Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podłączenie wentylatora 12V do kontaku 230V

03 Cze 2014 12:25 7623 6
  • Poziom 2  
    Witam

    Chciałbym podłączyć zwykły wentylator komputerowy 12V 80x80mm bezpośrednio do kontaku 230V. Jestem laikiem absolutnym, wiec najpierw trochę czytałem na temat. Oto czego się dowiedziałem:

    -Muszę mieć zasilacz 12V
    -wentylator ma 3 kabelki z czego jeden jest do regulacji obrotów - moge go wywalić
    -2 pozostałe kabelki z wentylatora 'spiąć' z dwoma kabelkami z zasilacza

    To powyższe jest dla mnie jasne. Jednak jestem laikiem i boje się tej drucianej roboty, że coś nie pójdzie itp dlatego mam dodatkowe pytania. Do tej pory gdy natrafiałem na taki problem w internecie wszyscy pisali że trzeba zasilacza i że trzeba odpowiednio połączyć 2 kabelki - to jest dla mnie jasne. Natomiast zastanawiam sie czy jest to jedyny sposób, a konkretnie czy da się to zrobić bez przycinania kabli. Konkretnie za pomocą jakichś przejściówek, wentylator ma wtyczkę 3pin i czy można skorzystać z przejściówki która "wkłada" ten wtyk 3pin do zasilacza? Przecież w zasilaczach komputerowych 12v gdy nie ma miejsca korzysta się z takich przejściówek, dlatego nie rozumiem do końca dlaczego wszyscy pisali o robieniu tego ręcznie. No i czy można skorzystać z zasilacza ATX 12V V2.4? Po prostu wentylator 12v 3pin > przejsciowka zmieniająca 3pin na wejscie zasilacza 12v > zasilacz 12v do kontaktu 230v.

    Proszę o wyrozumiałość.
  • Poziom 24  
    Przy napięciu stałym należy zwrócić uwagę na odpowiednią biegunowość ("+" i "-")
  • Poziom 2  
    Dziękuję za odpowiedź.

    Mam jeszcze 2 pytania:

    1) czy mogę do połączenia kabli między wentylatorem a zasilaczem użyć tej kostki złączki (na śrubki)? Chodzi mi o to, że 2 kable z wentylatora włożę do kostki z jednej strony, a z drugiej 2 kable z zasilacza 12V (oczywiscie odpowiednio połączone) Czy to będzie działać i jak z bezpieczeństwem? Czytałem że te kostki nie są najlepszym rozwiązaniem i lepiej jest ręcznie skręcać kable i izolować ale czy chodzi o bezpieczeństwo ogólnie czy o uszkodzenie urządzenia (wentylatora/zasilacza)? Bo jeżeli przy kostkach tylko wzrasta ryzyko uszkodzenie urządzenia to ok, bo w końcu wentylator to nie jest nie wiadomo co, to samo zasilacz, ale bardziej się boję o bezpieczeństwo (moje).

    2) jaki zasilacz 12V będzie odpowiedni do takiego wentylatora? Chodzi mi o ampery
  • Poziom 39  
    Po pierwsze napięcie 12 V jest napięciem bezpiecznym, czyli nie istnieje ryzyko porażenia. Możesz to połączyć za pomocą listwy łączeniowej, szybkozłącza, lutowania i jeszcze paru innych metod. Twoje połączenie pracuje w warunkach domowych i jest minimalnie obciążone, więc stosowanie tutaj specjalnych technik połączeniowych mija się z celem. Odpuść sobie zasilacz komputerowy, z powodu gabarytów, komplikacji z uruchomieniem i masy niepotrzebnych kabli. Użyj 12V gotowego zasilacza, koszt niski i brak komplikacji z sterowaniem.
  • Moderator Samochody
    Ja tylko tytułem uzupełnienia - trzeci (żółty) kabelek nie służy do regulacji obrotów a jedynie przesyła informacje o aktualnej prędkości obrotowej wentylatora.
  • Poziom 39  
    Zapomniałem napisać... to fakt :D
  • Specjalista elektronik
    Jeśli masz na myśli taką kostkę łączeniową, jakiej się używa w sieci elektrycznej w mieszkaniu, to prawdopodobnie się nie nada - ona jest raczej do drutu i to grubszego. Co prawda tych kostek i innych złączek jest wiele i może jakaś się nadaje - np. taka zaciskana na dźwigienkę? Ale obawiam się, że przewód wentylatora może być za cienki.

    Są dostępne w sklepach z częściami elektronicznymi różne złączki i pewnie jest coś, co pasuje do złączki, jaką ma wentylator (i przypuszczam, że jest to taka złączka, której nie da się połączyć dowolnie, a tylko prawidłowo) - prawdopodobnie jest to dostosowane do wlutowania na płytce z połączeniami drukowanymi. Uwaga na biegunowość: czarny to zawsze masa, pewnie +12V jest czerwony (jakkolwiek w komputerze zwykle czerwony to +5V, a +12V jest żółty - choćby na wtyczce to zasilania napędu dyskietek, albo dysku PATA, jeśli jeszcze jest do niego kabel).

    Kolejna sprawa: moc zasilacza (albo prąd, jaki można z niego pociągnąć). Na wentylatorze zwykle są jakieś napisy podające moc, albo prąd (i oczywiście napięcie, są nie tylko na 12V). Zasilacz powinien być co najmniej na taką moc, jakiej potrzebuje wentylator - o ile pamiętam, typowy wentylator nie potrzebuje dużo, może np. 300mA (albo moc 3,6W).

    I kwestia użycia zasilacza ATX - z tymi zasilaczami jest taka sprawa, że one same z siebie nie startują, dają tylko napięcie "5V standby". Żeby uzyskać inne napięcia, trzeba zewrzeć jakieś dwie końcówki (jest opisane, które to są, choćby w Wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/ATX_%28informatyka%29). Z tym, że taki zasilacz zwykle potrafi dać moc dobre kilkadziesiąt razy większą, niż potrzebuje wentylator - i pracując z małą mocą może mieć niską sprawność, bo projektant mógł założyć, że potrzebna jest moc od 100 do 300W, więc mało się przejmował tym, że zasilacz zużywa sam z siebie 10W i dając moc 3,5W będzie miał sprawność 25%. A jeszcze może się okazać, że zasilacz w ogóle nie chce działać, jeśli nie jest obciążony tak, by dawał co najmniej 50W, bo projektant sobie wykombinował takie zabezpieczenie.