Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

gramofon Artur unitra wg-903 - połaczenie kina domowego sony i gramofonu artur

Paweln40 31 Maj 2014 09:53 5373 18
  • #1 31 Maj 2014 09:53
    Paweln40
    Poziom 2  

    Witam serdecznie, zupełnie nie znam się na elektronice i proszę o pomoc. Mam kino domowe Sony BDV-N9100W i gramofon Artur-Stereo Unitra WG-903. Chciałbym ten gramofon podłączyć do tego kina domowego i poszukuję fachowca w Warszawie, który mógłby to dla mnie zrobić - pozdrawiam Paweł Nowak.

    0 18
  • Sklep HeluKabel
  • #2 01 Cze 2014 19:11
    anmedia
    Poziom 39  

    Do tego gramofonu musisz zakupic przejscowke DIN (gniazdo) - 2RCA.

    gramofon Artur unitra wg-903 - połaczenie kina domowego sony i gramofonu artur

    Polaczenie proste. Wtyki RCA w pinasz w kinie domowym do gniazda Audio IN.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 22 Cze 2014 20:33
    minimaxi
    Poziom 15  

    Witam, muszę kupić i zestawić gramofon dla rodziców, stąd dopytam tutaj.
    Widzę krótki przejście z 2 wtyków (2RCA) na na gniazdo DIN. Czy może być jednak dłuższy kabel z wtykiem DIN (nie gniazdem!) do wzmacniacza?

    0
  • #4 22 Cze 2014 20:52
    KOCUREK1970
    Poziom 43  

    minimaxi napisał:
    Czy może być jednak dłuższy kabel z wtykiem DIN (nie gniazdem!) do wzmacniacza?

    Oczywiście.
    Warunkiem jest, że wzmacniacz takowe wejście posiada.

    0
  • #5 22 Cze 2014 21:38
    leszekpo59
    Poziom 26  

    Witaj. Proponuje zaopatrzyć się w dwa przewody. Pierwszy, to DIN- Wtyk 2 RCA
    gramofon Artur unitra wg-903 - połaczenie kina domowego sony i gramofonu artur
    który proszę, podłączyć go gramofonu Artur Unitra WG-903, z drugiej strony,
    gramofon Artur unitra wg-903 - połaczenie kina domowego sony i gramofonu artur
    do podłączenia w wejście AUDIO IN w Sony BDV-N9100W. Nie podłączone końcówki proszę ze sobą połączyć. Przewód, który jest podłączony do kina, można kupić w różnych długościach ( ja osobiście na znanym portalu kupiłem 10 metrowy). Pozdrawiam.

    0
  • #6 24 Cze 2014 05:40
    d-t-x
    Poziom 21  

    Jesteś pewien, że takie połączenie zadziała? A przedwzmacniacz? Z tego, co widzę, to to kino domowe nie ma dedykowanego wejścia do gramofonu, tylko uniwersalne, AUX.

    0
  • #8 24 Cze 2014 19:59
    leszekpo59
    Poziom 26  

    d-t-x napisał:
    Jesteś pewien, że takie połączenie zadziała? A przedwzmacniacz?


    Witaj. Przedwzmacniacze stosowane są do innego typu gramofonów ( np Bernard"). Ty chcesz podłączyć Artur, który nie wymaga przedwzmacniacza. Pozdrawiam.

    0
  • #9 24 Cze 2014 20:02
    d-t-x
    Poziom 21  

    Racja, dopiero po fakcie sprawdziłem, iż ma on wkładkę krystaliczną.

    0
  • #10 02 Sty 2015 13:48
    caveas
    Poziom 11  

    Wkładka krystaliczna ma charakter pojemnościowy. Tłumacząc kompletnemu laikowi
    na słuch wejście line in "wycina" niższe częstotliwości.
    Typowe parametry wejścia
    Line In: czułość 200mV, imp we 50kohm
    i "gramofon piezo" 0,7-1V 1Mohm=1000kohm
    w przejściówkę "Polaczenie proste. Wtyki RCA wpinasz w kinie domowym do gniazda Audio IN. " należy wlutować miniaturowe oporniki o wartości 200-500kohm we wtyczkach cinch w szereg z sygnałem. Znaczy się na biały L i czerwony P odcinamy (wylutowujemy ) od środkowego bolca wtyczki cinch i w tor sygnału wlutowujemy oporniki między kablem sygnałowym a środkowym bolcem cincha. Podniesie to impedancję wejściową do przybliżonej wartości R+Rwe i obniży sygnał do wartości zbliżonej do czułości. Oczywiście to kompromis i trzeba będzie nieźle podkręcić gałką od wzmocnienia. Sygnał z DVD lub CD ma ok 2V a tu po oporniku będzie 0,1-0,2 V.
    A teraz o wkładce piezo kontra MM.
    Piezo nacisk 6-8g podatność 1-5, igła szafirowa trwałość 30-100 godzin
    MM nacisk 1-3g podatność 5-30 (typowo 1,5g podatność 20) trwałość >1000godzin
    Wkładki piezo frezują płyty!!!! Zużyte igły mają kształt dłuta i bezpowrotnie degradują zapis
    Za 200 zł kupisz działający używany gramofon niezłej firmy + 100zł za pream phono.
    Efekt dźwiękowy jest zupełnie nieporównywalny.
    Warto niszczyć płyty??? Przetrwały kilkadziesiąt lat, a jest w nich jeszcze wiele dźwięku.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Jestem "fachowcem z Warszawy". Jeśli temat jeszcze aktualny to proszę ze zrozumieniem przeczytać poprzedni post.
    Można kupić wkładkę piezo "Toshiba" , która jest wyraźnie lepsza od wszystkich Uf za >80 zł
    ale patrz wyżej.
    tel 663290048 - służę radą.

