Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przeróbka spawarki transformatorowej PARKSIDE zakupionej w Lidl-u

Bobo[PL] 18 Maj 2014 22:55 28050 23
  • #1 18 Maj 2014 22:55
    Bobo[PL]
    Poziom 13  





    Witam.
    Po przeczytaniu
    tematu rozpoczętego przez jwalentek postanowiłem przerobić swoją spawarkę PARKSIDE, którą zakupiłem kilka lat temu w sieci sklepów LIDL. Jej maksymalny prąd spawania podany przez producenta na tabliczce to 80A. Chodziło mi głównie o dodanie układu pilota (łuku pilotującego, łatwego zajarzenia łuku), ale wymagało to również dodania prostownika. Posiadałem dwa mostki serii KBPC50XX, więc pracują połączone równolegle. Jako mostek pilota użyłem mostka KBPC35XX. W temacie, do którego link podałem, jest mowa o dławikach z lamp sodowych. Ja wykonałem dławik na rdzeniu z transformatora z mikrofalówki nawijając 1kg drutu w emalii o średnicy 1,5mm. Szczelinę w rdzeniu uzyskałem stosując jako przekładkę kawałek laminatu grubości 1,5mm. Kondensatory wymontowałem ze starych zasilaczy ATX.
    Dławik i kondensatory upchnąłem wewnątrz obudowy przesuwając nieco transformator główny i wywalając bocznik magnetyczny. Mostki prostownicze z radiatorem zamontowałem na zewnątrz obudowy na wentylatorze.
    Teraz spawarka waży o 8kg więcej, ale łapie łuk na "tyk". Próba zajarzenia łuku przy odłączonym uzwojeniu wtórnym od elektrody dała łuk o długości około 2...3cm!
    Komfort pracy oczywiście znacznie się poprawił, ale zauważyłem że mocniej pryska.
    W niedalekiej przyszłości zamierzam wstawić regulację na układzie U209B z kilku pozycyjnym przełącznikiem obrotowym w miejscu po regulacji bocznika.
    Przeróbka spawarki transformatorowej PARKSIDE zakupionej w Lidl-u
    Przeróbka spawarki transformatorowej PARKSIDE zakupionej w Lidl-u Przeróbka spawarki transformatorowej PARKSIDE zakupionej w Lidl-u Przeróbka spawarki transformatorowej PARKSIDE zakupionej w Lidl-u Przeróbka spawarki transformatorowej PARKSIDE zakupionej w Lidl-u Przeróbka spawarki transformatorowej PARKSIDE zakupionej w Lidl-u Przeróbka spawarki transformatorowej PARKSIDE zakupionej w Lidl-u Przeróbka spawarki transformatorowej PARKSIDE zakupionej w Lidl-u Przeróbka spawarki transformatorowej PARKSIDE zakupionej w Lidl-u

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • Sklep HeluKabel
  • #2 19 Maj 2014 06:06
    archanoid
    Poziom 25  

    Witam . Kolego mocniej pryska bo nie ma dławika w głównym obwodzie prądowym .

  • #3 19 Maj 2014 09:03
    SKM 1964
    Poziom 32  

    Wstaw dławik wysoko prądowy w głównym obwodzie spawarki jak kolega wyżej ci doradza i nie rób regulacji prądu po stronie pierwotnej , tylko po stronie wtórnej na tyrystorach i będzie git.Regulacja na triaku daje słabe efekty.

  • #5 19 Maj 2014 13:05
    inpel
    Poziom 10  

    a czy spawarka nie będzie się za mocno grzała.

  • Sklep HeluKabel
  • #6 19 Maj 2014 15:27
    Hoptymista
    Poziom 13  

    Czym lutowane były tak grube przewody?

  • #7 19 Maj 2014 15:46
    Bobo[PL]
    Poziom 13  

    Do lutowania przewodów używałem palnika na propan-butan.

    W zasadzie wszystkie użyte podzespoły pochodzą z rozbiórki albo są to rzeczy które zalegały mi w piwnicy, więc o dławik także popytam w skupie złomu.
    Pozdrawiam.

