Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaki transformator toroidalny kupić do zasilacza lab podwójnego 0...30V 8A?

Ohm22 28 May 2014 20:56 4275 15
  • #1
    Ohm22
    Level 8  
    Witam,
    Chcę zbudować zasilacz laboratoryjny z przełączaniem uzwojeń 2x30V 10A, który będzie miał możliwość połączenia wyjść szeregowo lub równolegle (60V i 10A lub 30V i 20A).
    Chciałbym żeby zasilacz był jak najbardziej efektywny i prosty w budowie.
    Czytałem temat "Zasilacz 2 x 30VDC 5A": https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1690118.html i autor pisał że transformator 14V; 14V; 5A; 5A był za słaby aby dać przy 30V 5A i że jakby dał wersję 14V; 14V; 7A; 7A to pewnie nie byłoby problemu.



    W przypadku gdybym się zdecydował na 2 transformatory to chcę oprzeć się na wyżej cytowanym projekcie tylko przerobić na 10A.
    W przypadku gdy na 1 transformatorze to chcę oprzeć się na:
    Zasilacz podwójny 2 x 32V 2 x 10A https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic649720-0.html
    i zrobić przełączanie uzwojeń transformatora.

    Które rozwiązanie jest według Was najlepsze?:
    1. 1x 600/008 230V 2x24V-2x12,5A
    2. 2x TST300W/2X14V 14V; 14V; 10,71A; 10,71A INDEL
    3. 2x TST300W/2X12V 12V; 12V; 12,5A; 12,5A INDEL
    4. 2x TTS300/D230/12-12V 12V; 12V; 12,5A; 12,5A BREVE TUFVASSONS
    Która firma lepsza: INDEL czy BREVE TUFVASSONS?

    Pierwsza opcja jest najtańsza ale obawiam się że może będę używał dużego prądu przy małym napięciu np. 10A i 1V. Dopiero zaczynam swoją przygodę z elektroniką ale chciałbym porządny zasilacz laboratoryjny na lata.
    Pozdrawiam
  • #2
    PPK
    Level 28  
    Jeżeli ma to być zasilacz LABORATORYJNY to:
    Przy max obciążeniu napięcie wyjściowe transformatora musi być równe znamionowemu (oczywiście jeżeli trafo jest ok). Ale napięcie za prostownikiem pełno okresowym będzie niższe o 1-2V. Filtr podnosi napięcie max do Uprostownika * √2 ale jest to napięcie BEZ obciążenia, służące do dobrania/obliczenia napięcia znamionowego kondensatorów.
    Jeżeli zasilacz ma mieć na wyjściu napięcie stałe 30V przy max obciążeniu i ze stabilizatorem, to trafo musi mieć co najmniej 35-37V na wyjściu (kondensatory na 63V).
    Jeżeli napięcie trafa będzie za niskie (będziesz bazował na napięciu podniesionym przez kondensatory) to przy obciążeniu będziesz miał tętnienia napięcia na wyjściu zasilacza i nie będziesz miał 'laboratoryjnego, tylko prostownik do ładowania akumulatorów samochodowych.
    ps. Łączenie równoległe UZWOJEŃ , nawet prawidłowe, nie jest zalecane ponieważ nigdy nie sa one całkowicie symetryczne. Nawet nawijanie bifilarne nie daje pewności. A szczególnie przy tym poziomie napięć i mocy.
  • #3
    krzysztofh
    Level 29  
    Skoro autor tego wątku powołuje się na mój zasilacz, nie piszę celowo projekt, bo to kolejna wersja znanego zasilacza, chociaż nieco rozbudowana, to doradzę aby zanim się zacznie kupować elementy dobrze się zastanowić czy będzie potrzeba korzystania z takiej mocy.
    Mój zasilacz sprawuje się doskonale, ale wykorzystuję zakres prądowy max do 1A.
    Pewnie że warto mieć zapas, ale 10A?
    Gdybym miał jeszcze raz zbudować taki zasilacz, pewnie byłoby to max 3A, a dla zastosowań wymagających dużych prądów, zbudowałbym drugi o prostszej konstrukcji.
    Ma ogół przy poborze prądu o wartości 10A nie jest aż tak istotna stabilność napięcia wyjściowego.
  • Helpful post
    #4
    User removed account
    Level 1  
  • #5
    Ohm22
    Level 8  
    Witam,
    Dziękuję za odpowiedzi.
    Będzie potrzebny mi prąd maksymalnie 10A.

