Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pomiar napięcia przemiennego 230V - przetwornik TrueRMS AD736.

yoachim95 15 Gru 2014 21:28 13980 73
  • #31
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Jeśli zrobisz odpowiednią liczbę sampli na okres to sobie z tego trueRMS wyliczysz (skoro zresztą mamy w miarę czystego sinusa to sprawa w ogóle jest prosta). Układ AD736 robi to samo, tylko stosując rozwiązania analogowe, przy pomocy ADC możesz uzyskać to samo stosując rozwiązania cyfrowe. Co jest lepsze to pewnie zależy od sytuacji. Oczywiście zakładam, że wiesz lepiej co chcesz, ale AD736, multiplekser analogowy, to dla mnie skomplikowane (sorry, ale prosty cyfrak ze mnie). Skoro ADC mam w mikrokontrolerze, multiplekser analogowy na wejściu ADC również to brałbym to co mam, oczywiście to wcale nie znaczy, że to rozwiązanie jest najlepsze dla ciebie.
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #32
    yoachim95
    Poziom 15  
    W sumie racja, można to zrobić i tak jak opisujesz, ale zdecydowałem się już kiedyś na ten układ scalony więc nie będę kombinował i zostanę przy nim...
    Mam do Was jeszcze jedno pytanie...

    Otóż wspomnianym układem chcę mierzyć napięcie sieciowe i według załączonego schematu powinienem na masę wpiąć przewód neutralny... Nie wydaje mi się to dobrym rozwiązaniem, ponieważ zależy mi na separacji pomiędzy obwodem niskiego napięcia i obwodem z napięciem 230V~.

    Pomiar napięcia przemiennego 230V - przetwornik TrueRMS AD736.

    :arrow: Jak rozwiązać problem ''zamknięcia'' obwodu 230V?
    :arrow: Czy na pewno nie powinienem zastosować transformatora separacyjnego?
    :arrow: Czy układ daje mi zabezpieczenie, że nic z obwodu ''wysokiego'' napięcia nie dostanie mi się do elektroniki? :)

    Bardzo dziękuję za pomoc, pozdrawiam. :)
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #33
    yoachim95
    Poziom 15  
    Witam ponownie. :)
    W dalszym ciągu nie jestem pewien jak rozwiązać ten problem (uzyskać taką NIEZAWODNĄ i BEZPIECZNĄ metodę) i chciałbym ponownie zapytać....

    :arrow: Czy dobrze będzie jak wyciągnę sygnał z dzielnika napięcia i będę go porównywał z osobną ''masą elektroniki''?
    :arrow: Czy może lepiej dorzucić mostek prostowniczy i zrobić sobie dodatkową ''prowizoryczną''masę''?
    Gdzieś wyczytałem o takim sposobie, żeby przewód neutralny dołączyć do masy przez kondensator, który będzie stanowił jakąś separację/ochronę...

    Dziękuję za pomoc, pozdrawiam... :)
  • #34
    tplewa
    Poziom 38  
    Ja bym calosc z mikrokontrolerem zrobil bez seperacji i jesli uC komunikuje sie z czyms po jakiejs magistrali tam robil pelna seperacje galwaniczna... chyba bedzie to najprosciej zrealizowac...

    Ewentualnie mozna dac na wejsciu trafo z odpowiednim przelozeniem i bedzie to na pewno bezpieczniejsze + zapewniona separacja galwaniczna od sieci reszty elektroniki.

    To sa w sumie chyba jedyne metody bo inaczej raczej trudno bedzie zapewnic taka seperacje...
  • #35
    yoachim95
    Poziom 15  
    tplewa napisał:
    Ja bym calosc z mikrokontrolerem zrobil bez seperacji i jesli uC komunikuje sie z czyms po jakiejs magistrali tam robil pelna seperacje galwaniczna... chyba bedzie to najprosciej zrealizowac...


    Czy w takim przypadku mikrokontroler nie byłby 'narażony'? Chyba tak i chronię tylko pozostałą elektronikę za nim...

    tplewa napisał:
    Ewentualnie mozna dac na wejsciu trafo z odpowiednim przelozeniem i bedzie to na pewno bezpieczniejsze + zapewniona separacja galwaniczna od sieci reszty elektroniki.

    To są w sumie chyba jedyne metody bo inaczej raczej trudno bedzie zapewnic taka seperacje...


    Myślałem, żeby zastosować transformatorek 230V/5V tylko zastanawiam się czy on nie wprowadzi mi dodatkowego błędu oraz jakichś zakłóceń...

