Walery K napisał: Akurat z fizyką a tym bardziej z elektrotechniką nigdy nie miałem najmniejszych problemów i dobrze o tym wiem, że typowy falownik nie podniesie nam napięcia i właśnie w tym cały problem,
Przestań się pogrążać. Żaden falownik nie podnosi napięcia, nie tylko
typowy
Cytat:
a to Ty negujesz zastosowanie w tym układzie autotransformatora.
Z czytaniem tez widzę takie same problemy. Pokaż mi, w którym miejscu niby to neguję?
Walery K napisał: A jaki falownik chodzi na dwóch fazach?
Wiesz jak działa falownik? Każdy ma od strony zasilania prostownik, gdzie prąd 1, 3 czy 10 fazowy zamieniany jest na prąd stały, o napięciu równym napięciu bodaj szczytowemu prądu przemiennego. Dopiero z tychże 320 (czy 560V w przypadku napięcia międzyfazowego) formowane są trzy przebiegi, przesunięte względem siebie w fazie o kąt 120°, o częstotliwości i napięciu możliwym do regulacji z poziomu panelu operatora urządzenia. Falownik może, ale nie musi kontrolować obciążenia każdej z faz zasilania - najważniejsza jest za to symetria po stronie odbiornika do niego przyłączonego.Więc będzie mu wisieć, czy będzie zasilany z 2 czy 3 faz.
Cytat:
Ja wcześniej myślałem o trzech autotransformatorach na wyjściu falownika.
Bez komentarza...