Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odetkanie glowicy w Epsonie 670

16 Mar 2003 15:01 6021 29
  • Poziom 26  
    Witam,
    Drukarka była napełniana nieorginalnym tuszem, ale drukowała całkiem dobrze przez ok 5 miesięcy. Poźniej nie była używana jakiś czas i tusz zasechł. Sytuację komplikuje budowa głowicy, która wbudowana jest w drukarkę, w kartrigach jest tylko tusz. Gdyby była wymienna całość to bym rozmoczył w ciepłej wodzie lub ew. wyrzucił do kosza, ale tu jest na stałe zamontowana. Jak to teraz odetkać ? :cry: Może trzeba rozebrać drukarkę (co już uczyniłem) zdemontować cały mechanizm i moczyć same dysze?
  • Poziom 20  
    w sklepach zajmujacych się handlem atramentami są specjalne płyny do rozpuszczania zaschniętych w głowicach tuszy. Do epsonów też takie są, a koszt takiego pojemniczka z płynem to około 20 zł, więc chyba nie warto samemu eksperymentować.

    Pozdrawiam
  • Specjalista od telefonów
    Ja zakupilem płyn w Agawa.pl ceny dokładnie nie pamietam cos około 45zł+koszty przesyłki.Nie ma jednak gwarancji ze taki płyn pomoże..
    Jak juz kupisz dobrze jest przeprowadzić kilkanaście czyszczeń sprzetowych,dzień koło dnia az odpusci..
    poprostu Epson.

    pozdrawiam
  • Poziom 26  
    No właśnie cholerne epsony ze zintegrowanymi głowicami !!! :evil:

    Ja wygląda aplikowanie takiego płynu do rozpuszczania głowic ? Demontuje się coś, może tylko wlewa ?
  • Poziom 14  
    Ja mam HP i jak mi glowica zaschnie to wyjmuje ja i wkaldam na chwile dyszami do wrzacej wody(na chwile ) i tak az do skutku ale zawsze sie udaje.
    Pozdrawiam
  • Poziom 33  
    :arrow: blade

    Było już wielokrotnie tu pisane o Epsonie, atramentach i .... wodzie. Przy tych drukarkach nie wolno używać wody do rozpuszczenia zaschnietego tuszu.
  • Specjalista od telefonów
    :arrow: Jaco18

    Są to normalne cardrige tyle ze nie ma w nich tuszu a jedynie płyn czyszczący. Nic nie demontujesz, poprstu wkładasz i zapuszczasz kilka czyszczń, lub jakis tekst...Plyn ten jest koloru wpadającego w błękit..

    Można równiez zakupić płyn czyszczący w butelece.
    Napewno wyjdzie taniej..bo jak rozumiem masz ze zapchane kolor i czarny?
    wiec to dwa pojemniki..


    Pozdroweinia!
  • Poziom 26  
    Dlaczego nie można rozmaczać w wodzie?? Dlatego że tusz zrobiony jest na bazie alkocholu izobutylowego? Jak możesz to wyjaśnij sprawę.


    Żadna głowica nie drukuje, do czarnego wlałem tuszu, wykrywa ale nie działa, z kolorem jest gorzej, też dolałem tam tuszu, tylko że z zestawu do napełniania innej drukarki, po 4 ml na kolor, jak wkładam i zamknę zacisk to nie wykrywa nowej głowicy i dalej sygnalizuje brak tuszu.
  • Specjalista od telefonów
    :arrow: Jaco18

    Witam.

    Nie chce sie wymądrzac bo dokładnie nie wiem co z czym wchodzi w reakcje..
    Jednak swego czasu na tym forum wypowiadał sie człowiek z serwisu Epsona..Uzyj funkcji SZukaj a znajdziesz sporo informacji bo nie jednolkrotnie głowice Epsonów przewijały sie przez to forum.
    Jest to stosunkowo młody dział wiec nie sądze abys mógł przegapić interesujace cie posty.

