Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie kupić pierwsze auto?

PCmaniak22 18 Maj 2014 19:17 2838 29
  • #1 18 Maj 2014 19:17
    PCmaniak22
    Poziom 14  

    Witam, od jakiegoś czasu czytam fora na temat różnych aut, porównuje wykresy spalania itp. ale ciężko jest podjąć taką decyzję ponieważ każdy pisze inaczej. Chcę kupić swoje pierwsze auto max. do 10 tys., a najlepiej poniżej z rocznikiem minimum 2000. Nie zależy mi na mocy, ale na tym aby mało palił i na nie najgorszym wyglądzie. Zastanawiam się nad Audi A3 z silnikiem 1.6 (wiele osób pisze że dużo pali) i nad Oplem Astrą II również z silnikiem 1.6.
    Proszę o rady i pozdrawiam.

    0 29
  • #2 18 Maj 2014 19:33
    jasiek1122
    Poziom 20  

    Mazda 323F 1.6 98 KM, od 2001 rocznika.

    0
  • #3 18 Maj 2014 19:34
    PCmaniak22
    Poziom 14  

    Słyszałem że części do mazdy drogie.

    0
  • #4 18 Maj 2014 19:59
    Dacomos
    Poziom 33  

    PCmaniak22 napisał:
    Słyszałem że części do mazdy drogie.


    Drogie ? W porównaniu z czym? ogólnie japońce sa warte swej ceny :-)

    0
  • #5 18 Maj 2014 20:10
    jasiek1122
    Poziom 20  

    Drogie, porównywalne, a na pewno mniej ci się będzie psuła o tej audiczki.
    Tylko ,że jeżeli kupisz autko nie zadbane to ją rdza bardzo szybko zerzre. :D
    Ja tylko doradzam, decyzję podejmuj ty jak nie pasuje mazda to napisz, zaproponuję coś innego.

    0
  • #6 18 Maj 2014 20:28
    PCmaniak22
    Poziom 14  

    W chwili obecnej jestem najbardziej nastawiony na audi. Wiem że ma mocne blachy, ale nie mam jednoznacznego zdania co do spalania przez 1.6 16v

    0
  • #7 18 Maj 2014 22:01
    tzok
    Moderator Samochody

    Pierwsze auto z silnikiem max 1.2 - jakaś Corsa, Polo, Fabia, Punto, Yaris, Colt albo coś tej wielkości z silnikiem o mocy 60-70KM. Jak się trochę nauczysz jeździć (zrobisz ze 30 tys. km) to możesz pomyśleć o czymś większym i mocniejszym - dla bezpieczeństwa swojego i innych, no i ze względów finansowych (OC).

    0
  • #8 18 Maj 2014 22:13
    PCmaniak22
    Poziom 14  

    Jeżeli chodzi o doświadczenie to jeżdżę już pół roku autem rodziców a poza tym jestem człowiekiem ze wsi więc od zawsze miałem z tym do czynienia. Co do opłat to będę to rejestrował chyba na rodziców albo pół na pół ponieważ oni mają zniżki.Więc to bym pominął i raczej odpada coś poniżej 1.4

    0
  • #9 18 Maj 2014 22:22
    andrzej55
    Poziom 35  

    tzok napisał:
    Pierwsze auto z silnikiem max 1.2 - jakaś Corsa, Polo, Fabia, Punto, Yaris, Colt albo coś tej wielkości z silnikiem o mocy 60-70KM.

    Tzok dobrze radzi i w takiej kasie powinno się kupić zadbane max 10-11-letnie.

    0
  • #10 18 Maj 2014 22:47
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Raporty spalania dla Audi A3 o którym mowa. Jak na osiągi i pojemność jest ono duże, do tego dyskusyjna uroda i drogie części (wtedy jeszcze nie było tak dużej unifikacji ze Skodą jak obecnie). Nie kupiłbym tego w ogóle, ale co kto lubi.

