Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

take me model: take me 350 - brak napięcia stand-by +5VSB zasilacz po burzy

29 Maj 2014 17:21 2925 6
  • Poziom 8  
    take me model: take me 350 - brak napięcia stand-by +5VSB zasilacz po burzy

    Witam Szanowne Grono :)

    Jak w temacie - zasilacz "take me 350W" (na naklejce pod spodem "Power LC Pentium IV & PFC model: LC 350 2.03 version").

    Zasilacz nie przeżył burzy bez uszczerbku. W momencie zdarzenia komputer był wyłączony, ale podłączony do zasilania przez włączoną listwę przepięciową starego typu ;)

    Elementy na radiatorach:

    Strona pierwotna:
    BU3150
    E13007
    E13007

    Strona wtórna:
    SBL2040
    UF 1602CT
    S20C45C

    Układy scalone:
    MIK494, LM339N
    PCB:
    22F 10Z
    VER 1.3 0301C

    Po demontażu obudowy znalazłem tranzystor (C1815GR6H) z 2 uwalonymi nogami i kilka okopconych i przysmażonych diod oraz rezystorów wokół - wszystko znajduje się na stronie pierwotnej - strona wtórna wygląda na nietkniętą i bezpiecznik sprawny.

    Zachowanie:
    Po podłączeniu do sieci z żarówka (70W/230V) wpiętą w szereg pojawia się 1 błyśnięcie i żarówka gaśnie na dobre. Mostek prostowniczy i kondensatory elektrolityczne sprawne = 320V lecz brak +5VSB czy też +5V PS-ON.

    Wymienione (wszystko na stronie pierwotnej):
    1x Dioda Zenera 6,2V (dioda przebita)
    2x diody nieznane na uf4007 (diody zwęglone w sąsiedztwie tranzystora)
    1x tranzystor C1815 (2 nóżki urwane)
    1x tranzystor BU1350 (tranzystor zwarty) na MJE13009
    1x rezystor 220Ω
    1x rezystor 22K (tego nie jestem pewien czy taki tam powinien być - kolory spalone)

    Reszta wygląda na nietkniętą i zdrową łącznie z kondensatorami elektrolitycznymi. Chwilowo nie pochwalę się fotkami bo nie posiadam porządnego aparatu, ale pozwolę sobie skorzystać z fotek zamieszonych już na Elektrodzie...

    PCB wygląda tak samo jak na fotce niżej (przynajmniej strona pierwotna bo na niej się skupiłem.
    take me model: take me 350 - brak napięcia stand-by +5VSB zasilacz po burzy

    Strona pierwotna wygląda praktycznie tak samo jak na tej fotce.
    take me model: take me 350 - brak napięcia stand-by +5VSB zasilacz po burzy

    Kolorami zaznaczone wymienione elementy:
    czerwony - tranzystory
    żółte - diody nieznane (zamienione na UF4007)
    zielone - rezystory (ten dolny odczytany z pasków 220Ω, ten drugi 22K zmierzony choć mam wątpliwości czy to jest prawidłowy opór?
    Niebieski - dioda Zenera
    take me model: take me 350 - brak napięcia stand-by +5VSB zasilacz po burzy

    Po wymianie tych elementów nadal brak +5VSB. Skończyły mi się pomysły na samodzielną walkę więc zgłaszam się do Was. Dodam też, że czytałem wątki na temat "take me", ale tam nie było podobnego przypadku. Zaznaczam, że nie jestem profesjonalistą elektronikiem, a jedynie bawię się hobbystycznie w proste naprawy urządzeń elektrycznych. Zasilacz jest z czarnej listy więc tak czy siak wyląduje jako warsztatowy. Starałem się przygotować i przeczytałem też "poradnik elektronika" z Elektrody :D

    Pozdrawiam entuzjastów lutownicy :)
    PS.
    Ten zasilacz naprawiam dla zabawy i nauki. Nie mam zamiaru wkładać go do komputera. Dlatego rady wymienić na markowy nic nie wnoszą do tematu.
    Poprawiłem TONI_2003.
  • PCBway
  • Moderator
    Jakie masz napięcie na tej diodzie i czy ją sprawdzałeś?
    take me model: take me 350 - brak napięcia stand-by +5VSB zasilacz po burzy
  • PCBway
  • Poziom 8  
    Wcześniej jej nie sprawdzałem bo wydawało mi się, że problem leży tylko po stronie pierwotnej... Na diodzie brak napięcia, a dioda przewodzi tylko w jedną stronę więc jest dobra.

    Zamienniki są dobrze dobrane? Nadal zastanawiam się nad tym rezystorem $$22K$$... Co sprawdzić dalej?

    PS.
    Przywracasz mi wiarę w Elektrodę bo czytając wczoraj pierwsze wypowiedzi w tym temacie miałem wrażenie, że tu nikt nie chce pomóc...
    Poprawiłem TONI_2003.
  • Moderator
    owenmaster napisał:
    Po podłączeniu do sieci z żarówka (70W/230V) wpiętą w szereg pojawia się 1 błyśnięcie i żarówka gaśnie na dobre.

    Świadczy tylko o tym, że strona pierwotna nie ma na swoich elementach zwarcia! Jednak może mieć i w tym wypadku raczej tak jest (o ile wszystkie elementy użyte jako zamienniki są poprawne i nie zostały odwrotnie wlutowane) jakiegoś rodzaju rozwarcie, a stanowiące przerwę w obwodzie.