    :arrow: Czy wyciągnięcie sygnału z przewodu fazowego i porównanie go z osobną masą elektroniki nie byłoby dobre? :)
    Czy w ogóle można sobie zmierzyć napięcie pomiędzy przewodem fazowym, a np. masą zasilacza? :)

    Dziękuję, pozdrawiam...
  • Pomocny post
    #36
    deus.ex.machina
    Poziom 32  
    yoachim95 napisał:

    Myślałem, żeby zastosować transformatorek 230V/5V tylko zastanawiam się czy on nie wprowadzi mi dodatkowego błędu oraz jakichś zakłóceń...


    Na pewno zgubisz DC offset obecny czasem w sieci.
  • #37
    yoachim95
    Poziom 15  
    Witam.
    Czytałem troszkę o sposobie podanym przeze mnie wcześniej, czyli o wyciągnięciu samego sygnału i mierzenia jego względem masy elektroniki, ale to niekoniecznie musi być ''stosowny'' punkt odniesienia.

    Gdybym zrobił tak, że pomiędzy wyjściem sygnałowym, a przewodem neutralnym zrobił mostek prostowniczy jednopołówkowy i tam zrobił dodatkową masę. Następnie powstałą masę złączyłbym z masą elektroniki i uzyskał wspólny punkt odniesienia. Dobrze myślę?


    Pomiar napięcia przemiennego 230V - przetwornik TrueRMS AD736.



    Edytuj



    Dziękuję, pozdrawiam. :)
    Wartość C1 na schemacie powinna wynosic 10nF, a rezystor R4 (obciążający) chyba wystarczy o rezystancji 100Ω...
  • Pomocny post
    #38
    deus.ex.machina
    Poziom 32  
    Nie rozumiem dlaczego nie zrobisz tego np tak: http://www.mathworks.com/matlabcentral/answers/131353-relation-between-fft-and-rms

    Nie mogę znaleźć AD736 w cenie lepszej niż 8$ za 1-9 szt - przypuszczam ze spokojnie mógłbyś użyć uC kosztującego mniej niż 2.5$ i uzyskasz przy okazji wyższą dokładność z definicji (True RMS to zawsze jest aproksymacja).
    Używając jakiegoś taniego ARM pewnie nawet nie będziesz musiał się bardzo zmóżdżać z optymalizacja kodu.
  • #39
    yoachim95
    Poziom 15  
    Generalnie już zdecydowałem się dawno na ten układ scalony i jestem bardzo zadowolony z jego działania - chcę po prostu go użyć, tylko nie wiem jak połączyć te masy. Wiem, że jest dużo innych sposobów, może i lepszych ale już zdecydowałem się na ten i wszystko mam już prawie złożone tylko pozostał mi ten problem. :/
    Bardzo proszę o jakąś radę związaną właśnie z tym scalakiem... :)
    Dziękuję :)

    Dodano po 59 [minuty]:

    Chyba spróbuję zrobić tak jak mówiłem - sygnał z dzielnika napięcia będę porównywał do masy... Zrobię testy i sprawdzę co i jak... :) Wartość napięcia wynosi tam ok. 110mV więc raczej powinno być bezpiecznie. :) Pomysł z robieniem sztucznej masy raczej odrzucam. :)
  • #40
    tplewa
    Poziom 38  
    W sumie nie wiem dokladnie jak ma calosc docelowo wygladac... Ale ja bym to zrobil tak jak mowilem.

    W sumie wyjasnie dokladniej AD736 + mikrokontroler zasilany z sieci bez trafa i seperacji galwanicznej (tutaj musisz uwzglednic szeroki zakres napiec jaki chcesz mierzyc). Odpada ci w takim wypadku problem masy ;) Zerknij sobie na takie uklady zasilania. Oczywiscie jest tutaj wada ze uC moze w ekstramalnych warunkach pasc... ale tak jest robione wiele urzadzen i nie ma z tym problemow.

    Seperacja galwaniczna natomiast robiona jak mowilem od strony cyfrowej, po prostu jest o wiele latwiejsza do wykonania (wystarczy transoptor itp.) niz to robic od strony analogowej.

    Jedyne co warto sobie zrobic to alternatywne zasilanie dla programowania uC tak aby nie programowac ukladu podpietego pod 230V... (ale to nie jest problemem). W przypadku programowania pod napieciem warto miec wtedy programator z seperacja galwaniczna (aby nie uwalic programatora czy komputera, nie wspominajac juz o bezpieczenstwie).
  • #41
    yoachim95
    Poziom 15  
    tplewa napisał:
    W sumie nie wiem dokladnie jak ma calosc docelowo wygladac... Ale ja bym to zrobil tak jak mowilem.

