Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ariston avsl 105 brak reakcji

shakezbir 23 Maj 2014 15:50 1035 4
  • #1 23 Maj 2014 15:50
    shakezbir
    Poziom 2  

    Ariston avsl 150 brak reakcji. Po włączeniu pralka nie reaguje nawet dioda się nie zapala. Prąd dochodzi wszędzie płytka programatora wygląda w porządku, kondensatory nie spuchnięte brak oznak opalenia. Jeśli macie jakieś pomysły co można sprawdzić napiszcie będę bardzo wdzięczny.

    0 4
  • #2 23 Maj 2014 16:33
    januszx3
    Poziom 30  

    Napisałeś "Prąd dochodzi wszędzie" i "nawet dioda się nie zapala", czym i czy faktyczie mierzyłeś, bo Twój opis nie tworzy logicznego obrazu. Aby umożliwić dalszą pomoc opisz Twoje pomiary w oparciu o schemat (czy masz go?).

    0
  • #3 23 Maj 2014 23:32
    machefi
    VIP Zasłużony dla elektroda

    shakezbir napisał:
    Prąd dochodzi wszędzie
    Neonówką to kolega pralki nie naprawi.
    januszx3 napisał:
    Aby umożliwić dalszą pomoc opisz Twoje pomiary w oparciu o schemat (czy masz go?).
    Oj podejrzewam że kolega shakezbir schematu mudułu nigdzie nie zdobędzie, ale jakieś zdjęcia mógłby zapodać. Zero robocze w gnieździe zasilającym istnieje? Działa wetknięty w gniazdo jakiś odbiornik prądu?

    0
  • #5 26 Maj 2014 15:36
    shakezbir
    Poziom 2  

    Dzięki serdeczne za zainteresowanie, wybaczcie, że nie pisałem byłem chwilowo odcięty od internetu (przymusowy wyjazd do teściowej). A teraz postaram się opisać po krótce co udało mi się ustalić. Rzeczywiście próbówką ciężko naprawić pralkę w szczególności jeśli zagląda się do niej pierwszy raz. :) Postanowiłem pójść za węchem (ten specyficzny aczkolwiek w moim przypadku ledwo wyczuwalny zapach przysmalonej elektroniki) i doszedłem do modułu znajdującego się na dole pralki. Spuchły cztery kondensatory, które zostały wymienione. Moduł wstawiłem, włączyłem pralkę i... po dwudziestu minutach stanęła z praniem, wodą i pianą w środku. Odczekałem pół gofziny w nadzieji, że ruszy. Wyłączyłem po czym włączyłem i poszło. Na razie jeden cykl, bo wróciłem rano i nie miałem czasu na więcej, ale tematu nie zamykam, bo niem na czym się skończy. Fotek na razie nie wrzucam, bo w pośpiechu zapomniałem zrobić, a puki chodzi nie chcę ponownie wymontowywać modułu. W każdym razie jeszcze raz ślicznie dziękuję za zainteresowanie.

    0