    Dlatego zaleciłem potwierdzenia swym pytaniem o ową diodę na zdjęciu. Zatem proszę ponownie sprawdzić stronę pierwotną oraz sam transformator T3.

    owenmaster napisał:
    zielone - rezystory (ten dolny odczytany z pasków 220Ω, ten drugi 22K zmierzony choć mam wątpliwości czy to jest prawidłowy opór?

    Podaj ich oznaczenia na PCB płyty (bez tego przy takich zdjęciach) będziemy rozmawiać o „niebie i piekle”...
  • Poziom 8  
    Niestety nie jestem w stanie odczytać PCB w tym miejscu. Widać kawałek białej ramki ale niestety to w środku przyczerniało i nie jest to sadza po tranzystorze :( Elementy obok to:
    - J501 - zwora
    - Q601 - wymieniony tranzystor MJE13009

    Na jednej nóżce łączy się z dioda UF4007 i termistorem (jeśli się nie mylę - tym zielonym na zdjęciu, między tranzystorami), a na drugiej łączy się z drugą dioda UF4007. Obie diody łączą się z tym rezystorem swoimi anodami.

    Winowajca rozwarcia to prawdopodobnie R503 - wg. pasków (czerwony, czerwony, czarny, srebrny, brązowy) 2,2Ω, 2% tolerancji. Przy badaniu miernikiem nie wskazuje żadnego oporu. Jest pod radiatorem.

    Przy włączonym zasilaniu sprawdziłem napięcie na wymienionym tranzystorze (MJE13009) i na kolektorze było około 310V więc sądzę, że trafo $$transformator$$ jest ok (oporność trafo $$transformatora$$ po stronie pierwotnej około 5Ω).
  • Moderator
    take me model: take me 350 - brak napięcia stand-by +5VSB zasilacz po burzy

    Zatem mam teorię tego typu abyś zaznaczoną diodę 1N4148 odlutował jedną nogą i dopiero zmierzył (ona jest zapewne wpięta równolegle do transformatora)... :D
  • Poziom 8  
    Przyznam, że masz niezwykle trafne te teorie ;D

    Zatem:
    Z wylutowaną diodą (mam w tym miejscu uf4007) opór to 1030Ω. Z wlutowaną 1020Ω. Poprzedni pomiar był błędny gdyż mierzyłem na niewłaściwym styku :P

    Sytuacja się nieco zmieniła - przetwornica standby się obudziła :D
    Po wymianie wadliwego rezystora R503 przetwornica ożyła. Co prawda MJE13009 nagrzewa się dość znacznie po kilku sekundach pod napięciem ale na stronie wtórnej pokazuje się napięcie :) Tyle, że jest ono na diodzie, o którą pytałeś wcześniej i wynosi zaledwie 0,12V. +5VSB ma nadal 0V - nie ma się co dziwić skoro tak słabe napięcie wychodzi prosto z transformatora...
    Dodam, że po kilku sekundach wyłączam zasilanie żeby nie uszkodzić grzejącego się MJE13009 ;)

    Teraz moje pytania brzmią:
    1. Czy wymiana uf4007 na 1n4148 zmieni coś w napięciu?
    2. Jestem niemalże pewien, że rezystor 22KΩ jest za duży. Mój pomysł to wstawienie potencjometru w to miejsce i podłączanie zasilacza do prądu na kilka sekund ustawiając opór mniejszy niż 22KΩ oraz sprawdzając napięcie za transformatorem. Idę dobrym tropem?

    EDIT:
    MJE13009 grzał się bez radiatora (wylutowałem żeby zrobić sobie miejsce do sprawdzenia i wymiany R503). Z założonym radiatorem tranzystor doprowadza do wzrostu temperatury całego radiatora.

    EDIT2:
    Diody UF4007 zmienione na 1n4148. Napięcie bez zmian.
    Zauważyłem dziwną zależność apropo pytania drugiego. Wlutowałem potencjometr i po kilku próbach z 20,30,40KΩ zaobserwowałem wzrost napięcia wraz z opornością oraz spadek napięcia wraz ze spadkiem oporności...

    Czy MJE13009 jest dobrym zamiennikiem?
    Czy ze swoim tokiem myślenia idę w dobrą stronę?

    EDIT3 ( :D )
    Po testach metodą prób i błędów dotarłem do miejsca w którym szukana wartość mojego rezystora wynosi 2KΩ.

    Przy takim rezystorze pojawiły się napięcia:
    +5VSB=5,25V
    PS-ON=4,66V

    Zasilacz startuje bez obciążenia (bo na razie brak obciążenia na stanie :D ).
    Napięcia w normie. Po starcie pojawia się również napięcie na PG około 5V.

    Jedynie co to MJE13009 dość mocno się grzeje w czasie czuwania. Po kilku minutach radiator parzy. Przy włączonym zasilaczu problem grzania nie występuje.

    Teraz moje pytania:
    1. Czy rezystor ok 2KΩ jest poprawny i przy obciążeniu nie będzie niespodzianki?
    2. Przy włączaniu przełącznika na tyle zasilacza występuje krótki i cichy pisk przez około 1s i ucicha. Czy jest to akceptowalne czy dalej mam manipulować tym rezystorem (22KΩ-teraz potencjometr nastawiony na 2KΩ)?
    3. Czy da się wymienić MJE13009 na coś co się będzie mniej grzało? Dostałem informację żeby zastąpić powyższy tranzystor przez 2sC5027 lub 2sC3150. Potrzebuję potwierdzenia :)