    W sumie wyjasnie dokladniej AD736 + mikrokontroler zasilany z sieci bez trafa i seperacji galwanicznej (tutaj musisz uwzglednic szeroki zakres napiec jaki chcesz mierzyc). Odpada ci w takim wypadku problem masy ;) Zerknij sobie na takie uklady zasilania. Oczywiscie jest tutaj wada ze uC moze w ekstramalnych warunkach pasc... ale tak jest robione wiele urzadzen i nie ma z tym problemow.

    Seperacja galwaniczna natomiast robiona jak mowilem od strony cyfrowej, po prostu jest o wiele latwiejsza do wykonania (wystarczy transoptor itp.) niz to robic od strony analogowej.

    Jedyne co warto sobie zrobic to alternatywne zasilanie dla programowania uC tak aby nie programowac ukladu podpietego pod 230V... (ale to nie jest problemem). W przypadku programowania pod napieciem warto miec wtedy programator z seperacja galwaniczna (aby nie uwalic programatora czy komputera, nie wspominajac juz o bezpieczenstwie).


    Całość docelowo będzie bardziej skomplikowana, ponieważ pomiar napięcia to tylko jedna funkcja... :)

    AD736, mikrokontroler i pozostała elektronika będzie zasilana za pomocą ładowarek sieciowych (zasilacze impulsowe), które w sobie mają separację galwaniczną. Dla mnie ochrona mikrokontrolera będzie dosyć ważna więc chyba zastosuję transformator. Zgadzam się z Tobą, że łatwiej od strony cyfrowej zastosować transoptor niż od strony analogowej, bo łatwiej odseparować sygnały 0/1. :)
  • #42
    tplewa
    Poziom 38  
    To moze lepiej dac jakis przetwornik na szyne szeregowa... Bo w takim momencie sepracji miec nie bedziesz, a warto o tym pomyslec. Jak pisalem nie wiem co to za uklad i jak jest rozbudowany... ale jesli tak to to calkiem niezla opcja.

    Po prostu w ktoryms miejscu misisz to odseperowac. Wiec albo po stronie cyfrowej, albo analogowej... lub calkowicie rezygnujesz z seperacji co nie jest najlepsza opcja.
  • Pomocny post
    #43
    atom1477
    Poziom 43  
    Kiedyś też miałem zrobić pomiar napięcia z izolacją. Ostatecznie wyszło izolowane cyfrowo.
    Ale w przypadku wykorzystania AD736 będzie to trudne.
    Musiał byś po stronie AD736 zastosować np. konwerter U/f albo U/PWM.
    Bo jak masz dawać procka z ADCkiem mierzącego sygnał z AD736, żeby cyfrowo zaizolować już dane cyfrowe np. UART, to już się to robi chyba zbyt skomplikowane. Skoro po stronie sieci i tak by musiał być mikrokontroler to ja bym jednak zrezygnował z AD736.
  • #44
    yoachim95
    Poziom 15  
    Witam ponownie. :)
    Może przybliżę dokładniej sytuację i sprostuję kwestię podłączenia przetwornika AD736. Chcę wykonać układ do pomiaru natężenia prądu i napięcia w sieci 230V. Chcę to wykonać jak na rysunku (rysunek oczywiście tylko poglądowy):

    Pomiar napięcia przemiennego 230V - przetwornik TrueRMS AD736.

    :arrow: Doradźcie mi jak mam podpiąć dzielnik napięciowy (zaznaczony w czerwonym okręgu), aby uzyskać pewnie i bezpiecznie działający układ...

    Chcę wykorzystać właśnie taki układ i chcę to zrobić za pomocą AD736...