    PPK wrote:

    ps. Łączenie równoległe UZWOJEŃ , nawet prawidłowe, nie jest zalecane ponieważ nigdy nie sa one całkowicie symetryczne. Nawet nawijanie bifilarne nie daje pewności. A szczególnie przy tym poziomie napięć i mocy.

    Czy równoległe łączenie dwóch transformatorów jest też problematyczne?

    PPK wrote:

    Jeżeli zasilacz ma mieć na wyjściu napięcie stałe 30V przy max obciążeniu i ze stabilizatorem, to trafo musi mieć co najmniej 35-37V na wyjściu (kondensatory na 63V).

    Ten byłby za słaby bo 34v INDEL TST450/006 - Transformator: toroidalny; 450VA; 230VAC; 17V; 17V; 13,23A; 13,23A? Kupiłbym 2szt.

    Pozdrawiam

    Dodano po 12 [minuty]:

    Quote:

    Inna sprawa, że stabilizowany/regulowany zasilacz 10A to pomysł początkujących amatorów,
    którzy zwykle nie wiedzą o czym piszą.


    Witam,
    Jestem amatorem :).
    Chcę jeden zasilacz na lata wolę aby był za mocny niż za słaby nawet po to aby się mniej męczył i miał stabilne parametry.
  • #6
    User removed account
    Level 1  
  • #7
    Ohm22
    Level 8  
    trymer01 wrote:
    Ohm22 wrote:

    Chcę jeden zasilacz na lata wolę aby był za mocny niż za słaby nawet po to aby się mniej męczył i miał stabilne parametry.

    To co piszesz świadczy o tym, że nie wiesz o czym piszesz.
    Wierz mi , ja wiem o czym tu piszę - i o zasilaczu i o Tobie.
    I czytaj co pisałem n/t wcześniej.

    Bo taka jest prawda. Sporo nauki przede mną nie chcę kupywać chińszczyzny tylko spróbować złożyć samemu opierając się na projektach z forum i mieć dokumentację do niego w razie awarii.

    Potrzebuję teraz kupić transformatory i inne części bo robię w pewnym sklepie zakupy i mogę na nie dostać rabat mam jeszcze parę dni na podjęcie decyzji co chcę kupić.
    Czy takie 2 szt wystarczą: INDEL TST600/006 - Transformator: toroidalny; 600VA; 230VAC; 17V; 17V; 17,64A; 17,64A

    Chcę zrobić przełączanie uzwojeń dla napięcia <17v później łączyć szeregowo uzwojenia aby otrzymać max 30v z jednego transformatora. Czy będę mógł podłączyć szeregowo jeden transformator z drugim aby otrzymać 60V? Czy takie łączenie szeregowe nie wpłynie na żywotność transformatorów? Nie mam pojęcia czy transformatory są nawinięte bifilarne.
  • #8
    User removed account
    Level 1  
  • #9
    Ohm22
    Level 8  
    Witam,
    Dziękuję za rady.
    Zasilacz na LM317 (lekcja 4) zrobię wcześniej bo zamierzam przerobić oślą łączkę.
    Pomijając kwestię czy zasilacz będzie trudny w budowie.
    Transformatory będę musiał kupić nowe a
    2x INDEL TST600/006 - Transformator: toroidalny; 600VA; 230VAC; 17V; 17V; 17,64A; 17,64A to koszt około 500zł.
    Nie wiem czy transformatory są nawinięte bifilarne i czy mogę łączyć uzwojenia równolegle i szeregowo. Czy mogę łączyć oba transformatory równolegle i szeregowo. Czy takie łączenie nie wpływa na ich żywotność.

    Quote:

    Pamietaj, że przy prostowniku mostkowym z obciażeniem pojemnościowym transformator powinien mieć wydajność pradową =1,6 poboru pradu z zasilacza - np. dla stabilizatora 10A transformator powinien dawać 16A.

    Te co wybrałem mają trochę ponad 17A

    PPK wrote:

    Jeżeli zasilacz ma mieć na wyjściu napięcie stałe 30V przy max obciążeniu i ze stabilizatorem, to trafo musi mieć co najmniej 35-37V na wyjściu (kondensatory na 63V).
    Jeżeli napięcie trafa będzie za niskie (będziesz bazował na napięciu podniesionym przez kondensatory) to przy obciążeniu będziesz miał tętnienia napięcia na wyjściu zasilacza i nie będziesz miał 'laboratoryjnego, tylko prostownik do ładowania akumulatorów samochodowych.
    ps. Łączenie równoległe UZWOJEŃ , nawet prawidłowe, nie jest zalecane ponieważ nigdy nie sa one całkowicie symetryczne. Nawet nawijanie bifilarne nie daje pewności. A szczególnie przy tym poziomie napięć i mocy.

