgubiłem paragon i sobie go już odpuściłem. Wczoraj otworzyłem jakieś pudełko od karty wifi i się znalazł cudownie, bo razem z tą kartą go kupowałem na jeden paragon i o tym zapomniałem zupełnie
    Mam pytanie odnośnie możliwości oddania go na gwarancję, może ktoś z Was miał podobny problem. Szukam informacji ile wynosi teraz gwarancja na HDD kupowane w sklepie? Czy jest to 12 miesięcy jak wszędzie jest napisane (jesteśmy w Unii, nie powinno być czasem 24miesiące?) czy jest to może indywidualna sprawa sklepu. Druga sprawa, dysk kupiłem w lutym'13r (czyli 12 miesięcy upłynęło) postanowiłem na stronie Supportu WD sprawdzić do kiedy jest gwarancja producenta. Szok, do V.2011r !
    Popatrzyłem na datę produkcji dysku: 15 III 2008r, a dysk kupowałem w 2013r!
    Czy sklep może wogóle sprzedać mi taki leżak magazynowy nie informując mnie wcześniej, że leży u nich już X lat?
    Inna sprawa, podejżewam że może być to właśnie zwrot gwarancyjny jakiś i zastanawiam się jak to można sprawdzić. Jakim programem mogę się całkowicie pozbyć danych z tego dysku (ma 2 bad sectory, programy będą się zawieszać zapewne w pewnym momencie) Jakoś na raty porobić partycje w windowsie i nadpisywać jakimś programem, czy może mmhd sobie poradzi. Pytam wcześniej bo zerowanie pewnie potrwa cały dzień, a nie chcę tego robić bezsensownie jakby miało nie skończyć, szczególnie że te bad sectory pojawiły się gdzieś w okolicach 60-70% postępu skanowania dysku Pewnie zrobię w tym sklepie małą wojnę i nie chciałbym żeby ktoś później z zawiści mi coś z dysku odzyskał! Nigdy nie wiadomo do czego można by się było przyczepić. A swoją drogą gra warta świeczki i nie lubię też pieniędzy w błoto wyrzucać
  • #2
    swiercm
    Moderator on vacation ...
    jerzy11 wrote:
    czy może mmhd sobie poradzi


    Poradzi sobie.
    Jeśli tylko MHDD bez problemu go wykrywa, to opcją ERASE wyzerujesz całkowicie jego zawartość. Potem już nie będzie możliwości odczytania zawartości dysku. Żadne późniejsze kombinacje z zakładaniem partycji itd nie będą już konieczne.
    Myślę, że przy 2 BS nie będzie to trwało dzień, ale wszystko zależy od ogólnego stanu dysku i rodzaju kontrolera.

    Jest szansa, byś wrzucił SMART tego dysku?
  • #3
    Kasek21
    Level 43  
    jerzy11 wrote:
    Czy sklep może wogóle sprzedać mi taki leżak magazynowy nie informując mnie wcześniej

    Tak.

    jerzy11 wrote:
    Jakim programem mogę się całkowicie pozbyć danych z tego dysku

    Wykonaj zerowanie spod MHDD.
  • #4
    jerzy11
    Level 9  
    Podłączyłem dysk do PC, odpaliłem HD Tune

    WD7500AYYS - Przestał działać po roku użytkowania, sprawa gwarancji
    WD7500AYYS - Przestał działać po roku użytkowania, sprawa gwarancji
    WD7500AYYS - Przestał działać po roku użytkowania, sprawa gwarancji (tutaj się zatrzymuje)

    Jeśli może Ktoś sprawdzić te dane, co mu dolega i na co zwracać uwagę na przyszłość przede wszystkim


    Dysk już się zeruje w HDDD 4.6 (opcja Erase Delays) bo komenda erase wywaliła komunikat broken disk na starcie
    Postępuję wg. tego tutoriala

    ps. tak to wygląda na chwilę obecną (na pewno kasuje czy to tylko scan jest jak na razie?)
    WD7500AYYS - Przestał działać po roku użytkowania, sprawa gwarancji


    cytuję z jakiegoś forum:
    "Zależy czy dysk kupujesz na firmę czy na osobę prywatną.Jeśli ta 2 opcja to tak masz 2 lata gwarancji-odpowiedzialność sprzedawcy za towar sprzedany z tym że gwarantem jest sklep a nie producent"
    -prawda to?

