Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ElwronSklep Elwron
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zagadka - awaria rozrusznika

20 Maj 2014 00:13 5064 25
  • Poziom 9  
    Na Politechnice Warszawskiej zbudowaliśmy i przerabiamy nietypowy pojazd z którym ostatnio byliśmy na zawodach w Holandii. Jest to 1 osobowy pojazd miejski z silnikiem od motoroweru 72 ccm, który jest stale ulepszany w celu maksymalizacji ilości kilometrów przejechanych na jednym litrze paliwa.
    Ogólnie jesteśmy z zawodów zadowoleni - 2 miejsce w klasie pojazdów Urban Concept z wynikiem 376 km na jednym litrze paliwa to jest nasz nowy rekord! Problemów przysporzył nam natomiast rozrusznik. Z czterech przejazdów udało nam się ukończyć tylko jeden i dwa przejazdy były stracone właśnie z powodu kłopotów z odpaleniem silnika.

    Objawy :
    * silnik normalnie odpalał w warsztacie, natomiast na torze po raz pierwszy na 9 okrążeniu i po raz drugi na 5 okrążeniu przekaźnik się załączał natomiast nie uruchamiał rozrusznika (słychać było tylko przyciąganie elektromagnesu, charakterystyczne cykanie)
    * za pierwszym razem podejrzewaliśmy nie do końca wpiętą wtyczkę XT60 ponieważ jej wypięcie i wpięcie sprawiło że przekaźnik załączył obwód i uruchomił silnik rozrusznikiem (natomiast jest to wtyczka bardzo dobrze zaprojektowana i powątpiewam w taką teorię)
    * pominięcie wtyczki i poprowadzenie kabli bezpośrednio z akumulatora nie naprawiło objawów ponieważ pojazd stanął po raz drugi i słychać było jedynie tykanie przekaźnika, kierowca nic nie był w stanie zrobić
    * po tym fakcie rozrusznik pokazywał rozwarcie (sprawdzone miernikiem) natomiast podłączenie rozrusznika na krótko z akumulatorem (z pominięciem przekaźnika) spowodowało jego zakręcenie i normalną pracę
    * włączenie w obwód z powrotem przekaźnika objawiało się tym że wszystko działało tak jak powinno

    Gdzie więc szukać przyczyny awarii? Przepalone styki przekaźnika? Rozrusznik?

    Podejrzenia :
    * zwiększyliśmy napięcie zasilania z zakresu zwykłego akumulatora samochodowego ołowiowego na zakres baterii Li-ion 4S tzn. 11 V do nawet 16,6 V i podejrzewamy że z tego powodu przekaźnik/rozrusznik przestał działać prawidłowo
    * na trasie było wiele poprzecznych uskoków które sprawiały że pojazd ten nie posiadający zawieszenia cały pracował - wstrząsy, według relacji kierowcy po przejechaniu przez uskok rozłączało obwód
    * szczotki rozrusznika - zużycie itp.
    * nadpalone uzwojenie rozrusznika
    * zbyt mocne nagrzewanie się rozrusznika od pobliskiego wydechu (około 1 cm odległości)

    Więcej szczegółów :
    * połączenia oczkowe skręcane na nakrętkę z podkładkami (przy rozruszniku nakrętka samohamowna, porządnie zalutowane końcówki
    * kable miedziane 8 mm2, które zdecydowanie nie nagrzewają się podczas rozruchów
    * prąd pobierany przez ten rozrusznik to zazwyczaj okolice 32 A
    * do przekaźnika podłączone są równolegle dwa przyciski (drugi na wypadek awarii pierwszego)
    * minus rozrusznika jest połączony z obudową silnika a ta z kolei z całą ramą i poszyciem pojazdu co wynika z jego budowy
    * plus jest wyprowadzony na bolcu natomiast nie zastosowano wsuwki ale kable zostały do niego dokręcone przelotową śrubą z nakrętką samohamowną dla pewności połączenia

    Proszę o porady w tej sprawie.
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 18  
    Kolego inżynierze! Czy koledze nie wstyd? :D Przecież to bardzo prosta usterka. Skoro silnik rozrusznika działa, a uruchomienie silnika przez włącznik elektromagnetyczny jest niemożliwe, mimo, że posiada sprawne uzwojenie (przyciąganie kotwicy elektromagnesu) oznacza to uszkodzenie styków roboczych włącznika.

