logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

VW Passat 1998 2.0 benzyna 100 tys. km - opinie, spalanie, warto kupić?

krystian_sz92 19 Maj 2014 22:01 2103 18
REKLAMA
  • #1 13617761
    krystian_sz92
    Poziom 9  
    Witam. Mam pytanie do was kochani forumowicze. Mam okazję kupić Passata 98 rok produkcji, 2.0 benzyna. I uwaga... 100 tysięcy przebiegu!!! auto stoi do kupienia w DE. Cena to 1500 €. Czy to dobre auto? ile pali? prosilbym o jak najwięcej informacjii na jego temat. Dziękuję i pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 13618151
    Alfred_92
    Poziom 33  
    Z tego co kojarzę to w passacie b5 2.0 było dopiero w FL, więc albo to jest 1.8 albo jakaś "hybryda".
  • REKLAMA
  • #3 13619702
    krystian_sz92
    Poziom 9  
    jestem pewny ze to 2.0
  • REKLAMA
  • #4 13619723
    wichurewicz
    Poziom 25  
    Przebieg wyświetlany na zegarach jest obecnie tak samo opcjonalny jak kolor. Jaki jest stan tego samochodu?
  • #5 13619798
    Alfred_92
    Poziom 33  
    A sprawdzi Kolega jeżeli ma możliwość jakie oznaczenie silnika jest w bagażniku na nalepce.
  • REKLAMA
  • #6 13619995
    krystian_sz92
    Poziom 9  
    nie mam narazie możliwości bo wiem o nim przez znajomego. przebieg jest udokumentowany książka serwisowa. Do końca w aso serwisowany. ale jakie to auto jest, wytzymale czy nie. dużo pali, czy mało. takie fakty chciałbym poznać.
  • #7 13620221
    wichurewicz
    Poziom 25  
    Książkę serwisową możesz sobie kupić na pewnym portalu aukcyjnym i wypełnić wedle fantazji i gustu. To żaden dowód czegokolwiek.

    Tutaj masz raporty spalania dla silnika 2.0 115 KM, nawiasem mówiąc jednego z nielicznych benzyniaków, którego VAG nie spaprał. Wartości przyzwoite, osiągi takie sobie, z licznych opinii wynika, że dobrze znosi gaz.
  • #8 13620246
    olekt2002
    Poziom 30  
    krystian_sz92 napisał:
    Mam okazję kupić Passata 98 rok produkcji, 2.0 benzyna. I uwaga... 100 tysięcy przebiegu!!!
    Panowie, wierzycie w to?? Turas przekręcił i tyle... .
    wichurewicz napisał:
    iążkę serwisową możesz sobie kupić na pewnym portalu aukcyjnym i wypełnić wedle fantazji i gustu.

    A dziadek właściciel tylko do kościoła dojeżdżał ?
  • #9 13620757
    krystian_sz92
    Poziom 9  
    to auto jest pewne. nie przez turka kręcony, tylko rzeczywisty przebieg. auto jest u znajomego w rodzinie, a to ze od dziadka to sie zgodzę, ma go jego teść. takze opłaca sie jak myślicie?
  • #10 13620784
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    auto 15-16 lat x średnio w Niemczech 20kkm/rok= min 300kkm. jeśli maa 100kkm to jest to zadbany wóz z papierami ( a trafiaja się takie) to kupuje je mniej zamożny sąsiad Niemca i nie za 1500euro tylko za 2500euro.
  • #11 13620805
    janek1815
    Poziom 38  
    Nie odciągajcie chłopaka od zakupu niech kupuje a za kilka miesięcyniech napisze jak się mu sprawuje ta kareta. Jeśli jesteś pewien to bierz i się nie zastanawiaj. Choć przebieg jest dziwniea podejrzane.
  • #12 13620910
    wichurewicz
    Poziom 25  
    olekt2002 napisał:

    A dziadek właściciel tylko do kościoła dojeżdżał ?

    I płakał jak sprzedawał, a jak kolega kupi to będzie go gonił do granicy, bo się rozmyślił.

    Nawet jeśli przebieg jest skręcony, a auto dłubane, silnik ten nie ma jakiegoś wybitnie kosztownego osprzętu i w razie awarii nie pociągnie po kieszeni tak, jak popularne 1.9 TDI. Chociaż kupno w ciemno bez choćby pobieżnego obejrzenia na miejscu to jakiś rodzaj gry hazardowej.
  • #13 13629162
    psilos1
    Poziom 32  
    wichurewicz napisał:
    silnik ten nie ma jakiegoś wybitnie kosztownego osprzętu i w razie awarii nie pociągnie po kieszeni

    Jedynym chyba poważnym mankamentem tego silnika jest duży apetyt na olej spowodowany wadliwymi trzyczesciowymi pierścieniami.Drugim może mniej istotnym problemem jest duże spalanie-uwierz mi cieżko zejść z dwucyfrowego oraz brak mocy...porownuję do obecnie użytkowanego 2.0TFSi...dwukrotnie większa moc a spalanie odczuwalne mniejsze.
  • #14 13629341
    wichurewicz
    Poziom 25  
    Wszystkie benzyniaki od VAGa pożerają olej w zastraszających ilościach, oni widocznie nie potrafią skonstruować innego silnika. Norma dla TFSI to ile, litr na 1000 km?

