Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja OnGrid z zasilaniem awaryjnym

alvander 03 Cze 2014 14:28 8835 48
  • #1 03 Cze 2014 14:28
    alvander
    Poziom 12  

    Buduję dom i chcę zrobić sobie niewielką instalację PV z przeznaczeniem na:
    - rozliczenie nadwyżek z ZE (nie finansowo, tylko 'energetycznie' - czyli licznik dwukierunkowy)
    - grzałka elektryczna w zbiorniku buforowym
    - zasilanie awaryjne (mam już instalację elektryczną ze zdublowanymi wybranymi obwodami).

    Do zasilania awaryjnego wystarczy większy UPS (itp.), ale skoro mam swój prąd z paneli, to dlaczego podczas awarii mam nie mieć "światła i telewizji". Czyli chciałbym skorzystać z dobrodziejstwa posiadania paneli w taki sposób, żeby jednak chociaż częściowo się uniezależnić, więc szedłbym raczej w kierunku zakupu urządzenia (lub układu urządzeń), które w pełni automatycznie będzie zarządzać energią zbieraną z paneli wg priorytetów:
    - ładowanie akumulatora - potrzeby własne
    - synchronizacja z siecią

    Jestem na etapie robienia rozpoznania pod kątem paneli, inwertera, dopłat, instalacji i natknąłem się na coś takiego:
    http://www.2020solar.com/The-PowerRouter-192.asp

    W przypadku braku prądu urządzenie przestaje synchronizować się z siecią, ale daje zasilanie na obwód "awaryjny" i nie przestaje ładować akumulatorów z paneli (oczywiście jeżeli coś produkują). Potencjalnie chciałbym wpiąć do tego układu wiatrak.

    Nadmienię tylko, że inwestycja nie musi się zwrócić, jednak środki są ograniczone, więc kontakt z rzeczywistością jest mile widziany ;-)

    Bardzo proszę o wszelkie podpowiedzi dot. inwertera lub układu sprzętowego, który pozwoli mi osiągnąć zamierzone cele jakimś racjonalnym kosztem...

    0 29
  • #2 03 Cze 2014 20:38
    Sobek007
    Poziom 16  

    Czy przypadkiem nie każdy kto instaluje inwerter dostanie 2 liczniki? Dla Kowalskiego licznik dwukierunkowy jest dużo "wydajniejszy" od sprzedawania energii po 0.16gr/kwh...
    Jaka przetwornica/inwerter daje czysty sinus? Tak aby w przypadku awarii sieci można było zasilić nim wszystko i podtrzymać z akumulatorów życie w domu? Nie chodzi mi o czerpanie kolosalnych prądów tylko o jakość prądu aby bez problemu chodziła lodówka, zamrażarka czy mikrofalówka.

    0
  • #3 03 Cze 2014 21:18
    alvander
    Poziom 12  

    Czysty sinus: każdy który daje czysty sinus. Trzeba to sprawdzić w specyfikacji

    Ja w przypadku awarii nie chcę zasilać wszystkiego, tylko:
    - kotłownia
    - lodówka
    - rtv
    - oświetlenie
    - komputery (+ sieć monitoring, alarm itp.)

    Kuchnia, pralka, czajnik itp. itd. - wszystko co potrzebuje dużo mocy (nie mylić ze zużyciem) i będzie podłączone poza układem awaryjnym, nie musi korzystać z akumulatorów.

    Moc szczytową dla obwodu awaryjnego obliczyłem na ok. 1.5 kW, więc interesuje mnie inwerter ok. 3 kW. Oczywiście chciałbym zostać jakoś powiadomiony o zaniku zasilania (dźwięk jak w UPS, ew. SMS), dzięki czemu mógłbym odłączyć zbędne odbiorniki (wyłączyć światła, spokojnie zamknąć kompa, ew. rtv). Pobór powinien spaść wobec tego do ok. 200-300W w nocy, co przez 10 godzin daje ok. powiedzmy 3kWh zużycia bez produkcji z paneli. Takie założenia spełni układ 4 akumulatorów 12V / 120Ah (48 x 120 x sprawność ok. 60% = 3 456 Wh). Oczywiście jeżeli będzie wiatrak (najczęściej prądu nie ma w czasie silnych wiatrów), to można będzie ten czas wydłużyć nawet do kilku dni bez prądu z sieci.