    0
  • #11 18 Maj 2014 23:23
    tzok
    Moderator Samochody

    PCmaniak22 napisał:
    Co do opłat to będę to rejestrował chyba na rodziców albo pół na pół ponieważ oni mają zniżki.Więc to bym pominął i raczej odpada coś poniżej 1.4
    Chcesz swoje auto to niech Cię na nie stać i pamiętaj, że w razie szkody współwłaściciel też obrywa po zniżkach i to na wszystkie auta. Sam jeżdżę od dość dawna, głównie poza miastem i jakoś nie czuję palącej potrzeby posiadania samochodu z silnikiem o pojemności większej niż 1.4, z 1.2 spokojnie uzyskuje się 80-90KM i to w zupełności wystarcza w aucie segmentu B.
    PCmaniak22 napisał:
    Jeżeli chodzi o doświadczenie to jeżdżę już pół roku autem rodziców a poza tym jestem człowiekiem ze wsi więc od zawsze miałem z tym do czynienia.
    Tacy są najgorsi - tylko Ci się wydaje, że masz doświadczenie. Jak zrobisz parę razy trasę po kilkaset km i pojeździsz po dużym mieście jak Warszawa, Kraków czy Wrocław to dopiero będziesz mógł powiedzieć, że masz jakieś tam doświadczenie. Jak zrobisz przynajmniej 100 tys. km bez wypadku to będziesz mógł powiedzieć, ze jesteś dobrym kierowcą.

    3-4 lata pojeździsz czymś słabszym to Cię nauczy przewidywania sytuacji na drodze i szanowania prędkości, a przede wszystkim - cierpliwości.

    0
  • #12 19 Maj 2014 10:33
    jasiek1122
    Poziom 20  

    Z jazdą po wsi tak, gdzie ruch jest minimalny. wyjedziesz gdzieś w miasto to zobaczysz czy tak prosto jest jak się wydaje. :D
    A pojemność silnika zależnie od kogo kto tym autkiem będzie śmigać, do miasta to za duża pojemność jest wadą. No ,ale w trasę pojemność 1.2 1.4 to troszkę śmieszy. :D

    0
  • #13 19 Maj 2014 17:39
    tzok
    Moderator Samochody

    jasiek1122 napisał:
    No ,ale w trasę pojemność 1.2 1.4 to troszkę śmieszy. :D
    Gdyż, ponieważ...? Mam turbodiesla o pojemności niespełna 1.25 (1248ccm) i spokojnie w trasie można nim jechać 130-140km/h ze spalaniem grubo poniżej 5l/100km (na VI biegu to są obroty poniżej 3000 rpm więc jest cicho i ekonomicznie). Jak masz 2 lub więcej pasów w jedną stronę to nie potrzebujesz 200KM żeby wyprzedzić TIRa.

    0
  • #14 19 Maj 2014 17:46
    olekt2002
    Poziom 28  

    jasiek1122 napisał:
    No ,ale w trasę pojemność 1.2 1.4 to troszkę śmieszy. :D
    Chyba kpisz? Albo małe masz pojęcie w temacie. Może określ co dla ciebie znaczy "w trasie"?

    0
  • #15 19 Maj 2014 18:24
    Dacomos
    Poziom 33  

    olekt2002 napisał:
    jasiek1122 napisał:
    No ,ale w trasę pojemność 1.2 1.4 to troszkę śmieszy. :D
    Chyba kpisz? Albo małe masz pojęcie w temacie. Może określ co dla ciebie znaczy "w trasie"?


    Pewnie że śmieszy :-( co powiedzą kolesie? że taki marniutki silnik - a potem skrobią takich - oby tylko z drzew :cry:

    0
  • #16 19 Maj 2014 20:44
    olekt2002
    Poziom 28  

    Dacomos napisał:
    co powiedzą kolesie?
    Spod remizy.... Musi być "folcwagen w tedeiku lub wymarzone audi"

    0
  • #17 19 Maj 2014 20:56
    elemen_th
    Poziom 29  

    Pierwsze auto najlepiej kupić proste i tanie, nie musi być piękne ma jeździć i dać się naprawić pod domem no ale lansu na dzielni a raczej wsi nie będzie.

