Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bingo S4/Lovato RGE92 - Gaśnie gdy zimny

Voytu$ 30 Maj 2014 08:31 1734 5
  • #1 30 Maj 2014 08:31
    Voytu$
    Poziom 19  

    Zmieniłem kilka dni temu reduktor tomasetto który przygodę z LPG obrzydził mi do granic możliwości na używany RGE 92 (Lovato).

    Generalnie zniknęło 99% problemów które miałem na Tomasetto. Silnik pracuje równo zarówno, nie ma problemu z utrzymywaniem parametrów jak ten niedorobiony Tomesetto. Ale.. jedyne "ale" polega na tym, że odmawia współpracy gdy silnik jest całkowicie zimny.

    W pierwszy dzień po zmianie odpalił rano zimny i pracował normalnie. Teraz już nie chce. Gaśnie od razu po przełączeniu na gaz - jeśli silnik jest zimny.
    Teraz już wymaga rozgrzania minimalnego silnika 3-5 min żeby nie zgasnąć zaraz po przełączeniu na LPG.

    Oczywiście, wiem, że parownik powinien być ogrzewany i do tego służy. Pytanie bardziej do posiadaczy RGE92 - czy ten parownik nie będzie działał bez rozgrzania, czy może mój ma tak od starości?

    Centralka: Bingo S4 (110 kroków +/- 0, celowo czyli tak jakby centralki nie było)
    Parownik: Lovaro RGE 92, wcześniej (tfu) Tomasetto HP130

    Jedyny plus jaki był w tomasetto, to fakt, że działał (jakoś) zanim się nagrzał i mogłem od razu przełączać. No a minus taki, że mieszanka cały czas się zmieniała zależnie od temperatury płynu...

    RGE92 - po lekkim rozgrzaniu pracuje idealnie.
    - Musi tak być?

    A może zwiększyć wstępne otwarcie gazu bądź uchylić bardziej bypass?

    0 5
  • #2 31 Maj 2014 12:39
    PTNW
    Poziom 12  

    Parownik Lovato jak jest zabrudzony to tak ma. Na zimnym lubi "zalewać". Przynajmniej u mnie tak było.

    0
  • #3 31 Maj 2014 19:49
    Voytu$
    Poziom 19  

    Oscyloskop (w programie) pokazuje, że mieszanka jest uboga. W tomasetto tak było, że przez kilka minut zalewało, tu jest na odwrót.

    Wykres nasycenia mieszanki rośnie prawie liniowo wraz z rozgrzewaniem się reduktora. Po ~5 minutach od odpalenia silnika reduktor pracuje prawidłowo.

    Zatem jest co bawić się w regenerację czy przyjąć, że reduktor zimny pracował nie będzie? Jak pisałem tomasetto pracował (jakoś tam) ale ile razy musiałem go ustawiać i ile nerwów mi zjadł to już moje. Lovato jest super w porównaniu z nim, choć jest stary ze szrotu.

    0
  • #4 22 Wrz 2014 22:43
    1heniu1
    Poziom 10  

    Nie wiem czy temat już opanowany ale może komuś się przydać. Mój reduktor/parownik LOVATO RGE92 , instalacja LPG 1 generacji. Instrukcja typu "Zrób to sam".

    1. Auto musi chodzić dobrze na benzynie
    2. Czysty filtr fazy ciekłej
    3. Jeżeli reduktor/parownik nieznanego stanu lub niepewny najlepiej zregenerować używając części zamiennych producenta reduktora/parownika, pomoc / instrukcję regeneracji można znaleźć między innymi tutaj : http://arbiter.pl/galeria/lovato-regeneracja
    4. Sprawdzić prawidłowe położenie parownika/reduktora ( śruba do spuszczania mazutu ma być na dole, powierzchnie okrągłe reduktora/parownika- kierunki prawo/lewo a nie przód tył samochodu )- niby oczywiste ale u mnie tak nie było, ponadto byłem u dwóch gazowników i żaden nic mi na ten temat nie powiedział.
    5. Gdy wszystko jest dobrze zrobione można brać się za regulację, opisów w sieci jest sporo , dobry opis google : " krótki poemat na gazu temat "

    Mi odpala na gazie bez problemów , w cieplejsze dni zimy też nie ma problemu jednak jest to nie wskazane przy niskich temperaturach z tego powodu że można poniszczyć membrany reduktora/parownika które wykonane są z gumy i przystosowane do pracy w cieple pobieranym z układu chłodzenia silnika.

    Należy dbać o prawidłowy stan techniczny filtra fazy ciekłej , reduktora/parownika , czystości registra/silniczka krokowego, spuszczać co jakiś czas mazut z reduktora/parownika.

    0
  • #6 14 Mar 2016 22:40
    Voytu$
    Poziom 19  

    Reduktor z zasady wymaga rozgrzanego silnika do poprawnej pracy. I rozgrzany pracował poprawnie. Biję się w piersi za swoje lamerstwo w kwestii LPG, cały czas się uczę. Teraz w innym aucie muszę czekać 10-15 min żeby dało się jechać na gazie... a reduktor ma dopiero rok.

    0