    Moc instalacji PV zakładam na ok. 2-3 kW, wiatrak na ok. 1.2 kW (2x600W).

    Ten nedap powerrouter i orvaldi coś tam, dają zbliżone możliwości w kontekście moich potrzeb. Problem w tym, że nedap ma kretyńską cenę, a orvaldi wygląda kretyńsko (sorry, ale ten chiński plastyk napawa mnie odrazą) i strach się bać to kupić.

    1
  • #4 04 Cze 2014 08:17
    982177
    Usunięty  
  • #5 04 Cze 2014 08:55
    alvander
    Poziom 12  

    1. To się nie musi opłacać
    2. Ja mam teraz w domu 3 UPSy (2 do kompa i sieci + RTV), a dojdzie jeszcze kotłownia. Tak czy siak, musiałbym stworzyć układ stosując UPS "lokalne". Jeżeli nie rozłożyłbym dodatkowej instalacji pod zasilanie awaryjne, to i tak poniósłbym koszt zakupu UPSów.
    3. W miejscu w którym zamieszkamy (wieś) są i prawdopodobnie będą częste wyłączenia. Nie rozpatruję tego w kontekście łącznej przerwy, ale prawdopodobnie będzie to więcej niż 24 godziny / rok

    Będzie zbiornik akumulacyjny (potocznie bufor) z wbudowanym zbiornikiem CWU, z możliwością podłączenia różnych źródeł energii. Rozważam różne układy użycia OZE, ale na tą chwilę najbardziej rajcuje mnie licznik dwukierunkowy + zwykła grzałka 230V z termostatem do bufora.
    Założenie jest takie: ograniczyć zasypy do kotła (pellet / ekogroszek) w sezonie grzewczym i wyeliminować palenie w 6 najcieplejszych miesiącach roku.
    Dlatego chciałbym mieć możliwość rozliczania energii poprzez licznik dwukierunkowy, bo będę w stanie dobrać rozwiązanie - znam zużycie, oceniam możliwości paneli i wiatraka, dobieram moce przy założeniu że będzie coś tam produkowało i mam praktycznie "centralne" w domu z kotłem na paliwo stałe.

    Znalazłem jeszcze coś takiego:
    Inwerter-Hybrydowy-on-off-grid-INFINISOLAR-3-kW
    nie podaję linku do sklepu, bo regulamin, ale można sobie wygoglać.

    >>> Bardzo proszę o wszelkie podpowiedzi dot. inwertera lub układu sprzętowego, który pozwoli mi osiągnąć zamierzone cele jakimś racjonalnym kosztem... <<<

    0
  • #6 04 Cze 2014 09:46
    kudrzyk
    Poziom 11  

    Kolego jeżeli masz wydzielony obwód to podepnij pod niego mocny inwerter, najlepiej gotowy UPS z "sinusem" na wyjściu oraz zwykłe akumulatory rozruchowe. Będą one pracować w trybie buforowym, a wszystko to, co wyprodukujesz " odnawialnie" zużywaj na bieżąco do przygotowania CWU lub sprzedawaj do sieci. Dlaczego? Wszelkie magazynowania w akumulatorach energii z paneli czy wiatraka nie opłaca się - to wielokrotnie tu na forum było udowadniane. Akumulatory rozruchowe są relatywnie tanie, a nawet kilkakrotnie rozładowane "do dna" dalej będą działać. Wiem to z własnego doświadczenia. Akumulatory ładuj normalnie z sieci, zresztą każdy UPS tak robi.
    Zalety? Mniej strat na ciągłym ładowaniu/rozładowaniu akumulatorów, wydłużenie żywotności akumulatorów, niższy koszt zakupu urządzeń w porównaniu z rozwiązaniem hybrydowym, oszczędności w comiesięcznych rachunkach za energię.

