Cześć. Zakupiłem wagę od znajomego o modelu Radwag WPS 110/C/2. Wskazania wagi były prawie że idealne jeśli byłaby to waga kontrolna to nic bym nie ruszał, a że chciałem żeby była to waga legalizowana to postanowiłem ją rozebrać. Zakres wagi to 110g a waga pokazywała do około 108g i kończyła komunikatem Full-2. W takim przypadku w urzędzie od razu zostałaby za pewne odrzucona na bok. Po zdjęciu obudowy okazało się że jest bardzo brudna w jakimś białym proszku
(nie wnikam co to). Rozebrałem wszystko delikatnie i wyczyściłem pędzelkiem z pyłu. Rozkręciłem wszystko tak aby nie pogiąć zawieszek, wyczyściłem magnetowód i cewkę taśmą dwustronną z kurzu i drobnych opiłków. Cewkę ustawiłem centralnie w magnetowodzie, zawieszki prostopadle poustawiane więc myślę że wszystko jest ok. Żadna dźwignia nie zapiera się o inną lub element aluminiowej podstawy. Po założeniu szalki i włączeniu wagi cewka ustawia się w położeniu umożliwiającym odchylenie w dół i w górę dźwigni.
Problem w tym, że nie mogę dobrać odważnika na szalce tak aby waga włączyła się i weszła w tryb ważenia. Cały czas jest null lub H1. Może ktoś ma większą styczność z tymi wagami i coś poradzi bo już walczę z nią kilka dni po pracy a producent nie udostępnia żadnych informacji osobom prywatnym a na zapytanie o koszty daje odpowiedź która nie za bardzo mnie pociesza. :/
Problem w tym, że nie mogę dobrać odważnika na szalce tak aby waga włączyła się i weszła w tryb ważenia. Cały czas jest null lub H1. Może ktoś ma większą styczność z tymi wagami i coś poradzi bo już walczę z nią kilka dni po pracy a producent nie udostępnia żadnych informacji osobom prywatnym a na zapytanie o koszty daje odpowiedź która nie za bardzo mnie pociesza. :/