    Bardzo dziękuję, pozdrawiam. :)
  • Pomocny post
    #45
    atom1477
    Poziom 43  
    Po co kondensator przy pomiarze napięcia?
    Dolny rezystor dajesz oczywiście do masy.
    Ten przełącznik analogowy będzie musiał przenosić również napięcia ujemne.
    Czyli jakiś 4053 np.
    Potem od razu AD736 i uC.
    Choć przed AD736 można jeszcze dać mały filtr RC aby nie reagował na szpilki podczas przełączania przełącznika analogowego.
    Na wejściach przełącznika możesz dać diody 1N4148 antyrównolegle idące od wejść do masy. Przy dzielniku napięcia sieciowego można bezpośrednio, przy przekładniku prądowym jeszcze szeregowy rezystor by się przydał (z 1k).
    Acha, i do przekładnika to wypadało by dać układ różniczkujący jeszcze (przed tym przełącznikiem).
  • #46
    yoachim95
    Poziom 15  
    atom1477 napisał:
    Po co kondensator przy pomiarze napięcia?
    Dolny rezystor dajesz oczywiście do masy.
    Ten przełącznik analogowy będzie musiał przenosić również napięcia ujemne.
    Czyli jakiś 4053 np.
    Potem od razu AD736 i uC.


    Generalnie ja wziąłem ten pomysł z noty katalogowej:

    Pomiar napięcia przemiennego 230V - przetwornik TrueRMS AD736.

    Chyba ten układ nie jest dedykowany do pomiaru napięcia sieciowego i służy do usunięcia składowej stałej... W sumie nie wiem czy dla mnie on jest potrzebny, ale chyba nie zaszkodzi. :)
    Właśnie troszkę obawiałem się podłączać tego dzielnika do masy. Obawiałem się, że coś ''przeskoczy'' do masy elektroniki. Poza tym prąd przemienny raz płynie przewodem fazowym do neutralnego, a raz neutralnym do fazowego i tak w koło więc bałem się, że jakieś napięcia dostaną mi się na masę, ale skoro tak można zrobić to nie będę kombinował...
    Chcę wykorzystać taki przełącznik analogowy. :)

    atom1477 napisał:
    Choć przed AD736 można jeszcze dać mały filtr RC aby nie reagował na szpilki podczas przełączania przełącznika analogowego.
    Na wejściach przełącznika możesz dać diody 1N4148 antyrównolegle idące od wejść do masy. Przy dzielniku napięcia sieciowego można bezpośrednio, przy przekładniku prądowym jeszcze szeregowy rezystor by się przydał (z 1k).
    Acha, i do przekładnika to wypadało by dać układ różniczkujący jeszcze (przed tym przełącznikiem).


    Z układem RC i diodami - bardzo trafny pomysł - nie pomyślałem o tym. :)
    Generalnie Talema zaleca, żeby zastosować rezystor 100Ω do obciążenia przekładnika i już można na nim mierzyć napięcie proporcjonalne do płynącego prądu. Ten rezystor chce zamienić potencjometrem i ustawic go tak, abym miał dzielnik napięcia (60Ω i 40Ω). Wówczas przy maksymalnym prądzie wartość napięcia wyniosła 200mV czyli maksymalną wartość napięcia wejściowego dla przetwornika AD736. Skoro i tak napięcie z przekładnika idzie na przetwornik TrueRMS (uzyskanie wartości skutecznej prądu) to trzeba zastosować układ różniczkujący? :)

    Bardzo dziękuję za pomoc, pozdrawiam. :)
  • Pomocny post
    #47
    atom1477
    Poziom 43  
    yoachim95 napisał:
    Generalnie ja wziąłem ten pomysł z noty katalogowej:

    Pomiar napięcia przemiennego 230V - przetwornik TrueRMS AD736.

    No ale tam pisze że jest opcjonalny.

    yoachim95 napisał:
    Chyba ten układ nie jest dedykowany do pomiaru napięcia sieciowego i służy do usunięcia składowej stałej... W sumie nie wiem czy dla mnie on jest potrzebny, ale chyba nie zaszkodzi. :)

    No właśnie jak dla mnie to by zaszkodził. Usuwa on informacje z sygnału.
    Ale skoro z prądu też masz usuwaną składową stałą to niewiele to już zmienia.
    Zresztą to Twój układ i to Ty wiesz co chcesz mierzyć, czy składową stałą też czy też nie.

    yoachim95 napisał:

    Właśnie troszkę obawiałem się podłączać tego dzielnika do masy. Obawiałem się, że coś ''przeskoczy'' do masy elektroniki. Poza tym prąd przemienny raz płynie przewodem fazowym do neutralnego, a raz neutralnym do fazowego i tak w koło więc bałem się, że jakieś napięcia dostaną mi się na masę, ale skoro tak można zrobić to nie będę kombinował...