    0
  • #7 04 Cze 2014 09:51
    alvander
    Poziom 12  

    OK, święte słowa.
    Ale mierzi mnie fakt braku możliwości korzystania z własnej energii podczas dłuższej przerwy. Akumulatory się rozładują i co dalej?

    0
  • #8 04 Cze 2014 10:10
    bimki
    Poziom 15  

    jak się rozładują, to nie masz prądu ;)

    Zobacz taki produkt firmy VOLT - działa jak UPS, a w ciagu dnia daje prąd na dom z paneli PV.
    Jednak to nie jest ongrid...

    0
  • #9 04 Cze 2014 10:14
    kudrzyk
    Poziom 11  

    Wiadomo, że kiedyś się rozładują. Ja już z moim UPS-em przeżyłem kilka kilkudniowych przerw w dostawie prądu i bardzo dużo kilkugodzinnych.
    Ja w instalacji mam przełącznik - agregat/sieć i w przypadku takiej długiej przerwy, gdy akumulatory "siadają" przechodzę na zasilanie z agregatu. Martwisz się, że właśnie wtedy pracowałyby dla Ciebie panele lub wiatrak? Nic bardziej błędnego gdyż wtedy zwykle leje więc z paneli masz prawie nic no może z wiatraka trochę pod warunkiem, że wieje...

    0
  • #10 04 Cze 2014 10:55
    alvander
    Poziom 12  

    Nie robiłem pomiarów wiatru, ale jestem przekonany, że mam znakomitą lokalizację (15 km od linii brzegowej, na wzniesieniu ok. 65m npm) na wiatrak. Zostawmy to, bo będziemy sobie gdybać i nic z tego nie wyniknie. Założę - czas pokaże.
    Teraz muszę zaprojektować docelowy układ urządzeń i mocy, w jakimś kontekście (systemie).

    Pod względem mocy:
    - 2-3 kW paneli
    - 2x600W wiatraki

    Założenie co do zagospodarowania energii:
    - integracja z siecią, z bilansowaniem energii (licznik dwukierunkowy)
    - zasilanie awaryjne, ale z możliwością doładowywania z własnej instalacji OZE
    To w zasadzie optymalny model w naszym kontekście prawnym, technicznym i ekonomicznym.

    Chodziło mi o to, żeby nie zmarnować ani jednej kilowatogodziny własnej produkcji. Wobec takiego założenia, po uwzględnieniu rozkładu produkcji z paneli i wiatraka, nie sposób tak dobrać rozwiązania, żeby nie dochodziło do marnowania. Kto liczył, ten wie dlaczego.
    Nie chciałbym też tracić kontaktu z rzeczywistością ekonomiczną, więc traktuję to jak zakup samochodu, czyli chcę poprawić komfort, a nie używać tej instalacji do celów zarobkowych. Cały układ grzewczy wraz z OZE ma tworzyć system, w którym będę mógł ograniczyć "obsługowość" kotła na paliwo stałe, a w ekstremalnych sytuacjach mogę posunąć się do podjęcia świadomej decyzji o ogrzewaniu domu wyłącznie prądem (grzałka w buforze). Mogę również w kotle spalić jakieś papiery i drewno.

    Dom z projektu i moich zmian (izolacja, rekuperacja z GWC, dobra stolarka zewn., dobre usytuowanie) powinien być na tyle energooszczędny, żeby produkcja z OZE miała szansę odegrać jakąś rolę w tym układzie.

