Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

odzyskiwanie danych , kopiowanie plików przez konsole linux a bad sektory

05 Cze 2014 13:22 3258 15
  • Poziom 11  
    Witam
    Mam takie pytanie
    Mam dysk twardy o pojemności 200 GB na partycji C jest system operacyjny.
    Ten dysk to trup SMART jest czysty ponieważ w biosie był wyłączony :)
    Orientacyjnie zgaduje że ten dysk ma jakieś 200 bad sektorów .

    Na partycji C mi nie zależy
    Na partycji D tak samo
    Najbardziej zależy mi na partycji E znajduje sie na nim kontener 36 GB Truecrypt oraz inne pliki a ten na którym mi najbardziej zależy waży zaledwie 1 mb :) reszta do odszyskania taki comodo z 2009 ale tez szkoda bo z sprawdzonego zródła
    Problem polega na tym że nie ma możliwosci podmontowania tego kontenera , zapewne jakaś tam część pliku uległa uszkodzeniu któryś z pierwszym sektorów (mam nagłówek pliku więc nie było by problemu z odzyskaniem ) .

    Jak najlepiej sie za to zabrać
    Linux i bit po bicie z poleceniem ddrescue czy jakieś inne rozwiązanie polecacie ?
    Można by zaryzykować i przekopiować plik poprzez kopiuj, wklej ale tu problem polega na tym że dysk szybciej zajade , bo głowica bedzie latać.
    Drugie pytanie gdybym zdecydował sie skopiować ten plik poprzez konsole (linux) to jakich komend należy użyć by zabezpieczyć się w sytuacji w której kopiując ten plik natrafię na bad sektor.


    Wiem że jak sie kopiuje partycje na partycje to stosuje sie parametr force -r1 albo force -r2 itd. a przy kopiowaniu pliku myslę że tak samo ale lepiej zapytać:)
    Przyjmijmy zalożenia
    Kontener znajduje sie na /media/sdf1/new system plikow NTFS
    ten plik chcę przekopiować na /media/sda1/backup z zastrzeżeniem że jak natrafi na bad sektor to to go ominie zapisze informacje w logu i będzie kontynuował kopiowanie.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wyłączenie w BIOS'ie nie wyłącza SMART, tylko jego odczytywanie przez BIOS.

    Wklej obrazek z odczytu SMART np. CrystalDiskInfo.

    Przyda się też obrazek jak widzi dysk DMDE.
  • Poziom 11  
    To jest nie mozliwe bo według SMART nie było bad sektorów te dopiero pojawiły sie gdy przeprowadziłem test powierzchni w victoria odzyskiwanie danych , kopiowanie plików przez konsole linux a bad sektory
    Tak wygladał dysk przed scanowaniem powierzchni po przeprowadzeniu testu doszły bad sektory .
    Ilość bledów parametr 199 bez zmian komunikacja dysk bez zmian.
    Wyniki obecnego SMART podam jutro bo teraz nie mam jak
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Według SMART nie ma realokowanych ani niestabilnych sektorów.

    Sprawdź taśmę łącząca dysk z płytą - są błędy transmisji.

    Jaki zasilacz dostarczał energię elektryczną ?
  • Poziom 11  
    Witam
    Zasilacz to chieftec 450 5 letni jak i prawie reszta podzespołów.
    Jeszcze jeden istotny fakt od jakiegoś czasu no może od roku gdy jest wyłączony komputer a dotknie się obudowy czuje się wibracje- jest to wina jak zapewne przypuszczam transformatora w zasilaczu jednak napięcia w biosie są w normie.


    Aktualny SMART z tej chwili bad sektory problemy z odczytem.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie ma bad sektorów, tylko sektory niestabilne - do wykonania zerowanie i remap.

    Zwiększyła się liczba błędów interfejsu - wymieniłeś taśmę sygnałową ?
  • Poziom 11  
    Taśmę wymieniłem na nową ,styki przeczyściłem spirytusem oraz dla pewności przepiąłem port.

    Po około 3 dniach nieustannej pracy udało mi się skopiować 36 GB dane na których mi zależało kopia binarna.
    Dysk tak jak pisałem na samym początku to złom nic mu nie pomoże.
    Zostało mi jeszcze do skopiowania około tysiąc plików.
    Kopiować pliki mogę ręcznie tkz. kopiuje plik czekam aż się przegra lub nie przegra w tym przypadku pozostaje tylko reset komputera.