    Ale to właśnie o to chodzi żeby "przeskakiwało" do masy. Bo jak ma przeskoczyć to przeskoczy, i wtedy lepiej żeby do masy poszło.

    yoachim95 napisał:

    Z układem RC i diodami - bardzo trafny pomysł - nie pomyślałem o tym. :)
    Generalnie Talema zaleca, żeby zastosować rezystor 100Ω do obciążenia przekładnika i już można na nim mierzyć napięcie proporcjonalne do płynącego prądu. Ten rezystor chce zamienić potencjometrem i ustawic go tak, abym miał dzielnik napięcia (60Ω i 40Ω). Wówczas przy maksymalnym prądzie wartość napięcia wyniosła 200mV czyli maksymalną wartość napięcia wejściowego dla przetwornika AD736.

    Ja i tak bym dał rezystor i diody. Zawsze zabezpieczy przed jakimiś dużymi napięciami od prądów rozruchowych czy zwarciowych.

    yoachim95 napisał:
    Skoro i tak napięcie z przekładnika idzie na przetwornik TrueRMS (uzyskanie wartości skutecznej prądu) to trzeba zastosować układ różniczkujący? :)

    Właśnie dlatego trzeba. Inaczej wyznaczona wartość TrueRMS będzie błędna.
  • #48
    yoachim95
    Poziom 15  
    Faktycznie jest opcjonalny - moje niedopatrzenie. :)

    @atom1477 - jakbyś mi czytał w myślach... :D
    Generalnie chodzi mi o jak najdokładniejsze pomiary więc chyba usunę ten kondensator i zastosuję ten układ różniczkujący... :) Skoro zastosowanie rezystora i diody zwiększy bezpieczeństwo układu to jak najbardziej też to zastosuję. :)

    Czy mógłbym tylko prosić jeszcze o wskazówkę jak dobrać elementy do układu różniczkującego (jaka rezystancja i pojemność)... Dysponuję sporą ilością wzmacniaczy operacyjnych LM358, więc pewnie je zastosuję. Dodam, że przez przekładnik będzie przełożony przewód z maksymalnym prądem 5A i to spowoduje powstanie 500mV pomiędzy wyprowadzeniami przekładnika. :)

    Diody przy przekładniku dać do masy i zasilania? Dobrze rozumię? :)

    Dziękuję za wszystkie pomocne odpowiedzi. :)
  • #49
    atom1477
    Poziom 43  
    Diody obie do masy. Bo chcesz ograniczyć napięcie do +/-ileśtam mV.
    Do + i - zasilania diody się daje jak się chce ograniczyć napięcie do zakresu -...+ zasilania (czyli gdy środek napięcia jest na 1/2VCC.
    Skoro chcesz możliwie dużą dokładność to tym bardziej proponował bym Ci zrezygnowanie z AD736 na rzecz pomiaru uC.
    Ale skoro nie chcesz to chociaż zastosuj 2 sztuki AD736. Tzn. osobny dla napięcia i osobny dla prądu. Bo przerywany pomiar może znacznie pogorszyć dokładność. Te szpilki podczas przełączania też.
    Co do układu różniczkującego to najlepszy tutaj będzie taki na wzmacniaczu operacyjnym.
    Ma zalety takie że jest w pełni liniowy (tzn. nie wykładniczy, jak obwód RC). Oraz że jego działanie prawie nie zależy od wartości R i C (wartości R i C wpłyną tylko na napięcie wyjściowe, więc trzeba je dobrać tak żeby nie nasycić wyjścia wzmacniacza).
    R można przyjąć 10k a C potem dobrać (możesz przesymulować w np. LTSPICE żeby dla czystej sinusoidy 50Hz sygnał wyjściowy był taki sam jak wejściowy).
    Albo policzyć po prostu. Reaktancja kondensatora dla 50Hz musiała by po prostu też wynosić 10k.
    Ze względu na napięcie niezrównoważenie wzmacniacza (jak zastosujesz LM358 to będzie dość duże) dobrze by było wykorzystać cały sygnał z przekładnika (500mV) a tłumienie zrobić później.
  • #50
    yoachim95
    Poziom 15  
    @atom1477 Bardzo dziękuję za zaangażowanie i cenne wskazówki. :) Zrobię tak jak pisałeś. Pozdrawiam. :)
  • #51
    tplewa
    Poziom 38  
    @atom1477, @yoachim95

    Jesli chodzi np. o przetwornik napiecie czestotliwosc itp. dlatego po czesci napisalem o jakims ADC na I2C, SPI itp. Mozna dorwac cos niedrogiego z oferty, a za zwyczaj o lepszych parametrach niz przetworniki w uC... izolacja do tego tez w miare prosta.

    W ekstremalnym przypadku zabije ADC i AD736 jak cos sie popapra...

