Witam.
Mam poloneza caro plus który od roku nie był odpalany, parę dni temu naładowałem akumulator i poldek odpalił bez problemu, lecz problem jest na tylnych hamulcach bębnowych. Mianowicie są zablokowane całkowicie. Problem był z nimi już w zeszłym roku trochę trzymały jak stał ale dało sie jechać tylko tarły sie podczas jazdy w tym roku już zablowały się na amen. Po ściągnięciu bębna i oględzinach hamulca dostrzegłem że powodem są "zajechane" szczęki i że to one blokują koło. Moje pytanie brzmi Według użytkowników jak najlepiej wykonać tą naprawe? CZy wystarczy abym wymienił tylko szczęki i czy bębny też wymienić od razu? Jakiej firmy i gdzie kupić części aby nie przepłacić i żeby też nie kupić bubli?
Z góry dziękuje za pomoc
Przemo9826 - wydaje mi sie że poprawiłem swój błąd
Mam poloneza caro plus który od roku nie był odpalany, parę dni temu naładowałem akumulator i poldek odpalił bez problemu, lecz problem jest na tylnych hamulcach bębnowych. Mianowicie są zablokowane całkowicie. Problem był z nimi już w zeszłym roku trochę trzymały jak stał ale dało sie jechać tylko tarły sie podczas jazdy w tym roku już zablowały się na amen. Po ściągnięciu bębna i oględzinach hamulca dostrzegłem że powodem są "zajechane" szczęki i że to one blokują koło. Moje pytanie brzmi Według użytkowników jak najlepiej wykonać tą naprawe? CZy wystarczy abym wymienił tylko szczęki i czy bębny też wymienić od razu? Jakiej firmy i gdzie kupić części aby nie przepłacić i żeby też nie kupić bubli?
Z góry dziękuje za pomoc
Przemo9826 - wydaje mi sie że poprawiłem swój błąd