Witam. Przyjechała do mnie kuzynka z UK z przenośnym dyskiem Seagate, wymontowałem go, podłączyłem bezposrednio do kompa i AHCI nie umiało go wykryć. Po wyłączeniu AHCI, windows go zaczał wykrywac, lecz od razu komunikat ze S.M.A.R.T ze jest z nim spory problem.
HDAT odczytuje jeden sektor ponad 500ms, wiec sobie po paru nich odpusciłem. Nie przechodzi Seagatowego short selftestu. Uznałęm ze sam sobie z nim nie poradze. A tam są jej wszystkie zdjęcia z paru lat. Czy możecie kogoś polecić z Trójmiasta kto by mogł sie nim zająć za nieduze pieniadze?
HDAT odczytuje jeden sektor ponad 500ms, wiec sobie po paru nich odpusciłem. Nie przechodzi Seagatowego short selftestu. Uznałęm ze sam sobie z nim nie poradze. A tam są jej wszystkie zdjęcia z paru lat. Czy możecie kogoś polecić z Trójmiasta kto by mogł sie nim zająć za nieduze pieniadze?