  • #8 19 Maj 2014 16:10
    szymon122
    Poziom 37  

    Czemu przewody od mostków nie są w żaden sposób osłonięte? To aż się prosi o kłopoty

  • #9 19 Maj 2014 18:25
    Markos85
    Poziom 17  

    komatssu napisał:
    Prawda jest taka, że z g...a bata nie ukręcisz.

    Jak to jest to co kiedyś w lidlu widziałem to może to pracować w cyklu 4% przy prądzie 80A! Przecież to można w ciągu pięciu, max 10 minut spalić. Sprzęt nawet dla amatora nieużywalny.
    Inwerter za 500zł będzie już miał jakąś stabilizację prądu, antistick, płynną regulację i pospawasz tym coś konkretniejszego z dobrym przetopem.

  • #10 19 Maj 2014 21:44
    marcino2000
    Poziom 24  

    Miałem kiedyś 80A spawarke niby migomat na drut samosłonowy. Przetopu żadnego nie robił nawet na blasze 2mm... Szkoda gadać. Przesiadłem się na inwerter, robię nim wszystko i jestem bardzo zadowolony, a do trafa na pewno już nie wrócę.

  • #11 19 Maj 2014 22:58
    17ff
    Poziom 10  

    Te kostki - mostki prostownicze potrafią się uszkodzić w prostowniku do akumulatorów ołowiowych w układzie z transformatorem 100W . Nawet te co mają niby 50A... Jak to wytrzymuje w spawarce przy dużo dużo większych prądach to nie wiem... No i naprawdę trzeba to koniecznie osłonić bo porażenie lub wybuchowe zwarcie murowane. Z drugiej strony jeżeli ta konstrukcja faktycznie lepiej spawa niż oryginał i przeżyje próbę czasu to na plus.

  • #12 20 Maj 2014 09:25
    Bobo[PL]
    Poziom 13  

    Nie pamiętam jaki ma cykl pracy ta spawarka, ale ma zabezpieczenie termiczne więc pewnie zbyt prędko się nie spali. Dodatkowo ma założony wentylator i kilka elektrod 2.5 można wysmazyc zanim zadziała termik.
    Co do mostkow, to nie wiem jak długo wytrzymają, ale póki co działają i spełniają swoje zadanie. Jak wyparuja to na pewno tutaj o tym napiszę.
    Zakładając temat chodziło mi głównie o przekazanie informacji na temat dlawika, jaki zastosowalem w pilocie, ponieważ w zamkniętym temacie jwalentek była mowa głównie o dlawikach z sodówek.

  • #13 20 Maj 2014 16:54
    Markos85
    Poziom 17  

    Bobo[PL] napisał:
    Zakładając temat chodziło mi głównie o przekazanie informacji na temat dlawika, jaki zastosowalem w pilocie, ponieważ w zamkniętym temacie jwalentek była mowa głównie o dlawikach z sodówek.

    Dłwaik z sodówki by się nadawał. Wziąwszy pod uwagę oszałamiający prąd (80A) i wymiary rdzenia trafa z mikrofali to zapewne udałoby się z niego zrobić dławik główny, efekt byłby z pewnością lepszy.

    Bobo[PL] napisał:
    kilka elektrod 2.5 można wysmazyc zanim zadziała termik

    hmm... :D

  • #14 20 Maj 2014 23:52
    anet870
    Poziom 25  

    Dyskusja się opiera na gdybaniu...Czy kto kolwiek obliczył możliwości trafa spawalniczego?Za pewne nie tylko wymiary ale przenikalność trzeba wżiąć pod uwagę,średnicę drutu,napięcie...Kilka testów by nie zaszkodziło...W domowych warunkach na lato grila pospawa a z poprawą jakości spawania i obsłógi nawet dwa i więcej.Wykonanie raczej prototypowe a nie do pracy gdzie trzeba poprawić ochronę urzytkownika i sprzętu lecz kilka testów można zrobić.Finalnie sprzęt raczej do majterkowania i poznania zasad pracy urządzenia.Bardziej widzę na tej konstrukcji prostownik ze wspomaganiem rozruchu lecz więcej z tym zabawy:)Czekamy na film z pracy urządzenia lub informacje jak się spisuje przy większych obciążeniach.Alternatywa dla posiadaczy mocniejszych starszych spawarek chcących i mających czas na poprawę działania i jakości pracy swoimi pudełkami.