    Włącznik też bardzo łatwo sprawdzić po demontażu.
  • Moderator Samochody
    To na politechnice nie uczą jak się posługiwać choćby zwykłą kontrolką?
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 43  
    Kontrolki to w podstawówce. Na politechnice to się komputer diagnostyczny zapina i czyta kody usterek. :)
    Usterka dająca się zdiagnizować przysłowiowym młotkiem i przecinakiem.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    Nie żartuj że skuter pali 6-10 l/100km, tyle to nawet Panonia nie pali.
  • Poziom 43  
    O kolego uczeń z zakładu miał 80 skuterka podrasowanego z francji to 8l/100 brakowało ale na koło z gazu szedł :) we dwóch .sorry za OT.A tak na temat to inżyniery żarówka w dłoń i 10 min diagnoza.
  • Poziom 35  
    Osłonić od wydechu rozrusznik, to po pierwsze.
    U siebie w samochodzie kiedy zimny palił bez żadnego ale.
    Jak się nagrzał już nie kręcił rozrusznik.

    Czysta fizyka - rozszerzalność temperaturowa.
  • Poziom 29  
    georgesgr napisał:
    10 lat temu, syn z kumplami z liceum, przejechali ponad 1600 km na litrze benzyny
    To dzisiaj powinni być przynajmniej miliarderami.

    Dodano po 1 [minuty]:

    andrzej20001 napisał:
    O kolego uczeń z zakładu miał 80 skuterka podrasowanego z francji to 8l/100 brakowało ale na koło z gazu szedł :) we dwóch .sorry za OT.A tak na temat to inżyniery żarówka w dłoń i 10 min diagnoza.
    Niech kolega poprawi ten bełkot.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    3 lata praktyk ,minimum 5 lat doświadczenia i pytań by nie było... a pan inzynier jest od wzorów obliczen i innych obchodów z których my czasem skorzystamy . skonczyłem zawodowke elektromechanika pracowałem skonczyłem technikum mechaniczne poszedłem na studia na elektrotechnike i gosciu wykładający kłócił sie ze mna ze rozrusznik nie moze sie kręcic w dwie strony . gadał o polach elektromagnetycznych i innych cudach... na następny wykład przyniosłem rozrusznik od starego peugeota i pokazałem ze jednak się kręci szybka teza goscia była ze..... ,,ten silnik jest zepsuty" i rzuciłem studia :)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    elektro1991 napisał:
    ,,ten silnik jest zepsuty"


    Niestety wykładowca miał rację, taka sytuacja się może zdarzyć jak jedna szczotka nie ma kontaktu. Nie widziałem osobiście ale znajomy gość od rozruszników raz wspominał o takim przypadku, że rozrusznik chodził do tyłu.
  • Poziom 43  
    georgesgr napisał:
    Nie wiem, czy owczesni rekordmani (cos ponad 3600 km/l) zostali chociaz milionerami.

    Sprawność silnika spalinowego trudno podnieść , więc jazda na kropelce to sztuka dla sztuki.
    Najrozsądniej jest mieć sprawny wskaźnik paliwa. Żeby nie stanąć w trasie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    georgesgr napisał:
    Oczywiste, ale uwazam, ze jest to znakomita i wielce pouczajaca zabawa dla mlodych ludzi. Gdy pracuja nad projektem, to nie maja czasu na glupoty, czy lazenie po dyskotekach. A przyszlemu inzynierowi troche praktyki warsztatowej tez dobrze zrobi.


    Ja akurat na drugim biegunie żyje, robię tak aby samochód jak najwięcej przepalał w dobrych proporcjach mieszanke.


