Witam mam problem z oplem zafira b, jezdziła bardzo dobrze nie traciła mocy i gdy pojechałem do rodziny, zgasiłem go na 15 minut i wrociłem z zamiarem przeparkowania samochodu nie dał sie uruchomić. rozrusznik kręcił lecz silnik sie nie odzywał, po wymianie filtra paliwa, problem nie ustąpił, przyjechał facet z komputerem, i wyskoczył błąd immobilisera, i zalecił odpalenie drugim kluczykiem. drugi kluczyk to samo, spróbowalismy odpalić ją na hol, odpaliła, lecz miala bardzo mało mocy, po kilku "przegazówkach " silnik zaczał pracowac w miare równo, po około 30 kilometrach samochód odzyskał pełną moc silnika lecz w trasie pokazywało spalanie nawet do 25 l/100 km, bezproblemowo dojechalismy do domu (318 km) lecz po drodze silnik nie był gaszony, w domu auto zostało zgaszone i po 5 minutach sprobowalismy odpalić, silnik odpalił lecz bardzo długo trzeba było kręcic, a po godzinie znów ten sam problem.
czy ktoś z Was forumowicze miał do czynienia z takim przypadkiem?
z góry dziekuje za pomoc.
czy ktoś z Was forumowicze miał do czynienia z takim przypadkiem?
z góry dziekuje za pomoc.