  • #15 21 Maj 2014 12:24
    asako
    Poziom 13  

    Cały ten układ dobudowany do spawarki jest zbędny. Na łatwość zajarzania łuku ma wpływ wiele czynników, min. parametry elektryczne spawarki (napięcie bez obciążenia i przy spawaniu), rodzaj użytej elektrody do spawania (nie średnica) no i umiejętność manualna, która z kolei wynika z doświadczenia i wiedzy. W amatorskich urządzeniach spawalniczych zazwyczaj napięcie biegu jałowego jest niskie i stąd kłopoty z zajarzaniem łuku. W spawarkach do spawania elektrodą otuloną nie stosuje się wynalazków typu „łuk pilotujący” czy tym podobnych. Co może dać otrzymany łuk o długości 30 mm ? Nic. Spawać takim łukiem się nie da. Aby proces spawania przebiegał we właściwy sposób łuk musi być krótki (do ok. 5mm) wtedy osłona gazowa jest zapewniona i otrzyma się właściwe połączenie spawane, o ile „spawacz” ma odpowiednie umiejętności i potrafi odróżnić ciekły metal od płynnego żużla.

  • #16 21 Maj 2014 13:12
    lechoo
    Poziom 39  

    asako napisał:
    W spawarkach do spawania elektrodą otuloną nie stosuje się wynalazków typu „łuk pilotujący” czy tym podobnych.

    Witam, Kolega jest niestety w błędzie - polecam poczytać artykuł "Budowa, działanie i naprawa spawarek elektronicznych" - Ryszard Jastrzębski, Radioelektronik nr 3/1990. Jego skan zamieszczam w załączniku poniżej.

  • #17 21 Maj 2014 14:12
    asako
    Poziom 13  

    Dziękuję za zamieszczony materiał, zapoznam się i wtedy odniosę się do niego.

    Dodano po 52 [minuty]:

    Odnośnie „łuku pilotującego” – w profesjonalnych urządzeniach spawalniczych do spawania elektrodą otuloną stosuje się rozwiązania polegające na zwiększeniu prądu spawania (regulowana wielkość i czas do kilku sekund) przy zajarzaniu łuku. W rozwiązaniu z początku wątku jest kompilacja myśli technicznej, ale za duża. W amatorskich nie stosuje się takich rozwiązań dla elektrody otulonej, może poza wyjątkami, których nie znam.
    Owszem, stosuje się jonizatory, aby łuk zapalał się bez dotykania, ale w innej metodzie spawana. TIG (bo o niej mowa, spawanie w osłonie argonu). Dzieje się tak dlatego, ze dotykanie elektrodą wolframową powoduje jej uszkodzenie i szybkie zużywanie, a przy wymagających konstrukcjach jest niedopuszczalne aby w spoinie zostawały kawałki metalu.
    W nowoczesnych inwertorach wszystko jest rozwiązane na drodze elektronicznej i łatwo tym sterować.
    Zwracam uwagę, że przedstawiane urządzenie spawalnicze jest z ubiegłego wieku i dotyczy spawarki „profesjonalnej”. Mogę tylko dodać, że własności spawalnicze tego urządzenia, zwłaszcza przy małych prądach (do ok. 120 A) były bardzo złe, wynikało to z zastosowaniu do sterowania tyrystorów.

  • #18 22 Maj 2014 06:53
    Wiju 81
    Poziom 16  

    "wywalając bocznik magnetyczny"
    Dlaczego pozbawiłeś to trafo najlepszej regulacji prądu spawania? Wstaw to tak jak było i nie kombinuj z inną regulacją, w obwód głównego prądu spawania wstaw dławik (rdzeń ok 20cm2)ze szczeliną a uzwojenie nawiń aluminium (najtańsze) bo na trafie i tak już jest aluminium więc droga miedź i tak tu nic nie zmieni. Szczelinę na dławiku dobierz eksperymentalnie. Oczywiście daj normalny mostek. Jak już masz te elektrolity możesz dać za mostkiem.