    Jakim narzędziem mogę skopiować konkretny folder zawierający pliki w którym w razie natrafienia na bad sektor, (niestabilny sektor) omija go i kontynuuje zgrywanie coś na zasadzie ddrescue

    Wykonanie kopii binarnej całego dysku nie wchodzi w grę , z tymi transferami trwało by to miesiąc o ile wcześniej dysk nie uległby uszkodzeniu.
    Szukanie po sektorach plików i kopiowanie przy takiej ilości mija się z celem bo pliki mogą byś rozrzucone w dowolnych sektorach.
  • Poziom 43  
    Zobacz Unstoppable Copier.
  • Poziom 25  
    A dlaczego nie DMDE? M.in. do tego służy.
  • Poziom 11  
    DMDE w wersji free są ograniczenia :) i się zawiesza mimo restrykcyjnej konfiguracji:
    ilość prób przy błędzie CRC 0
    Ilość prób przy błędzie sek 0
    Zawsze pomiń błędy We/Wy

    Na chwilę obecną wykonałem binarkę zawężonego obszaru do momentu zawieszenia następnie kopia wsteczna do momentu zawieszenia.
    W sumie zostało jeszcze 7 GB :) (środek)
    Pozostaje więc tylko ten obszar pociąć i próbować zgrywać.
  • Poziom 25  
    Masz jeszcze przeskakiwanie uszkodzonych sektorów, ta opcja dobrze się sprawdza przy takich ciezkich przypadkach. Często ustawia się wartość na 100.

    Co do pojedynczych plikow to fakt, czasami jak sie od dawna pracuje na oryginale to zapomina sie o ograniczeniach darmowej wersji ;-).
  • Poziom 11  
    W demo można odzyskać pliki które zostały usunięte (tu jest limit) a zdrowych przenosić się nie da. Te można tylko podglądnąć :).
    W org. nie wiem jak jest, zakup i tak mijałby się z celem bo takie awarie zdarzają się bardzo rzadko a cenne dane no cóż należy przegrywać :) chyba że się ktoś tym zajmuje profesjonalnie.
    DMDE jest całkiem interesującym softem dla "przeciętnego użytkownika " jednak równie dobrze dane można zgrać przy pomocy darmowych softów taki ddrescue w moim przypadku sprawdził się najlepiej .
    Ddrescue ciężko zakatować dysk
    Do kontenerów DMDE o ile nie da się podpiąć.

    Warto by dodać o czym nikt nie pisze w żadnym poradniku by w czasie zgrywania danych zapewnić dyskowi chłodzenie . Nośnik zupełnie inaczej zachowuje się przy niskich temperaturach.
  • Spec od komputerów
    eegr napisał:
    Warto by dodać o czym nikt nie pisze w żadnym poradniku by w czasie zgrywania danych zapewnić dyskowi chłodzenie . Nośnik zupełnie inaczej zachowuje się przy niskich temperaturach.

    Kiedyś miałem humorystyczny przypadek przy wykonywaniu kopi posektorowej. Po jakimś czasie dysk przestawał się komunikować. Użytkownik poradził sobie w ten sposób ,że położył laptopa na podstawce a pod spodem tacka z zamrożonym mięsem z zamrażalnika. Wymieniał tackę co jakiś czas na nową i poszło bez problemów :)
    Pozdrawiam
  • Specjalista HDD Recovery
    Podczas takiego działania można uszkodzić dysk jak i głowice oraz powierzchnie dysk nagrzewa się dość mocno ale traktowanie go lodem skutkuje szokiem termicznym co powoduje mikro pęknięcia i szlak trafia wszystko.
    Wszystko zależy od czasu działania i samych problemów z dyskiem ale jak tu wielokrotnie pisano NIE STOSUJE SIĘ METODY LODÓWKI. To jest poroniony pomysł. Tak jak jazda 300 na godzinę w mieście w szczycie ruchu. Czasem się uda ale częściej nie i dodatkowo potem nie ma już szans na odzysk. To droga w jedna stronę, na dno.
  • Spec od komputerów
    Nie napisałem ,że mu tak poleciłem. Po odzyskaniu danych dostałem mejla z opisem "chłodzenia dysku " w ten sposób. Też byłem zdziwiony ale udało mu się odzyskać wszystko z kopi posektorowej.
    Pozdrawiam.
  • Specjalista HDD Recovery
    Jak ktoś lubi to tak ma jak Janko Muzykant w pewnej noweli. Leczenie po przez wsadzanie do pieca. No cóż jednemu pomoże drugiego upiecze, ale wiadomo jaka jest to drogo prosta do tragedii.