    Owszem rozbudowuje to uklad, no ale cos za cos... ja bym to jak juz robil w taki sposob i wywalil AD736 a wszystko liczyl sobie na uC...
  • #52
    yoachim95
    Poziom 15  
    tplewa napisał:
    Ewentualnie np. oparcie sie o jakies gotowe rozwiazanie w stylu AD736... tutaj masz cos takiego (polecam tez przeczytac ten artykul troche sie wyjasni jak sie mierzy)


    Kolego tplewa kiedyś właśnie poleciłeś mi to rozwiązanie i raczej już wolę przy nim pozostać. Jedyne co mogę to zastosować to jakiś mały transformator, żeby jakoś odseparować te układy. Resztę wykonam tak, jak doradzał kolega atom1477... :)
    Zależy mi na dokładności, ale to nie musi być bardzo precyzyjny pomiar - generalnie najdokładniejszy w miarę możliwości... :D

    Dziękuję, pozdrawiam. :)
  • #53
    atom1477
    Poziom 43  
    Widzę że temat zmieniłeś na Pomiar napięcia przemiennego 230V mikrokontrolerem ATMEGA328
    No to pasuje wspomnieć że w takim czymś to nie ATMega mierzy :D
    Tylko AD736.
    I oczywiście potrzebujesz jeszcze jednego procka. Np. ATTINY* jakiś. Który będzie musiał jedynie mierzyć napięcie ze swojego AD736 (tego od napięcia) i przesyłać je najprościej UARTem do ATMEGi328. Po drodze tego UARTa oczywiście 6N136, 6N137, PC817 czy coś podobnego.
    Natomiast prąd, z racji wykorzystania przekładnika, można mierzyć od razu bez dodatkowej izolacji za pomocą AD736 umieszczonego po stronie ATMEGi328.
    Choć jak nie masz zasilania +/-5V po stronie ATMEGi328 to można to też zrobić na tym ATTINY* (tyle że wtedy jest więcej danych do przesłania UARTem).
    Acha i tam wyżej się pomyliłem. Do przekładnika do odzyskania kształtu przebiegu trzeba układ całkujący a nie różniczkujący.
    W obu przypadkach dobrze by było odczyty zsynchronizować z przejściem napięcia/prądu przez 0.

    *Pasuje wybrać jakiś co może działać z kwarcem (ze względu na UARTa). Więc ATTINY13 który wcześniej chciałem zaproponować odpada. Trzeba coś poszukać.
  • #54
    yoachim95
    Poziom 15  
    atom1477 napisał:
    Widzę że temat zmieniłeś na Pomiar napięcia przemiennego 230V mikrokontrolerem ATMEGA328
    No to pasuje wspomnieć że w takim czymś to nie ATMega mierzy :D
    Tylko AD736.

    Początkowo temat miał nazwę "Pomiar napięcia przemiennego 230V mikrokontrolerem ATMEGA328", natomiast aktualnie jest zmieniony na "Pomiar napięcia przemiennego 230V - przetwornik TrueRMS AD736."

    atom1477 napisał:
    Choć jak nie masz zasilania +/-5V po stronie ATMEGi328 to można to też zrobić na tym ATTINY* (tyle że wtedy jest więcej danych do przesłania UARTem).
    Acha i tam wyżej się pomyliłem. Do przekładnika do odzyskania kształtu przebiegu trzeba układ całkujący a nie różniczkujący.
    W obu przypadkach dobrze by było odczyty zsynchronizować z przejściem napięcia/prądu przez 0.


    Zasilanie symetryczne mam - zrobiłem je z dwóch ładowarek Nokii. :D
    Dziękuję za cierpliwość, pomoc i dokładne opisy rozwiązań.
    Na pewno zastosuję podrzucone rozwiązania, aby odizolować się od tych 230V. :)

    Pozdrawiam. :)
  • #55
    tplewa
    Poziom 38  
    atom1477 napisał:

    I oczywiście potrzebujesz jeszcze jednego procka. Np. ATTINY* jakiś. Który będzie musiał jedynie mierzyć napięcie ze swojego AD736 (tego od napięcia) i przesyłać je najprościej UARTem do ATMEGi328.


    Ale ja ciagle wspominam po co kombinowac... jakis tani ADC na SPI lub I2C i nie potrzeba ATTINY... ADC podbpiety do AD736 jak sie nie chce liczyc samemu...

    Cenowo wyjdzie podobnie do ATiny z ADC ale bedzie ADC o lepszych parametrach i nie potrzeba pisac softu na dwa procki (mniej roboty), a obsluga takiego ADC po I2C czy SPI jest tez banalna... do tego ADC sie nie zwiesi w razie jakis smieci, a ATTiny moze... W okolicach 8-10zl powinno sie juz cos znalezc...
  • #56
    atom1477
    Poziom 43  
    No ale SPI czy I2C to konieczność zastosowania 3 transoptorów.
    Czyli kolejne kilka zł. Łącznie pewnie ze 20zł będzie (no i plus jeszcze ten nieszczęsny AD736).
    Ten układ po prostu jest zbyt skomplikowany jak na to co ma robić.
    Choćby dlatego:
    yoachim95 napisał:
    Zasilanie symetryczne mam - zrobiłem je z dwóch ładowarek Nokii.

    A mi chodziło o to że zasilanie musiało by jeszcze być po stronie ATMEGA328.
    Czyli trzeba 4 ładowarki. To nie jest przerost formy nad treścią?
    Ja przestałem przekonywać do upraszczania układu, bo yoachim95 chce koniecznie zastosować AD736. A ja jestem za wolnym wyborem, o czym świadczy też mój avatar :D
    tplewa: skoro to Ty go przekonałeś do zastosowania AD736, to teraz może go przekonasz do zrezygnowania z niego i liczenia tego wszystkiego na uC :D
    Bo ja też jestem za tym rozwiązaniem, ale nie chcę nikogo przekonywać na siłę.
  • #57
    tplewa
    Poziom 38  
    Generalnie to ja takiego rozwiazania z ladowarkami bym tez nie stosowal... w sumie nie ma to najmniejszego sensu... no ale... hmm lepiej juz by dac przetwornice dc/dc z seperacja galwaniczna.

    Co do przekonywania do AD736 to byl jeden z pomyslow :) Ja bym to robil samplujac probki jak mowilem.

    Owszem ADC to wiecej w optoizolacji ale tez pewne zalety jakie wspomnialem, kwestia co chce sie osiagnac. Przy UART mozna teoretycznie jedna linie jak wystarczy komunikacja w jedna strone...

    No ale jak mowie to sa tylko jakies takie rady jak ja bym to ewentualnie realizowal.

    @atom1477

    Wiesz wolnosc wyboru wolnoscia wyboru - ja polityki do elektroniki nie mieszam ;)

    he he ja nikogo do niczego nie zmuszam, ot daje jakies tam rady jak ja bym to widzial jesli juz stosujemy AD736. IMHO ATTiny na przetwornik to taki sredni pomysl (moze fakt ze tanie, ale za ciut wieksza kase mozna miec przetwornik o o wiele lepszych parametrach i o to mi tylko chodzi). Na upartego mozna ATTiny - no ale to taniej gorszy przetwornik i wiecej pracy jak wspominalem... wybor oczywiscie nalezy do autora.
  • #58
    atom1477
    Poziom 43  
    Ja tam więcej pracy nie widzę. Obsługę ADC na SPI czy I2C też trzeba napisać.
    Jak dla mnie prościej napisać obsługę ADCka w procku jak obsługę zewnętrznego ADC.
    A co do ADC w procku to aż taki zły on nie jest. Na pewno będzie dokładniejszy jak pomiary wykonywane układem zasilanym z ładowarek impulsowych :D
    Sam wykonałem kiedyś miernik na ATMega8 (próbkujący sample) i wyniki pomiarów były zadziwiająco dokładne. Przy pomiarze napięcia stałego z AD736 gorzej na pewno by nie było.
    Póki co poczekajmy aż autor zacznie coś kombinować. Jakiś schemat narysuje czy coś. Na razie dostał chyba już dość informacji.
  • #59
    yoachim95
    Poziom 15  
    Moi drodzy koledzy bardzo Wam dziękuję za pomoc i jestem pod wrażeniem Waszego zaangażowania. :)
    Prawdę mówiąc po Waszych komentarzach wnioskuję, że metoda z pomiarem napięcia bezpośrednio przez przetwornik ADC w mikrokontrolerze byłaby lepsza, aczkolwiek już mam rozpykaną metodę z przetwornikiem AD736 i jestem zadowolony z niego. Nie mam też bardzo czasu (i wiedzy) na zmienianie metody pomiaru. :)