    ----
    (edit: oczywiście program nazywa się MHDD, a nie MMHD jak wcześniej mi się literówka wkradła)
  • #5
    apyrous
    Level 10  
    Wymień kabel, wyzeruj dysk i podaj jeszcze raz smart.
  • #6
    jerzy11
    Level 9  
    kabelek akurat nówka, kupiłem jak pojawiły się błędy kiedyś
    mam już 75% w MHDD, poczekam do końca i podłączę do windy do HD tune
  • #7
    swiercm
    Moderator on vacation ...
    Ja nie widzę, by dysk posiadał jakiekolwiek bad-sektory. Zaczekamy na koniec MHDD.
    Oprócz C7, dysk na tą chwilę wygląda ok.

    Jedynie, co może niepokoić, to 8 przy parametrze 01. Zapewne objawi się to w postaci wolnych sektorów podczas ww. skanu.
  • #8
    jerzy11
    Level 9  
    jestem przy 97,8% w MHDD i zawisł tu od dłuższego czasu i dalej nie chce ruszyć, poczekam narazie i nic nie dotykam (dam mu godzinę powiedzmy)
    co najlepsze nie ma nic powyżej 50ms! gdzie we wcześniejszych wersjach miałem już 2x ?TIME
    ---------------
    niestety zawisł na amen, więc zrestartowałem
    Coś mi się wydaje, że HD Tune do końca nie można zaufać, zmieniłem kabelek sata jeszcze dla pewności, ale to samo w hdtune po restarcie i (nieukończonym zerowaniu) pokazuje to samo i wszystko OK
    Jutro jadę z tym dyskiem na serwis, nie mam siły już do niego, dam znać co mi odpowiedzą
    ---------------

    zaniosłem, przyjęli na gwarancję bez "małej wojny" :)
    Nalepił stickera z numerkiem (już tam jeden był wcześniej jak kupowałem dysk) zapytałem czy ten hdd nie był czasem jakimś zwrotem gwarancyjnym bo jest dość leciwy i sprzedany mi już po gwarancji producenta no i ma już podobną naklejkę z numerkiem! Trochę się serwisant zawachał z odpowiedzią coś przebąknął i wymyślił, że oni jako sklep ten dysk kupili w 2012r. Nie wiem co o tym myśleć, ale teraz to już mnie w sumie nie obchodzi, ma być nowy po prostu bo innej opcji nie widzę i na pewno nie odpuszczę, najwyżej dopłacę do czegoś lepszego

    co do gwarancji, to tak jak wyczytałem wcześniej jest bo pytałem, 24miesiące dla kupującego na paragon, na firmę 12 miesięcy