    0
  • #11 04 Cze 2014 11:12
    982177
    Usunięty  
  • #12 04 Cze 2014 11:31
    alvander
    Poziom 12  

    Dot. wiatraków: myśl przewodnia jest taka, że nie chcę hałasującego i zbyt rozbudowanego ustrojstwa, a pod względem bezpieczeństwa i stosunku mocy wyprodukowanej do nominalnej, najkorzystniej wypadają właśnie wiatraki o mniejszych mocach. Wiatrak miałby zatem pełnić rolę doładowywania akumulatorów i ew. bilansowanie energii do ogrzewania bufora (przy integracji pełnej z inwerterem ongrid). Logiczne?

    0
  • #13 04 Cze 2014 11:41
    982177
    Usunięty  
  • #14 04 Cze 2014 13:32
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Adamt27 napisał:
    Z tym hałasem to bardzo wielka przesada.

    Popieram w całej rozciągłości.
    Jesienią specjalnie pojechałem w okolice Wałcza, gdzie stoją 3 duże wiatraki.
    Stanąłem jakieś 30-500m od szosy i 200-300m od wiatraka. Był średnio wietrzny dzień. I za chorobę nie mogłem usłyszeć wiatraka. Samochody zagłuszały wszystko. A jak nie jechał żaden samochód to szum wiatru zagłuszał wiatrak.

    0
  • #15 04 Cze 2014 13:52
    982177
    Usunięty  
  • #16 04 Cze 2014 14:40
    alvander
    Poziom 12  

    Ależ, materiałów tego typu nazbierałem już sporo :-)
    Mam pewne założenia w XLS, w których zestawiłem zapotrzebowanie na energię w podziale na
    - enel
    - cwu
    - co
    w skali roku, w oparciu o rzeczywiste zużycie (np. enel, cwu i założenia teoretyczne na podstawie obliczeń strat na budynku - co).

    Następnie zestawiłem to z potencjalną produkcją z OZE na podstawie
    - mocy nominalnej PV i wiatraka
    - udziału w produkcji powyższych w ciągu roku, w poszczególnych miesiącach (z danych statystycznych można wyliczyć średnie współczynniki produkcji w poszczególnych miesiącach).
    Efektywność OZE zakładam na poziomie 10% (taki współczynnik mój), tzn. z 1 kW PV będzie 876 kWh. Podobnie w przypadku wiatraka.
    Są to więc ostrożne założenia.

    Zużycie energii na co obliczałem na podstawie danych z projektu, potwierdzonych przez samodzielnie przeprowadzone kalkulacje strat (znalazłem jakiś arkusz wszystkoliczący). Wynika że mogę osiągnąć EUco na poziomie 30kWh / m2.
    W swoich kalkulacjach zakładam 60kWh.

    Wyniki są ciekawe i wynika z nich, że można ograniczyć znacząco spalanie. Generalnie temat rzeka... Jakieś cele trzeba sobie założyć, więc poszedłem tropem: wygoda, niezależność (choćby częściowa) i oszczędność.

    0
  • #17 04 Cze 2014 14:53
    982177
    Usunięty  
  • #18 04 Cze 2014 21:52
    alvander
    Poziom 12  

    Nie chcę wrzucać xlsa, bo może okazać się niezrozumiały, ale zobaczymy... Może od razu ustalmy kilka wariantów produkcji i zużycia, które wrzucę? No nie wiem...

    0
  • #20 22 Cze 2014 21:23
    pit333
    Poziom 9  

    witam jak interesuje cię PowerRouter to używam go od roku i przetestowałem dwie wersje

    0
  • #21 23 Cze 2014 16:16
    alvander
    Poziom 12  

    Pewnie że interesuje. Jak możesz to powiedz o wrażeniach: jakość, cena, ergonomia... w zasadzie wszystko mnie interesuje.