    Pozdrawiam
  • Spec Elektroakustyka
    Miałem okazję pracować przy Epsonach i proszę mi wierzyć że woda to niezbyt dobry pomysł jeśli chodi o czyszczenie głowic.Myśmy mieli płyn firmowany przez Epsona którym nasączaliśmy kawałek materiału po czym kładliśmy go w miejscu parkowania głowicy.Gdy po wyłączeniu drukarki głowica zaparkowała na materiale zostawialiśmy to na ok.24h.Skuteczność tej metody określił bym na około 65%.Skoro obecnie takie płyny są dostępne w handlu warto spróbować.
  • Poziom 33  
    Jaco18 napisał:
    Dlaczego nie można rozmaczać w wodzie?? Dlatego że tusz zrobiony jest na bazie alkocholu izobutylowego? Jak możesz to wyjaśnij sprawę.


    Jak juz koledzy wspominali było już na ten temat wiele mówione. Powiem tylko tyle, że ze względu na budowę głowicy oraz ze wzgledu na skład chemiczny tuszu, woda jest czynnikiem który powoduje zjawisko polimeryzacji, a co za tym idzie powoduje jeszcze większe zatkanie się głowicy. Więcej na ten temat możesz poczytać tu:
    1. https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=16369#16369
    2. https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=32648#32648
  • Poziom 26  
    Ok, dzięki za wyjaśnienia, wcześniej nie zaglądałem na forum o drukarkach, bawiłem się raczej innymi rzeczami, więc nie jestem w tym obeznany.

    A z tymi epsonami to naprawdę chamstwo tak jak piszecie - jak nie polimerowy tusz to chip w pojemniku !! :evil: :evil: :evil: :evil:

    Po moja już chyba pójdzie do grobu, nalałem wody do głowic, chciałem na ciepło przeczyścić tak jak w Hp, wcześniej się udawało :(
  • Poziom 11  
    Jestem serwisanetem drukarek firmy Epson.To co ludzie wypisują tutaj na forum,szczególnie Ci którzy uwarzają sie za serwisantów ;) ,to doprowadza mnie do mdłości. Każdy producent, szczególnie Epson ma specjalne płyny serwisowe, które są stosowane w autoryzowanych serwisach Epson. Żadne takie inne płyny serwisowe nie dają gwarancji, że drukarka może zostać udrożniona.Wręcz przeciwnie, głowica może zostać uszkodzona.
    Woda.Czysta woda, descylowana nie wływa ujemnie na głowcę.
  • Poziom 22  
    Pieprzenie w bambus z tym płynem. Robiłem Epsony u autoryzowanego importera jeszcze w czasach gdy ludzie nie wiedzieli co to jest kolorowa drukarka (1994 rok). Później przez wiele lat miałem do czynienia z ludzmi od następnego importera (Pierwszy stracił autoryzacje- jak zwykle kasa). Owszem płyny są ale drogie a skutecznoś jest troszkę przereklamowana. Przynajmniej 3 lata temu. Może dziś jest inaczej choć nie sądzę. Zmieniłem branże na dobre i ani mi sie śni wracać.

    Do rzeczy.
    Letnia destylowana woda (nawet kranówa wystarczy-dziesiątki głowic z rutyny tym zrobiłem bo nie chciało mi sie jechać po destylowaną na CPN) jest wystarczająca. Zanurzasz czoło głowicy na kilka godzin ale tylko czoło i nic wiecej. Czasami trzeba było głowicy pomóc wstrzykując delikatnie przy użyciu gumowego wężyka i strzykawki ową wodę przez króciec który wchodzi do atramentu. Powinieneś uzyskać "wytrysk" ze wszystkich dysz w równiutkich strużkach. Jak nie za bardzo pomogło to z powrotem do moczenia. Powiedzmy że jak po dwóch podejściach sikała krzywo lub miała zatkane dysze to mogłeś ją odpuścić. JAk ci ciekła głowica bokiem to też do piachu. Jedno jest pewne - żadnego denaturatu i spirytu :!:

  • Poziom 15  
    A ja robię to tak. Najpierw Spirytus salicylowy (swoją drogą oginalny płyn EPSONa też pachnie alkocholem) i miekka bikuła. Wszystko razem stawiam na 6h. motem zalewam górę tuszy takez spirytusem. Tym razem już nie czekając birę sprężone powietrze i przedmuchuję każdy z kolorów.
    Głowicę oczywiście demontuję. Spirytus niestety zostawia ślady. Następnie gorącą wodą destylowaną przemywam tak długo aż z dysz nie leci już żadne zabarwienie. W razie potrzeby jeszcze raz spiryni i ciepła woda. podem zakładam orginalne tusze i kikarazy cyszczenie. 60% efekt jest widoczny od razu. czasmi kilka dysz jeszcze jest zapchanych wtedy samo czoło do gorącej wody (na bibule, nie wyjmuję już głowicy) na krótko żeby złapała tęperatu i spowrotem czyszczenie. trafiłem tylko dwie głowice od starych EPSONOW jeszcze czarnobiałych w których uszkodone były prawdopodobnie same procesory w pomiarze poziomu tuszu. W tensam sposów reanimuję też XEROXy Docu Print i też chodzą zalecam właścicielom aby po czyszczeni przez dwa tygodnie wydrukowali kila stronn dziennie. Narazie chodzą całkiem nie najgorzej.
  • Poziom 12  
    Witam, mam starszą drukarkę Epson Stylus Color 640 niestety nikt mi nie mówił, że woda może jej zaszkodzić, więc zawsze jak mam kłopoty z zaschniętą głowicą wypakowuje ją ręcznie i kładę pod nią kawałek materiału nasączonego zwykłą gorącą wodą i wyjmuje pojemniki z atramentem (bez rozbierania drukarki i żadnego płukania pod bieżącą wodą) po 24 godzinach wkładam pojemniki i daje opcje czyszczenia głowicy. Drukarka działa do tej pory tę samą metodę stosowałem w kilku drukarkach Epson 640 i 440 od znajomych z bardzo dobrym wynikiem a co do tuszu to kiedyś zdesperowany wlałem do niej zamiast czarnego tuszu czarny atrament od pióra Pelikan 4001 po prostu musiałem coś pilnego wydrukować a nie miałem gdzie kupić tuszu wydrukowałem ponad 100 stron tekstu nawet nie było widać dużej różnicy w druku później kupiłem jakiś zastępczy tusz i chodzi do tej pory.
    Nie twierdze, że ta metoda jest bezpieczna (raczej partyzantka) ani nikomu jej nie polecam słyszałem często, że po zmianie oryginalnego tuszu Epsona na jakiś zastępczy padają głowice jednak mnie zmusiła cena oryginału.
  • Poziom 24  
    do BARBOG bez obrazy ale jak by tak wszyscy wierzyli serwisantom to dalej my biedny naród polski kupowali byśmy drogie ale jednak oryyyyyygggginalne atramenty firmowe fakt lepsze od firm trzecich ale nie na tyle dobre żeby płacić za nie ponad stówe p A.Piotrkowski jak coś pachnie jak spiryt to pewnie i tam jest z jakimiś dodatkami m.inn : gliceryną w znikomym procencie ale tego wam nikt nie powie bo to tajemnica ale serwisant też człowiek musi z czegoś żyć
  • Poziom 12  
    :arrow: LEM
    Ale przecież Jaco18 pisał wcześniej że głowica była napełniana tuszem nieoryginalnym więc zdaje mi się że woda destylowana chaby nic nie zaszkodzi
  • Specjalista - kserokopiarki
    a ja ostatnio odetkałem kompletnie zaschniętego epsona 480 przez moczenie głowicy w spirytusie salicylowym i przepuszczanie tegoż spirytusu przy pomocy strzykawki przez krócieć, aż wszystkie dysze były drożne, polecam
  • Poziom 12  
    :arrow: Martinkrys
    Możesz mi dokładnie powiedzieć jak to zrobiłeś? Przecież nie da się od tak wstrzyknąć do głowicy spirytusu. Ja rozebrałem swoją drukarkę wymoczyłem głowice w spirycie i nic.
  • Poziom 11  
    W demontażu głowicy widzisz jakiś problem?? :D W większości to jedna śruba, wypięcie taśmy i po bólu. Moczysz głowice w wodzie czy alkoholu (do wyboru wg uznania) a następnie albo odpowiednio dużą strzykawka albo strzykawka z wężykiem(igielitem) nakładasz na króciec który wchodzi do pojemnika z tuszem i delikatnie przeciskasz wodę przez dysze głowicy aż z wszystkich zacznie sączyć się np. woda. O tak :cry: Jak jest już ok to suszysz i montujesz. nic prostszego. Mieszkam na granicy z Niemcami. U nas epsonów z padniętą głowicą dostatek (wiadomo z Niemców mechanik kiepski a i cena nowej plujki ich nie terroryzuje). 440, 460,810 miałem ich tyle ze nie potrafię zliczyć ile. Więc odwagi i do dzieła. Co do nowych drukarek z chipem to polecam wrześniowe wydanie chipa w którym na CD znajdziecie oprogramowanie do resetu tych wstrętnych chipów i zarazem naprawdę dobry program serwisowy do większości epsonów wraz z czyszczeniem nawet osobno każdego z kolorów 8O
  • Poziom 12  
    Nie, głowice zdemontowałem bez (no może z małym :lol: ) problemem, ale żeby tak na chama strzykawą 8O . Zdawało mi się że to może popsuś dysze, ale skoro tak mówisz. Pewnie i tak już ją popsułem więc nic nie stoi na przeszkodzie by spróbować :twisted: .

    Ale jeszcze jedno mnie zastanawia. Może to nie głowica jest zatkana. Otóż ten czarny bolec który wchodzi do zbiorniczka jest chyba ułamany, a na pewno dwa razy krótszy od pozostałych. Czy to może być przyczyną tego że ona nie chce drukować :?: Może by go udrożnić jakąś igłą :D

    Z kolei klorową głowicę mogłem popsuć czyszcząc ją wodą (tam niestety był tusz orginalny i mógł ulec "polimeryzacji").
  • Poziom 2  
    Niektózy źle radzą stosowanie zwykłej wody ...Kto to wymyślił (przepraszm tych co tak uczynili i im się udało-zbieg okoliczności).Nie chcę wyjść na cwaniaka ale bez przesady stosując płyn firmy LQepson "cleanstars"pozbywasz się kłopotu.



    niekiedy jedank musisz rozmieszać ten płyn z wodą ale destylowaną
  • Poziom 12  
    Ale ja właśnie użyłem wody DESTYLOWANEJ.
  • Specjalista - kserokopiarki
    dokładnie tak jak pisze Skoran, moczysz, a potem przepłukujesz strzykawką
  • Poziom 12  
    Wszystko przetkałem.. i nic. Czy da się jakoś sprawdzić czy działa taśma dostarczająca dane do głowicy? Może to po nią chodzi?

  • Poziom 15  
    Taśmę możesz łatwo sprawdzić miernikiem. Poprostu wypnij pasek lub podłącz się miernikiem do gniazda. To Żadki przypadek aby taśma padła. Po czym wnioskujeśz, że już przepchałeś głowice. Spróbuj jeszcze gorącą wodą destylowaną.
  • Poziom 12  
    Wiem że taśma to przypadek skrajny, ale przetykam tą głowicę na dziesiątki sposobów już od tygodnia, z tym że ostatnio nałożyłem na strzykawkę wentylek i... z niebieskiej dyszy poleciał niebieski, z czerwonej - czerwony itd. To chyba znaczy że się przetkała. Napełniłem zbiorniczki tuszem i.. ANI KROPLI NIE MA NA KARTCE :cry: .

    Nie zabardzo mi się jednak uśmiecha rozbierać cały mechanizm by się dostać do obu końców tej taśmy :? . Ja tego poprostu nie złoże :( Wyjęcie głowicy to jedno, a rozebranie całej drukarki, to drugie. Czy jest inny sposób aby sprawdzić taśmę? Może drukarka wydaje jakiś charakterystyczny dżwięk podczas drukowania :?:

  • Poziom 15  
    Dzwięku, charakterystycznego zwłaszcza nie wydają żadne z tych modeli.
    Numer ze strzykawką jest właściwty ja ładuję na zmianę gorącą wodę destylowaną na zmianę ze spirytusem salisylowym. Z tym, że destylowana wodą na końcy żeby nie zostawały smugi po spirytusie. Buduwa głowicy jest taka, odetkanie kanalików głowicy nie znaczy już natychmiartowego drukowania. Cały czas pieza mogą być zaklejone. Dlatego potreba dużo cierpliwości. Przesyłam Ci jeszcze Service Manual do EPSONów.

    Jest już tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/sutra193037.html#193037
  • Poziom 12  
    Dzięki. Jak nabiorę trochę cierpliwości do tej drukary :evil: :evil: :evil: , to do niego zajrzę.