    A co do wątku to coś ruszyło z tym rozrusznikiem?
  • Poziom 14  
    Teodor85 napisał:
    elektro1991 napisał:
    ,,ten silnik jest zepsuty"


    Niestety wykładowca miał rację, taka sytuacja się może zdarzyć jak jedna szczotka nie ma kontaktu. Nie widziałem osobiście ale znajomy gość od rozruszników raz wspominał o takim przypadku, że rozrusznik chodził do tyłu.


    i po ponownej zamianie już jest sprawny... proponuje trenowac czytanie ze zrozumieniem:)
  • Poziom 20  
    Kolego elektro1991 nie zauważyłem że oba posty były Twoje.
    Mi chodziło o to, że wykładowca wyszedł z założenia, że rozrusznik nie był grzebany a i tak się kręcił w drugą stronę - tak może być, jeśli wierząc znajomemu, jak jedna szczotka nie ma styku i stąd to że "ten silnik jest zepsuty".
  • Poziom 33  
    A może był to rozrusznik z magnesami stałymi? Blisko wydechu robiło mu się za gorąco i magnesy słabły.
  • Poziom 24  
    Zagadka - awaria rozrusznika Moja skromna uwaga. Kolega inżynier nie napisał po to by się z niego nabijać. Opisał problem rozrusznika, i sytuację na zawodach. Gdyby któryś z kolegów brał udział w rajdach samochodowych czy motorowych to by wiedział ile nerwów kosztuje taka impreza. Nie znam pojazdu, rozrusznika regulaminu zawodów i trudno mi zająć stanowiska. O ile w regulaminie zawodów nie było zaznaczone uruchomianie pojazdu to można było zapalić na pych. Po drugie w tej sytuacji nie myśli się o przyrządach, komputerach. wystarczy kawałek przewodu, żeby podłączyć akumulator z elektromagnesem i samym rozrusznikiem. Było by wiadomo czy sam rozrusznik kręci. czy problem z elektromagnesem. Nie wiemy czy rozrusznik był nowy stary jakie miał tulejki, które jak koledzy pisali mogły się zacierać. To zjawisko występuje przy nowych tulejkach, które są nie dotarte. Obecnie kol.inżynier ma dużo czasu na dokładne sprawdzenie rozrusznika stojanu czyli połączeń uzwojeń, nieraz potrafi puścić lut. przewód cewki z lutowaną masą w stojanie, szczotki i ich połączenia. Elektromagnes. Ja bym go rozebrał. Prawdopodobnie będzie zawalcowany mimo to bym go rozebrał. Myślę , że kol.inż. podzieli się swoim problemem.
  • Poziom 24  
    Zagadka - awaria rozrusznika. Bardzo proszę o napisanie co w mojej wypowiedzi nie podoba się kolegom. Jakie mają zastrzeżenia. Czytając porady i obraźliwe słowa kpiny z kol. inżyniera tam bym szukał a nie w moich uwagach. Ja z elektroniką i motoryzacją mam ponad 50 lat do czynienia i wszystkiego mogę nie wiedzieć nie wstydzę się dyskusję z moimi uczniami. Inne opisy byłyby gdyby ten rozrusznik był na warsztacie rozebrany i dokładnie zbadany. My tylko możemy dybać. Mam nadzieję, że Panowie inżynierowie już znaleźli powód i nam podadzą. Rzeczy martwe są złośliwe. Szczotki, tulejki, zapieczone styki spadek prądu i wiele innych powodów może być. Nie wiemy czy akumulator miał ładowanie, czy prąd wystarczał przy rozgrzanym silniku do pokręcenia. Pozdrawiam wszystkich Miro.Nasz
  • Poziom 9  
    Dziękuje za wiele odpowiedzi, które na pewno naprowadzą na trop i że namierzę problem jaki nam sprawił psikusa na zawodach.

