Na Politechnice Warszawskiej zbudowaliśmy i przerabiamy nietypowy pojazd z którym ostatnio byliśmy na zawodach w Holandii. Jest to 1 osobowy pojazd miejski z silnikiem od motoroweru 72 ccm, który jest stale ulepszany w celu maksymalizacji ilości kilometrów przejechanych na jednym litrze paliwa.
Ogólnie jesteśmy z zawodów zadowoleni - 2 miejsce w klasie pojazdów Urban Concept z wynikiem 376 km na jednym litrze paliwa to jest nasz nowy rekord! Problemów przysporzył nam natomiast rozrusznik. Z czterech przejazdów udało nam się ukończyć tylko jeden i dwa przejazdy były stracone właśnie z powodu kłopotów z odpaleniem silnika.
Objawy :
* silnik normalnie odpalał w warsztacie, natomiast na torze po raz pierwszy na 9 okrążeniu i po raz drugi na 5 okrążeniu przekaźnik się załączał natomiast nie uruchamiał rozrusznika (słychać było tylko przyciąganie elektromagnesu, charakterystyczne cykanie)
* za pierwszym razem podejrzewaliśmy nie do końca wpiętą wtyczkę XT60 ponieważ jej wypięcie i wpięcie sprawiło że przekaźnik załączył obwód i uruchomił silnik rozrusznikiem (natomiast jest to wtyczka bardzo dobrze zaprojektowana i powątpiewam w taką teorię)
* pominięcie wtyczki i poprowadzenie kabli bezpośrednio z akumulatora nie naprawiło objawów ponieważ pojazd stanął po raz drugi i słychać było jedynie tykanie przekaźnika, kierowca nic nie był w stanie zrobić
* po tym fakcie rozrusznik pokazywał rozwarcie (sprawdzone miernikiem) natomiast podłączenie rozrusznika na krótko z akumulatorem (z pominięciem przekaźnika) spowodowało jego zakręcenie i normalną pracę
* włączenie w obwód z powrotem przekaźnika objawiało się tym że wszystko działało tak jak powinno
Gdzie więc szukać przyczyny awarii? Przepalone styki przekaźnika? Rozrusznik?
Podejrzenia :
* zwiększyliśmy napięcie zasilania z zakresu zwykłego akumulatora samochodowego ołowiowego na zakres baterii Li-ion 4S tzn. 11 V do nawet 16,6 V i podejrzewamy że z tego powodu przekaźnik/rozrusznik przestał działać prawidłowo
* na trasie było wiele poprzecznych uskoków które sprawiały że pojazd ten nie posiadający zawieszenia cały pracował - wstrząsy, według relacji kierowcy po przejechaniu przez uskok rozłączało obwód
* szczotki rozrusznika - zużycie itp.
* nadpalone uzwojenie rozrusznika
* zbyt mocne nagrzewanie się rozrusznika od pobliskiego wydechu (około 1 cm odległości)
Więcej szczegółów :
* połączenia oczkowe skręcane na nakrętkę z podkładkami (przy rozruszniku nakrętka samohamowna, porządnie zalutowane końcówki
* kable miedziane 8 mm2, które zdecydowanie nie nagrzewają się podczas rozruchów
* prąd pobierany przez ten rozrusznik to zazwyczaj okolice 32 A
* do przekaźnika podłączone są równolegle dwa przyciski (drugi na wypadek awarii pierwszego)
* minus rozrusznika jest połączony z obudową silnika a ta z kolei z całą ramą i poszyciem pojazdu co wynika z jego budowy
* plus jest wyprowadzony na bolcu natomiast nie zastosowano wsuwki ale kable zostały do niego dokręcone przelotową śrubą z nakrętką samohamowną dla pewności połączenia
Proszę o porady w tej sprawie.
Ogólnie jesteśmy z zawodów zadowoleni - 2 miejsce w klasie pojazdów Urban Concept z wynikiem 376 km na jednym litrze paliwa to jest nasz nowy rekord! Problemów przysporzył nam natomiast rozrusznik. Z czterech przejazdów udało nam się ukończyć tylko jeden i dwa przejazdy były stracone właśnie z powodu kłopotów z odpaleniem silnika.
Objawy :
* silnik normalnie odpalał w warsztacie, natomiast na torze po raz pierwszy na 9 okrążeniu i po raz drugi na 5 okrążeniu przekaźnik się załączał natomiast nie uruchamiał rozrusznika (słychać było tylko przyciąganie elektromagnesu, charakterystyczne cykanie)
* za pierwszym razem podejrzewaliśmy nie do końca wpiętą wtyczkę XT60 ponieważ jej wypięcie i wpięcie sprawiło że przekaźnik załączył obwód i uruchomił silnik rozrusznikiem (natomiast jest to wtyczka bardzo dobrze zaprojektowana i powątpiewam w taką teorię)
* pominięcie wtyczki i poprowadzenie kabli bezpośrednio z akumulatora nie naprawiło objawów ponieważ pojazd stanął po raz drugi i słychać było jedynie tykanie przekaźnika, kierowca nic nie był w stanie zrobić
* po tym fakcie rozrusznik pokazywał rozwarcie (sprawdzone miernikiem) natomiast podłączenie rozrusznika na krótko z akumulatorem (z pominięciem przekaźnika) spowodowało jego zakręcenie i normalną pracę
* włączenie w obwód z powrotem przekaźnika objawiało się tym że wszystko działało tak jak powinno
Gdzie więc szukać przyczyny awarii? Przepalone styki przekaźnika? Rozrusznik?
Podejrzenia :
* zwiększyliśmy napięcie zasilania z zakresu zwykłego akumulatora samochodowego ołowiowego na zakres baterii Li-ion 4S tzn. 11 V do nawet 16,6 V i podejrzewamy że z tego powodu przekaźnik/rozrusznik przestał działać prawidłowo
* na trasie było wiele poprzecznych uskoków które sprawiały że pojazd ten nie posiadający zawieszenia cały pracował - wstrząsy, według relacji kierowcy po przejechaniu przez uskok rozłączało obwód
* szczotki rozrusznika - zużycie itp.
* nadpalone uzwojenie rozrusznika
* zbyt mocne nagrzewanie się rozrusznika od pobliskiego wydechu (około 1 cm odległości)
Więcej szczegółów :
* połączenia oczkowe skręcane na nakrętkę z podkładkami (przy rozruszniku nakrętka samohamowna, porządnie zalutowane końcówki
* kable miedziane 8 mm2, które zdecydowanie nie nagrzewają się podczas rozruchów
* prąd pobierany przez ten rozrusznik to zazwyczaj okolice 32 A
* do przekaźnika podłączone są równolegle dwa przyciski (drugi na wypadek awarii pierwszego)
* minus rozrusznika jest połączony z obudową silnika a ta z kolei z całą ramą i poszyciem pojazdu co wynika z jego budowy
* plus jest wyprowadzony na bolcu natomiast nie zastosowano wsuwki ale kable zostały do niego dokręcone przelotową śrubą z nakrętką samohamowną dla pewności połączenia
Proszę o porady w tej sprawie.