    Kiedyś dawno jak robiłem prawo jazdy to każde auto było ekstra, obojętnie czy maluch czy audi 80, nikt się z nikogo nie śmiał bo ważne, że jeździło a jak się popsuło to się naprawiało z pomocą kolegów. Dopiero relatywnie niedawno zrobił się kult vw, audi i bmw, teraz wstyd na wsi jeździć czym innym.

    0
  • #18 19 Maj 2014 21:20
    jasiek1122
    Poziom 20  

    Mój pierwszy samochód to Tico, od 94r. mam po dziś dzień ,ale na razie się kurzy w garażu. :D A do tematu no 1.2 to według mnie zdecydowanie mało powyżej 120 km/h tikiem zaczynało trząść dosyć mocno, a żeby na tyle go rozpędzić...
    No ,ale to było kiedyś teraz to inna bajka no i 1.2 to nie to samo co 0.8 i te badajże 50 KM. Jak na razie to starczy na jazdę znormalizowaną, przy wyprzedaniu kolumny dziadków trochę trzeba by się napocić. W przyszłości jak się wprawisz to kupisz sobie coś z górnego segmentu. :D

    0
  • #19 20 Maj 2014 00:06
    Alfred_92
    Poziom 32  

    tzok ma świętą rację, sam po zrobieniu prawka przez ponad 3 lata męczyłem się autami które mają nie wiecej niż 60 KM (corsa B 1.0 12V 54KM i golf II 1.6 TD 60KM), golfem przejechalem około 80 tys km i takie auta uczą pokory, i uświadamiają że nie jest się panem na drodze, niekiedy trzeba było jechać za ciężarówką 30 km jadącą 70km/h bo "niema jak ani czym" a poza tym są przyjemniejsze w jeździe i eksploatacji dla początkującego kierowcy niż duża "stodoła".

    0
  • #20 20 Maj 2014 01:12
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Alfred_92 napisał:
    a poza tym są przyjemniejsze w jeździe i eksploatacji dla początkującego kierowcy niż duża "stodoła".

    Są przede wszystkim tańsze w eksploatacji - opony, klocki, tarcze, płyny, paliwo, wszystko mniejsze i tańsze niż w wyższych segmentach.
    Przyjemniejsze - no nie, nie przesadzajmy, wyprzedzanie małym słabym samochodem to męka. Ale tak czy owak najniebezpieczniejszy manewr, którego nowy kierowca w pierwszym aucie powinien w miarę możliwości unikać.

    0
  • #21 20 Maj 2014 07:56
    Alfred_92
    Poziom 32  

    wichurewicz Młody kierowca raczej nie będzie tlukł tysięcy kilometrów na trasie a raczej będzie śmigał bardziej "wokół komina" i jazda takim przysłowiowym maluchem jest wygodniejsza w mieście, czy to przy parkowaniu czy przy przedzieraniu się przez korki. A poza tym taka mała moc zniechęca do urządzania przysłowiowych wyścigów pod remizą. A wracając do tematu może warto zastanowić się nad jakimś peguotem 206, jakimś clio czy punto II lub nawet pandę. "Szpanu" przed kolegami nie będzie, ale w zamian to auto będzie o kilka lat młodsze niż takie audi, co powinno przełożyć się na mniejszy przebieg, i konieczność mniejszych inwestycji niż w przypadku zmęczonego audi.

    0
  • #22 20 Maj 2014 10:04
    PCmaniak22
    Poziom 14  

    A może ktoś wypowie się na temat Astry II z silnikiem 1.4?

    0
  • #24 20 Maj 2014 11:37
    PCmaniak22
    Poziom 14  

    To może poprosiłbym o jakieś przykłady którą warto kupić?

    0
  • #25 20 Maj 2014 12:02
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Przede wszystkim taką która będzie jak najzdrowsza blacharsko, ogólnie brać taką która będzie w jak najlepszym stanie (nie zawsze ładne blacharsko musi oznaczać dobry stan techniczny.
    Wybierz rocznik i generację silnik itp i zobacz jaka jest średnia cena rynkowa http://www.chceauto.pl/opel/astra/

    0
  • #26 30 Maj 2014 22:42
    sterciu
    Poziom 10  

    Kiedys jak ja robiłem prawko to człowiek się cieszyl jak miał po zrobieniu prawka swojego Fiata 125p , wtedy to byl wogole szpan ze autem się do szkoły przyjezdzalo. Te auta uczyly pokory na drodze , jak na tamte czasy to duze , paliwożerna , słabe pojazdy ale nie to się liczylo , liczyło sie to ze wlasne. Teraz kazdy świeży kierowca ktory ledwo co zdal egzamin odrazu mysli o kupnie auta o mocy minimum 200KM... a pozniej sieje postrach na drogach...

