Witam. Kilka dni temu samochód stracił moc tzn. przy pełnym gazie dość wolno wchodził na obroty, jednak mozna nim było ruszyć z kopyta, więc w końcu pojechałem do mechanika i podłączyliśmy komputer. Wykazał on problem z przepływomierzem, więc zamówiliśmy nowy i założyłem go, z tym że teraz problem jest inny, a mianowicie, nie można samochodem ruszyć z małego gazu, zawsze w korkach czy wycofywaniu nie dodawałem w ogóle gazu i samochód ruszał puszczając sprzęgło , teraz muszę dodać gaz mniej więcej do połowy aby dostał mocy, na luzie wchodzi normalnie na obroty jak kiedyś, jednak przy obciążeniu go przy równoczesnym dodaniu zbyt mało gazu gaśnie albo muszę wysprzęglać i kombinować żeby nie zgasł. Jest jednak poprawa co do mocy bo wróciła ona do normy przy dodaniu gazu ponad połowę, normalnie się rozpędzam jak przed awarią. teraz komputer nie wykazuje żadnych błędów a problem występuje.
Ma ktoś z was jakiś pomysł co może być przyczyną takiego stanu rzeczy? Mechanik wyjechał na tydzień i próbuję sam coś zdziałać.
pozdrawiam
Ma ktoś z was jakiś pomysł co może być przyczyną takiego stanu rzeczy? Mechanik wyjechał na tydzień i próbuję sam coś zdziałać.
pozdrawiam