Witam
Mam problem z ładą nivą nie miała ładowania alternator był sprawny kupiłem regulator ładowania dalej brak więc posprawdzałem bezpieczniki okazało się że jeden spalony wymieniłem wróciło ładowanie ale zaczęły mrugać światła awaryjne i nie mogłem ich wyłączyć przełącznikiem. zlokalizowałem gdzieś głęboko nad kolumną przekaźnik lub przerywacz nie wiem co tam w ładach było stosowane taka okrągła puszeczka jak kondensator na 3 samiczki. Wyciągnąłem to awaryjne przestały mrugać ale kierunki też przestały działać czym to może być spowodowane? może ma ktoś jakiś sposób na naprawę tego?
Mam problem z ładą nivą nie miała ładowania alternator był sprawny kupiłem regulator ładowania dalej brak więc posprawdzałem bezpieczniki okazało się że jeden spalony wymieniłem wróciło ładowanie ale zaczęły mrugać światła awaryjne i nie mogłem ich wyłączyć przełącznikiem. zlokalizowałem gdzieś głęboko nad kolumną przekaźnik lub przerywacz nie wiem co tam w ładach było stosowane taka okrągła puszeczka jak kondensator na 3 samiczki. Wyciągnąłem to awaryjne przestały mrugać ale kierunki też przestały działać czym to może być spowodowane? może ma ktoś jakiś sposób na naprawę tego?