    1
  • #11 03 Sty 2015 09:54
    vodiczka
    Poziom 42  

    caveas napisał:
    Wkładki piezo frezują płyty!!!! Zużyte igły mają kształt dłuta i bezpowrotnie degradują zapis

    Bez przesady, co najmniej dwa pokolenia PRL "frezowały płyty" a one nadal mają się dobrze w przeciwieństwie do pocztówek dźwiękowych, które szybko się zużywały. Oczywiście wkładka piezo nie jest dla melomanów-koneserów a dla przeciętnych słuchaczy.
    Co do zużytych igieł - zarówno igły wkładek piezo jak i magnetycznych należy wymienić po zalecanej liczbie godzin w piezo częściej nie tylko dlatego, że pracują przy większym nacisku ale i z powodu różnicy w twardości materiałów z których są wykonane.

    0
  • #12 03 Sty 2015 10:13
    d-t-x
    Poziom 21  

    vodiczka napisał:
    Bez przesady, co najmniej dwa pokolenia PRL "frezowały płyty" a one nadal mają się dobrze

    Z tym się nie zgodzę. Spróbuj znaleźć np. Breakout w stanie EX i lepszym. To niemożliwe, takich płyt praktycznie nie ma. Wszystko, co jest na rynku, jest zajechane piezoelektrykami.

    0
  • #13 03 Sty 2015 10:47
    vodiczka
    Poziom 42  

    Bo "mają się dobrze" jest pojęciem względnym. W moim pojęciu "mają się dobrze" znaczy to że dadzą się odsłuchać ze zrozumieniem tekstu a igła nie przeskakuje w trakcie odtwarzania.
    Dużo zależało też od gramofonu i wkładki, szybciej niszczył płyty Bambino i Uk-8 niż Mister Hit i Uf-50 wreszcie od samego odtwarzającego też sporo zależało :)

    0
  • #14 05 Sty 2015 09:46
    caveas
    Poziom 11  

    Zainteresowany Paweln40 się nie zgłasza a my tu kruszymy kopie. Nie wiemy nawet czy celem było uruchomienie i usłyszenie Artura, czy posłuchanie muzyki. Od 75 r minęło ~40 lat i normy jakościowe odtwarzania muzyki się wywróciły do góry nogami. Np. urządzenie przenośne radio Monika , czy Alina (drewniana obudowa) i przenośne MP3 z zaszytym radiem, ba nawet dopięli do tego telefon, fotoaparat, nawigację, gry online i inne prysznice.
    Ale .. do brzegu.
    Sięgając pamięcią do swoich prób oswojenia wkładki UF50 ze sprzętem HiFi to:
    - najlepiej chodzi na dedykowanym wejściu "gramofon piezo" o parametrach czułośc0,5-1V imp. we >1Mohm. Posiadały je np. pierwsze "drewniane" Radmory. W tym przypadku przy we gramofonowym był przełącznik Piezo/MM.
    Podłączenie UF50 do typowego wejścia line powoduje spadek niskich częstotliwości 6dB/oct.
    Sięgnąłem pamięcią i wzrok wylądował nagórnej półce - Książka nieodżałowanego A. Witorta HiFi wysoka jakość dźwięku - moja biblia. Przeczytałem ją w latach 70tych wielokrotnie w całości i fragmentach. Niektóre schematy z powodzeniem zrealizowałem np. w temacie preamp. phono wg Radzkiego. Uważam że do tej pory to Highend. Próbowałem też wg zaleceń podłączenia wkładki piezo do wejśącia phono z dociążeniem wkładki elementami RC. Efekt słuchowy był mierny - dużo gorszy od podłączenia do dedykowanego wejścia.
    Obecnie żeby nie niszczyć płyt eksploatuję kilka gramofonów i różnych wkładek. Żeby obsłużyć poprawnie różne stare tłoczenia podaję dwie skrajności ultralekka OM5E i ciężka kiedyś "studyjna" DL103 klasy MC. Do piezaków drapaków od 77r stronię. Oczywiście naprawiałem Misterhity, Artury, jakieś dwukasetowe wieże z gramofonem na wierzchu z wkładką piezo masowo zwożone z Niemiec. Ale to były urządzenia do bajek najwyżej.
    Od 77 r "mściłem" się na swoim G603 Bernard.
    1. wymiana wkładki na jakiegoś Shure - głośniej więcej wysokich i szersze stereo
    2. wyważenie talerza (patrz niżej).
    3. Poprawienie mocowania (odsprzężenia silnika)
    4. Przetoczenie u zegarmistrza rolki napędowej
    6 Poprawienie zasilacza (większe kondensatory) no i najważniejsze wywalenie transformatora poza obudowę co polecam w każdym gramofonie niezależnie od ekranowania, ceny, producenta.
    7. Właściwe skręcenie kardana (regulacja luzów)
    8. Wymiana smarów w windzie i łożysku głównym
    9. dodanie gumowego tłumienia do "pływającego" zawieszenia.
    10 wielokrotne regulacje w mostku kompensacji dryftu temperaturowego prędkości.
    Aha , wykleiłem jeszcze plasteliną od środka brzeg talerza oraz wolne punkty od spodu plinty.
    11 Dorobiłem "guzik" w swoim wzmacniaczu do korekcji RIAA i płyty polskie.
    Dla zainteresowanych jak odnajdę w piwnicy zapiski i nr Radioamatorów z 77r. mogę podać wyeksperymentowaną korekcję dla osiągnięć naszego przemysłu plastikowego.

