Witam
tak jak w temacie auto nie ma mocy po uruchomieniu na zimnym silniku, zarówno na benzynie jak i na LPG, dusi się i skacze i trzeba sprzęgło piłować, dopiero po paru chwilach jak złapie temperaturę wszystko ustaje, ma jeszcze małe szarpania wyczuwalne i odcina paliwo przy 4500 obr. na forum różne opinie i nie wiem czy ten brak mocy to wina jakiegoś czujnika czy zapłon do regulacji. Ostatnio wymieniłem świece, kable WN, kopułkę rozdzielacz i cewkę. Jeden znajomy mówi że to czujnik halla, drugi że regulacja zapłonu a trzeci że nie mam grzania w sondzie lambda. wiadomo gdzie dwóch fachowców tam trzy opinie. poradzcie
tak jak w temacie auto nie ma mocy po uruchomieniu na zimnym silniku, zarówno na benzynie jak i na LPG, dusi się i skacze i trzeba sprzęgło piłować, dopiero po paru chwilach jak złapie temperaturę wszystko ustaje, ma jeszcze małe szarpania wyczuwalne i odcina paliwo przy 4500 obr. na forum różne opinie i nie wiem czy ten brak mocy to wina jakiegoś czujnika czy zapłon do regulacji. Ostatnio wymieniłem świece, kable WN, kopułkę rozdzielacz i cewkę. Jeden znajomy mówi że to czujnik halla, drugi że regulacja zapłonu a trzeci że nie mam grzania w sondzie lambda. wiadomo gdzie dwóch fachowców tam trzy opinie. poradzcie