Witam i pozdrawiam wszystkich. To mój pierwszy post na forum. Mam dziwny problem w moim aucie. Sytuacja wygląda tak, wczoraj zapomniałem wyłączyć światła w aucie i rozładowało mi akumulator. Telefon do kolegi, przyjechał z kablami i odpaliliśmy (jego auto to diesel więc więcej prądu na kable, nie wiem czy to ważne) po dojechaniu do domu zgasiłem i odpaliłem auto bez problemów ale pomyślałem, że doładuję akumulator skoro był rozładowany, tak też zrobiłem. Po około półtorej godziny podpiąłem akumulator i w tym momencie tzw. dupa. Auto kręci ale nie zapali. Poczytałem trochę forum i wywołałem błąd (gaz i hamulec do spodu i przekręcić stacyjkę. Wyskoczył mi błąd 0335 czyli czujnik położenia wału korbowego. Nie wiem skąd to się wzięło, może zresetowałem komputer przez odpięcie akumulatora, nie wiem. Czy ktoś może mi poradzić co mogę zrobić sam? Czy mogę ponownie zresetować komputer bez ściągania auta do warsztatu?