Był u mnie znajomy, podłączaliśmy radio w jego samochodzie, wszystko pięknie i ładnie radio działa, ale coś się zepsuło i nie można zgasić silnika.
Samochód to stare Punto, silnik benzynowy zagazowany. Kontrolki wszystkie gasną normalnie, można wyjąć kluczyk ze stacyjki, ale silnik dalej pracuje. Czasami jak się kilka razy przekręci kluczykiem, silnik udaje się zgasić.
Nawet przez chwilę wszystko było OK, więc znajomy pojechał do domu. Jednak jak dojechał do domu stało się od nowa to samo, właśnie do mnie dzwonił, że nadal są problemy ze zgaszeniem. Umówiliśmy się na jutro, będziemy dłubać w tym rupieciu, ale nie mam pomysłu co może być przyczyną.
W internecie jest sporo opisów dotyczących choroby wściekłych dieseli, nie mogę znaleźć nic na temat silników benzynowych.
Samochód to stare Punto, silnik benzynowy zagazowany. Kontrolki wszystkie gasną normalnie, można wyjąć kluczyk ze stacyjki, ale silnik dalej pracuje. Czasami jak się kilka razy przekręci kluczykiem, silnik udaje się zgasić.
Nawet przez chwilę wszystko było OK, więc znajomy pojechał do domu. Jednak jak dojechał do domu stało się od nowa to samo, właśnie do mnie dzwonił, że nadal są problemy ze zgaszeniem. Umówiliśmy się na jutro, będziemy dłubać w tym rupieciu, ale nie mam pomysłu co może być przyczyną.
W internecie jest sporo opisów dotyczących choroby wściekłych dieseli, nie mogę znaleźć nic na temat silników benzynowych.