  • #19 23 Maj 2014 16:00
    themichal
    Poziom 17  

    Plus jeśli działa lepiej niż oryginał ,ale miałem takie ale 30A jeśli dobrze pamiętam, mostki w zasilaczu z "BIS'a" (pozostałość po lampowym wzm, żarzenie wykorzystane jako uzwojenia do napięć 6V 12V 18V i 24V) i paliły sie jeden za drugim ,troche to śmiesznie wygląda takie małe trafo ,a może to mi sie tylko wydaje bo jestem przyzwyczajony do dużej starej spawarki na toroidzie z odczepami jako regulacja (40 kg ten byk waży)? I pytanko do autora z czego ten radiator? ma on coś wspólnego z starymi polskimi sprzętami?

  • #20 23 Maj 2014 22:21
    Bobo[PL]
    Poziom 13  

    Radiator znaleziony w piwnicy w rupieciach.

    h3c4 napisał:
    Nie no mostki prostownicze do niczego, trzeba to wymienić.

    Doskonała porada. Tak trzymaj!

    komatssu napisał:

    Najlepiej to niech sprzeda to wszystko i kupi inwerter, bo szkoda pakować pieniędzy w ten złom - sama miedź na taki dławik będzie kosztować ok.200zł. Prawda jest taka, że z g...a bata nie ukręcisz.
    W granicach 400-450zł można już swobodnie kupić przyzwoitą spawarkę inwertorową.

    Po co mam kupować spawarkę za 400-450zł skoro nie jestem spawaczem, a modyfikacja dotyczy sprzętu, który już posiadam i elementów, które leżały bezużytecznie.

    Markos85 napisał:
    komatssu napisał:
    Prawda jest taka, że z g...a bata nie ukręcisz.

    Jak to jest to co kiedyś w lidlu widziałem to może to pracować w cyklu 4% przy prądzie 80A! Przecież to można w ciągu pięciu, max 10 minut spalić. Sprzęt nawet dla amatora nieużywalny.
    Inwerter za 500zł będzie już miał jakąś stabilizację prądu, antistick, płynną regulację i pospawasz tym coś konkretniejszego z dobrym przetopem.


    czytaj jak wyżej.

    Pozdrawiam.

  • #21 01 Sie 2014 22:14
    ciapcius
    Poziom 10  

    witam
    kolego asako jako jedyny wiesz o czym piszesz

    czytając ten post wpadłem pod biurko
    oczywiście ze śmiechu

    masa ekspertów od dywagacji
    panowie nie okłamujcie się to nie jest spawarka tylko urządzenie do klejenia stali

    łuk pilotujący
    znam jedną spawarkę MMA z lat 70-tych która to wykorzystywała AGA 400 ASPA
    ok 120 V pukało w monecie zajarzenia łuku
    TZW. hot start teraz hot start to podbicie prądu o ok30% w momencie zajarzenia łuku w lepszych urz. możliwość regulacji
    po za tym odpowiednie napięcie łuku i wszystkie rzeczy które wymienił kolega asako
    pozdrawiam

  • #22 02 Sie 2014 23:43
    bearq
    Poziom 36  

    Koniecznie jakaś zabudowa na ten radiator z tyłu spawarki bo katastrofa i wybuchy na wyciągnięcie ręki. Radiator to typowa szyna, czasami można ją kupić na metry na popularnym serwisie internetowym. Taka szyna była wykorzystywana na masowa skalę w spawarkach bester (mam jeszcze kilka takich regulatorów do SPB-400)

  • #23 03 Sie 2014 22:04
    Bobo[PL]
    Poziom 13  

    ciapcius napisał:
    panowie nie okłamujcie się to nie jest spawarka tylko urządzenie do klejenia stali

    myślę, że jak na sprzęt amatorski, to klei stal bardzo dobrze.

    ciapcius napisał:
    teraz hot start to podbicie prądu o ok30% w momencie zajarzenia łuku w lepszych urz. możliwość regulacji

    i tu także cię zaskoczę, bo układ sprawdza się bardzo dobrze.

    Dodatkowo uruchomiłem regulator z układem u209b i również wbrew negatywnym opiniom regulacja w praktyce działa doskonale.

  • #24 04 Sie 2014 17:00
    Markos85
    Poziom 17  

    Wrzuć proszę zdjęcia spoin.