Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Caddy 1.9tdi 2001r - po odpaleniu nie reaguje na gaz i zaraz gasnie

22 Maj 2014 19:50 5037 7
  • Poziom 16  
    witam
    mam problem w VW Caddy 1.9 tdi 2001r, otóż wszystko było w porządku, aż przedwczoraj po odpaleniu zgasł, więc przy odpalaniu dodałem gazu, wszedł na obroty (bez przesady) i po puszczeniu gazu było ok. pojechałem kilkaset metrów, w tym czasie zaczeły się dziać głupoty takie jak skakanie wskazówki obrotomierza, piszcząca i migająca kontrolka oleju, więc zatrzymałem się, zgasiłem, sprawdziłem olej (połowa stanu) więc po paru minutach chciałem odjechać, odpaliłem (znów trzeba było z gazem) i po przejechaniu około kilometra zaczął szarpać, stracił moc, do tego wydawało mi się, że coś śmierdzi elektryką, więc od razu zjechałem na pobocze, sprawdziłem skrzynkę bezpiecznikową nad pedałami, bezpieczniki w porządku, ale przekaźnik od zapłonu dość ciepły, ale wydawało mi się że to cewka się tak grzeje więc stwierdziłem że wracam i go wymienie, ale już nie udało się.. odpalał ale po chwili gasł (tuż po odpaleniu) aż w koncu przestał nawet na chwilę odpalać...
    po przyholowaniu dobrałem się do pompy wtryskowej - konkretnie zadajnik"gazu". otworzyłem pokrywkę, zdjąłem go całkiem, sprawdziłem połączenie tej wielkiej cewki z kostką - ok, oporność czujnika temp. - ok, oporności tych blaszek półokrąłych -ok, więc przykręciłem, udało się odpalić gdy się ręcznie gazowało tą czarną wskazóweczką tak jak by to robił komputer więc stwierdziłem, że pompa jest ok i nie ma sie jej co czepiać, złożyłem więc i mniej-więcej ustawiłem tak jak było, dorobiłem gruszkę do pompowania ręcznego, bo bez gruszki zassać już nie chciał (wypaliłem troche po odpaleniu bez pokrywki, rozchapało się też trochę ropy). po odpowietrzeniu odpalił ale pracował strasznie nierówno, więc skorygowałem ustawienie zadajnika (za bardzo w prawo) i pracował normalnie, ale po paru zgaszeniach znów to samo, dodatkowo zauważyłem że jak nie chce zapalić to po przekręceniu kluczyka zadajnik w pompie nie robi charakterystycznego "trrrrrrrrrr" tylko jest cisza.
    zacząłem więc poszukiwania komputera, odnalazłem go w podszybiu (co za idiota wymyślił takie miejsce?!) oczywiście mnustwo liści, cały komputer zgniły, wyjąłem, rozebrałem, w środku też obudowa zgniła (koś go już rozbierał i źle uszczelnił) płytka też troszke zaczęła gnić od spodu, wyczyściłem porządnie, umyłem benzyną ekstrakcyjną, wypsikałem sprężarką, wyskrobałem podejżane miejsca i podlutowałem elementy mocy choć nie widziałem tam jakichś nieprawidłowości, oczyściłem obudowę szczotką drucianą obrotową, odtłuściłem, skręciłem wstępnie, podłączyłem, odpalił odrazu ładnie, oczywiście przed odpaleniem ładnie zadajnik "trytał", doregulowałem pompę żeby jeszcze ładniej pracował, skleiłem specjalnym sylikonem komputer z myślą, że to pewnie to, złożyłem wszystko i dziś jeździłem w pare miejsc bez żadnych problemów (oprócz migającej kontrolki świec żarowych, ale przeczytałem że może to być spowodowane tym, że był zapowietrzony, albo tym że jest troche źle ustawiona ta czarna wskazówka w zadajniku (którą też odkręcałem), więc to olałem. ale około 15 gdy było gorąco i już trochę jeździłem i silnik się nagrzał to po zgaszeniu i po chwili gdy chiałem odpalić to zapalał na momencik i zaraz gasł i tak za każdym razem, przy tym zadajnik nie robi "trrrr" tylko pare razy cyknie. otworzyłem porywkę, okazuje się, że wskazówka po przekręceniu kluczyka idzie do połowy, i zaraz wraca do zera i tyle, więc dla tego pewnie zapala na chwile i zaraz gaśnie gdy wskazówka wraca do 0.

    starałem się opisać jak najdokładniej jak było, tym razem nauczony doświadczeniem przesunąłem sobie cały zadajnik w prawo, tak by na tym 0 trzymał jakies wolne obroty i tak dopyrkotałem sobie z powrotem ale bez możliwości jakiegokolwiek regulowania gazu, obrotomierz i kontrolki działają normalnie (poza tą migającą od świec żarowych)

