Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wstępne przemyślenia nad sensem instalacji wiatrowej 2, moze 3kW

18 Maj 2014 12:56 1746 7
  • Poziom 14  
    Witam

    Chcę zainwestować trochę pieniędzy w energię odnawialną.
    Mam zbiornik 200l.
    Myślę nad elektrownią wiatrową o mocy około 2-3kW.

    Chcę przeznaczyć maksymalnie 3 tyś.
    Nie będę kupował wszystkiego. Liczę na to, że poradzę sobie ze zbudowaniem części rzeczy samemu.

    Zdaję sobie sprawę, że ta inwestycje będzie miała szansę zwrócić się za parę ładnych lat, ale poza finansami - chcę zdobyć bezcenne doświadczenie.

    Temat zakładam by zadać kilka pytań, które na pewno się powtarzały, na parę z nich znalazłem odpowiedzi, ale w bardzo starych tematach, może coś się zmieniło.
    Poza tym chciałbym otrzymać odpowiedzi w kontekście konkretnie mojej koncepcji.

    Największym problemem dla mnie jest śmigło i prądnica.
    Pomysł mam prosty - chcę prądnicy ~230V 3f, to podłączone przez prostownik i regulator PWM bezpośrednio pod grzałki.
    Nie planuję żadnych akumulatorów, ani zasilania odbiorników sieciowych, a już na pewno odsprzedaży energii do sieci.

    Maszt mam zamiar zbudować sam, pod okiem mechanika.
    Nie będę oszczędzał na kwestiach bezpieczeństwa, ale jakie konkretnie mechanizmy bym zastosował - jeszcze do przemyślenia.

    Pytania:
    1. Jaki jest dzisiejszy koszt wykonania takiej prądnicy?
    Czytałem kilkanaście(dzisiąt?) stron z części pierwszej tematu Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem.
    Z tej długiej lektury wywnioskowałem, że kupując używany silnik jest możliwe złożenie takiej prądnicy w kwocie 200zł.
    Patrząc jednak na ceny znalezionych gotowych prądnic wolnoobrotowych (przewinięty stojan silnika + wirnik z magnesami) na portalu aukcyjnym to w kwocie do 500zł znalazłem jedynie prądnice o mocach nie przekraczających 1kW.

    2. Śmigło jednak wolałbym kupić gotowe. Jakie? Używane? Nowe? Zmajstrowane przez elektrodowicza? Ciężko dokonać wyboru. Nie mam pojęcia jaki koszt.

    3. Regulator raczej zrobię sam. Zastanawiam się tylko nad urządzeniem wykonawczym - myślę o tyrystorze GTO lub tranzystorze IGBT. Może jednak wystarczy coś prostszego?
    Mosfetów nie mogę znaleźć na tak wysokie napięcie (które przecież zależy od nawinięcia prądnicy i jej zmiennych obrotów, ale poniżej 600V tranzystora z moim założeniem 3f 230V + prostownik 3f schodził nie będę).
    Myślę, że z regulatorem spokojnie zmieszczę się w 200zł.

    4. Do tego grzałki, z zapasem mocy. W każdym razie w 200zł też się chyba zmieszczę.

    Zakładam, że prądnica, regulator, grzałki, przewody i inne mniejsze elektryczne rzeczy - do 1000zł powinienem się zmieścić.

    Zostaje 2 tysiące na śmigło i solidny maszt.

    "Podstawowe" rzeczy mechaniczne (sprzęgło jakieś, łożyska, hamulce itd.) na razie nie wchodzą w rachunek. Prawdopodobnie odzysk.

    Proszę o porady w ocenie kosztów.
    Proszę też o porady w sprawie śmigła i prądnicy, ewentualnie wskazówki gdzie takie można kupić.

    Podkreślam, że instalacja ma mieć głównie charakter edukacyjny. Chcę sprawdzić wszystkie zalety i wady tego rozwiązania.
    Parę lat temu miałem zainwestować w piec CO, ale pomysły ważniaków z UE póki co odstraszają...
  • HelukabelHelukabel
  • Użytkownik usunął konto  
  • HelukabelHelukabel
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Mieszkam między Włocławkiem a Toruniem (Kuj-Pom).
    Z trzech oglądanych map mieszkam na pograniczu strefy korzystnej (tak jak większa część Polski) i strefy bardzo korzystnej.

    @edit

    Dziękuję za odpowiedzi.

    Regulator jednak chcę sam wykonać.
    Nie będzie to prosty regulator PWM.
    Mam zamiar wyznaczyć najbardziej korzystny punkt pracy prądnicy i regulować obciążenie w celu jego uzyskania.

    Na zabezpieczenia poświęcę osobny fundusz.
    Na pewno będą solidne.

    Czy prądnice o których piszesz pozwolą mi na zamknięcie się w planowanej kwocie?
    Mógłbym prosić o jakieś namiary?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    No właśnie tylko najgorsze jest to, że z przewijaniem silników nigdy nie miałem do czynienia. :(
    Najchętniej to zadanie powierzyłbym komuś.

    A i sprawa śmigła.

    Cały czas zastanawiam się czy podjąć się zadania. Na pewno nie zacznę bez w miarę dokładnej rozpiski wszystkich kosztów.
    Temat założyłem w celu zrobienia listy. Nie orientuję się ile te dwie rzeczy mogą kosztować. Pytam ludzi doświadczonych w tym temacie.
    Jeśli nie zauważyłem jakichś kosztów, lub źle któreś oceniłem to bardzo proszę o korektę.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Dziękuję za odpowiedzi.
    Jednak nie podejmę się budowy.
    Ceny nowych elementów - śmigieł lub prądnicy praktycznie przekraczają założony budżet 3-4 tyś złotych.
    Zabrałbym się chętniej z doświadczeniem w przewijaniu i uszkodzonym silnikiem w garażu.

    Poza tym po przeanalizowaniu danych, przeprowadzeniu wywiadów z właścicielami podobnych urządzeń w okolicy dochodzę do wniosku, że znamionowa moc prądnicy jest osiągana bardzo rzadko.
    Instalacja zwróciłaby się dopiero po ponad 5 latach przy założeniu, że w międzyczasie nie byłoby dodatkowych kosztów, a tego się przewidzieć do końca nie da.
    Fajnie byłoby mieć takie coś, ale rachunek ekonomiczny mi na to nie pozwala.

    Ciekawe jak to będzie z tymi piecami węglowymi w oczach UE.. masakra :(

    Dzięki jeszcze raz. Temat można zamknąć.