    0
  • #22 23 Cze 2014 19:22
    pit333
    Poziom 9  

    Mój zestaw to model RS30SB-PR 3KW backup . Testuje go od roku, poziom SMA zamknięty w jednej obudowie, mieszkam w miejscu gdzie awaryjność sieci ZE jest męcząca więc tu system się sprawdził na aku 400AH (4*12V w układzie 24V) przy średnim obciążeniu 500-800W wytrzymuje do 10 godzin można go wydłużyć zmieniając poziom rozładowania akumulatora. Praca z panelami
    1. utrzymanie poziomu naładowania aku
    2. zasilanie urządzeń domowych
    3. oddawanie nadwyżki do sieci (lub przy zastosowaniu przekaźnika skierowanie nadwyżki na grzałki)
    Problemy to szybka reakcja na chwilowe przekroczenie obciążenia wartości max ( wywala system), wtedy resetujesz system jednym przyciskiem i głupieje przy awarii sieci gdy nawali zero u mnie tak było kilkakrotnie
    następnie to nic nie zrobisz jeżeli nie masz oprogramowania serwisowego gdyż nie zmienisz żadnych ustawień to trzeba wydębić od tej firmy która ci to opchnie mi się udało gdyż wiedzieli mniej niż ja kiedy to u nich zamawiałem a dwójka technicznych się z tej firmy już się zwolniła więc na dzień dzisiejszy nie mam z kim tam rozmawiać. Co do turbiny wiatrowej to mam zamiar wysłać do producenta zapytanie jak wygląda sprawa możliwości podłączenia tego elementu umożliwiającego współpracę z falownikiem. Ogólnie jestem zadowolony z uwagi na to że w domu jest dwu emerytów to rachunki za prąd spadły o ponad połowę, mam wygodę przy braku zasilania ( orientuj się kiedy we wsi zaczynają pracować agregaty lub lampy uliczne wieczorem nie świeca) a nie testowałem jeszcze połączenia internetowego bo to jest druga bolączka ucieczki z miasta na zacisze podmiejskie ale kiedyś ten problem rozgryzę. jak chodzi o jakieś konkretne szczegóły to pytaj

    0
  • #23 23 Cze 2014 21:44
    alvander
    Poziom 12  

    No właśnie u mnie niemal na pewno będzie podobnie z tymi przerwami. Obciążenie maks. planuję na 1500W, co jest praktycznie gwarantowane, bo ułożyłem dodatkowe kable na zasilanie awaryjne. Ponadto wszystko puszczone przez rozdzielnię. Czyli układ jest taki:
    - z rozdzielni obok normalnej instalacji wychodzą dodatkowe obwody do wybranych gniazd (kotłownia, lodówka, rtv, it) + oświetlenie cały dom
    - dodatkowy kabel 3 fazy do kotłowni
    - powrót na takim samym kablu z kotłowni do rozdzielni

    Nadmiernego obciążenia się więc nie obawiam.

    Możesz powiedzieć, czy jako UPS zachowuje się ok? (chodzi tylko o czas przełączania, zakładając brak przeciążeń)
    Czy urządzenie może pracować w trybie ongrid, a w przypadku braku zasilania z sieci, zasila obwód awaryjny w priorytecie z paneli, akumulatorów?

    Patrząc na cenę tego powerroutera zastanawiam się nad innym wariantem, stąd pytanie takie czy dzisiaj z perspektywy czasu rozważałbyś np. taki układ:
    - jakiś solidny falownik ongrid w normalnej cenie
    - UPS "solarny" - chińczyk (są dosyć ciekawe urządzenia na rynku
    - jakiś myk na przełączanie zasilania z paneli na UPS - albo ręcznie, albo jakiś automat...
    ale jakoś nie mogę sobie tego poukładać. Rozproszenie urządzeń zawsze ma tyle zalet i wad co zamknięcie wszystkiego w jednym...

    W normalnych warunkach UPS działa jak UPS, a falownik oddaje do sieci (licznik 2-kierunkowy), a grzałka do bufora wówczas może być z sieci.

    Krótko mówiąc jaka jest alternatywa dla tego powerroutera, taka sama funkcjonalność, ale kilka urządzeń?