    Tutaj kolega napisał że ma mieć conajmniej 35V, kolga trymer01 podajesz że starczy 30V.
    Gdzieś wyczytałem że transformator powinien mieć zapas.

    trymer01 wrote:
    Nie potrafisz zrobić bilansu mocy? - dobrać transformatora? (mimo wskazówek jakie podałem wcześniej).


    Więc chyba ten jest niezły chociaż brakuje trochę do 35V:
    INDEL TST600/006 - Transformator: toroidalny; 600VA; 230VAC; 17V; 17V; 17,64A; 17,64A

    Jak już będę miał transformatory do zajmę się kolejnymi etapami, miękki start itd.
  • #10
    krzysztofh
    Level 29  
    Skoro upierasz się przy tej mocy, to może napisz w jakim celu potrzeba ci wydajności 10A.
    Jakieś konkrety, bo jeżeli nie potrafisz na ten moment ich zdefiniować to chyba nie warto pakować się w takie koszty.
    Problemów, pomimo dokładnie już opisanej tu konstrukcji, będziesz miał sporo, ale jeszcze o nich nie wiesz. Piszę to z praktyki.
  • Helpful post
    #11
    PPK
    Level 28  
    Nie mam teraz za dużo czasu, żeby rozwijać i udowadniać teoretyczne i praktyczne zasady podane przeze mnie w poście 2. Jeśli chodzi o praktykę łączenia transformatorów, to oczywiście się je łączy zarówno szeregowo jak i równolegle.
    Tu masz nieco wiedzy PRAKTYCZNEJ na ten temat :
    http://www.elhand.pl/produkty/transformatory
    tu praca równoległa : http://www.elhand.pl/praca-rownolegla-transformatorow
    Synchronizacja przy pracy RÓWNOLEGŁEJ, jest konieczna.
    Temat ćwiczyłem już kilkakrotnie, m.i. przy projektowaniu zimowych urządzeń rozruchowych. przy mocy trafo -300 VA różnica 2-3 zwojów , to ok 1 V napięcia (im wyższa moc, tym mniej zw/V). Przy obciążeniu max (10A) wychodzi 10W mocy zwarcia(wyrównawczej), bo uzwojenie o niższym napięciu, stanowi wtedy jakby OBCIĄŻENIE dla uzwojenia o wyższym napięciu ( proces jest o wiele bardziej skomplikowany ale to inny poziom wiedzy :) ) To samo dotyczy różnej DŁUGOSCI drutu w uzwojeniu. Nawijanie bifilarne w zwykłych transformatorach rynkowych, raczej stosowane nie jest. Jeśli masz mili-omomierz (lub mostek), to można precyzyjnie zmierzyć różnice rezystancji w uzwojeniach.
    Jeśli już koniecznie trzeba połączyć dwa uzwojenia równolegle (ja bym łączył dopiero na poziomie prostownika, czyli uzyskał to samo ale za pomocą diod), to należy zastosować szeregowe rezystory wyrównawcze, o wartościach adekwatnych do wymaganej mocy i minimalnym spadku napięcia. Niech ciepło z traconej mocy (zwarcia), wydziela się na rezystorze a nie na trafo.
    Powodzenia
  • #12
    Ohm22
    Level 8  
    krzysztofh wrote:
    Skoro upierasz się przy tej mocy, to może napisz w jakim celu potrzeba ci wydajności 10A.
    Jakieś konkrety, bo jeżeli nie potrafisz na ten moment ich zdefiniować to chyba nie warto pakować się w takie koszty.
    Problemów, pomimo dokładnie już opisanej tu konstrukcji, będziesz miał sporo, ale jeszcze o nich nie wiesz. Piszę to z praktyki.

    Witam,
    Nie potrafię teraz powiedzieć co będę nim zasilał ale chcę coś perspektywicznego.
    Skoro muszę poświęcić swój czas i pieniądze to chcę to zrobić raz a dobrze. Później ewentualnie modyfikując projekt.
    Na początku zrobię sobie np. obudowę z płyty bo mam darmową a później stalową jak już będę wiedział że nic nie będę przerabiał. Gdy uda mi się zrobić ten zasilacz to go wrzucę na elektrodę celem zebrania krytycznych uwag :).
    Skoro np. muszę kupować nowe transformatory i inne części to nie chcę się ograniczać do 5V tylko już chcę mieć te 10V. Chciałem wcześniej kupić zasilacz chiński za 700zł ale doszedłem do wniosku że chcę zbudować konstrukcję łatwą w naprawie. Poza tym czytałem gdzieś na elektrodzie że komuś coś popaliły te chińskie zasilacze :(.
    Pozdrawiam

    Dodano po 22 [minuty]:

    PPK wrote:
    Nie mam teraz za dużo czasu, żeby rozwijać i udowadniać teoretyczne i praktyczne zasady podane przeze mnie w poście 2. Jeśli chodzi o praktykę łączenia transformatorów, to oczywiście się je łączy zarówno szeregowo jak i równolegle.
    Tu masz nieco wiedzy PRAKTYCZNEJ na ten temat :
    http://www.elhand.pl/produkty/transformatory
    tu praca równoległa : http://www.elhand.pl/praca-rownolegla-transformatorow
    Synchronizacja przy pracy RÓWNOLEGŁEJ, jest konieczna.
    Temat ćwiczyłem już kilkakrotnie, m.i. przy projektowaniu zimowych urządzeń rozruchowych. przy mocy trafo -300 VA różnica 2-3 zwojów , to ok 1 V napięcia (im wyższa moc, tym mniej zw/V). Przy obciążeniu max (10A) wychodzi 10W mocy zwarcia(wyrównawczej), bo uzwojenie o niższym napięciu, stanowi wtedy jakby OBCIĄŻENIE dla uzwojenia o wyższym napięciu ( proces jest o wiele bardziej skomplikowany ale to inny poziom wiedzy :) ) To samo dotyczy różnej DŁUGOSCI drutu w uzwojeniu. Nawijanie bifilarne w zwykłych transformatorach rynkowych, raczej stosowane nie jest. Jeśli masz mili-omomierz (lub mostek), to można precyzyjnie zmierzyć różnice rezystancji w uzwojeniach.
    Jeśli już koniecznie trzeba połączyć dwa uzwojenia równolegle (ja bym łączył dopiero na poziomie prostownika, czyli uzyskał to samo ale za pomocą diod), to należy zastosować szeregowe rezystory wyrównawcze, o wartościach adekwatnych do wymaganej mocy i minimalnym spadku napięcia. Niech ciepło z traconej mocy (zwarcia), wydziela się na rezystorze a nie na trafo.
    Powodzenia

    Witam,
    Dziękuję za linki.
    Mam dwa pytania:
    Czy Twoim zdaniem 2x INDEL TST600/006 - Transformator: toroidalny; 600VA; 230VAC; 17V; 17V; 17,64A; 17,64A będzie wystarczający czy szukać mocniejszego? Tych dwóch transformatorów i ich uzwojeń nie będę łączył równolegle na początku bo i tak chcę max 10A na początku bardziej prawdopodobne że przyda mi się 60V.
    Lepiej użyć jeden duży transformator czy dwa mniejsze do zasilacza podwójnego symetrycznego?
    Tylko wtedy taki pojedynczy to by musiał mieć 35V; 35V; 17,64A;
    17,64A i byłyby bardzo dużo do wytracenia mocy prze tranzystory np. przy odbiorniku 1V i 10A. Zgodnie z prawami murphy'ego wolę założyć taki przypadek :).
    Pozdrawiam
  • #13
    krzysztofh
    Level 29  
    Skoro dzisiaj nie potrafisz zdefiniować zastosowania tego zasilacza, to tylko utwierdzasz mnie w przekonaniu że robisz sobie niepotrzebny kłopot i pakujesz w koszty.
    Oczywiście życzę Ci powodzenia, nie chcę Cię zniechęcać ale sam się wkrótce przekonasz że koledzy tu wypowiadający się mieli rację.