    Co do tego programu HD TUNE, to nie wiem czemu tam nic nie wykazuje, raczej będę z przymrużeniem oka patrzył na wyniki od teraz
  • #9
    benbog
    Level 23  
    Koledzy, dużo już nawojowałem z różnymi sklepami, w tym komputerowymi i w skrócie powiem tak:
    Nigdy nie gódź się na reklamację na podstawie gwarancji, bo to jest zgoda na długi okres naprawy. Jako konsument, masz dwa lata na reklamację na podstawie Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. Warunek podstawowy to to, że zgłaszasz niezgodność z umową przed upływem 2 miesięcy od chwili zauważenia. Składasz żądanie wymiany dysku. Nie musisz się godzić na naprawę, a towar na wymianę musi być nowy, nie regenerowany, bo jeżeli regenerowany, to znaczy naprawiany. Tymczasem o naprawie lub wymianie decyduje wyłącznie klient. Do zgłoszenia reklamacji nie musi być bezpośredni dowód zakupu, czyli paragon lub faktura, może być inny dowód, np. wyciąg z konta bankowego z dnia zakupu, nawet może być świadek! Ja nigdy nie godzę się na inne warunki, próbowano mnie zmusić do podpisania "gotowca", jakobym przedtem zgłaszał dysk do sprawdzenia itp., w ostateczności pomagał mi rzecznik konsumentów, a teraz radzę sobie sam. Warto ściągnąć sobie obowiązujące w tym zakresie przepisy Ustawy, tam w art. 8 jest prawie wszystko, co potrzebne do reklamacji. No i nie podpisuj tego, co wydrukował i zamaszyście ci podtyka do podpisania jaśnie pan sklepikarz, tylko czytaj i dopisuj własne uwagi lub wykreślaj z tekstu to, co ci nie odpowiada. Nie podawaj swojego numeru telefonu, bo zadzwonią i będą mieli dowód, że odpowiedzieli negatywnie na reklamację z żądaniem wymiany. Jeżeli po dwóch tygodniach nie otrzymasz listownej wiadomości o sposobie załatwienia reklamacji, następnego dnia żądasz zwrotu gotówki i nie ma tłumaczenia, że właśnie wysłali list, bo on ma być w twoich rękach najpóźniej czternastego dnia od dnia następnego po złożeniu reklamacji (Kc art. 61). Masz prawo, to korzystaj, bo uległość czasem może dużo kosztować.
    Powodzenia!
  • #10
    jerzy11
    Level 9  
    Nie uwierzycie, ale minęły 3 tyg. od złożenia reklamacji a wcześniej nie miałem możliwości tam podjechać (post od Kolegi benbog niestety przeczytałem już po fakcie złożenia reklamacji) zadzwoniłem do nich dzisiaj bo mi się sprawa przypomniała (czołowy sklep w Krakowie w tej branży) i mówią, że jeszcze dysku u nich nie ma! Mówi mi pan serwisant żebym sobie przyjechał w środę może...
    Czyli bez żadnej żenady mogę tam podjechać i zarządać zwrotu gotówki, cokolwiek mi tam będzie próbował opowiadać tak? bo tak naprawdę dysk mam już inny, a dodatkowe pln-y by mi się przydały na chwilę obecną
  • #11
    benbog
    Level 23  
    Jeżeli nie było gwarancji producenta, a sklep nie dał przy zakupie wypełnionego druczka gwarancji, to należy przyjąć, że reklamacja nastąpiła na podstawie Ustawy. Wtedy po 14 dniach bez odpowiedzi sprzedawcy przyjmuje się, że ten zgodził się na żądania klienta. Jeżeli klient żądał wymiany, a towaru nie ma, to oznacza, że klient może odstąpić od umowy. Tutaj zastosowanie ma przepis art. 8 ust. 4. Dysk nie jest po to, żeby gdzieś wędrował lub leżał w serwisie, ale po to, żeby działał w komputerze i przedłużanie czasu załatwienia reklamacji jest narażaniem kupującego na znaczne niedogodności.

    Naprawdę zachęcam do ściągnięcia sobie Ustawy i przeczytania paru zdań artykułów na początku Ustawy. To nie boli, a daje dużo zysku i pewności w "starciu" ze sprzedającym. Robi wrażenie wyciągnięcie wydruku tych paru zdań i przedstawienie ich sprzedającemu. Jeżeli to też nie poskutkuje, nie należy zgadzać się na żadne wymuszania sprzedającego i włączyć do postępowania rzecznika konsumentów. Rzecznik działa bezpłatnie.
  • #12
    jerzy11
    Level 9  
    Najlepiej to sobie wydrukuję tą ustawę i z nią tam pójdę, dzięki za cenne informacje
  • #13
    jerzy11
    Level 9  
    Niestety, ale żywcem nie mam możliwości tam dotrzeć w godz. urzędowania serwisu/sklepu, więc znowu zadzwoniłem żeby się przypomnieć, bo oczywiście nie oddzwonili. Po 5 min czekania na przekierowanie połączenia z kompetentną osobą usłyszałem, że nie wiedzieli czy nie zaszła czasem pomyłka bo serwis zewnętrzny przez który załatwiają te sprawy zamiast wymienić mi mój dysk na taki sam 750 GB (przypominam z roku 2008 kupiony w 2013) przygotował dla mnie dysk 1,5 TB i nie wiedzieli co im odpisać. Wydało mi się to trochę śmieszne, ale nic. Chwilowo się zgodziłem bo spieszyłem się trochę, podjechać nie mam tam zabardzo jak i zapomniałem przez to nawet zapytać o model dysku, obroty i interfejs. Mam sata II na płycie. Jeżeli okazałoby się, ze nowy dysk posiada interfejs Sata 3 będzie u mnie działał (z ograniczeniem prędkości oczywiście? Jeszcze takiego nie próbowałem podłączać) Dysk by mi się przydał w sumie bardzo na magazyn danych, można powiedzieć że dostałem za darmo "kilka" dodatkowych GB, a i tak był spisany na straty zanim szczęśliwie paragon odnalazłem
  • #14
    benbog
    Level 23  
    jerzy11, powoli robi się z tego tematu poradnik prawny o podstawowych uprawnieniach kupującego. Gdybyś przeczytał to, co napisałem, to wiedziałbyś, że nie masz obowiązku osobiście stawiać się w sklepie w celu załatwienia reklamacji i spraw z nią związanych. Na żądanie kupującego sklep powinien wysłać ten dysk na własny koszt (art. 8 ust. 2 Ustawy). Podobnie jest z doręczeniem towaru w celu reklamacji, można wysłać go do sklepu z własną reklamacją i żądać zwrotu opłaty pocztowej.
  • #15
    User removed account
    Level 1  
  • #16
    jerzy11
    Level 9  
    Farsa. Straciłem dzisiaj kupę czasu i nerwów, ale podjechałem do tego sklepu osobiście. Pokazali dysk który przysłał dla mnie serwis zewnętrzny:

    WD7500AYYS - Przestał działać po roku użytkowania, sprawa gwarancji WD7500AYYS - Przestał działać po roku użytkowania, sprawa gwarancji

    Pierwsza myśl co to jest? Pytam serwisanta jaki to interfejs, jaka prędkość, jaki producent ???
    5 min. prób dzwonienia do serwisu nic nie dało, dopiero gg i jedna odpowiedź: sata 2

    Mówie, że nie wiem co to jest, nie przyjmuję towaru naprawianego, używanego tylko nowy albo zwrot gotówki. Na to on, że takiego przypadku jeszcze nie mieli, zwrotu gotówki nie będzie, a serwis zewnętrzny wysyła dyski do nich "sprawne z kontynuacją gwarancji" (czyt. nie nowe) No to do kierownika. Kierownik patrzy, prosi mnie na sklep i pokazuje mi dyski, a tam na nalepkach dyski z oznaczeniem jak leci Refurbished. Zainteresował się tematem, podeszliśmy na serwis i podłączyliśmy do testów, na hd tune free u nich nic nie pokazało, żadnej informacji! Spędziłem tam godzinę, mówił coś że wyślą ponownie dysk na serwis itp., nie miałem czasu i nerwów tam więcej siedzieć to go wziąłem z tym że się dogadaliśmy że potestuję go w domu a jak mi nie będzie pasować to zwrot (pomyślałem co mi szkodzi, może tylko elektronika wymieniona). Zainstalowałem system:
    WD7500AYYS - Przestał działać po roku użytkowania, sprawa gwarancji ???

    I test w hd tune:
    WD7500AYYS - Przestał działać po roku użytkowania, sprawa gwarancji WD7500AYYS - Przestał działać po roku użytkowania, sprawa gwarancji WD7500AYYS - Przestał działać po roku użytkowania, sprawa gwarancji WD7500AYYS - Przestał działać po roku użytkowania, sprawa gwarancji

    No to jest chyba niepokojące, objaśnicie mi o co chodzi z tymi relokowanymi sektorami? Pewnie były bad sektory, które zostały "wymazane" ?
  • #18
    benbog
    Level 23  
    Kolego jerzy11, po co ja się produkuję z przepisami? Myślałem, że jesteś już oświecony i pewny swoich racji, a tu... Przecież zachowałeś się jak przeciętny klient, którego spławili i tyle. Dobrowolnie przyjąłeś ten dysk i wskutek tego powtórnie dasz się wciągnąć w miesięczne reklamowanie po to, żeby znowu dostać szmelc. Kolego, ja w podobnym przypadku nawet wezwałem Policję, żeby spisali notatkę, uzasadniając, że podejrzewam, iż sprzedający podstępnie chce mnie pozbawić możliwości odzyskania pieniędzy. Nie miałem świadka, a sprzedawców było trzech, dlatego żądałem pomocy. Pomogło od ręki, wyszedłem z pieniędzmi w kieszeni.
  • #19
    jerzy11
    Level 9  
    To nie do końca tak, podejżewałem że coś z nim jest nie tak, tylko sobie na spokojnie chciałem sprawdzić co już w domu. A dokładnie czy wała z klientów robią. W weekend przelecę go mhdd, wynik sobie wydrukuję do tego te zdjęcia ze smarta i wracam do kierownika z dowodem. Rozmawialiśmy trochę i mówił, że chyba będzie musiał coś zmienić z postępowaniem tego serwisu zewnętrznego tylko nikt mu wcześniej nie zgłaszał takich rzeczy, ale miał świadomość tego że to nie są nowe produkty. Może coś się zmieni przez to w postępowaniu tego sklepu. Kasę i tak odzyskam, nawet mi na czasie nie zależy tak bardzo, a przepisy się przydadzą jak najbardziej jak zaczną coś kombinować
  • #20
    safbot1st
    Level 43  
    Nawet po wykresie widać, że "coś nie tego" ;) chyba, że test był niesterylny.

    Dodano po 2 [minuty]:

    jerzy11 wrote:
    objaśnicie mi o co chodzi z tymi relokowanymi sektorami? Pewnie były bad sektory, które zostały "wymazane" ?

    Tego nie wiem, ale SMART był na 100% edytowany - ...28 godzin w użyciu, 19 włączeń :D

    Dodano po 36 [sekundy]:

    Modelu tp01500 nie ma nawet w całych googlach tego świata. Jaki producent?
  • #21
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #22
    benbog
    Level 23  
    Kolego jerzy11, masz już fachowe oceny dysku, więc pofatyguj się do sklepu i zażądaj zwrotu pieniędzy, czyli rozwiązania umowy sprzedaży. O takiej sytuacji mówi art. 8 ust. 4 Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (pogrubienie moje):
    4. Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.
    Sprzedawca nie zdołał w odpowiednim czasie skutecznie wymienić dysku na nowy, bowiem dysk zawiera wady. Dalsze próby mataczenia ze strony sprzedawcy traktuj jako wrogie działanie i nie daj się zwieść opowiastkom o serwisie. Na podstawie art. 4 ust 1 to sprzedający odpowiada względem kupującego za jakość towaru, problemy z serwisem są jego i kupującego to nie dotyczy. Jak nie wierzy w to, że dysk jest do kitu, niech go sprawdzi, a ma obowiązek stworzyć warunki do sprawdzenia na podstawie art. 3 ust. 3 Ustawy. Krótko mówiąc, kasa do ręki i żegnaj.
  • #23
    jerzy11
    Level 9  
    Poskutkowało, tym razem przez telefon bo czasu nie miałem. Posłużyłem się cytatami Kolegi benbog (dzięki wielkie) i efekt jest taki, że wybieram sobie NOWY dysk 1TB (w regulaminie serwisu sklepu jest wzmianka jak przeczytałem, że towar ma być działający (niekoniecznie nowy)), albo zwrot gotówki, ale to już pod koniec tygodnia bo nie mam czasu tam jechać wcześniej.
    Dziękuję wszystkim za pomoc, do następnego tematu :)
  • #24
    benbog
    Level 23  
    Dla wyjaśnienia: regulamin sklepu nie może być mniej korzystny dla kupującego, niż przepisy Ustawy, więc nie mogą ustalać sobie prawa do wymiany na niekoniecznie nowy, ale działający towar. O tym mówi art. 11 (wytłuszczenie moje):
    Uprawnień unormowanych w niniejszej ustawie nie można wyłączyć ani ograniczyć w drodze umowy zawartej przed zawiadomieniem sprzedawcy o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. W szczególności nie można tego dokonać przez oświadczenie kupującego, że wie o wszelkich niezgodnościach towaru z umową, lub przez wybór prawa obcego.
    Skoro w art. 8 ust. 1 napisano, że ma być wymiana na nowy, to tak musi być.
    Inaczej mówiąc, wszelkie regulaminy i inne ustalenia są nieważne z mocy prawa, jeżeli nie są zgodne z Ustawą.