    Ja polecam Toyotę Corollę E11 3d, silnik 1.3Pb 90KM dla początkującego kierowcy jest idealna , auto w miare zadbane będzie autem praktycznie bezawaryjnym. W mieście ekonomiczny jak na swoją wielkosc. Można pokusic się o wersje po Fl ktore są ładniejsze w mojej ocenie (kiedys miałem E11 przed FL to pierwsze co zrobiłem to przeszla FaceLifting w moim wykonaniu ;) ) ale juz wtedy są silniki VVTi , te starsze 4E-FE jednak byly mniej wymagające...

    0
  • #27 01 Cze 2014 00:45
    CommonRail
    Poziom 27  

    sterciu napisał:
    Teraz kazdy świeży kierowca ktory ledwo co zdal egzamin odrazu mysli o kupnie auta o mocy minimum 200KM... a pozniej sieje postrach na drogach...

    Dokładnie. Co prawda zawsze jeździłem autami z silnikami w okolicach 2 litrów, ale nie czuję jakiejś wielkiej potrzeby, żeby kupić mocniejsze. Pierwszy był 1.9TDi 90 koni, ani osiągów, ani szpanu, ale części tanie, spalanie małe i co najważniejsze: swój i za swoje. Aktualnie Laguna 2 PH2 1,9DCi, co prawda z wirusem na 135, ale... ale kombi. I znów demon prędkości to to nie jest, ale w trasie spokojnie 120-140 utrzymuje, mieści się w 5.5 Co chcieć wiecej?

    0
  • #28 01 Cze 2014 01:11
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Dobra Panowie nie licytujmy się już kto co ma :D . Ale po tym jak kolega CommonRail wspomniał o spalaniu przypomniało mi się jedno bardzo fajne autko mianowicie Fabia I SDI, no jeździć to za boga nie chce, ale spalanie to bajka, na trasie potrafi zejść do tych 3.8l/100km (wg. komputera, i wg obliczeń wychodzi to samo), i nawet moje stare poczciwe 1.6 TD co prawda trochę dynamiczniejsze ale spala więcej niż rzeczona fabia.

    0
  • #29 01 Cze 2014 07:28
    wichurewicz
    Poziom 24  

    I w tym silniku za bardzo nie ma co się popsuć, to też może być zaletą.

    Sobie bym już takiego auta nie kupił, rozbestwił się człowiek. Ale moje pierwsze to było Seicento 1.1, paliło litr więcej niż 1.9 SDI, też się niewiele psuło, jednak miało lepszego kopa i nie hałasowało tak strasznie jak diesel. Tym niemniej na pierwszy samochód taki niewysilony traktorek może być niezłym pomysłem, pod warunkiem że ma się jakieś zniżki (współwłaściciela chociażby) na tę pojemność.

    0
  • #30 01 Cze 2014 23:16
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Z tych dwóch (fabia, seicento) wybrał bym fabię pomimo że droższa ale większa (nie przesadnie) bezpieczniejsza, czasami ma jakieś wyposażenie (ta którą czasami jeżdzę posiada klimatyzację). A tak od siebie mogę dodać jeszcze Opla Corsę (sam robiłem taką swoje pierwsze kilometry i pod tym względem autko idealne (zwrotne, bezawaryjne-przez 12 lat jak jest u mnie w domu poza częściami eksploatacyjnymi tylko: przepływomierz, czujnik położenia wałka rozrządu, czujnik ciśnienia oleju, i to w jednym z mniej udanych silników opla x10xe. Ponadto auto łatwe w prowadzeniu, zawieszenie i układ kierowniczy "wybacza błędy kierowcy".

    0