    0
  • #15 05 Sty 2015 09:56
    vodiczka
    Poziom 42  

    caveas napisał:
    6 Poprawienie zasilacza (większe kondensatory) no i najważniejsze wywalenie transformatora poza obudowę co polecam w każdym gramofonie niezależnie od ekranowania, ceny, producenta.

    Można też zastosować ekran (o ile się zmieści) wykonany z blachy permalojowej i pozostawić transformator na swoim miejscu.

    0
  • #16 05 Sty 2015 11:57
    caveas
    Poziom 11  

    Ekran nie jest nigdy 100%. Problemem był również kabel zasilający bez ekranu, który również nieźle siał. Miałem wersję w puszce permalojowej? Chyba odrzut z eksportu bo miał krzywo napis z przodu ten na czerwono. Niezły szatan umieścił również nieekranowany włącznik sieciowy przy wkładce. A za Odrą w Dualu był zsynchronizowany z windą "zwieracz" mechaniczny sygnału tak, że nawet bum o płytę nie szło w głośniki. A u nas na ośkę silnika nasadzało się rolkę napędową, którą następnie desymetryzowało się dokręcając śrubką. Fabryczne bicie było wpisane w ten model. Pasowanie na wcisk widać było niewykonalne na produkcji w PRL.

    0
  • #17 06 Sty 2015 10:08
    vodiczka
    Poziom 42  

    caveas napisał:
    Miałem wersję w puszce permalojowej?

    Nie miałeś bo nie było takich ekranów w gramofonach Foniki ale wykonywano próby i efekt był rewelacyjny, rozwiązanie nie weszło do produkcji ze względu na koszty.

    0
  • #18 07 Sty 2015 15:31
    caveas
    Poziom 11  

    Nie będę się spierał gdyż minęło już tyle lat. Wyjęcie trafa na zewnątrz z G603 było "szczałem w 10". Był wdzięcznym polem do tuningu i napraw. A to winda, elektromagnes, żarówka , rezystory w mostku,
    Później miałem ADAMA. Przeszedł momentalnie do historii gdy porównałem go z CS611. Grał zupełnie poprawniej i odtąd pokochałem dźwięk z LP w swoim domu Po CS415 nastąpił CS455 z nieco cięższym talerzem. I następny cios Siemens RW666 z DD oraz zakup MC9 Yamahy.
    Dalej już jak kula śniegowa CS 627Q, CD 2235Q, CS 628Q. Mówię o tym co stoi w domu a nie o meteorach. Przerabiałem kilka Grających desek (REga, Project, NAD, MARANTZ.) Naprawiałem jakieś koszmarne supermarketowe plasticzaki. Zachwycałem się starymi CEC, Optoma, Lenco, Dual, Tesla! Naprawiałem wsuwane Sharp,Akai, jakieś plastikowe tangencjale.
    Dotknąłem Vestasy, Technicsy i stantony "dyskotekowe". Teraz po naprawie i doprowadzeniu sprzętu do względnej używalności skupiam się na przesłuchiwaniu LP (Ostatnio celne bardzo Andreas Vollenveider Caverna Magica, Polscy aktorzy śpiewają radzieckie piosenki, Straszny dwór z Łsdyszem, Omega 5, Pieśni Schuberta. Stosownie do tłoczeń zmieniam patefon i wkładkę a później tylko muzyka. Na Moje pytanie Twarda ciężka wkładka i lekkie ramię jest na razie "0" odpowiedzi a zaglądało już kilkaset osób - sami fachowcy. No nic ma dotrzeć ciężarek z regulowanym antyrezonatorem i powalczymy.

    0
  • #19 22 Mar 2016 23:12
    Paweln40
    Poziom 2  

    zakupiłem nową igłę i przedwzmacniacz. Teraz dźwięk jest przestrzenny.

    0