    0
  • #24 24 Cze 2014 21:28
    pit333
    Poziom 9  

    Jako UPS sprawdza się idealnie nie wiem kiedy energetyka ma awarie i ma wymagane przez ZE zabezpieczenie przy braku prądu z ich strony( nie załatwię gościa na słupie jak coś będzie naprawiał).
    U mnie rozdzielnia jest w garażu więc jestem wpięty miedzy licznikiem a rozdzielnią a z uwagi na 20 letni dom cała sieć zmostkowana pod jedną fazę nie muszę doprowadzać innych kabli i przeprowadzać remontu całego domu, też się zastanawiałem czy taniej nie wyszło by to z różnych elementów kupowanych na alegro ale mimo ukończonego technikum energetycznego ( nie pracuję w zawodzie od ukończenia szkoły) i pojęciu z czym to się je, to dobór komponentów tak aby ze sobą współgrały bez awaryjnie w jednym systemie skomplikowane i zajmuje miejsce na ścianie
    -druga sprawa sprawdz jakie wymogi co do takich instalacji ma twój ZE od dwu miesięcy jestem prosumentem a załatwienie czegokolwiek u nich w w tej dziedzinie Bezcenne usłyszeliśmy tylko że jesteśmy pierwsi w powiecie i oni nie wiedza nawet co mają z tym zrobić a firma która montowała cały system przygotowała nam całą dokumentacje potrzebną do zgłoszenia na drukach wymaganych przez ZE. może się okazać że przez drobiazg nabawisz się kłopotów ważny jest też licznik i w przypadku elektronicznego oprogramowanie na nim
    Co do mocy na dzień dzisiejszy pokusił bym się na zestaw 5,0Kw i to nie na ilość prądu do sprzedaży ale na okres jesieni i zimy -więcej paneli przy mniejszym naświetleniu w ciągu dnia więcej prądu dla domu czyli mniejsze rachunki szybszy zwrot inwestycji
    Aktualnie zastanawiam się nad turbina dla wspomagania ładowania aku i kaskadą grzałek do co lub ew. jeżeli producent dopasuje do mojego falownika moduł dla turbiny to następny etap sposób na wykonanie trakera na dach ( nie warto brać wiatraków o małej mocy bo jeżeli nie wieje na maxa to można zasilić tylko żarówkę 60W i to z ledwością a prąd ładowania ma kłopot z podciągnięciem aku do pełna)

    Układ zastępczy zamiast PowerRutera to: z paneli prąd na regulator ładowania odpowiedni dla mocy PW, akumulatory najlepiej 200Ah przetwornica z prądu stałego na zmienny o pełnej sinusoidzie o mocy maxymalnego obciążenia sieci czyli wtedy gdy akurat gra TV żona włączy pralkę dziecko odkurzacz lodówka kotłownia i cudowne czajniki elektryczne, jeżeli przetwornica nie ma w systemie kontroli pracy aku to pewnie potrzeba będzie jeszcze ładowarka sieciowa aby utrzymać je na poziomie naładowania w nocy lub w dni pochmurne bo inaczej jak braknie prądu z sieci to i UPS a nie będzie no i rozdzielnia rozbudowana o układ APZ(automatyczne przełączenia źródła zasilania w przypadku braku prądu- awarii sieci) wyłącznika zmierzchowego aby po zmniejszeniu natężenia światła przejść z układu zasilania z PV na sieć lub jeszcze jednego APZ który odłączy układ fotovoltaniczny jak panele przestana podawać prąd i kilka przekaźników.
    Ważne żeby układ nie przeładowywał akumulatorów i nie dopuszczał do ich pełnego rozładowania gdyż szybko je można wykończyć a to nie jest mały wydatek (akumulator żelowy firmy HAZE 200Ah to wydatek od 1600 do 1800 PLN gwarancja 2 lata lub bodajże 900 cykli)
    zastanawiam się dlaczego kładłeś zdublowane okablowanie do gniazdek?

