logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Hifonics Goliath - pełne zwarcie, pali 100A bezpiecznik po wymianie Mosfetów

automobilklub 29 Maj 2014 00:56 2610 8
  • #1 13643928
    automobilklub
    Poziom 17  
    Witam. Dostałem od znajomego do naprawy wzmacniacz audio jak w temacie. Wzmacniacz działał bez zarzutów przez kilka miesięcy, aż zapaliła się dioda protect i zaczęło palić 100A bezpiecznik. Po otwarciu okazało się, że spaliło się wszystkie 12 mosfetów po jednej stronie-numer 3 na zdjęciu (IRFP360LC). Część była kompletnie wypalona a część nie miała żadnych zewnętrznych uszkodzeń tylko po wylutowaniu były całkowicie zwarte.
    Po wylutowaniu mosfet-ów zasilacz nie miał już zwarcia na wejściu zasilania.
    Wlutowałem nowe tranzystory i podłączyłem zasilacz. Wzmacniacz włączył się i wszstko wskazywało na to, że będzie ok.
    Oddałem i prosiłem, by podłączyć do auta. Podłączyliśmy zasilanie i dopiero po podpięciu wejścia remote wzmacniacz się zwarł i spaliło bezpiecznik. Otworzyłem ponownie i tym razem okazało się, że spaliły się tranzystory po jednej stronie sekcji zasilacza-numer 1 na zdjęciu. Wzmacniacz wykazał pełne zwarcie między + a -.
    Wymieniłem spalone tranzystory (IRFP1405) i znowu-brak zwarcia. Po podłączeniu do auta-po 2 sekundach "zaświeciły" tranzystory sekcji zasilacza i poszły ponownie z dymem...
    Po ich ponownym wylutowaniu zwarcia nie ma.
    Nie chcę znowu wymieniać 10 drogich mosfetów jeśli mają się spalić po podłączeniu do aku.
    Na co jeszcze mam zwrócić uwagę? Gdzie szukać usterki? Żadne inne elementy nie wyglądają na uszkodzone, tylko mosfety.
    Jaką funkcję spełniają cztery diody (U20D20D) oznaczone A i B?
    Pomierzyłem wszystkie diody na płycie głównej i nie mają zwarcia. Kondensatory nie są spuchnięte.
    Prosiłbym o poradę i może nakierowanie gdzie szukać usterki.
    Dziękuję i pozdrawiam
    Hifonics Goliath - pełne zwarcie, pali 100A bezpiecznik po wymianie Mosfetów
  • #2 13644580
    wasylwek
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Próbuję "przetrawić temat", schemat to...mrzonka :cry:
    Cytat:
    Wlutowałem nowe tranzystory i podłączyłem zasilacz. Wzmacniacz włączył się i wszstko wskazywało na to, że będzie ok.
    Oddałem i prosiłem, by podłączyć do auta. Podłączyliśmy zasilanie i dopiero po podpięciu wejścia remote wzmacniacz się zwarł i spaliło bezpiecznik. Otworzyłem ponownie i tym razem okazało się, że spaliły się tranzystory po jednej stronie sekcji zasilacza-numer 1 na zdjęciu. Wzmacniacz wykazał pełne zwarcie między + a -.
    .

    Natrafiłem na te słowa"
    Cytat:
    Te stare Hifony są baaaardzo wrażliwe na zasilanie , czyli jeśli spadnie poniżej jakieś tam wartości to przetwornica mówi sajonara (sprawdzone 2x zanim wyszło że mój aku ma dość współpracy ze mną ) . Sprawdź akumulator i pomierz napięcie na wzmacniaczu .

    PS: dodam że ten mój Hifon dalej gra świetnie pomimo iż był 3x robiony Wink


    Poszedłbym tropem gruntownego przejrzenia instalacji w samochodzie znajomego bo może to być zwykły "niestyk" masy.
  • #3 13644703
    automobilklub
    Poziom 17  
    Nie sądzę, by to był problem masy; nic nie było ruszane w instalacji a wszystko działa z innym wzmacniaczem...

    Dodano po 2 [minuty]:

    Poza tym na początku nie poszła tylko przetwornica a cały rząd tranzystorów po stronie wzmacniania poszedł z dymem. Potem spaliły się tranzystory zasilacza...
  • #4 13646937
    swest
    Poziom 14  
    Już ze zdjęcia widać ze to cyfrowy wzmacniacz pewnie klasa D. Jeśli poszły tranzystory w końcówce mocy to bankowo uszkodzona jest sekcja nimi sterująca. Pewnie układy scalone są zatarte, a schematów nie ma wiec to bardzo ciężka sprawa....
  • #5 13647125
    automobilklub
    Poziom 17  
    Dokładnie-wszystkie oznaczenia kości na płytce sterującej są wytarte... Ach te Amerykańce... Czyli nie da się nic zrobić? Szkoda, kawał wzmacniacza-jak kumpel podjechał pod sklep i "zagrał" to babie słoiki pospadały z półek:)
  • #6 13647339
    przemo.te
    Poziom 11  
    Ja bym jeszcze sprawdził czy końcówka mocy nie jest uszkodzona.
    Najlepiej wylutuj diody prostownicze włóż nowe tranzystory w przetwornice i podłącz pod zasilacz stabilizowany lub jak nie masz to pod zasilacz komputerowy.
    Bo szkoda tranzystorów i kasy na nie. Podłączamy go do zasilania jak przetwornica startuje to masz problem w końcówce mocy jak nie to szukamy dalej w przetwornicy.
    Może być uszkodzone sterowanie mosfetów i zamiast przełączać to idą na zwarcie.
    Ale najpierw trzeba się upewnić co gdzie szukać dalej.
  • #7 13648632
    swest
    Poziom 14  
    No moją diagnozę trzeba jeszcze poprzeć pomiarami jak pisze kolega. Ja stawiam tak 95% na Drive stage końcówki mocy. Co do naprawy da się, ale trzeba się napocić ustalając konfiguracje zastosowanych układów, mieć oscyloskop zasilacz laboratoryjny itd. . Jak już je rozgryziesz okazuje się ze są niedostępne w europie i trzeba sprowadzać je za oceanu wiec i tak koszty cie zjedzą :)
  • #8 13681583
    Passat_EQ
    Poziom 22  
    Witam.

    Mam wszystkie częsci do naprawy tego wzmacniacza. Częsci do sterownika jak i kilka całych sterowniów oraz oryginalne tranzystory stopnia mocy i przetwornicy.
    Poza tym naprawiałem juz kilka takich wzmacniaczy i zdjęcia kilku z nich mam na stronie www.passca.pl W razie czego zapraszam do kontaktu. Najlepiej telefonicznego ponieważ rzadko tu sprawdzam poczte.
  • #9 14308476
    automobilklub
    Poziom 17  
    Wzmacniacz oddałem właścicielowi. Nie zgodził się na naprawę. Temat można zamknąć. Dziękuję
REKLAMA