Hej! Na początku powiem tylko że nie mam zamiaru się brać za własnoręczną naprawę- ściągnę mechanika. Prośba tylko do was o przybliżoną diagnozę-nie chcę ściągać od razu mechanika który może za naprawę życzyć sobie kwoty której przy sobie na razie nie mam.
Więc; od dawien dawna w Skodzie pali się kontrolka błędu silnika, mechanik twierdzi że to awaria polegająca na tym że nie pracuje jeden cylinder który wg niego ma załączać się przy większych obrotach (? dziwne tłumaczenie ale facet od lat serwisuje auto mi, rodzicom- nie miał problemów ze skomplikowaną Primerą w automacie)
Ale
Dziś rano jak chciałem dojechać do pracy auto nie chciało w ogóle odpalić; na pozycji 1 kluczyka wszystko ok, na drugiej również ale jak przeskakuję na trzecią- wyświetla mi się na tablicy, klasycznie, błąd silnika, znaczek akumulatora (praca na aku) i błąd EPC, poczytałem troszkę i wynika z tego że wspomniany błąd związany jest z awarią systemu hamulcowego. Płyn hamulocwy jest OK, hamulec na nieodpalonym aucie działa strasznie ciężko i wydaje sie jakby nie był na linkach.
Dodano po 17 [minuty]:
PS: zapomniałem dodać o jednej ważnej kwestii; napięcie akumulatora wynosi około 10.30, 10.28, 10.30 względem uziemionej obudowy. Mierzyłem multimetrem 3 zaciski których przewody wychodzą "pod" akumulator
(Admin może połączyć posty, przepraszam za duble'a)
Dodano po 3 [minuty]:
Mam nadzieje że ten post też mi scali:
Wygląda mi to na problem z akumulatorem; zegarek ustawiony na godzinę 0.38 (czyli 0.00 wskazywało by czas próby uruchomienia). Przebieg chwilowy również zresetowany.
Więc; od dawien dawna w Skodzie pali się kontrolka błędu silnika, mechanik twierdzi że to awaria polegająca na tym że nie pracuje jeden cylinder który wg niego ma załączać się przy większych obrotach (? dziwne tłumaczenie ale facet od lat serwisuje auto mi, rodzicom- nie miał problemów ze skomplikowaną Primerą w automacie)
Ale
Dziś rano jak chciałem dojechać do pracy auto nie chciało w ogóle odpalić; na pozycji 1 kluczyka wszystko ok, na drugiej również ale jak przeskakuję na trzecią- wyświetla mi się na tablicy, klasycznie, błąd silnika, znaczek akumulatora (praca na aku) i błąd EPC, poczytałem troszkę i wynika z tego że wspomniany błąd związany jest z awarią systemu hamulcowego. Płyn hamulocwy jest OK, hamulec na nieodpalonym aucie działa strasznie ciężko i wydaje sie jakby nie był na linkach.
Dodano po 17 [minuty]:
PS: zapomniałem dodać o jednej ważnej kwestii; napięcie akumulatora wynosi około 10.30, 10.28, 10.30 względem uziemionej obudowy. Mierzyłem multimetrem 3 zaciski których przewody wychodzą "pod" akumulator
(Admin może połączyć posty, przepraszam za duble'a)
Dodano po 3 [minuty]:
Mam nadzieje że ten post też mi scali:
Wygląda mi to na problem z akumulatorem; zegarek ustawiony na godzinę 0.38 (czyli 0.00 wskazywało by czas próby uruchomienia). Przebieg chwilowy również zresetowany.