    Dodano po 15 [minuty]:

    sory źle zrozumiałem masz osobne obwody na część sieci to ułatwia życie

    Dodano po 43 [minuty]:

    To co daje mi jeszcze ten falownik to możliwość kontroli jakie są efekty pracy instalacji dla przykładu system w tym miesiącu oddał do sieci 204KW a dom pobrał z sieci 105KW i dom w ciągu dnia praktycznie zasilany jest z światła słonecznego nawet przy niewielkim zachmurzeniu

    0
  • #25 04 Lip 2014 11:36
    alvander
    Poziom 12  

    Mam przetwornicę i akumulatory, które chcę wykorzystać bez względu na finalny docelowy kształt instalacji.

    Czy coś takiego:
    Instalacja OnGrid z zasilaniem awaryjnym

    będzie prawidłowym połączeniem?

    Na tą chwilę musiałbym dokupić układ UPS (widziałem zgrabne urządzenie na szynę do rozdzielni - miejsce mam, okablowanie też) za ok. 200 zł

    0
  • #26 04 Lip 2014 12:03
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Wszystko OK, ale po co ten czarny inwerter 4000W?
    Przecież UPS może być podłączony bezpośrednio pod aku i w przypadku zaniku zasilania z sieci zasilać obwody awaryjne.

    0
  • #27 04 Lip 2014 13:46
    alvander
    Poziom 12  

    Chodzi o to, że inwerter i akumulatory już mam :-)
    a UPS to raczej przełącznik w rozdzielni, np.:
    https://www.google.pl/webhp?tab=iw&ei=3G22U62...4#q=prze%C5%82%C4%85cznik+UPS+do+przetwornicy

    Wówczas mógłbym zamiast kupowania NEDAP'a za 20K i sprzedawania tego co mam, rozbudować o jakieś proste urządzenia to co mam by osiągnąć funkcjonalność, którą sobie założyłem.

    Dopisek:
    W tym układzie jest tylko 1 problem: przetwornica bez obciążenia zużywa ok. 0.8A, czyli tracę codziennie 0.5kWh na utrzymywaniu włączonej przetwornicy. Rozwiązanie tego problemu może być takie, że po prostu będę ją wyłączał latem i włączał tylko na czas burzowy, wietrzne dni itp.
    W zasadzie koszt działania tej przetwornicy nie będzie znaczący i ograniczy się tylko do wyciągania prądu z akumulatorów (2 x 12V x 120Ah = 2,88 kWh, x 0,65 sprawność aku = 1,872, minus 0.5 to daje tylko 1.3 kWh z aku)
    Kompletnie mi się to nie podoba...
    W mniej słoneczne dni zimą może się okazać, że przetwornica mi wyciągnie wszystko z akumulatorów, a to już może nie być zabawne...
    Może jest jakiś prosty układ, który by tą przetwornicę odcinał?


    Poprawka obrazka:
    Instalacja OnGrid z zasilaniem awaryjnym

    Koszt alternatywny:
    - przełącznik UPS - 200 zł
    - inwerter ongrid - 3000 zł
    - panele z montażem - ?? koszt taki sam, w każdym układzie

    1
  • #28 04 Lip 2014 19:56
    pit333
    Poziom 9  

    kiedyś zastanawiałem się nad takim przełącznikiem http://allegro.pl/regulator-grzalka-grzalki-grzalek-elektrownia-i4336129608.html i do tego przetwornica i ładowarka sieciowa impulsowa może ci to pomoże.

    Dodano po 1 [godziny] 57 [minuty]:

    Przetwornica napięcia 230V 3000W Czysty Sinus MEAN WELL TN-3000 z funkcją UPS w układzie napięciowym 12V lub 24V lub 48V, z ładowarką sieciową i obsługą paneli słonecznych (baterii fotowoltaicznych).
    Instalacja OnGrid z zasilaniem awaryjnym Instalacja OnGrid z zasilaniem awaryjnym

    Dodano po 2 [minuty]:

    Rozwiązań jest wiele

    Dodano po 9 [minuty]:

    a podstawą do rozważań był ten schemat
    Instalacja OnGrid z zasilaniem awaryjnym

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo