Witam mam takiego combo samochód jezdzi normalnie tylko jest taki problem ze słychac jak by nie palił na wszystkie gary przy 1500-1700obr wyżej jest ok tylko ten zakres trzesie. Pompka paliwa w zbiorniku daje 4bar po właczeniu zapłonu po wyłaczeniu gwałtownie spada do 0 (wydaje mi sie ze nie powinno tak byc jakis zaworek zwrotyny założyc?) cisnienie na szynie buduje sie ładnie do 320bar przy rozruchu po czym na wolnych utrzymuje sie w granicach 240-260 bar po dodaniu gazu ładnie do góry i utrzymuje 520-540bar. Jeżeli chodzi o błedy brak błedów. Co mnie jeszcze martwi zaraz bede to sprawdzał po właczeniu zapłonu słychac pompke jak załączy i taki dzwiek cieczy jak by miała gdzies cieżko przepłynac takie sykniecie.Jutro chce też zrobic tez przelewowy ale raczej nie poczebnie samochód prawie wogole nie kopci troche na czarno ale to dopuszczalne. kto jakies pomysły ma gdzie tam jeszcze zajrzeć???