    Cenna uwaga na temat spalania, autor tematu najwyraźniej kupuje głównie przebieg, czyli w obecnych czasach rzecz praktycznie bez znaczenia - wpisanie dowolnego ciągu cyfr z przedziału od 0 do 999999 zajmuje chwilę i jest rozczulająco tanie w znakomitej większości popularnych modeli.
  • #15 13629389
    psilos1
    Poziom 32  
    wichurewicz napisał:
    Wszystkie benzyniaki od VAGa pożerają olej w zastraszających ilościach, oni widocznie nie potrafią skonstruować innego silnika. Norma dla TFSI to ile, litr na 1000 km?

    Norma normą...od nowości jeździ na Motul X-Cess 5W40 wymiana co 15tys bez dolewek(trzyma jakieś 2/3 stanu)a czasami nieźle dostaje po du..e.
  • #16 13629971
    Alfred_92
    Poziom 33  
    Zajrzyjcie do instrukcji obsługi swoich samochodów, prawie każdy ma normę 1l/1000 km nawet 1.9 tdi czy 1.6 td z z przełomu lat 80/90. A czy tyle zużywają tego oleju?
  • #17 13635474
    adamkonstantyn
    Poziom 9  
    Kolego, nie warto kupować tego 2.0
    To muł jakich mało :) Osiągi na poziomie 1.6
    Wg mnie lepiej 1.8T - tylko tam już jest turbina i dwumasa.

    No ale zależy, czego się szuka
  • #18 13638227
    Kaszpir77
    Poziom 21  
    Mam Octavię z tym silnikiem. Silnik idealny do gazu i to właściwie jedyny powód żeby go kupić. Mocą nie grzeszy :) Spalanie - spokojna trasa poniżej 7, miasto ok. 10 l/100 km. Gaz +15%. Ogólnie stara i betonowa konstrukcja, raczej nie do zajechania przy normalnym serwisie. Co do oleju, u mnie jakiś litr na 15 kkm, leje 10W40 - ten silnik niczego lepszego nie potrzebuje.
    Co do przebiegu, Octavkę kupiłem z Niemiec jako 6 letnią z pewnym przebiegiem 78 kkm, czasem udaje się trafić na coś rozsądnego.
  • #19 13652312
    Marian B
    Poziom 38  
    Jest stare amerykańskie powiedzenie, że nic nie zastąpi pojemności silnika, jeżeli jest większa nawet o kilkanaście cm³. Im większa pojemność tym lepiej, szczególnie dla trwałości silnika i wygody jazdy.
    Mam Octavię z tym silnikiem od nowości, już 15 rok (zakupiona jako nowa w 2000 r., aktualny przebieg 230150 km). Przez około 10 lat nie potrzeba było dolewac oleju pomiędzy wymianami co 15000km. Teraz dolewam około 0,5 litra w tym przedziale 15000km. Wniosek, to przesadzone opinie na temat zużycia oleju. Możliwe, że była partia silników z wadliwie zalożonymi pierścieniami, w każdym razie mój taki nie jest. Zużycie paliwa przy rozsądnej jeżdzie nawet poniżej 6 l/100km poza miastem i 8 l/100km w mieście, ale nie można ulegać presji innych "użytkowników" i za wszelką cenę nie dawać się wyprzedzić. Co do "nie dawania się", przy tym silniku są naprawdę spore możliwości, można pojechać nawet powyżej 200km/h, no ale zużycie wtedy jest spore.
    Przede wszystkim, silnik jest bardzo trwaly, bo mało wysilony.
    Moje wnioski są takie, że normalnego samochodu nie kupuje się do wyścigów z pod świateł, tylko do normalnej wygodnej i ekonomicznej jazdy, gdzie nie trzeba bez przerwy zmieniać biegów, a jazda powinna być ekonomiczna. Taką jazdę zapewna silnik o możliwie dużej pojemności i bez żadnego tam doładowania, bo takie silniki mają większy moment obrotowy. Nie bez przyczyny "ubezbieczyciele" żądają większych opłat od większej pojemności, bo wiedzą co jest dobre.
REKLAMA