    czy ktoś ma jakieś doświadczenie w 1.9tdi wolkswagenowskich?? bo ja to w benzyniakach Fiata jak już, a to dla mnie nowość jest...
    nie mam kabla ani programu, żeby podłączyć się do PC, prosił bym o jakieś sensowne porady nie wymagające zczytywania czegokolwiek, jestem raczej nauczony mechaniki na Dużym Fiacie więc nie do końca wiem co jest konieczne do poprawnej pracy tego komputera, a co może ale nie musi być (w CC/SC 900 wiem już co jest konieczne, ale tu jeszcze nie) ale chciał bym i to zwalczyć, choć coraz bardziej myślę o założeniu linkowego nastawnika z TD i wywaleniu tej głupiej komputerologiki
  • Sklep HeluKabel
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Z całym szacunkiem, auto na warsztat. Zanim powstaną dziury w tłokach. Bez choćby zwykłego kabelka, nic nie zrobisz. Pomijał brak wiedzy. Poczytaj, na forum jest multum materiałów.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 16  
    tylko tym sposobem niczego się nie nauczę, a nie lubię jeździć samochodem o którym niewiele wiem, przyznam że holowany byłem 1 raz i to dość głupie być holowanym elektromechanikiem ;p (choć nie samochodowym) w prywatnych samochodach jeśli już nawet coś się mi zepsuło uniemożliwiającego jazdę to sobie to choćby prowizorycznie zawsze naprawiłem na poboczu, choć i to się bardzo rzadko zdaża gdyż dbam o stan mechaniki i elektryki swoich Fiatów.
    czyli mam rozumieć, że jestem zmuszony do zakupu choćby jakiegoś najbardziej chińskiego kabelka? w Fiatach 900i taki kabel nie był mi jeszcze nigdy potrzebny... Fiatowe komputery robią wszystko żeby silnik działał jak najlepiej ile by im nie naodłączać rzeczy to komputer stara się utrzymać pracę silnika a tu widze że to złośliwi ludzie programowali żeby z byle powodu przestawało pracowac... porażka
  • Admin grupy Samochody
    Jak nie robi tryyy ;) to i pewnie kontrolka świec żarowych też się nie zapala na sekundę.
    Przekaźnik 109.
  • Poziom 16  
    kolego T5 gdzie jest ten przekaźnik 109? to ten w skrzynce nad pedałami? ten załączany drugą pozycją stacyjki? to wymieniłem i jest to samo, są jeszcze tam takie 2 białe przekaźniki w tym jeden na kostce obok tablicy przekaźników, one się nie załączają, ale nawet jak się je rozbierze i ręcznie nadusi to zupełnie nic się nie dzieje... więc nie wiem od czego są
    a zadajnik robi teraz pyk-pyk (czarna wskazówka dochodzi do połowy skali i zaraz wraca)
    co może być tego przyczyną? jakiś ukryty immobilajzer? nie mogę nigdzie znaleść żadnej skrzyneczki immobilajzera/alarmu tzn. jest alarm dorabiany ale bez odcięcia czegokolwiek, nawet syreny nie ma podłączonej, służy tylko za centralny zamek na pilota, ale (prawdopodobnie) orginalny kluczyk ma przyciski zamykania/otwierania, tyle że to nigdy nie działało, więc zdaje się że powinien być jakis orginalny alarm.... gdzie się takowa skrzyneczka znajduje w VW? może tam też się porobiły zimne luty
  • Poziom 18  
    Kolego bez urazy. W porównaniu do CC i SC to jest inna bajka.Potrzebny byle jaki kabelek, schemat i dużo wiedzy oraz doświadczenia.Na początek kilkadziesiąt godzin lektury po różnych forach jak ten "wynalazek" działa. Zdecydowanie szybciej i pewniej ale drożej dobry warsztat. Dla jasności jestem ostatnim który odmówi właścicielowi pomocy przy samodzielnej naprawie auta ale minimum wiedzy niestety konieczne.
  • Poziom 16  
    uważam, ze chcieć to móc, nie trzeba być Jedi ;)
    no więc tak: wstawiam zdjęcia komputera jak było i jak jest, i znalezionego w koncu w aucie modułu immobilajzera (na początku myślałem, że to komputer poduszki powietrznej, dla tego go nie ruszałem)
    wstawiam też zdjęcia skrzynki bezpiecznikowo-przekaźnikowej, prosił bym o zidentyfikowanie do czego służą te 2 przekaźniki "103" bo naciskanie ich niczego nie uruchamia.

    mam jeszcze pytanie jak wyłączyć immobilajzer? bo po odłączeniu tej skrzyneczki właśnie zapala na moment i gaśnie, narazie samochód działa po poprawieniu lutów w tym immobilajzerze ale nie wydaje mi się żeby to pomogło, bo dziś po prostu zapalał normalnie też przed dobraniem sie do immo (stał przez wekend z odłączonym akumulatorem)
    rozumiem że nie da się tego pewnie zrobić zwierając jakieś kabelki, ale czy można go odprogramować z komputera i mniej więcej jakie są tego koszty? jeszcze pytanie czy kluczyk zaprogramowany jest w samym immobilajzerze czy w komputerze? pytam w razie zakupu komputera to czy będzie on wogóle działać czy musi koniecznie być komplet komputer-immo-kluczyk ? a może występują komputery bez immobilajzera np z jakiejś starszej wersji VW z tym 1.9tdi? chciał bym możliwie uprościć ten straszny przerost komputerowy....
  • Poziom 16  
    puki co po podlutowaniu w immobilajzerze pomogło, tak więc chyba odpalanie i zaraz gaśnięcie to problem immobilajzera - tak dla potomnych