Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

skoda fabia problem z CAN -

26 Maj 2014 22:11 5493 13
  • Poziom 17  
    Witam!!

    Znajomemu padła fabia z silnikiem 1,4MPI (czeski). Przyjechał do domu wyłączył silnik i zostawił auto na noc. Rano silnik odpalil na chwile i zgasł, po czym nie można go wcale uruchomic przez dluższy czas. Po kilku minutach znowu złapie na moment i zgaśnie. VAG pokazuje błędy:

    silnik:
    18056 Magistrala CAN uszkodzenie brak osprzętu/ nie związany ze sprzętem
    17978 Modul sterujący zablokowany brak osprzętu/ nie związany ze sprzętem

    po skasowaniu natychmiast wyskakuje błąd 18056 a po próbie uruchomienia silnika dokłada się 17978

    sterownik Can, licznik, wspomaganie kierownicy, moduł komfortu, centralna elektryka cały czas wywalają błąd 1314 sterownik silnika magistrala CAN brak sygnału i nie da się go skasowac w żaden sposób.

    Sprawdziłem:
    wiązka na lewej podłużnicy- przewody ok
    złącze na przegrodzie silnika (nad napędem wycieraczek) ok
    ciągłośc przewodów CAN ok (od silnika do zegarów jest przejście)
    kodowanie kluczyków zrobione na nowo

    Z tego co napisałem wynika ze na 99% padł sterownik silnika. Stworzyłem nowy temat ponieważ po prostu chcę się upewnic czy to rzeczywiście padnięty ECU czy przy poszukiwaniach cos jeszcze pominąłem. Dodam jeszcze że przewertowałem forum i jednoznacznie nic sie nie doczytałem. Nawet już nie wiem ile porad sprawdziłem i ciągle brak efektu
  • Moderator na urlopie...
    17978 - możliwe przyczyny usterki: zwarcie przewodów komunikacji, usterka w systemie immobilisera, uszkodzenie komputera sterującego silnikiem, czy w końcu komputer sterujący silnikiem nie został dopasowany do IMMO. Jeżeli auto nie "tykane" (oryginał), to albo wiązka przewodów do "prześwietlenia", albo faktycznie sterownik padł. Wszystkie inne przyczyny podałem wcześniej = będziesz wiedział co robić. Co do tego drugiego kodu, to na razie sobie odpuść, bo dotyczy aku (tak z grubsza nie groźny).
  • Poziom 17  
    Przewody odpadają. Rozprułem całą wiązkę aż do ECU i wszystko jest ok. Patrzyłem omomierzem zwarcia tez nie ma. Auto miało dzwona jakies 6lat temu ale w elektryce nikt nie grzebal na pewno bo kumpel kupił nowy. Zapomnialem wcześniej napisac ze jak tylko podpiąłem komputer to wyświetlał błąd nieprawidłowy kluczyk. Ale jak zakodowałem kluczyki to problem znikną i przestała migac ikonka immobilisera. Wygląda więc że faktycznie padł sterownik silnika:(
  • Moderator na urlopie...
    Jeszcze sprawdź przewody pod obciążeniem - omomierzem już się kiedyś "sparzyłem" = okazywał przejście 0,0 a żarówka 21W nie zaświeciła... Ot profilaktycznie, dla pewności... Możesz jeszcze sprawdzić, co ster. rozłącza jak auto zgaśnie, czyli czego silnikowi brakuje, aby działał... To też podpowie wiele.
  • Poziom 17  
    Na pewno odłącza pompę paliwa i zapłon. Jak złapie przekaźnik pompy to pojawia się także iskra. Jak się przekręci kluczyk to słychac jak przepustnica ustawia się do pozycji na rozruch silnika. Klapka na pewno chodzi bo zdejmowałem rurę od filtra i się przyjrzalem. Jutro poodpinam od sterowników wiązki i przejrzę żarówką każdy przewód dla swiętego spokoju ale wątpię ze to wina wiązki bo jak juz wcześniej kilka razy wspominałem rozprułem calutką i ciągałem za przewody. Nic w ręku nie zostało.
  • Moderator na urlopie...
    Czyli faktycznie wygląda to, że winowajcą jest sterownik silnika... Jeszcze spróbowałbym go schłodzić w momencie, kiedy przerwie pracę silnika (ja mam do tego zmrażacz) i będziesz wiedział, czy jest różnica w czasie, tzn. czy nadal przez dłuższą chwilę nie uruchomisz silnika, czy po szybkim ostudzeniu sterownika silnik się "niemal natychmiast" da uruchomić. Czekamy dalej na info...
  • Poziom 17  
    no niestety nie mam spraya do zamrażania ale zrobię inny patent: wsadze go do zamrażalki na kilkanaście min żeby się wychłodził i to nawet jeszcze dziś bo do tej pory nie miałem czasu przybrac sie do tego auta

    Dodano po 54 [minuty]:

    schłodzenie sterownika nic nie zmienilo. Jak podłączyłem to silnik załapał na chwile i zgasł po czym nie da sie uruchomic. Nie łapie przekażnik pompy paliwa i brak iskry
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie koniecznie sterownik- choć możliwe. Zobacz co masz na przewodach CAN oscyloskopem. Przetnij CAN przy sterowniku i obserwuj z jednej i drugiej strony. Sprawdź żarówką dokładnie zasilania i masy sterownika. Możliwe że jest masa usmażona w samym sterowniku. Sprawdź punkt zbiegu mas na wiązce grodziowej.
  • Poziom 17  
    Trochę mnie nie było ale wracam do tematu. Oto co zrobiłem:
    -żarówką 21W sprawdziłem masy i zasilania ECU wszystko ok
    -odciąłem alarm. Był wpięty w CAN. Nic sie nie zmieniło komunikacji dalej brak

    Niestety nie mam oscyloskopu żeby sprawdzic co sie faktycznie dzieje na magistrali.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    To posprawdzaj chociaż dla orientacji napięcia na CAN względem masy. Już taki pomiar nam coś powie.
  • Poziom 28  
    mazzji napisał:
    Przewody odpadają. Rozprułem całą wiązkę aż do ECU i wszystko jest ok. Patrzyłem omomierzem zwarcia tez nie ma. Auto miało dzwona jakies 6lat temu ale w elektryce nikt nie grzebal na pewno bo kumpel kupił nowy. Zapomnialem wcześniej napisac ze jak tylko podpiąłem komputer to wyświetlał błąd nieprawidłowy kluczyk. Ale jak zakodowałem kluczyki to problem znikną i przestała migac ikonka immobilisera. Wygląda więc że faktycznie padł sterownik silnika:(

    Nie przekonuje mnie sugestia uszkodzonego sterownika (chyba, że wsad się wysypał). Generalnie skierował bym swoja uwagę na immo (sterownik, licznik).
    Podobnie miałem w peugeocie 206. Odpalał i gasł. Było to po wymianie obudowy kluczyka. Koleś zapomniał przełożyć "taka malutką kostkę".

    Były też przypadki przebicia na cewce zapłonowej i immo głupieje.

    Moderowany przez Pawel wawa:

    Nie przekonuje mnie, jak piszesz bzdury na forum, nie mając pojęcia w danym temacie. Kolejnego upomnienia nie będzie. Wylecisz z forum.

  • Poziom 28  
    mazzji napisał:
    Przewody odpadają. Rozprułem całą wiązkę aż do ECU i wszystko jest ok. Patrzyłem omomierzem zwarcia tez nie ma. Auto miało dzwona jakies 6lat temu ale w elektryce nikt nie grzebal na pewno bo kumpel kupił nowy. Zapomnialem wcześniej napisac ze jak tylko podpiąłem komputer to wyświetlał błąd nieprawidłowy kluczyk. Ale jak zakodowałem kluczyki to problem znikną i przestała migac ikonka immobilisera. Wygląda więc że faktycznie padł sterownik silnika:(

    Zerknij do tego linku
    http://forum-mechanika.pl/threads/skoda-fabia-1-4-migaj%C4%85cy-kluczyk-nie-odpala.2376/

    Kwintesencją jest zapis:
    cyt."W końcu dowiedziałem się co było przyczyną tworzenia problemu w tamtej skodzie (opisywanej na samej górze). Przebicie na cewce zapłonowej, któa jest na silniku. Wtedy ECU wariowało.
    To tak dla potomnych ;) Dzięki za pomoc i do nstp. tematu :p ".
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Mogę się mylić ale bramka CAN siedzi tam chyba w liczniku i w nim może być kłopot.
    W liczniku lub w CAN GATEWAY będzie widać w blokach pomiarowych z czym dokładnie jest problem - gdzie nie ma komunikacji (coś ok kanału 25 lub 125 w zależności czy patrzymy w liczniku czy w CAN GATEWAY).
    Przydało by się podstawić inny licznik i to sprawdzić, chociażby z anglika. Nr nie muszą się zgadzać, ważne tylko żeby był z CANem czyli nr 6Y0920xxx
    Kiedyś miałem podobny problem w Golfie 4 - nie chciał odpalać, brak komunikacji ze wszystkim w aucie, co jakiś czas można było się z nim dogadać i odpalić a po chwili znów brak oznak życia. Winowajcą był licznik.
  • Poziom 17  
    Wysypal sie wsad w sterowniku. Serwis skody zaprogramowal na nowo sterownik i dilnik normalnie odpala.