    Dodam tylko, że do ładowania akumulatorów ten zasilacz się nie nadaje.
    Natomiast jako regulowane źródło do uruchamiania projektów elektronicznych wystarczy 1A wydajności i to w przypadku rozbudowanych projektów, bo w zdecydowanej większości zamykamy się na poziomie mA.
  • #14
    PPK
    Level 28  
    Dziwnie się cały czas upierasz przy tych 10A. Nie napisałeś też, że zasilacz ma być regulowany od 1V ??? Krótkie obliczenie:
    Masz napięcie stałe, wyprostowane 30V. Max prąd zasilacza - 10A. Żeby osiągnąć 1V/10A na wyjściu, elementy szeregowe (tranzystory, LM-y) muszą "wytracić" 29V przy 10A. 29V razy 10A TO JEST 290W STRAT czyli CIEPŁA. Wiesz co to jest ? Nawet nie próbuję obliczać radiatora. Będziesz musiał użyć niezłych 3-4 tranzystorów równolegle. W tej sytuacji, o wiele bardziej opłacalny, będzie zasilacz IMPULSOWY. Ja nawet nie widziałem FABRYCZNEGO REGULOWANEGO zasilacza o takich parametrach zrobionego na zwykłym transformatorze.
    Krzysztof MA RACJĘ, robisz SZTUKĘ DLA SZTUKI. Ja nie mam czasu na takie zabawy, więc kończę.
  • #15
    Ohm22
    Level 8  
    PPK wrote:
    Masz napięcie stałe, wyprostowane 30V. Max prąd zasilacza - 10A. Żeby osiągnąć 1V/10A na wyjściu, elementy szeregowe (tranzystory, LM-y) muszą "wytracić" 29V przy 10A. 29V razy 10A TO JEST 290W STRAT czyli CIEPŁA.


    Witam,
    Zmieniłem temat teraz chcę zbudować zasilacz lab podwójny 0...30V 8A.
    Dziękuję za wszystkie rady.
    Chcę zrobić przełączanie uzwojeń w każdym transformatorze:
    Wtedy bym miał przy 1V i 8A 14V*8A= 112W strat

    Planuje kupić 2 takie transformatory toroidalne:
    TST300/004 14V; 14V; 10,71A; 10,71A

    Co mogę zrobić żeby zasilacz był jak najbardziej efektywny w zakresach napięć 12-24v ale miał też regulację od 0.01V?

    Czy jak wykorzystam:
    INDEL TST250/002 12V; 12V; 10,41A; 10,41A i zrobię max 25V to będzie dużo efektywniejszy w tym zakresie od TST300/004 14V; 14V; 10,71A; 10,71A na max 30V?
    Pozdrawiam
  • #16
    Ohm22
    Level 8  
    Witam,
    Nie chcę zakładać drugiego tematu więc zmieniam temat:
    z "Jaki transformator toroidalny kupić do zasilacza lab podwójnego 0...30V 8A?"
    na "Jaki transformator toroidalny kupić do zasilacza lab pojedynczeg 0...30V 8A?"
    Na razie zbuduję zasilacz pojedynczy a w przyszłości jak będzie mi potrzebny to jeszcze jeden lub dwa takie same :).
    W sklepie toroidy.pl można zamówić transformator 3x12V lub 3x10V dowolny inny.
    Który byście wybrali ?:
    1. 10V; 10V; 10V; 13,33A;13,33A;13,33A 400VA
    2. 12V; 12V; 12V; 11,11A; 11,11A; 11,11A 400VA
    Zakładając że chcę max 8A i 30V to który będzie lepszy i efektywniejszy?
    Chcę zrobić przełączanie uzwojeń automatyczne od 0V do 10V, powyżej 10V do 20V,od 20V do 30V.
    Chciałby aby zasilacz był jak najbardziej efektywny energetycznie w zakresie od 12 do 24V.

    Pozdrawiam


    Nie chcę zakładać drugiego tematu więc zmieniam temat:
    z "Jaki transformator toroidalny kupić do zasilacza lab podwójnego 0...30V 8A?"
    na "Jaki transformator toroidalny kupić do zasilacza lab pojedynczeg 0...30V 8A?"
    Na razie zbuduję zasilacz pojedynczy a w przyszłości jak będzie mi potrzebny to jeszcze jeden lub dwa takie same :).
    W sklepie toroidy.pl można zamówić transformator 3x12V lub 3x10V dowolny inny.
    Który byście wybrali ?:
    1. 10V; 10V; 10V; 13,33A;13,33A;13,33A 400VA
    2. 12V; 12V; 12V; 11,11A; 11,11A; 11,11A 400VA
    Zakładając że chcę max 8A i 30V to który będzie lepszy i efektywniejszy?
    Chcę zrobić przełączanie uzwojeń automatyczne od 0V do 10V, powyżej 10V do 20V,od 20V do 30V.
    Chciałby aby zasilacz był jak najbardziej efektywny energetycznie w zakresie od 12 do 24V.