Witam
Mam pytanie co do dziwnej pracy kierunkowskazów w mk1 mojej żony ...
Dzieje się taka dziwna sprawa, że przy załączonej ( ale nie po odpaleniu samochodu ) stacyjce wszystko jest niby ok, to znaczym, że zarówno kierunkowskazy jak i światła awaryjne pracują prawidłowo ... wystarczy jednak uruchomić pojazd i od razu światła kierunkowskazów zaczynają świecić ciągłym nie przerywanym światłem. Niema możliwości ich wyłączenia nawet po zgaszeniu silnika
. Chcąc zgasić te światła trzeba odłączyć na chwilkę kleme od akumulatora.
Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy ?
Mam pytanie co do dziwnej pracy kierunkowskazów w mk1 mojej żony ...
Dzieje się taka dziwna sprawa, że przy załączonej ( ale nie po odpaleniu samochodu ) stacyjce wszystko jest niby ok, to znaczym, że zarówno kierunkowskazy jak i światła awaryjne pracują prawidłowo ... wystarczy jednak uruchomić pojazd i od razu światła kierunkowskazów zaczynają świecić ciągłym nie przerywanym światłem. Niema możliwości ich wyłączenia nawet po zgaszeniu silnika
Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy ?