Witam,
od pewnego czasu zastanawiam się nad dodatkowym zabezpieczeniem antykradzieżowym do mojego samochodu. Jeden z mechaników zaproponował mi dodatkowy immobilizer do auta w miejscu trudno dostępnym. Zastanawia mnie taki sposób zabezpieczenia, a raczej szczegółowa zasada działania immobilizera.
Jak wiadomo najbardziej rozpowszechnioną wersją immobilizera jest ta, stosowana seryjnie w we wszystkich autach w stacyjce. Dla osób niezorientowanych w sposobie funkcjonowania dodam, iż pracuje on w następujący sposób:
w obudowie kluczyka zamontowany jest układ elektroniczny, który po umieszczeniu kluczyka w stacyjce jest wzbudzany prądem indukcyjnym pochodzącym ze zwojnicy umieszczonej wokół stacyjki. Układ ten wysyła sygnał drogą radiową do komputera ECU (elektronicznego modułu sterującego pracą silnika i innych komponentów). Jeżeli otrzymany sygnał jest tożsamy z tym zapisanym w ECU, ECU jest odblokowywany i pozwala na pracę sterowanych przez niego układów. Jeżeli sygnał jest różny od spodziewanego, ECU nie pozwala na pracę silnika, bądź jego komponentów.
System ten jest jednak stosunkowo łatwy do obejścia, gdyż po wymianie pod maską samochodu jednostki ECU, na taką, która nie spodziewa się żadnego sygnału z transpondera zawartego w kluczyku, autem można odjechać bez większych problemów.
Ad rem.
Oferowane na rynku dodatkowe immobilizery umożliwiają odcięcie kilku obwodów elektrycznych. Nie do końca jest jednak jasna dla mnie zasada działania takich systemów. Jak się domyślam dodatkowy immobilizer składa się z nadajnika (w postaci zasilanego bateryjką pilota), który po naciśnięciu na nim odpowiedniego przycisku, wysyła sygnał drogą radiową do odbiornika. Odbiornik jest natomiast wszczepiony w kilka obwodów elektrycznych (w zależności od wersji immobilizera) poprzez wmontowanie go w przecięte kable danego układu (np. pompy paliwowej). Gdy odebrany sygnał jest zgodny ze spodziewanym, immobilizer zwiera przerwany obwód, umożliwiając jego pracę, gdy sygnał jest niezgodny, immobilizer pozostawia obwód rozłączony, uniemożliwiając odpalenie samochodu.
Proszę mnie poprawić, jeżeli moje rozumienie działania standardowego oraz dodatkowego immobilizera jest niezgodne z rzeczywistością.
Zastanawia mnie też sugestia mechanika montażu immobilizera w trudno dostępnym miejscu- jak mniemam odnosi się to do odbiornika?
Będę wdzięczny za każdy konstruktywny komentarz.
Zastanawia mnie też w jaki sposób aktywowania transpondera w kluczyku, który nie trzeba wkładać do stacyjki, jak w przypadku Renault Megane czy BMW?
od pewnego czasu zastanawiam się nad dodatkowym zabezpieczeniem antykradzieżowym do mojego samochodu. Jeden z mechaników zaproponował mi dodatkowy immobilizer do auta w miejscu trudno dostępnym. Zastanawia mnie taki sposób zabezpieczenia, a raczej szczegółowa zasada działania immobilizera.
Jak wiadomo najbardziej rozpowszechnioną wersją immobilizera jest ta, stosowana seryjnie w we wszystkich autach w stacyjce. Dla osób niezorientowanych w sposobie funkcjonowania dodam, iż pracuje on w następujący sposób:
w obudowie kluczyka zamontowany jest układ elektroniczny, który po umieszczeniu kluczyka w stacyjce jest wzbudzany prądem indukcyjnym pochodzącym ze zwojnicy umieszczonej wokół stacyjki. Układ ten wysyła sygnał drogą radiową do komputera ECU (elektronicznego modułu sterującego pracą silnika i innych komponentów). Jeżeli otrzymany sygnał jest tożsamy z tym zapisanym w ECU, ECU jest odblokowywany i pozwala na pracę sterowanych przez niego układów. Jeżeli sygnał jest różny od spodziewanego, ECU nie pozwala na pracę silnika, bądź jego komponentów.
System ten jest jednak stosunkowo łatwy do obejścia, gdyż po wymianie pod maską samochodu jednostki ECU, na taką, która nie spodziewa się żadnego sygnału z transpondera zawartego w kluczyku, autem można odjechać bez większych problemów.
Ad rem.
Oferowane na rynku dodatkowe immobilizery umożliwiają odcięcie kilku obwodów elektrycznych. Nie do końca jest jednak jasna dla mnie zasada działania takich systemów. Jak się domyślam dodatkowy immobilizer składa się z nadajnika (w postaci zasilanego bateryjką pilota), który po naciśnięciu na nim odpowiedniego przycisku, wysyła sygnał drogą radiową do odbiornika. Odbiornik jest natomiast wszczepiony w kilka obwodów elektrycznych (w zależności od wersji immobilizera) poprzez wmontowanie go w przecięte kable danego układu (np. pompy paliwowej). Gdy odebrany sygnał jest zgodny ze spodziewanym, immobilizer zwiera przerwany obwód, umożliwiając jego pracę, gdy sygnał jest niezgodny, immobilizer pozostawia obwód rozłączony, uniemożliwiając odpalenie samochodu.
Proszę mnie poprawić, jeżeli moje rozumienie działania standardowego oraz dodatkowego immobilizera jest niezgodne z rzeczywistością.
Zastanawia mnie też sugestia mechanika montażu immobilizera w trudno dostępnym miejscu- jak mniemam odnosi się to do odbiornika?
Będę wdzięczny za każdy konstruktywny komentarz.
Zastanawia mnie też w jaki sposób aktywowania transpondera w kluczyku, który nie trzeba wkładać do stacyjki, jak w przypadku Renault Megane czy BMW?