Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Bufor lampowy i Radmor 5102

Ravenman 17 Apr 2005 14:09 2365 8
  • #1
    Ravenman
    Level 11  
    Od pewnego czasu chodzi mi po głowie pomysł zbudowania bufora lampowego, którego podłączyłbym do wejścia korektora w Radmorze.
    Zastanawiałem się nad projektem z tej strony: http://www.republika.pl/audioton/bufor.html. Wydaje mi się jednak, że rysunek płytki od strony ścieżek jest niepełny. Co sądzicie o tym projekcie i wogóle o buforach lampowych? Czy bufor wogóle coś zmienia i czy w znaczący sposób poprawi się dźwięk? Czy jest sens zastosowania go do Radmora?
    A jakie jest wasze zdanie o lampowych przedwzmacniaczach?
    Pozdrawiam.
  • #2
    Rocky Horror
    Level 31  
    Na samym wstępie pragnę serdecznie pogratulować firmie Musical Fidelity, za zrobienie ludziom wody z mózgów.

    Wynalazek zwany "Buforem lampowym" (Tak wogóle "buforem" nazywany jest układ służący do zupełnie innego celu, ale to już szczegół) powstał głównie celem zbijania dużej forsy niskim kosztem, głównie metodą autosugestii. Jakoś się tak utarło, że układ lampowy zawsze wnosi "ocieplenie" dzwięku, nawet niezależnie od jego budowy - choćby to był technicznie najprostszy, biurkowy bibelot (oczywiście wyglądający jak najbardziej bajerancko i luksusowo - obowiązkowo z wyeksponowaną lampą!), zmieni on charakter brzmienia Twojego systemu stereo nie do poznania! Wpychanie lamp gdzie popadnie, jest dziś zjawiskiem niezwykle powszechnym, niejednokrotnie wręcz absurdalnym, lecz niestety kompletnie nikt już nie pamięta o niebagatelnym wpływie na parametry układu elementu, jakim jest transformator głośnikowy.
    Totalna schizofrenia...


    Natomiast przedwzmacniacz z prawdziwego zdarzenia, to już zupełnie inna historia, z pewnością warta zainteresowania...
  • #3
    ALTON
    Level 38  
    Rocky Horror jak najbardziej cie popieram sam sie na to naciołem.

    PS.To cała twoja wypowiedź skopiowana z jakiegoś postu chyba z 2004r ;)

    Tak czy siak jest tam 100% racji
  • #4
    Rocky Horror
    Level 31  
    Mmmm..W sumie swój powyższy post pisałem całkowicie "na pałę", chociaż nie wykluczam jego podobieństwa z którymś z wcześniejszych - lampy jako-takie to moja pasja, jednakże gdy wchodzi dyskusja na temat buforów lampowych, moja osobista reakcja jest jednoznaczna :roll: .
  • #6
    Banasiewicz02
    Level 31  
    Jak już bawić się w lampy to albo zrobić hybrydę lampowo tranzystorową albo wzmacniacz typowo lampowy ze stopniem końcowym na lampach no i oczywiście z transformatorkiem głośnikowym (coś wspaniałego :) ) i wteeeedy to jest dzwięk super.
  • #7
    Rocky Horror
    Level 31  
    Cały artykuł traktuje o brzmieniu wzmacniacza w konfrontacji jedynie z ewentualnym występowaniem momentów przesterowania układu, co jest totalnym nieporozumieniem. Na właściwości wzmacniacza lampowego ma wpływ jeszcze parę innych czynników, których powyższy układ nie uwzględnia. Bardzo wątpię aby taki "ulampiacz" przyniósł oczekiwane rezultaty...
  • #8
    junan
    Level 19  
    Naiwnych nie sieją. Wiara w to, że wstawienie lampy w końcowej części toru sygnału, który przeszedł przez setki tranzystorów i był poddawany różnym brutalnym operacjom (np. cyfryzacja), uzdrowi ten system - jest równie rozsądna, jak obawa, że maść na porost włosów spowoduje wyrosnięcie tych ostatnich po wewnętrznej stronie dłoni, jeśli nie włożymy rekawic ochronnych. A może się mylę? Niech mi ktoś wyjaśni, cóż takiego lampa dołoży, że oczyści to sygnał za wszystkich śmieci wczesniej zebranych. Czekam(y) na konkrety...
  • #9
    Ravenman
    Level 11  
    Dzięki za odpowiedzi.
    Czyli nie pozostaje mi nic innego jak zbudować wzmacniacz lampowy.
    Szkoda tylko, że wiąże się to ze sporymi kosztami, ale mam nadzieję, że
    efekt końcowy w pełni to wynagrodzi.
    Pozdr.