Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz stabilizowany ZS 500 - za duze napiecie na wyjsciu

15 Kwi 2005 15:59 1160 2
  • Poziom 10  
    Mam standartoway zasilacz stabilizowany ZS 500 firmy ANSMANN, ze zmienna polaryzacja, z napieciami wyjsciowymi 1,5-12 V

    Sprawdzilem napiecia miernikiem, bo wydawalo mi sie ze po podlaczeniu maszynki do strzyzenia (czyli zwyklego silniczka ktory kazdy z nas nie raz w dziecinstwie z samochodzikow-zabawek wyciagnal ;-) ) za szybko/glosno ona chodzi.

    Jakze sie zdziwilem gdy miernik pokazal mi napiecia rzedu 20 V (dla ustaiwnia 1,5V dawal jakies 18 V, dla 12 V jakies 22 V). Wiem ze napiecie z zasilacza mierzone bez obciazenia moze byc wyzsze.
    Wiec podlaczylem silniczek - i mierze jeszzce raz :
    Me zdziwienie siegnelo zenitu - przy ustawieniu na 3 V - na moim mierniku pojawilo sie 20V, 150V, 900V az w koncu wyskoczylo poza zakres (1000 V) przy czym silniczek zapieprzal jak szalony. Wszystko to trwalo moze 2 sek i musialem ukladzik rozlaczyc- bo silniczek zdawal sie zamieniac w zrodlo ciepla.

    Miernik dziala poprawnie, sprwdzalem nim inne zasilacze, wszystko bylo ok...
  • Poziom 24  
    silniczek nie bardzo sie nadaje do takich pomiarow bo moze sie zachowywac jak pradnica i zaklocac pomiar , sprawdz na zarowce albo miernikiem wychylowym.pozdro...
  • Poziom 10  
    Nawet jesli silniczek nie jest najlepszy do obciazenia zasilacza celem zbadania napiecia na jego wyjsciu - to nie powinien on przy 3 V (chyba standardowe napiecie dla tego silniczka) krecic sie jak szalony i nagrzewac po 2 sek do temp w ktorej bez rekawic murarskich ciezko go utrzymac.

    Na bank napiecie na wyjsciu jest za wysokie (i to o duzo) wiec zalezy mi na odpowiedzi od czego to moze zalezec.

    Pewnie cos sie spalilo. Moze stabilistor, moze transformator nie dziala poprawnie - nie wiem - bo przyznam ze choc troche o tym wiem to szczerze mowiac w ekektronice jestem ledwie laikiem.