    Generalnie nie musi być to jakiś super pomiar. Błąd rzędu max. 4-5V mogę zaakceptować. Napisane przez Was metody jak najbardziej mi się podobają, jednak nie mam na tyle czasu aktualnie żeby tak rozbudowywać cały układ. Poza tym dopiero wchodzę w programowanie (programuję w środowisku Arduino) i raczej wolałbym więcej problemów rozwiązać sprzętowo i sprawić, żeby program był jak najprostszy. W przyszłości jak najbardziej wezmę wszystkie rady pod uwagę i będę dopracowywał sobie swoje urządzonko. :)

    Chciałbym zadać jeszcze dwa pytania:
    :arrow: Czy zastosowanie transformatora np. 230V/6V jest złe? Nic nie daje i pogarsza dokładność/stabilność? Kilka razy już pytałem o niego ale nie otrzymałem jednoznacznej odpowiedzi...
    :arrow: Dlaczego wykorzystanie ładowarek Nokii jest złe? Jak sprawdzałem na oscyloskopie przebieg z nich (zarówno składową stałą i zmienną) to prezentowały się bardzo ładnie.
    Z tego co wyczytałem to te ładowarki mają takie zalety:
    -Duża sprawność przekraczająca nawet 90%, istotna zwłaszcza przy zasilaniu z baterii lub akumulatora.
    -Małe rozmiary oraz niewielka masa, w stosunku do przenoszonej mocy, w porównaniu do zasilaczy transformatorowych.
    -Szeroki zakres napięcia wejściowego np. od 100 do 240 V, co umożliwia użytkowanie we wszystkich krajach świata.
    -Zabezpieczenia przed zwarciem wbudowane w układy kontrolne zasilacza.
    -Odporność na zakłócenia z sieci.
    -Odporność na krótkie zaniki napięcia.
    Dodatkowo na płytkach widać transoptory, więc separacja galwaniczna też jakaś jest. :)

    Dziękuję za Waszą wytrwałość i cierpliwość, pozdrawiam. :D
  • #60
    atom1477
    Poziom 43  
    yoachim95 napisał:
    :arrow: Czy zastosowanie transformatora np. 230V/6V jest złe? Nic nie daje i pogarsza dokładność/stabilność? Kilka razy już pytałem o niego ale nie otrzymałem jednoznacznej odpowiedzi...

    Jeżeli ten transformator miał by być do przesłania sygnału napięciowego z zapewnieniem izolacji (czyli pracować jako przekładnik napięciowy) to ja raczej bym się spodziewał znacznej utraty dokładności. A to z racji dużej histerezy rdzenia i nierównomiernego pasma przenoszenia takiego transformatora.

    yoachim95 napisał:
    :arrow: Dlaczego wykorzystanie ładowarek Nokii jest złe? Jak sprawdzałem na oscyloskopie przebieg z nich (zarówno składową stałą i zmienną) to prezentowały się bardzo ładnie.
    Z tego co wyczytałem to te ładowarki mają takie zalety:
    -Małe rozmiary oraz niewielka masa, w stosunku do przenoszonej mocy, w porównaniu do zasilaczy transformatorowych.
    -Szeroki zakres napięcia wejściowego np. od 100 do 240 V, co umożliwia użytkowanie we wszystkich krajach świata.
    -Odporność na zakłócenia z sieci.
    -Odporność na krótkie zaniki napięcia.

    To są zalety przy wykorzystaniu ładowarki jako ładowarki.

    yoachim95 napisał:

    -Duża sprawność przekraczająca nawet 90%, istotna zwłaszcza przy zasilaniu z baterii lub akumulatora.
    -Zabezpieczenia przed zwarciem wbudowane w układy kontrolne zasilacza.

    Co do zasilania z baterii to od kiedy ładowarka zasilana od 100V może być zasilana z baterii? Tzn. jakiejś normalnej, a nie takiej co ma 100V? :D
    Ta sprawność to jest raczej zaleta ogólnie przetwornic, a nie konkretnie ładowarek.
    A co do tych zabezpieczeń to nie był bym taki pewien. No może w oryginalnych ładowarkach.

    yoachim95 napisał:
    :arrow: Dlaczego wykorzystanie ładowarek Nokii jest złe? Jak sprawdzałem na oscyloskopie przebieg z nich (zarówno składową stałą i zmienną) to prezentowały się bardzo ładnie.
    Z tego co wyczytałem to te ładowarki mają takie zalety:

    To pasowało by jeszcze poczytać o wadach:
    -duża emisja zakłóceń.
    I z tego jednego powodu tutaj mogą być złe.
    No ale skoro sprawdzałeś na oscyloskopie to może nie będzie tak źle.