    Po pierwsze : podejrzewaliśmy nowe akumulatory, że Li-ion że się przegrzały, za duży prąd poszedł i tak dalej ale ze strony akumulatora było wszystko ok... napięcie w okolicach 14,5 V, nie grzały się... problem nie w tym. Jak przysiadało napięcie na akumulatorze to po prostu rozrusznik słabiej kręcił ale to dopiero przy 11,5 V. Natomiast tutaj załączał się tylko przekaźnik, dalej nie przepływał prąd.

    Jak się domyślacie takie zawody to wiele stresu bo wychodzą niby drobne pierdoły które były nie do przewidzenia. Przykładowo mieliśmy 2 liczniki rowerowe które oba się resetowały - nikt nie wiedział dlaczego tak się działo, ja podejrzewam że z powodu minusa na ramie i węglowych kołach pojazdu na których był magnes, nic innego nie przychodzi mi do głowy jednak fakt że nie mieliśmy działającego licznika wprowadził nie małe zamieszanie.

    Co do rozrusznika. Zbierając fakty :
    Po zjechaniu do boksu po nieudanym przejeździe obudowa rozrusznika była gorąca - tutaj dziękuje za sugestię rozszerzalności cieplnej metali i Grześkowi za ewentualną sugestię rozmagnesowania rozrusznika (bo faktycznie on ma magnesy trwałe). Mogło coś się z nimi podziać.
    To co zanotowałem z zajęć ze ś.p. Tokarzewskim może się tutaj przydać :

    "Jak rozrusznik nie działa pomimo przepuszczania przez niego dużego prądu to dostał tzw. RAKA MAGNETYCZNEGO (F=BIL, gdzie B jest małe)
    Rada : wrzucić do pieca uzwojenia, podnieść do Temp. Curie (ok. 560 st C) i odzyska swoje właściwości magnetyczne"

    Problem w tym, że rozrusznik kręci i to nieźle. Jako że zadziałał po ostudzeniu silnika to moje podejrzenie skupia się teraz na wydechu który znajduje się blisko. Największy pech jest w tym że robiliśmy testy na których było dużo jeżdżone a problem się pojawił dopiero w Holandii i to nawet nie na treningach tylko na 2 przejazdach.

    Czy ktoś jest w stanie powiedzieć jak często padają przekaźniki załączające rozrusznik? Podejrzane są też styki tego przekaźnika ale nie sprawdzę tego bo są całkowicie zatopione w obudowie. Z tego co się dowiedziałem przekaźniki samochodowe powinny bez problemu działać do 19 V. My mieliśmy maksymalne napięcie 16,5 V w momencie włączania przekaźnika. Więc dziwne by to było jakby się to właśnie przekaźnik zużył.

    Chyba zaczniemy od wymiany szczotek i sprężynek bo to najprostsze.

    Zagadka - awaria rozrusznika

    30.05.2014 : Po dzisiejszych oględzinach jako podejrzane zostają :
    szczotki które się nierówno zużyły - bliżej wirnika się wytarły bardziej niż bliżej zębatki. Porobiłem parę zdjęć. Nie zauważyłem nic więcej niepokojącego.
    Minus jest podłączany pod obudowę rozrusznika (obudowę silnika spalinowego). Przed zawodami rozbierałem rozrusznik i oczyściłem komutator bo był cały w węglu. Szczotki wydawały mi się ok, z resztą nie było czasu na szukanie takich szczotek i wtedy oczyściłem ze smaru zębatkę wirnika i nałożyłem trochę smaru do łożysk.

    Przekaźnik jest nierozbieralny - jest cały zatopiony w plastiku. Jeżeli będziemy jeszcze używać przekaźnika do załączania obwodu to chyba zamontujemy 24V przekaźnik. Powinien pracować przy niższych napięciach rzędu 13-16 V a będzie wytrzymalszy.

    Zagadka - awaria rozrusznika Zagadka - awaria rozrusznika Zagadka - awaria rozrusznika Zagadka - awaria rozrusznika Zagadka - awaria rozrusznika Zagadka - awaria rozrusznika Zagadka - awaria rozrusznika Zagadka - awaria rozrusznika